-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez martitaolivia
-
witam się, po małej przerwie... Krzyk ciszy- ciesze sie, ze coś się ruszyło w waszej sprawie, trzymam kciuki Kingusia- szkoda, ze mała sie tak meczy, próbowałas jej podac Gripe Water? Mikołaj bierze 2 łyzeczki na dzien profilaktycznie i nie ma kolek, a od dwoch dni próbujemy bez wody koperkowej i jest ok. Pytałas kiedys o cwiczenia dla niemowlat. My cwiczymy raczki, na lezaco- unosimy i kładziemy obie na boki, do góry i na przemian jedna do góry, druga w dół, by troche barki rozluznic i rowerek na nózki. Marmi jak Ty to robisz, ze mała przesypia tyle godzin, a Twoje piersi maja sie dobrze? U nas historia z zastojami i pozatykanymi kanalikami się powtarza, kilka dni był spokój, ale dbałam o to by w nocy przerwy nie były dłuższe niz 5 h i to było tak na granicy.... A dzis było 6 h i obie piersi zatkane.... Jedna odetkana po nocnym karmieniu, druga przed chwilą, już nie mam siły...... A Mikołaj sie denerwuje, jak mleczko nie leci Chyba bede sie budzic czesciej i chciaz troche odciagac laktatorem, bo oszaleje i szkoda mi budzić Mikusia, jak chce spac dłuzej. Dziewczyny, czy maty edukacyjne sie u was sprawdzają? My kupilismy na allegro na majowe imieniny Mikołajowi i bedziemy testowac Dzis bylismy z Mikusiątkiem u prababci, bardzo grzeczny był i do wszystkich się uśmiechał, nie chciał spac w nowym otoczeniu, za to teraz mi padł pod pachą na poduszce do karmienia
-
Krzyk ciszy ładne fotki, ładne dzieci i mama fajna. Skoro jest podejrzenie autyzmu, to sugerowałabym pójsc ta droga i sprawdzić... wysle Ci wiadomosc pw
-
hej, Anusia mam nadzieje, ze Zuzi szybko przejdzie i w szpitalu długo nie zostaniecie Marmi to będziesz przebadana wszerz i wzdłuż Kejranko ładnie wyglądasz Lampo to ogródek piękny będzie Krzyk ciszy to witaj w klubie problemów piersiowych, u mnie dzis nad ranem znów pół piersi sie zablokowało, ale po godzinie ssania przez synka sie odblokowało, już mam tego dosc. Co do synka, to, powinnas pójsc do dobrego psychologa dziecięcego i/lub psychiatry dziecięcego, by dobrze zdiagnozował problem. Jeszcze lepiej, by zajmowali się zaburzeniami rozwojowymi. Z jakiego miasta jestes? Może bede mogła Ci kogoś polecić... Monico, poza obejrzeniem laktatora, nie miałam czasu go jeszcze stestować, ale wypróbuję niebawem. Kinia u nas jest karuzelka, grzechotki, cwiczenia, mówienie do małego, lezaczek, spiewanie, noszenie po pokoju... Mikołaj dziś rano przekręcił się z boku na brzuszek, jestem w szoku. Do tego dzis to się już chichrał w niebogłosy, jak robiłam takie cwiczenie z jego raczkami, co mi lekarka niedawno na wizycie pokazała. Ale grzechotek do łapek jeszcze nie bierze, tylko ciągle wędrują łapki do buzialka
-
Zosia- najlepsze urodzinowe! No i rzeki mleka! Magda piekne fotki, piękne dzieci Italko, ja to bym z Italii do Polski mnóstwo rzeczy przywiozła! Mikołaj wczoraj po raz pierwszy się zaśmiał w głos, ale fajnie!!! i generalnie odwzajemnia juz usmiechy Poza tym kupilismy ta butelke Lovi z łyzeczka, i w instrukcji jest napisane, by nie stosowac do mleka i herbatek łyzeczki, tylko do zupek i kaszek... O co to chodzi? Medela ma butle taka własnie do mleczka...A moze własnie dlatego, ze to oni to wymyslili? ahhhhhhhhhh. I kupiłam laktator Medeli elektryczny jednak, własnie przyszedł kurier!
-
Lamponinko, Zosiu-samosiu, Anulka dzieki za dobre słowa o karmieniu piersia, były mi chyba potrzebne. Ten mój kryzys w mysleniu o karmieniu chyba wynikał z tych zastojów i lęku przed zapaleniem, no i z tych trudnych początków w szpitalu z karmieniem... Mały najpierw nie umiał ssac, a potem nie udawało nam się właściwe przystawianie, ale właściwie to juz o tym zapomniałam. Zaparłam się i karmiłam, gdyż uważam, że karmienie i ilość mleka jest rzeczywiście w głowie. Niby na początku nie miałam pokarmu, ale równie szybko zrobił się nawał. A potem to już Mikuś sobie sam regulował mleczko wedle własnego zapotrzebowania. Generalnie to nie jest tak, że mi karmienie nie pasuje, cieszę się, że mały sie najada i uspokaja przy mamusi i że potrzebuje bardziej cysia niż butle i ja mogę mu to dać I wiecie to może głupie, ale wolę jak mały ssie cyca, a nie zamiast cysia smoczka , wiec mu nie podaję smoka... Ot, symbioza z dzieckiem... apropos symbiozy, to jestesmy teraz właśnie w symbiozie z dzieciatkami wedle teorii psychologicznych... Kinia co by nie było, ważne że córa szczęśliwa i masz prawo do takiego wyboru
-
Kejranko- to masz złote dziecko - aniołek Ci sie trafił, kochana Zosia- sliczne tygrysiątko, może i ja w Smyku obczaję Lamponinko ciesze się, że juz dobrze z mleczkiem i Gabi. Co do karmienia piersią to musze przyznać, że troche sie rozczarowałam... Tyle sie mówi, że to cudowne uczucie, jak sie karmi, że to umacnia wiez itp. Zawsze mi sie pozytywnie kojarzyło, a teraz mam do karmienia co najmniej stosunek ambiwalentny i jest dla mnie uciązliwe, może nie przez to, że Mikołaj je bardzo często, może nie dlatego, że bolą brodawki,ale, że ciagle jakieś zastoje, raz za dużo mleka, raz za mało, itp. Ale wytrwam ile sie da, bo wiem, że to dla mojego szkraba najlepsze Mag ja smaruję rano kremem Hippa na niepogodę, a wieczorem Mustellą na wysuszoma skórke. Tradziku juz sladu nie ma, tylko troszke skórke przesuszona Mikołaj ma na polikach. Filtru pewnie latem będę używać. Gdzieś czytałam, że dzieci nie powinno sie opalać do 2 roku życia, skóra delikatna i nie umie obronić się przed promieniami Uv. A tak przy okazji, to my uzywamy prawie tylko kosmetyków Hippa, bo nie zawieraja parabenów ani innych konserwantów, ani oleju mineralnego- np parafiny, która jest pochodna ropy i może szkodzić, kiedyś Marqe o tym pisała... Mikołajowi troszke sie łuszczy skóra na główce, ale to jeszcze nie ciemieniucha, smaruje troszke kremem, troszkę oliwką, pomaga i nie trzeba wyczesywać, bo nie ma czego. A wczoraj za szybko sie cieszyłam, mały spał po południu, a wieczorem mimo, że był zmeczony i tarl oczka, to nie zasnał do 1.30. A normalnie zasypia ok 20-21, po kapieli i karmieniu. Co go odłożyłam do łózeczka, to zaczynał krzyczeć i chciał cysia i tak chyba z 4 razy. Ale raczej głodny nie był, bo pociamał i zasypiał na rekach,tylko w lózeczku sie przebudzał i znowu chciał na r ece i do cysia. Tylko na poczatku, po urodzeniu zasypiał w czasie bujania na rękach, po kilku tygodniach nauczył sie sam, troche go po główce głaskam i pobujam trzymajac za plecki i juz kima. Przynajmniej w nocy. Z drugiej strony nauczył się, że przed snem zawsze cyc i jak chce spac to krzyczy o cyca i czesto zasypia przy cysiu. Czasami sobie własne raczki pocmoka i zasypa, albo pomarudzi i sie wycisza. Zazwyczaj nad ranem biorę go do siebie do łózka, bo wtedy trudniej mu zasnąć. Co do noszenia na rękach, to ja uważam, że dzieci są rózne i róznie uwagi sie domagają, ale niemowlaka rozpieścic nie można, płacze, jak nas potrzebuje,jak mu żle, a nie po to by nami manipulować - na to nasze dzieci sa za malutkie. A jak na płacz nie odpowiemy,moga nauczyc sie, że nie reagujemy na ich potrzeby. Ja wiec nosze na raczkach i jestem z Mikołajem, jak tylko tego potrzebuje, nawet, jeśli to jest uciążliwe. Rano, jak robie sobie sniadanie, synek oglada karuzelke, która niedawno dostał od dziadkow, a jak biore prysznic, to zabieram go ze soba na leżaczku i jakos sobie radzimy
-
Marmi -ładnie wygladacie Lamponinko- masz cierpliwośc z cycusiowa Gabi, mój Mikuś dzis mi niespodzianke zrobił i zasnal drugi raz poznym popoluniem, az sama go przebudzilam na wieczorne karmienie, ale mam drobne gule w lewej piersi, wiec z mej potrzeby.. Juz sama nie rozumiem skad mam te zastoje, karmie często i prawie "do dna", może czasami za bardzo sie denerwuje i trudniej mi mleczko wypływa... Spinam się jak, mama nas odwiedza, bo denerwujaca ostatnio jest i mój R mnie wczoraj wkurzył... Musze zadbac o swój komfort psychiczny... Mam już dość tych zastojów. Kinga- jak wizyta? Kejranko- fajnie, ze juz po chrzcinach jestescie i ze Hanula spokojna była
-
lamponinkaMartita powiem ci ze sa lekko obolale moze nie bardzo ale sa teraz bolesne i wrazliwe a dla mnie uczucie jakby podraznionych . Co do ssania to zauwazylam ze jak jest glodna zassysa dobrze i gleboko jak chce tylko potrzymac i usnac przy cysiu albo napic sie tylko to plyciej ,czasami sobie pomlaska czasami musze jej pomoc dobrze zassac jak jest nerwowa i widze ze glodna i sie niecierpliwi zanim splyna te pierwsze kropelki mleka i potem sie uspokaja , sama wtedy czuje jakby lekkie mrowienie w piersi wiem ze mleko spywa . Musisz zwrocic uwage jak zassie i slyszysz polykanie to oznacza ze jednak zassalo i pije . Ach i tez ostatnio jak wypuszcza cysia czesto najpierw zacisnie mocno dziaselkami i puszcza , jak szarpie to znaczy ze cos ja denerwuje u mnie zazwyczaj jest to ze musi poprytac sobie albo kupke zrobic wtedy lapie cysia i jakby szarpala puszcza i steka i tak powtarza az zrobi to co jej sie chce potem spokojnie juz lapie cysia i zasypia . to u mnie bardzo podobnie z tym szarpaniem
-
Anusia gratuluje Lamponinko mój Mikuś dziś też od 15 do 21 chciał ciągle cyca, co za dzieciątka mamy. A nie bolA Cie brodawki od tego ciągłego ssania? Mnie niestety ciągle bolą, bardziej lub mniej, są ciagle zarózowione, a wiem, że synuś dobrze ssie, ostatnio tez szeroko buzię otwiera i rzadko płytko łapie pierś. Czasem tylko boleśnie wypuści -zamiast delikatnie rozluxnić buzialka, to wyciąga mi brodawkę. Kinia, Marmi mój Mikołaj tez domaga sie nieustannej uwagi, sam wytrzyma najwyżej kilka minut, a potem w ryk... Cierpliwosci kochane nam wszystkim potrzeba
-
Marmi jakaś zakręcona jestem...
-
Sophie- no zapomniałam o Tobie, też walczysz Agnieszka cieszę się, że maleństwo ma się dobrze Lamponinko oj, Gabi sie też namęczy, ale dobrze, że już lepiej. Widzę, że problemy z cycolami to każda z nas niestety miewa. Kejranko- bidulka ta Twoja córeczka, oby jej szybko przeszło. U nas dziś w nocy pobudka pierwsza po 3,5h wiec cyce odpoczęły, a budzik był niepotrzebny...
-
to i ja Wam podaje linka Logowanie do nasza-klasa.pl i witam sie popłudniowo Mój Miki dziś w nocy spał 7 godzin, szok, tylko gorzej, że ja sie nie obudziłam i cycole przepełnione masakrycznie były i w jednym zn ow zastoje.... Tzn obudziłam się po 7miu godzinach, a 10 minut mój synek zaczą jęczec. Na szczęście siłacz wyssał i cysia poprzepychał... Chyba zacznę sobie budzik nastawiać... Myślałam, że karmienie piersią jest trudne tylko na poczzątku, ale patrząc na wasze i moje problemy, na to, ile z nas zrezygnowało i karmi butlą.... Zośka i Anusia nie dawajcie się, Kinga nie rezygnuj, Lamponinka raczej sie nie dasz, Monica też, Magdusia masz trudny dylemat Zosiasamosia chyba dajesz radę, a mamy co karmią butlą- przynajmniej nie macie takich kłopotów a macie pewność ze Wasze szkraby sie najadają.
-
Marmitutaj cały komplecik :) ŚLICZNE!
-
dziewczyny, uzywałyscie moze butelki z lyzeczka Medeli? Chciałabym miec mozliwosc karmienia Mikołaja, tak by nie zaburzac mechanizmu ssania, a ta butelka lovi z lyzeczka to od 4mca i do zupek i kaszek, nic nie napisali o mleku... Karmienie strzykawa z drenem niewygodne i Mikuś za duży już jest...... A do lekarza, czy fryzjera czasem trzeba wyjsc... to ta butla Zestaw Ĺ�Ĺźeczki MEDELA OKAZJA (983909550) - Aukcje internetowe Allegro
-
Dziewczyny, ja tez sie zastanawiam nad kupieniem elektrycznej Medeli, bo tym ręcznym mozna sie namachać.... Tyle, ze ja nie potrzebuje odciagac regularnie, tylko czasem, jak mam gdzies wyjść, albo upuscic mleka troche w nocy... Zosia mnie to sie wydaje, że te reczne laktatory nie sciagaja do konca mleka, zwłaszcza, jak mi sie zastoje porobiły, to recznie predzej sciaganelam cokolwiek niz lakatorem. Zosia, moim zdaniem powinnas, jak najczesciej przystawiac synka do piersi, nawet co godzine, on Ci lepiej piers pobudzi niz lakator, chociaz wspomagac sie latatorem zawsze warto... Tym bardziej, ze dokarmiasz swoim mleczkiem. Z moimi cycolami lepiej, nie wyhodowałam zapalenia, aczkolwiek miałam jeszcze zastoje w drugiej piersi, raz w dzien, raz w nocy i nie wiem czemu... Staram sie, by cysie nie były zbyt długo przepełnione. Co do Karmi, to mam wrazenie, ze u mnie tez pobudzało laktację, od 3 dni nie piję, gdyz wykupiłam chyba całe Karmi w 2 sklepach osiedlowych i nie było gdzie kupic , a skutek taki, ze piersi az tak bardzo sie nie wypełniają. W nocy sa bardziej miękkie.
-
ItalyzoskaItalyZoska ja juz ci pisalam ale nie wiem czy widzialas...ja mam ten minielectric Medela i jest zajefajny... musialam go kupic bo ratowalam moja brodawke...3 tyg sciagalam pokarm z jednego cycka... laktator rewelacja...5min i sciagniety caly cyc...takze w nocy nie bylo problemu...nie zdazylam sie wysikac do konca a cycek juz byl sciagniety... polecam...ja mam Medeli ręczny, to może ten silnik dokupię i tyle ... ale naprawdę szybko ściąga ?? ile ml ściągniesz w 5 minut ?? Monica właśnie mi pisała, że można dokupić silniczek MEDELA - Zestaw uzupeĹ�. do wersji MINI ELECTRIC (958146014) - Aukcje internetowe Allegro no ja mam jak na razie 150ml w cycku wiec tyle sciagam...niunia mniej wiecej tyle zjada na raz...sciagniesz tyle ile ci cyc wyprodukowal...im czesciej bedziesz sciagac tym wiecej bedzie produkowal... dzis naprzyklad niunia spala w nocy a mi cyce spuchly wiec wstalam i sciagnelam 2 buteleczki...szkoda ze musze wywalac to mleko..serce sie kraje... a nie mozesz zamrozić?
-
dzien dobry, U mnie troche lepiej, walczyłam z okładami w nocy i rano. z piersiami jest duzo lepiej, moze przejdzie bez antybiotyku. Lamponinko- u mnie w nocy synek budzi sie zazwyczaj najpierw po 4 godz, a potem po 3. Dłuższe przerwy zdarzyły sie może ze 3 razy. A dziś w nocy dbałam, aby cysie nie były przepełnione, po prostu chociaz na chwilę dawałam drugą. Zastoje zrobiły mi się od przyciśnięcia, chyba nawet wiem kiedy - przy karmienu jedna piersia, przycisnęłam sobie drugą ciałkiem Mikołaja- tak to jest jak sie pisze na komputerze w trakcie karmienia, a potem mały mi nie opróznił piersi i skutek własnie taki. Wcześniej zastoje zdarzały mi sie przy nawale, ale to góra 2-3 dni lub jak przycisnęłam sobie pierś w nocy, śpiąc bez stanika, tym bardziej, że raczej mam duże piersi i łatwo o takie przyciśnięcie. Nie powtarzało sie odkąd spałam w biustonoszu. Ale dotychczas masowanie i ssanie wystarczało, a teraz to mi pół piersi stwardniało... Magdusia- gratuluje w takim razie skończenia przez Bartusia 2 mscy,Mikołaj to jego bliźniaczy braciszek Mag badanie bioderek raczej jest rutynowe, z reguły około 6-8 tygodnia, potem powtarza sie w wieku około 6 mscy. Idziemy na spacerek, pa!
-
wrócilismy.... usg bioderek u M w normie, wizyta u doradcy laktacyjnego ok Lamponinko, nie wymasowała mi piersi, tylko zaleciła robic, to co robie, czyli ciepły okład przed karmieniem, masowanie bolesnych miejsc w trakcie karmienia w kierunku brodawki, no i, dodkatkowo po karmieniu chłodny okład. Mam brac ibuprom, a jesli wystapi goraczka, zaczerwinienie piersi i piers bedzie goraca lub nie przejdzie przez 2 dni to zastosowac antybiotyk. Oby nie był potrzebny... Poza tym M ładnie przybiera na wadze, w 2 tyg ponad 400 gram, wazy juz 4910. Skontrolowałam przystawienie M do piersi i wiem przynajmniej, ze jest ok. Kejranko tez sie nameczysz bidulo, wracaj do zdrowia. K@chna, wit K dotarła, dziękujemy za kapsułki i kropelki, powiedz mi tylko, kiedy te kropelki w butelce były otwarte, gdyz po otwarciu jest msc na ich zużycie....
-
witam z ponurym nastrojem, wczorajszy dzien był u nas masakryczny, Mikołaj albo ssał cyca albo jeczał i krzyczał wniebogłosy, no i oczywiscie w ciagu dnia zasnał tylko na pól godziny na spacerku i od razu po przebudzeniu wrzask......... wieczorem to był juz tak zmeczony, ze nie mogl zasnac, tylko oczka tarł, a jak padł to pierwsze nocne karmienie było po 6-iu godzinach Do tego w jednej piersi po wewnetrznej stronie wczoraj porobiły mi sie zastoje, mam wrazenie, ze kanaliki mleczne sie zaczopowały i boli i nic nie pomaga, próbowałam już wszystkiego, ciepły prysznic, ciepłe okłady, delikatne masowanie w trakcie karmienia, laktatorem sciagałam po karmienu i kilka łyzeczek wypłynęło, a piers dalej twarda i boli.. chyba sobie ja wczoraj nieswiadomie przycisnęłam . Boje sie, ze dostane zapalenia... |Idziemy dzis po południu do doradcy laktacyjnego w trybie pilnym, a poki co dostałam od pani doradczyni zalecenie, by zażyc ibuprom (paracetamol na mnie nie działą)... i podaje piers...
-
Magdusia, u Twojego Bartusia też stuka dziś 8 tygodni, z tej okazji stawiam Tobie i lutówkom szampana!
-
Pozdrawiamy świątecznie!!!!! Marqe, wszystkiego najlepszego! Z okazji ukończenia 2 msca przez Mikołaja wstawiamy fotki:
-
zosia_samosiaMarmi ubranko super. Zazdroszczę umiejętności :) Szkoda że dzidziusie tak szybko wyrastają.A ja wczoraj kupiłam sobie chutę NATI - super sprawa. Mikolaj sobie śpi przy mnie i nie budzi się co 20 min jak to w łóżeczku w dzień a ja mam 2 ręce wolne. Czy któraś z was używa też chusty? Na zdjęciach Mikołaj w chuście i gwiazdka na golaska :) my maMY CHUSTE, kieszonke(kołyskę), na razie użyliśmy raz na spacerku. Mikołajek fajny chłopak!
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
martitaolivia odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stysia, Stocia- gratuluje nowo przybyłych maleństw! Pozostałych mamom tez gratuluje,a tym, co czekaja na rozpakowanie zycze szybkich porodów!!! -
Patreena, Karolineczka ciesze sie, ze wszytko u WAS pomyslnie sie układa i mam nadzieje, ze za kilka mscy przytulicie swoje malenstwa pozdrowionka od niedoszłej sierpniowej mamy 2009 i spełnionej lutowej mamy 2010 pozostałym mamom zycze spokojnej ciazy!
-
K@chna wysyłałas moze kapsułki z wit K listem poleconym? Znalazłam dzis awizo w skrzynce i zastanawiam sie, czy to to... W kazdym razie jeszcze raz dziekuje!