Skocz do zawartości
Forum

martitaolivia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez martitaolivia

  1. Widzę, ze zycie na forum jest Jak to w kazdej grupie ludzi, tak i na forum raz na jakis czas zdarzy sie konflikt, czy jakas afera Co do czekolady nie wypowiem się, bo juz wszystko na ten temat padło. Zdjatko mi na mała prowokację wygladało....No i afera gotowa.... Nawiazujac do postu Krzyku Ciszy i odpowiedzi Lamponinki, nie chodzi o "zwykłe" ksiazkowe traktowanie dziecka. Sa zaburzenia rozwojowe róznej natury - nie tylko autyzm, które wymagaja terapii i czekanie az dziecko samo bedzie gotowe nic tu nie pomoze i było by ono brakiem reakcji na problemy dziecka !Dziecko z zaburzeniami rozwojowymi wymaga specjalistycznej pomocy. Jesli specjalisci polecaja terapie, ja uwazam, ze warto, moze ona mniej lub bardziej wspomóc rozwój dziecka, z drugiej strony nie mozna tez przesadzic np codziennie wysyłajac dziecko na jakies zajecia je przestymulować... Marmi, K@chna jest tu nas duzo i czasem łatwo jest pominac czyjs post, ja tez czasami mam wrazenie, ze brakuje mi odzewu na niektóre moje posty., albo sama zapominam, co komu miałam napisac.
  2. Anusia wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia! widze, ze sukienka z allegro wygrała, ale swinie z nich, ze z dziurami sprzedaja Lampo oby bole szybko uciekły. Dla mnie Twoje "mądrzenie sie" w sprawie jedzonka dzieciowego było pomocne, a nawet jesli sie komus nie podobało to trudno, od tego jestesmy by sobie słuzyc pomoca, a jak któras zboczy z wlasciwej drogi, to warto ja naprowadzic.... Wiadomo, zrobi jak zechce, ale przynajmniej nie z niewiedzy... Marmi, Zosia samosia, Monica, Magduska dzieciatka sliczne, szybko rosna i robia postępy w mig K@chna pełen podziw dla Ciebie...Eh, musze sie zabrac za moj certyfikat.... Mój maluch tez podnosi sie do siedzenia, ale tylko z pozycji półlezącej, unosi główkę i plecki, wiadomo, miesnie jeszcze słabe... My juz mamy kilka słoiczków jedzonka dla bąbla, ale jeszcze poczekamy, moze pod koniec piatego miesiaca przyjdzie czas na pierwsze próby. Mikus od kilku dni wstaje o 7 zamiast o 9, mamie sie wyspac nie daje... Za to dzis jakby wyczuł, ze po południu czeka go wizyta u lekarza zamiast popołudniowej drzemki, wiec zasnał o 9.30 i spał 3h, zwykle pierwsza drzemke ma godzinną... Lowiusiam co do kolczyków, po co takiej małej kolczyki? ja bym sobie dała spokój, po co dziecko na stres i bol narazac!
  3. Kamelia, u mnie pierwsze msce Mikuś tez non stop z cycusiem w buzi, pOźniej sie wyregulowało, choc ma taką przypadłóść, ze nie zasypia bez cycusia . Dzis w nocy wyjatkowo był tak objedzony, ze zasnał, jak go przytuliłam bez cyca...Moge Ci tylko wytrwałosci zyczyc. A tradzik tez przerabialismy...
  4. Zoska ja tez poprosze o namiar na fb dobranoc dziewuszki, nie mam siły dzis nic wiecej pisac
  5. Margaretko Mikołaj w nocy spi od około 21-22 do 3-4, ale z reguły ja go budze na nocne karmienie sama, potem zasypia po karmieniu, czasem nie spi 1,5 godziny- jesli sie rozbudzi, potem spi do 8-9, pierwsza dzienna drzemka około 11-12 na godzine, druga około 15-16 na 2 h. Jak go nie połoze do spania i nie dam wtedy cysia, to marudzi i sam sie dopomina. Jak widac, co dziecko, to inna reguła, albo jej zupełny brak. Magdusia ciesze sie, ze z Bartusiem lepiej Monica Emilly poprawiła sie z jazda w foteliku, super tylko pozazdroscic!
  6. czesc dziewczyny, Mam pytanko do mam karmiących piersią. Jak Wasze pociechy miewają sie w upalne dni? Dajecie tylko cycusia ( pytanie do mam mających pociechy do wieku 6 msca lub majace takowe wczesniejsze dowiadczenia oczywiście) ? Mikołajek popijał ostatnio co pół godzinki cycusia, jak było gorąco i mniej siusiał i kupek mniej robił w te upały, no, ale ponoć moje mleczko mu wystarcza na tym etapie... Zastanawiam, sie tylko nad awaryjnym podaniem dodatkowego płynu latem, jak juz bedzie dluzej gorąco i nie do wytrzymania ( woda, herbatka albo soczek), ale zobaczymy, może na cysiu uda sie wytrwać. A jedzonko to pewnie dopiero w sierpniu rozszerzymy. Musze Wam przyznac, że teraz z karmienia mam największą przyjemność, brodawki sie zahartowały, wreszcie mnie nie bolą, no i od jakiegoś dłuższego czasu nie mam już problemów z zastojami i oby tak zostało, w nocy mamy jedno karmienie około 3-4 nad ranem, z przerwą 5 godzinną w ssaniu, ale jak jest 6h, to nic złego sie nie dzieje i oby tak zostało. Mikusia sama budzę, ale on chetnie nad ranem wypija mleczko z obu piersi, a potem wstaje z reguły przed 9, wiec źle nie jest. Wiem jedno - warto było czekać, aż problemy znikną.
  7. Magdusia- wszytkiego najlepszego i dla Twego synka bliźniaka Lamponinko najlepsze rocznicowe i gratuluje wytrwałości małżeńskiej Marmi miłego wypoczynku w naszym pieknym kraju, a w jakim miescie jesteście? Zośka metoda odchudzania i oczyszczania organizmu zrobi na pewno swoje, ja kiedyś czytałam o podobnej metodzie, jako leczącej rozmaite choroby, w tym nowotwory ( terapia dr Gersona) - stosuje sie lewatywy i zdrowe odzywianie, głownie soki przecierowe z marchwi Anulka bobo Twe sliczne Mam pytanko do mam karmiących piersią. Jak Wasze pociechy miewają sie w upalne dni? Dajecie tylko cycusia? Mikołajek popijał co pół godzinki cycusia, jak było gorąco i mniej siusiał i kupek mniej robił w te upały, no, ale ponoć moje mleczko mu wystarcza na tym etapie... Zastanawiam, sie tylko nad awaryjnym podaniem dodatkowego płynu latem, jak juz bedzie dluzej gorąco i nie do wytrzymania ( woda, herbatka albo soczek), ale zobaczymy, może na cysiu uda sie wytrwać. A jedzonko to pewnie dopiero w sierpniu rozszerzymy. Musze Wam przyznac, że teraz z karmienia mam największą przyjemność, brodawki sie zahartowały, wreszcie mnie nie bolą, no i od jakiegoś dłuższego czasu nie mam już problemów z zastojami i oby tak zostało, w nocy mamy jedno karmienie około 3-4 nad ranem, z przerwą 5 godzinną w ssaniu, ale i jak jest 6h, to nic złego sie nie dzieje i oby tak zostało. Mikusia sama budzę, ale on chetnie nad ranem wypija mleczko z obu piersi, a potem wstaje z reguły przed 9, wiec źle nie jest. Wiem jedno - warto było czekać, aż problemy znikną. Co do brodzika, ja wyczaiłam taki: http://www.allegro.pl/item1070860395_basen_brodzik_dmuchany_intex_figury_57401.html Zastanawiam sie tylko, czy warto go kupowac, skoro maluszek nie siedzi jeszcze i na ile w wakacje rzeczywiscie sie przyda... Miłej niedzieli, kochane!
  8. Krzyk ciszy ja tez uwazam, ze Twoja wypowiedz była mądra Z punktu widzenia psychoterapeutycznego ( wszak to moj zawód) dla dziecka najlepiej jest, jak ma kontakt z obojgiem rodziców, pod warunkiem, ze nia ma u obu stron przemocy fizycznej, psychicznej czy molestowania oraz gdy rodzice sa na tyle dojrzali, ze po rozstaniu, jesli nawet wciaz czuja do siebie złosc, nie wciagaja w konflikt dziecka, np nie mowia zle o drugim rodzicu przy obecnosci dziecka. To trrudne do wykonania, a nawet jak nie mówią zle o sobie, to dziecko przeciez wyczuwa podswiadomie wrogi stosunek jednego rodzica do drugiego. Wiec nie ma idealnych rozwiazan. Anusia po Twoich wypowiedziech mam wrażenie, że oboje odczuwacie duzo zlosci do siebie nawzajem,to bardzo trudna sytuacja, ale emocje sa do przepracowania, moze musi minac troche czasu. Póki co odnosze wrazenie, że oboje walczycie ze sobą, moze niepotrzebnie? Nie jestescie juz parą, ale rodzicami zostaliscie na zawsze. Najwazniejsze by nie wciagac w konflikty dziecka, ale obie strony musza ta zasadę respektowac.Czasem dobrze zasiegnac pomocy specjalisty (psychoterapeuty lub mediatora rodzinnego), by wynegocjowac ze soba zasady kontaktow w "imię dobra dziecka" oczywiscie przy woli współpracy obydwojga rodziców. A, dziecko czesto sie obwinia za rozstanie rodziców i trzeba dbac o to by nie czuło sie winne...
  9. ewik784hejka, a u mnie upał !!!!!!!! Z małym wyjdę wieczorem dopiero na spacer. Poci się niesamowicie . Ubrałam go w rampersa i leży bez skarpetek nie za lekko ? moj tylko w body w taki upał.... tylko nie wiem, jak w nocy go ubierac, w pajacyku za goraco, a w body nie za zimno? jak ubieracie na nocy pociechy?
  10. Anulka tak to wygląda z polską służbą zdrowia... Co do noszenia przodem do świata, moze chodziło o to, żeby nie nosić w ten sposób w nosidełku? W nosidle zalecane jest przodem - brzuszkiem do brzucha mamy lub na plecach. Na rękach chyba troszkę można przodem, ja tak nosze na rękach i czasem w chuście w pozycji siedzącej opartej o moj brzuch przy podtrzymaniu rękoma, ale nie za długo... Kinga może nowa miłość sie szykuje? Zośka gdzieś przepadła na tak długo? Lamponinko jak tam Twoje samopoczucie, już lepiej? My wczoraj w koncu przeinstalowalismy małego do spacerówki i jest troche lepiej, bo więcej widzi, no ale i tak dziś wracałam ze spaceru z Mikusiem na rękach... Dziewczyny, mam go zapinać w pasy/ szelki wózkowe, skoro jeszcze nie siedzi i gdy na niego mam oko? Przy przypinaniu nie moge podłożyc pieluszki ani poduszki, bo sie nie mieszcza i Mikołajowi chyba wygodniej bez przypinania... Byliśmy na ważeniu, Mikołaj wazy już 6kg, przytył w niecałe 4 tygodnie 550gr, tak juz chłopak ma, będzie szczupły. Mikołaj tez juz chwyta w łapki przedmioty, ostatnio ciagnie mnie za włosy i szczypie łapiąc skóre swoimi paluszkami i wbijając pazurki, skubany. Lubi tez łapac swoje nózki w łapki i sie im przyglądać..
  11. magduskahej:] u nas nocka dzisiejsza zdecydowanie lepsza,Bartek przespał ją całą W szoku byłam Za to szymek budził się 2 razy z płaczem i wołał:"Mama Madzia",troche to trwało,zanim go uspokoiłam im zanim zasnął:/ Mam problem dziewczyny: W jednej piersi pod skóra zrobił mi się zgrubienie,które mnie pobolewa,boję się że to zastój pokarmu:/ Przez pierwsze 2-3 dni,jak zaczęłam brac tabletki na zatrzymanie laktacji,odciągałam pokarm,bo piersi nabierały,ale pózniej były już miękkie,pomyslałam,że tabletki działają,pokarm sie nie produkuje,więc już nie odciągałam...Więc skąd to zgrubienie??:[ Co tu z tym zrobic,czy samo rozmasowanie coś da?Masowałam trochę,ale może za lekko?...Strasznie boję się historii typu: zapalenie piersi:[[Poradzcie!!My spacerowaliśmy dziś od 9 rano,bo upał nieziemski u nas:[ Zjedliśmy zupkę po dworze i odpoczywamy:]]Mój mąż ma tydzień urlopu od dziś,z czego bardzo się cieszę Tylko jest chory,zaziębił się przez loda i zimne piwko;/ Leci mu z nosa strasznie i jest osłabiony:[ Ale wolę takiego męża w domu,niż żadnego i siedzenie samej z dziecmi:]]]] ewik,dziękuję za podpowiedz,co do wyparzania butelek Ja też wyparzałam i wcale nie podobało mi się to wygotowywanie z brzydkim osadem;/ A tak,to szybciutko w mikrofali Ja też mam butelki z Aventu:] zoska,powodzenia kochana,obyś zrealizowała wszystkie swoje plany Dobra,spadam,bo Bartek zaczyna marudzic w leżaczku coraz bardziej:/ Miłego popołudnia,buziole mi zastoje sciagał synek, no ale Ty nie karmisz.... wiec nie wiem, lakatator nie pomagał.... ale na pewno na biezaco mooesz sciagac troche pokarmu, by zapobiegac zastojom
  12. anusiaelblagmartitaoliviaOto mój prawie czteromiesięczniak Jaki przystojniaczek Sorry, że pytam a to Twoja córcia?? A Ty wyglądasz ślicznie bardzo młodo córa przyjaciółki..
  13. k@chnaMartaolivia piękny Mikołaj Ty kwitnąca - mały do ciebie podobny? nie wiem.... mnie to sie wydaje, ze do taty...
  14. Oto mój prawie czteromiesięczniak
  15. lamponinkaWitajcie sobotnio . Anusia musisz z glowa wszystko zrobic i najlepiej jak ktos znajacy sie na prawie ci pomoze logicznie sformuowac odpowiedz by mialo to rece i nogi , gdyz kazde posadzenie o zaburzenia jakiekolwiek powinno byc oparte dowodami . Ale mysle ze jezeli padnie choc cien watpliwosci ze jest osoba niezrownowazona to sedzina ja tez wyslac moze na badania , wtedy sprawa sie bedzie ciagnela i to z korzyscia dla ciebie .A corcie jak najbardziej niech psycholog dzieciecy oceni sam .Moniko czyli wszystko ok , u nas tez tak jest goraco duchota ale ja w gorach mam super bo inaczej odczuwa sie ten gorac jadac do miasta to tragedia jak sie asfalty i wszystko nagrzewa. Martita mowisz 23 latka masz no ja tyle mialam jak pierwsza corcie urodzilam . chyba margaretka.... ja mam o 10 więcej....
  16. Monico Mikuś niestety tez nie lubi jeździć w foteliku, nawet pół godziny jest cieżko mu wytrzymac... Akurat wtedy chce zawsze cysia a o zasypianiu nie ma mowy..... Staram sie go zabawiac zabawkami, ile sie da. Nie wiem jak my na wakacje pojedziemy, rozwazam juz nawet pociag. W wózku jezdzi jak spi, a jak czuwa to 15 minut i chce na raczki, wiec konczymy spacer w chuscie. Na wakacje zamówilismy sobie nosidełko mei tai szyte na zamówienie. Do tego od kilku tygodni nie chce zasnac inaczej jak z cycem w buzi, przy mamie, ratunku! Nie wiem, jak to bedzie z odzywczajaniem, a jak pojde do pracy, cyc zniknie na dzienna drzemkę... Margaretko no rzeczywiscie z Ciebie mama- nastolata Krzyk ciszy- tak jak dziewczyny pisza nie dawaj butelki, a powinno byc dobrze, trzymam kciuki! Agnieszka- gratuluje synka i trzymam za Was kciuki My dzis bylismy cały dzien na spacerze ze znajomymi, Mikołaj zasnał raz na pół godziny i drugi na 15 minut, tyle miał atrakcji... W domu zdecydowanie lepiej mu sie spi, a na dworze wszystko go budzi. Eh, jak był noworodkiem zasypiał wszedzie i bezproblemowo.
  17. Kejrankadziewczyny mój tato zmarł :(( niemogę w to uwierzyć i niedochodzi to do mnie chyba, boże dlaczego w taki sposób, niemogę mam takie nerwy i jeszcze do tego się rozchorowałam, gardło mnie boli i wszystkie gnaty :((( wczoraj mój był na służbie i sama byłam, całą noc niespałam a rano z Hanią na szczepieniu byłam, a niedawno telefon dostałam żę niestety tatuś odszedł, ehhh ciążko sięz tym pogodzić, przepraszam dziewczyny żę wam o tym piszę i że wogóle nieodpisuję ale niemam głowy kompletnie :((( Kejranko, bardzo mi przykro, trzymaj się mocno!
  18. Gratulacje od lutówki 2010! Oby to był magiczny czas i skonczył sie tuleniem w ramionach zdrowego bejbika!
  19. anusiaelblagLamponinko Gabi gratulację!!! A mam do Ciebie pytanie: Jeśli dziecko nie ma objawów to nie ma AZS? Czy to jest zawsze tylko raz na jakiś czas pojawiają się objawy? Bo moja Kinga mniała AZS jak była malutka,a teraz nie ma i je czekolade i nic nie ma... Pozwole sie wtracić... Objawy moga zanikac i nawracac, wiem co mówie, bo to moja dolegliwość z dzieciństwa. Teraz czasem wysypka mi sie pojawia na łapkach sporadycznie albo od detergentów albo od stresu... Psychoterapia na ten temat mówi, ze podłoze AzS moze byc psychologiczne...
  20. A ja sobie Was czytam i nie wiem, co tym razem pisać... Mój Mikołaj nie lubi jeździć w gondoli, o ile nie spi...wytrzymuje jakies 15 minut i chce na rączki do mamy, troche go nosze w chuście, troche na rekach i chyba sobie sprawimy nosidełko mei tai na zamówienie... Chyba pora na spacerówke sie przesiąść, bo z gondoli to za wiele podziwiać nie może. Do tego w ciagu dnia coraz mniej spi, tzn krótsze dzremki, za to czasem 2 razy w ciagu dnia, wiec mam cyrk i chodze z dzieckiem na rekach i pcham wózek....
  21. magduskajestem załamana i płaczę bo mam odstawic Bartka od piersi,mamy Bebilon Pepti na receptę....:[[[[[Siedzę płaczę,nie potrafię tego zrobic,nie potrafię go odstawic!!!!!!!!:[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[ To zbyt trudna decyzja dla mnie,jak patrzę na niego,on jest taki malutki,cycusiowy i przytuliński:////////// I mamy skierowanie do poradni alergologicznej z podejrzeniem(tylko podejrzeniem na razie)AZS:[[[ Boję się zastoju pokarmu,a jeszcze bardziej boję sie zapalenia piersi,przeraża mnie to...Tabletek na zatrzymanie laktacji nie chcę brac,bo mają masę złych skutków ubocznych,powodują bardzo złe samopoczucie a przy małych dziecich nie moge sobie na to pozwolic:/ MAM MEGA DOŁA I JESTEM ROZBITA WEWNĄTRZ....... Magdusia, to jakaś paranoja, dlaczego masz go odstawiać? Jeśli ma alergię, to włąśnie powinien byc na Twoim mleczku!!!! Najwyżej Ty na diecie, to chyba jakieś zacofane poglądy lekarza....Ja bym tego nie zrobiła!
  22. Marmi- Mikołaj śpi w nocy w łóżeczku, nad ranem ląduje u mamy, jak tato do pracy idzie. Zasypia przy mnie, gorzej, ze z cycem w buzi... Mamy chuste lulu, ale w pozycji kolyskowej jakos mu nie bardzo podchodzi, moze jak juz usiadzie, to na bioderku bedzie mu lepiej i na lato chyba nosidełko mei tai kupimy. Lamponinko- to trzymam kciuki, by rozwiązało się dla Ciebie jak najkorzystniej, tj bez choroby K@chna- u Mikołaja jąderka na miejscu
  23. Maripoza dzielna i wytrwała mama jesteś, wiele kobiet powinno brać z Ciebie przykład! Redberry przystawiaj synka jak najczesciej, to butla okaze sie zbedna
  24. Marmi chyba ogólnie cały okres noworodkowy... Ale mysle, że te pierwsze minuty sa ważne, nie bez powodu maleństwa kładzie sie mamom na brzuchach... Eh, ksiażka ma źródła w traktowaniu dzieci przez indian, w skrócie dzieci wyrastaja na szczesliwych ludzi, jeśli w okresie niemowlecym sa cały czas przy matce, tj spia z nią, sa noszone w chustach itp, to w dużym skrócie. Ponoć dla noworodka samotne spanie w koszyku, kołysce, czy łózeczku jest tortura, bo nie ma w nim zycia, ruchu, dzięków i wszystkich śladów obecności mamy, do której noworodek był przyzwyczajony w zyciu płodowym. Dziecko jest gotowe do wyjscia z brzucha na swiat , ale do objęc mamy. I w tej bliskoci rodzi sie poczucie wartości i potem stosunek dziecka do siebie samego i innych, no ale to z punktu widzenia psychologicznego żadna nowość. Lamponinko czy ten wynik badania oznacza, że jesteś nosicielką choroby? Mój|Mikołaj ostatnio lubi, jak go nosze na rekach na spacerku, jak nie spi, w wózku czasami mu sie nie widzi i tak go dzis niosłam całą drogę powrotną do domu. Potrzebuje bliskosci i rozgladania sie z ramion mamy na swiat, wiec cierpliwie te potrzeby zaspakajam. Ostatnio też nauczył sie zasypiać przy cysiu i nie chce inaczej, i nie wiem, czy na to pozwalać, czy oduczać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...