-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez martitaolivia
-
Marmi fajna fajna, i fajne tez rzeczy w sklepiku mają, np zyafki zosie. Ja sobie tam kupiłam m.innymi książkę "w głębki kontinuum" i od wczoraj czytam, bardzo daje do myslenia i bardzo mi sie podoba. A oto cytat: "Okres następujący bezpośrednio po narodzeniu jest najbardziej znaczącą częścią życia poza łonem matki. To, z czym się wtedy spotka dziecko uzna za naturę życia. Wrażenia późniejsze moga tylko w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikować to pierwsze, poczynione w momencie, kiedy dziecko nie posiada jescze zadnych danych o zewnętrznym świecie...."
-
o mleku mamy na wesoło: Nowa Matka Polka
-
jeszcze raz o mleku mamy na wesoło: Nowa Matka Polka
-
Zosia jesli Ty będziesz szcześliwa idz do pracy szczesliwa mama = szczesliwe dziecko Zosia samosia może Mikołajek sobie dawkuje po prostu mniejsze porcje, zaufaj synkowi Ita córa cud miód w tych ubrankach i z zyrafka w łapce Moj chrabaszcz spał dziś od 23 do 5, wyjatkowo pozno zasnał, krzyczał, jak go do łózeczka odkładałam, bo nauczył sie ostatnio zasypiac z cycem w buzi i w trakcie przekładania 3 razy sie budził i była awantura, ze cyca w łóeczku nie ma. Trzeba go bedzie tego oduczyc, bo juz daje sie to we znaki. Cyce wyjatkowo nie były przepełnione. Mimo, ze nastawilam budzik na 4, to dałam mu pospac, bo ok 1 sciagnełam 60 ml na małe co nieco na spacerek- dziadkowie przychodza a ja mykam do fryzjera.
-
Marmi- mam nadzieję, ze Zosi juz goraczka nie wróci, my tez kapalismy Mikusia po szczepieniu, a na nózke przykładałam kompres z sody. Kupilismy pampki nr 4, ciut za duze, ale na nocke lepiej sie sprawdzają i jak skonczymy pakę trójek, to na przechodzimy na większe na dobre Ewik dobrze, że i u Was juz lepiej Lampo niech migreny sobie pójdą precz! Ale tak serio, to współczuję, bo wiem, co to znaczy... Migrena potrafi zepsuc cały dzień niestety. Italy mam nadzieję, ze samopoczucie niuni dobre po szczepieniu nadal
-
Kejrankakilka foteczek mojej niuni na 3 miesiące ale duża pannica i jak swietnie radzi sobie z gryzaczkiem
-
RedberrymartitaoliviaRedberry to wcale nie jest smieszne ojej, nie gniewaj sie :) nie gniewam się
-
Redberry to wcale nie jest smieszne
-
Kejrankaja niewiem co się dzisiaj z moim dzieckiem dzieje już 4 kupala walneła od rana a w nocy przecież też robiła, dziwi mnie to bo one są normalne i żółciutkie także chyba wszystko jejst ok, ale niewiem czemu tak dużo dzisiaj :// nazbierało jej się i tyle
-
agusia20112ciekawa pozycja do ssankau nas też było że im większa tym mniej przybierała....ale lekarka mówiła,że taka jej uroda rozwój prawidłowy to nie kazała się martwić a jak maluszek dobrze ssie to ma wszystko co trzeba!!! myślę że nie ma co sie martwić,a z nadprodukcją to poradzi sobie twój maleńtas Pozycja krzyżowa - do tej pory tak karmie, bo Mikus sam dobrze nie złapie, trzeba mu pomagać, a z lewej piersi na początku tylko było spod pachy inaczej nie umielismy. Właśnie nie do konca sobie radzi z nadprodukcją, bo w nocy woli spać i go kilka razy przebudzam przy jednym karmieniu ostatnio. Gdybym go w ogóle nie budziła to spałby 6-7 godzin, ale moje piersi by eksplodowały albo by sie zaczopowały kompletnie.
-
łobuziak mój nauczył się zasypiać z cycem w buzi i inaczej nie chce. Ciekawe, jak ja go potem oduczę. Jak był maciupki, to ledwie go zapakowałam do wózka, powoziłam i spał, a teraz, drze pape na spacerze i chce cyca, by usnąć, wiec matka wystawia cyca i marźnie na ławce
-
Postanowiłam coś napisać więcej... Agusia super foty Redberry gratki wagi synka Ja troszke tez sie martwie, czy moj Mikołajek za mało nie przybiera, w ciagu 5 tyg przybrał niecałe 600 gram i waży 5450, a wcześniej to przybierał pół kg w 2 tyg, ale lekarz powiedział, że ok. Taki długi i chudy jest, daleko mu do tłuściutkich bobasów. No, ale może po mamie i tacie tak ma Synek ssie bardzo często, w nocy mam nadprodukcję i oczywiscie znowu mam od wczoraj grudy w jednej piersi i czekam na wyssanie dziadostwa... Tez wam fote pokaze, z maleńkości synusia
-
Monico- ale małą modelka Ci rośnie Italy- dobrze, że jednak niunka przybiera, a jaka sliczna rózowa, razem z matą Mój chrabąszcz też ma takie fazy, że robi kupala z rana i bywa, że juz nie chce usnąć, dziś o 5 po "toalecie" zaczął gadać w niebogłosy i obudził tatę. Ale tym razem na szczescie usnał, tylko, że dopiero u mamusi w łózeczku z cycem w budzi, choc głodny nie był, bo całe dwa wielkie wcześniej opitolił. Zośka, Lamponinka- wasze szkraby tez cudaśne Kinia kuruj sie i wracaj do zdrowia Lamponinko- oby wynik badania byl pomyslny, bez ryzyka dla Gabi Anusia- fajnie, ze udało się z przedszkolem! Kejranko- gratki dla córuni! DuZa juz pannica! Do wytrwałych świat należy, ja zawsze taka byłam. I mam motto, by wychować synka bez butli, nawet jak jest nie łatwo. Do picia dostanie od razu kubek - może latem niekapek z herbatka, soczkiem, albo woda. A ja może mam rys masochistyczny, że sie tak męczę. Ale szczerze mówiac, to karmienie w momentach pozazastojowych jest przyjemnością, zwłaszcza jak Mikołaj spojrzy mamie głęboko w oczy znad cyca i sie usmiechnie z cycolem w buzi No a my spaliśmy do 9, super! Budzik dziś zadziałał na szczęście i mały tez sie zbudził w nocy bezproblemowo. Wczoraj szałwie na noc wypiłam, ale i tak miałam nadprodukcje. W dzień mały za duzo złopie, a nocą cycole pękają. Wczorajsze grudy dzis juz prawie sciagnięte.
-
Marmi no siuski mojego zupełnie nie śmierdzą... Ba, nawet sa bezzapachowe Czasami jak sie zlał w ubranko, bo pielucha przesiakła, to myslałam, że się spocił Super, że weekend udany, tylko pozazdrościć! A przy okazji, czy któras z Was uzywa papmersów nr 4? Mnie sie wydawało, że muszą być ogromniaste, bo od 7kg, tymczasem "3" juz sie odciskają Mikołajowi na nóżkach i już mamy druga noc z rzedu, że mały budzi sie zasiusiany do ubranka... Chyba musimy kupić "4",przynajmniej na noc, ale pewnie Mikuś sie w nich utopi, a kupą będzie na początku strzelał przez nogawkę Zawsze tak mamy po zmianie rozmiaru Kinia zdrówka dużo! eh, u mnie to chyba kilkumiesieczne niedospanie wychodzi, bo znowu w nocy przez sen wyłaczyłam budzik i zasnęłam... A Mikołaj obudził sie po 7-miu godzinach i co oczywiscie jeden cyc bolesny i zapchany ale sama sobie jestem winna. Rano też synuś kimał niemiłosiernie długo, bo do 9-tej, wiec poszłam ogrzewac cyce pod prysznic i jest lepiej, posciagał prawie wsio, zostało kilka grudek w lewej piersi, mam nadzieję, że sie uporamy z nimi za dnia... Wiecie co, Mikoła straszny śpioch w nocy sie robi, wcześniej zjadał z dwóch cyców, a teraz to go prawie na siłe wybudzam, by choć trochę pociągnał drugiego. Niedobra matka! Aż sie boje, że nie bedzie chciał jeść w nocy i pęknę! Ciągle pod górke... Troche wkurzona jestem, bo musze zmienic lejek w laktatorze na rozmiar mniejszy i jakiś łacznik kupic, ten standarowy jest za szeroki i wciaga mi otoczke i dupa ze sciagania, za Chiny nie wiem gdzie, bo o ile lejki znalazłam w necie, to łaczników już nie Chyba musze zadzwonic do dystrybutora...
-
lamponinkaJeszcze jeden artykul nie bede moze wklejac samego artykulu tylko link do niego Artykuły - Żywienie niemowląt i dzieci Wszedzie gdzie nie spojrzec pierwsze posilki sa zalecane po skonczeniu 4 miesiaca zycia , dlatego sie nadal dziwie na jakiej podstawie pediatrzy zalecaja wprowadzac wczesniej . Wiec mysle ze naprawde nie warto sie spieszyc .A nasze dzieci zdaza poznac smaki , maja czas .Choc jak pisalam wczesniej tez sie nie moge doczekac ,, przy kazdym obiedzie Gabi nas obserwuje i az mi jej szkoda bo mlaska i sie tak patrzy jakby chciala sprobowac co my tam wcinamy a maz powtarza jeszcze 3 miesiace i ty tez bedziesz jadla juz niektore rzeczy. hmmm, dziwne, bo ten nowy trend z glutenem w 5-6mscu, ma niby zwiekszyc tolerancję na jego prawidłowe przyswajanie, tak przynajmniej mozna wyczytac, no, ale ja nie wiem, zielona jestem we wprowadzaniu nowych rzeczy. Jesli o mnie chodzi, to z rozszerzaniem diety moge poczekac do 6 msca, byle by Mikołaj dobrze przybierał na wadze.
-
Ja znalazłam jeszcze to: Siatki centylowe Pomogą ci sprawdzić, czy maluch prawidłowo przybiera na wadze. Znajdziesz je na ostatnich stronach książeczki zdrowia dziecka. Powiemy ci, co można z nich wyczytać. Jak posługiwać się siatką? Wybierz siatkę odpowiednią do wieku i płci swojego malca. Znajdź na osi poziomej punkt odpowiadający wiekowi, a na osi pionowej – jego wadze. Przeprowadź z tych dwóch punktów linie proste. Punkt przecięcia wyznaczy tzw. pozycję centylową. Co to jest centyl? Wskazuje pozycję dziecka wśród wszystkich jego rówieśników. Jeżeli np. waga twojego malca jest na poziomie około 50. centyla, to znaczy, że jest on „średniaczkiem”, czyli połowa dzieci w jego wieku waży więcej, a druga połowa – mniej. Jeżeli natomiast parametry te są np. blisko 10. centyla, to oznacza, że 10% dzieci jest szczuplejszych od twojego, a 90% – cięższych. Co oznacza Wąska i szeroka norma? Jeśli linie przetną się między 25. a 75. centylem, nie musisz się martwić. Waga dziecka jest w tzw. wąskiej normie. To wartości, które obejmują połowę rówieśników twojego dziecka. Norma szeroka rozpina się między 10. a 90. centylem i obejmuje 80% dzieci. Wartości poniżej 10. i powyżej 90. centyla oznaczają, że maluszek wymaga konsultacji lekarskiej (sygnalizują niedowagę lub otyłość). Co może niepokoić? Jeśli od urodzenia waga i wzrost malucha jest na poziomie np. 10. centyla, nie ma w tym nic złego. Niepokojąca jest nagła zmiana, np. spadek z pozycji pomiędzy 25. a 50. centylem na pozycję poniżej 3. centyla albo dysproporcja między wzrostem i wagą, np. waga poniżej 10. centyla, wzrost powyżej 75. Niejadek na wadze Noworodek traci po porodzie 5–% swojej wagi urodzeniowej. Powinien do niej wrócić w ciągu trzech tygodni. Jednak nie każde dziecko robi to tak szybko, jak chcieliby jego rodzice. Sprawdź, na co zwracać uwagę. Jak rośnie waga? W pierwszych czterech miesiącach malec przybiera 120– g na tydzień. Potem przyrost wagi zmniejsza się do 90– g na tydzień. Sześciomiesięczne niemowlę przybiera 50– g na tydzień. Między 4. a 6. miesiącem podwaja wagę urodzeniową, a w okolicy pierwszych urodzin potraja ją. Jak często ważyć? W pierwszych tygodniach życia warto to robić raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie. Od drugiego miesiąca można ważyć malucha rzadziej – przy okazji comiesięcznych wizyt u lekarza. Najlepiej, by dziecko było wtedy przed karmieniem i bez ubranka lub tylko w cienkiej koszulce. Czy maluszek się najada? Bądź spokojna, jeśli karmiąc wyłącznie piersią upewnisz się, że twoje dziecko: - moczy 5– pieluszek dziennie, a mocz jest zupełnie bezwonny i jasny, - wygląda zdrowo, jest spokojne i wyraźnie zadowolone po jedzeniu, - ssie efektywnie, czyli wyraźnie słyszysz, jak przełyka, w piersiach czujesz wtedy lekkie mrowienie związane z wypływem mleka. Większość niemowląt je co 2– godziny i sama budzi się na jedzenie. Czy to nie choroba? Czasem brak apetytu i słabe przybieranie na wadze mogą być oznaką poważnego problemu. Oto kilka z nich: Zespół złego wchłaniania. Brak apetytu bywa sygnałem, że dziecko może mieć tę chorobę. To dolegliwość jelita cienkiego, które nie może wchłonąć potrzebnych organizmowi składników pokarmowych i wydala je z kałem. Przykładem zespołu złego wchłaniania jest celiakia, czyli zespół nietolerancji glutenu. Maluch przestaje przybierać na wadze, a nawet chudnie, nie ma apetytu, ma wystający brzuszek i robi brzydko pachnące kupki. Dzieci z celiakią zazwyczaj cierpią także na anemię. Anemia. Ta choroba jest spowodowana niedoborem żelaza, ważnego składnika hemoglobiny. Niedobór żelaza powoduje niedotlenienie tkanek, co wpływa niekorzystnie na pracę całego organizmu. Dziecko z anemią (niedokrwistością) jest blade, wciąż zmęczone, nie ma apetytu. Anemię leczy się, podając żelazo oraz preparaty poprawiające apetyt. Alergia pokarmowa. Maluch uczulony na jakiś składnik jedzenia często słabiej przybiera na wadze. Jeśli twoje dziecko broni się przed jedzeniem, a po posiłku ma ból brzucha, oddaje luźne kupki ze śluzem, warto sprawdzić, czy nie macie do czynienia z alergią. Infekcja. Długotrwały brak apetytu i słabe przybieranie na wadze mogą świadczyć o utajonej chorobie. Najczęściej wiąże się to z przewlekłą infekcją układu moczowego. Gdy nie jest ona leczona, może trwać bardzo długo. Jeśli więc dziecko, poza brakiem apetytu, nie ma innych wyraźnych objawów choroby (np. kataru, gorączki, bólu ucha), warto zrobić mu analizę moczu. Gdy malec nie ma apetytu Zacznij od tego, by sprawdzić, ile dziecko zjada. Jeśli karmisz piersią, przez kilka kolejnych dni waż malucha przed jedzeniem i tuż po nim. Różnica pozwoli ci określić, ile mleczka wypił. Porozmawiaj o tym z pediatrą. Może uzna, że twoja pociecha potrzebuje: Więcej kalorii. Już trzymiesięcznemu malcowi lekarz może zalecić dodawanie do mleka kleiku ryżowego, który wzbogaci posiłek. To dodatkowa porcja łatwo przyswajalnych węglowodanów. Kiedy nadejdzie pora na rozszerzanie diety, do każdej zupki dodawaj łyżkę dobrej jakości masła lub oliwy – dzięki temu posiłek będzie bardziej kaloryczny. Specjalnych tłuszczów MCT. Są lekkostrawne, więc szybko dostarczają energii – w sam raz dla dziecka, które słabo przybiera na wadze. Znajdują się one w mlekach: Bebilon Pepti MCT, Humana z MCT, Pregestimil, Portagen. Sinlacu. To bezglutenowa kaszka zbożowa, którą można podawać niejadkowi od 5. miesiąca życia. Mogą ją dostawać również dzieci z alergią na białko mleka krowiego (jako uzupełnienie karmienia piersią lub sztucznymi mieszankami).
-
A gluten od 5-6 msca- to w postaci pol lyzeczki kaszy mannej do mleczka? Czy któras z Was tak robiła?
-
Lamponinko, czy to znaczy, ze jesli przyrosty sa za małe to juz w 4 mscu, czyli po ukonczeniu 3-ciego podaje sie zupe, a niekoniecznie mleko modyfikowane? No, ale chyba tak czy siak, to najpierw pokarmy wprowadza sie pojedynczo po 2-3 łyzeczki, by stopniowo potem dzieciatko moglo jesc zupki? Słyszałam tez, ze mozna kaszke, kleik na mleczku cycusiowym? No, ale jak z waga ok, to przez 6 mscy można tylko mleczko cycusiowe bez dopajania nawet.
-
[ Italko a co to znaczy, ze nie przybiera? w ogóle? czy za mało? Moze rzeczywiscie spróbuj podawac czesciej cysia... A dopiero, jak to nic nie zmieni, mleczko modyfikowane. Albo miedzy karmieniami sciagaj laktatorem i dokarmiaj własnym... Eh, chyba i ja za 2 tyg pojde na kolejne wazenie.
-
ewik784hejka a moje małe szczęście kończy dziś 3 m-ce Jak to zleciało...... u nas też pogoda do bani , pocieszam oko kwiatkami na balkonie. a zimno pewnie będzie bo idzie w sobotę zimna "zośka" :( wszystkiego najlepszego dla Kubusia!
-
hej, Madzia- u nas podobnie i z tego co widze, wiele naszych dzieciaczków nie lubi lezenia na brzuszku, u nas to zaledwie kilka minut i Mikołaj sie denerwuje, strałam sie go duzo trzymać na swoim brzuchu i było lepiej, choć osatnio w tej pozycji to raczej szuka cyca i tez nie chce leżec. Też mnie to troche martwi, ale co zrobic... Moje dziecie jak sie go złapie za rączki, podciaga sie za to do siedzenia i osatnio wydaje nowe okrzyki radości, a do łapek świadomie niechce nic jeszcze łapać U nas tez pochmurnie, no i nie wiem, co ze spacerem.
-
Marmi to sie juz nie martwie, Mikołaj najpierw przybierał duzo, więc jak teraz trochę mniej, to sie nic nie stanie. Ważne, że zdrowy i ma się dobrze. Będzie szczupły w przyszłości, jak jego rodzice U nas pneumo dodatkowo płatne i to nie mało... Udanego weekendu i mam nadzieję, że córa dobrze zniesie podróż a Wy odpoczniecie. Kejranko Zosia śliczna dziewczynka A gdzie sie podziewa nasza Lamponinka? Mój chrabąszcz padł po południu po szczepieniu, tyle, że za dnia sobie nie pospał, trzeba go było obudzić na szczepionkę, a potem nie mógł zasnąć. Czekam az sie obudzi na kąpiel i wieczorne szamanko. Mój R też spi, to padli dziś moi meżczyźni obaj
-
Jakoś pusto tu dziś... Anusia, gratulacje przyszła panno młoda! Angela zaglądaj do nas częściej My dzis po szczepieniu, to kolejna dawka, Mikołaj dzielnie zniósł szczepionke, troche zakwilił i szybciutko sie uspokoił. Przykładamy do nózki sode profilaktycznie, mam nadzieję, że obędzie sie bez powikłań, jak przy pierwszej dawce. Synek waży juz 5450, tylko dla mnie jakoś mało przybrał na wadze przez ostatni miesiac, waga mu przyrosła około 600 gr, a wczesniej to przybierał na wadze niecałe pół kilko na 2 tygodnie. Ale lekarz i pielegniarka twierdza, ze prawidłowo. Tylko dziwne, że lekarka nie umiała powiedziec, ile tygodniowo lub dziennie powinien przybierac, dziwne.... Dziewczyny szczepicie na pneumokoki? Ja sie zastanawiam, czy po 6 mscu nie zaszczepić...
-
anusiaelblagMagduska Oj nie wiem czy bym wyszła. To chyba by zależało od pogody... Dużo zdrówka dla maluszków Kejranko No u nas zanosiła się ta burza kilka dni i w końcu jak walnęło to masakra.. U nas było gorąco a dziś zimnoooo... Nie dawno rozmawiałam z mamą i umówiłam się z nią na 14, że przyjdzie do moich dzieciaczków a my z moim polecimy do USC hehe w końcu Już mam 2000 posta I jestem Sprinter brawo!
-
witam sie i ja jestem szcześliwą cycusiową mama i chętnie tu z wami pobędę. Moja historia zaczęła sie całkiem niedawno, bo ponad 3 msce temu, gdy urodził sie mój pierworodny. Od poczatku chciałam karmić piersią, choc przyznam, że nie zdawałam sobie sprawy, jak to może być trudne... Najpierw było mało mleczka, kolezanki w pokoju szpitalnym karmiły bezproblemowo, mi ledwie co leciało i sie stresowałam...Mikołaj nie umiał ssac, na pomoc przyszła kompetentna połozna i razem uczyłysmy go ssac "po palcu", na szczescie mały szybko załapał. Nie umiałam prawidłowo przystawiac synka, płytko chwytał i właściwie do tej pory pilnuje go, by dobrze sie przystawiał. Nauczyłam sie przystawiać do jednej piersi, a do drugiej nie umiałam- była gorzej chwytna, wiec w jednej było mleczko, a z drugiej ledwie co siara sie saczyła. W koncu do tej drugiej udało sie przystawiac z pozycji "spod pachy" . Dziś karmimy z sukcesem z obu na szczęście. Jedna połozna namawiała mnie na dokarmianie, ale ciesze sie, że wytrwałam, bo nastepnego dnia był już nawał i mały zaczął przybierac na wadze. Na szczęście w szpitalu (Sw Zofia) nie karmi sie dzieci z butelki, tylko strzykawka "po palcu", w szpitalu sa pomocne położne i fachowa pomoc doradcy laktacyjnego. Mikołaj jest od początku (poza szpitalem, gdzie głównie chciał spac z powodu żółtaczki) bardzo cycusiowym dzieckiem, były dni, kiedy non stop przy cysiu, co było trudne z wielu powodów, nie wspominając o bółu z poczatków karmienia, ale i potem, zdarza sie do tej pory, że po dniach intensywniejszego ssania brodawki nadal bolą. Niedawo skonsultowałam sie z doradca laktacyjnym i wiem, że dobrze nam idzie Miesiac temu pojawił sie nowy kłopot z zastojami- w nocy nie moge robic dłuższych przerw niz max 5 godzin, choc synek potrafi spać nawet 6-7 h, ale dla dobra moich cysiów i dla synka budze go wczesniej i nocą szama z 2-ch cysiów. Nie moge dojsc do konca, co jest powodem zastojów, czasem pojawiaja sie przy braku przepełnienia w piersiach i potem walczymy z Mikołajem, by udrożnic kanaliki. Skłonnosc do zastojów moze wynikać z tego, że mam torbiele w piersiach, ale tak do konca nie wiem. W tych naszych kłopotach nigdy mi nie przeszło na myśl, by podać dziecku butelkę, choc niektóre forumowe mamy juz by doradziły butle, smoczków tez nie uzywamy, zreszta Mikuś nie chciał. Mamy za soba kryzys laktacyjny 3- ciego miesiaca, ale szybko minął na szczęście.a Bywa ciezko, po trudnych poczatkach były kryzysy laktacyjne, problemy z zastojami, ale wiem, że mleczko to coś niezastąpionego, co płynie wraz z miłościa dla synka, może dlatego ani razu nie miałam impulsu by dac butelkę. A w podziękowaniu mam zdrowe dziecko, które spogląda swoimi dużymi ślepkami i uśmiecha się do mnie z brodawką w buzi