-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez martitaolivia
-
Monico mam nadzieję, że to nic poważnego u Twojej córci i że problem w końcu zniknie
-
witamy też krzyk ciszy
-
mag349Dziewczyny, pomocy! Macie jakieś porady co zrobić z piersiami? My jakos sobie wywalczyliśmy to mleczko, ale Mały mi tak rani piersi, że nie daję rady. Nie wiem co robić. Samruje bebpanthenem, ale to mi nic nie pomaga! Macie też takie problemy? Już próbowałam dostawiać go na różne sposoby, podaję mu całą brodawkę, a sutki mam tak zmasakrowane, że szkoda gadać :( Niestety takie sa początki karmienia, u mnie było to samo i dopiero teraz jest znacznie lepiej. Kup sobie masc Purelan- droga, ale bardzo łagodzi ból i dbaj o to by maluszek nie przystawiał się do piesi za płytko- łatwo mówić, ale trudno zrobić czasami, my nadal się uczymy... a tak poza tym to witaj w domku
-
A tak poza tym mały, jak nie śpi to i tak prawie cały czas na cycu wisi, cieżko coś zrobić, na szczęście brodawki już prawie się zahartowały i bolą minimalnie, a cysie już nie są takie twarde, jak wypełniają się mlekiem. Mały rośnie wzdłuż na potęgę, z kilku ubranek wyrósł, a kilka dni temu załozyłam mu nowe, było za duże, a dziś w sam raz. Chyba tak nózki mu rośną najbardziej, gdyż z body jeszcze nie powyrastał...
-
Zosia Samosia, gratulujemy zagojonego pępuszka, pozdrowienia od Mikołaja dla Mikołajka Mój szkrab zaczyna ujawniać swój charakterek, dotychczas płakał, jak mu się jeść chciało, a teraz bywa marudny, a przyczynę czasem trudno odkryć. I lubi być u mamy na rękach, odłożony nie rzadko protestuje. Chyba zaczniemy chusty w domu używać. Na szczęście śpi w nocy w łóżeczku, tylko nad ranem ląduje u zmęczonej mamy w wyrku przy cysiu... pozdrawiamy mamy rozpakowane i wciąż oczekujące
-
Anulka superowy poród miałaś, pozazdrosicić, jak sie nie ma nacinanego krocza, to tak właśnie jest, że szybko można dojść do siebie, a po nacięciu masakra... Czy dobrze pamiętam, że rodzilaś w Sw Zofii? Z jaką położna? Krzyk ciszy gratulacje córeczki, ładne imię!
-
margaretkalamponinkaLuiza Margaretko miekka piers nie oznacza pusta a zasada jest po to by po pierwsze pobudzic piers do zwiekszonej produkcji , ale tez podajac druga piers trzeba miec pewnosc ze pierwsza jest oprozniona maksymalnie , wtedy jasne ze mozna a to dlatego ze z tego co wyczytalam w pierwszej fazie ssania jest inny sklad mleczka a w ostatniej jest bardziej tluste i tez wazne skladniki. Lamponinko ja chyba nie pisałam nic o miękkiej piersi :) chyba że nie pamiętam co pisałam i teraz nie wiem do czego nawiązujesz to chodziło o mnie
-
-
Anusiaelblag, Luizaa gratuluacje!!! Kejranko ciesze się, że u Ciebie lepiej J. anna współczuję i wcale się nie dziwię, że płaczesz razem z małym. Niech Arturek szybko wraca do zdrowia! Zośka, Kingusia- nie oszczędzajcie sie i marsz na porodówkę! Margaretko ja na hemoroidy biorę aesculan - maść, łagodzi objawy, ale niestety biorę zelazo (po porodzie spadła mi mocno hemoglobina) i miewam zaparcia, a wtedy jest znów gorzej. Boję się, że te kalafiory nie przejdą i jedynym wyjściem będzie wycięcie ich operacyjne. Mój Mikołaj wczoraj też marudził i nie wiedziałam czy z głodu, czy z bólu brzuszka. Cały wieczór był marudny, szukał cyca, a po jedzeniu marszczył się i napinał, jak przy robieniu kupki. dopiero jak dałam mu druga pierś i wymasowałam brzusio po 3 godzinach marudzenia zasnął. Lamponinko czy wobec tego ta zasada z karmieniem z jednej piersi do 2h, gdy mały domaga sie na krótko kilkakrotnie, ma zawsze sens? Czy może być tak, ze niemowlę sie nie naje z jednej? u mnie ta pierwsza po 15 minutach karmienia jest miekka, ale zawsze wypływa mleczko tyle, ze słabiej. Co o tym myślisz?
-
Mag gratuluje dużego chłopaka i zyczę byś szybko doszła do siebie Wreszcie znowu mamy rozpakowaną My dziś byliśmy u pediatry, okruszek ładnie przybiera na wadze, waży już 3500 g a za 3 tygodnie szczepienia. Mały sie rozryczał na wizycie i szukał cyca, aż dostał co chciał, no i spokojnie mogliśmy ruszyć potem na kolejny spacer.
-
witam z rana, Anulka- gratulacje Anusiaelbląg- dopingujemy Ci, oby poszło gładko Marmi ja też bym całą lodówkę pożarła, to chyba przez karmienie, do tego nadrabiam zaległości ze szpitala, bo żarcie paskudne było. Ale ja jem, tyle, że waże mniej niż przed ciążą, wiec mam nadzieję, w słonia się nie zamienić Monica - mała jak zawsze uroczo wygląda Uciekam, bo mały śpi, by zdążyć z poranną toaletą, a potem nasz drugi spacerek Kciuki za Zosię i Kingę nadal zaciśnięte, prędzej czy później dzieci opuszczą wasze brzuszki
-
margaretkaMam pytanie do tych mam które już urodziły, chodzi mi o tą wydzielinę z pochwy w czasie połogu, ja już jestem dwa tyg. po porodzie. Na początku barałam antybiotyk przez 6 dni bo był bardzo nieciekawy zapach. jak skonczył się antybiotyk badała mnie położna mówiła ze jest ok. minął tydzień ja myję się kilka razy dziennie podpaski tez zmieniam ale jak patrzałam sobie tam lusterkiem zeby zobaczyć te szwy i pozniej powąchałam swój palec (boże jakie to głupie) to poczułam że lekko zalatuje..... i ja już nie wiem czy to ma mieć trochę zmieniony zapach czy ten antybiotyk nie zadziałał do końca. jakaś masakra, a u was ta wydzielina jest zupełnie bez zapachu?? Ja szczerze mówiąc nie sprawdzam, a lusterka boję się tykać, przed wyjściem ze szpitala robili mi posiew, tylko muszę wynik odebrać. Może skonsultuj to z lekarzem?
-
ewik784hej gratulacje!
-
lamponinkaMartita mogla Ci pokazac polozna jak to zrobic ,ale poczatkowo nic na sile i najlepiej podczas kapieli stopniowo i nie do konca , w koncu dojdzie do momentu ze caly sie sciagnie . Ja przy synku tez sie balam wtedy polozna na odwiedzinach mi pokazala i jeszcze lakarz pediatra na wizycie pokazal. Pamietam jak przyjechali rodzice z dzieckiem kilkumiesiecznym do nas na Izbe przyjec z goraczka i opuchlizna wokol pracia , matko jak to wygladalo , okazalo sie ze rodzice wogole nie dbali o higienie i nie odciagali skorki dziecku , zrobil sie stan zapalny , dziecko nie chcialo nawet sikac poprzez bol ,nie robili tego bo ktos (czyt.lekarz) powiedzial ze absolutnie tego nie robic .Wiecie jak ten bobasek plakal z bolu , chirurg musial sie niezle nameczyc by wogloe odlonic czesc , wszystko przyrosniete i zawalone ropa - koszmar . Wtedy rozmawialam z pania doktor chirurgiem zreszta ma 3 synow , powiedzila mi ze u chlopcow to konieczne by wlasnie do taakiego stanu nie doprowadzic , jak sie urodzili jej synowie robila to ona a w miare jak rosli to podczas kapieli nauczyla chlopakow jak maja dbac o higiene i jak sciagac napletek . Potem ja urodzilam syna i wrecz prosilam lekarza i polozna o pokazanie mi jak to robic by krzywdy nie zrobic malenstwu .Teraz syn sam dba o higiene tylko przy kazdej kapieli mu przypominam o tym by czasem nie zapomnial sobie . Naprawde wazne jest to . Moj brat juz byl duzy mial 7 lat jak mial problemy , wtedy sama zaprowadzilam go do chirurga bo mial stulejke bo mama nie chciala tego robic gdyz dla niej to wydawalo sie bardzo krepujace .Pamietam jak chirurg na sile sciagnac napletek braciszkowi nawet nie uzyl skalpela by naciac , pamietama jak krwawil , potem musial robic oklady z rivanolu przez kilka dni by zaleczyc ranki. Wiec dziewczyny wiadomo ze postapicie jak chcecie , bo sa rozne teorie ale jak pisalam jestem za stosowaniem tej metody . Dzięki, podobnego zdania była położna, pokazała mi jak to się robi, delikatnie, nic na siłę, wiec będziemy próbować, w pt idę do pediatry to poprosze o pokazanie raz jeszcze.
-
Kejrankadziewczyny czy to możliwe że moja niusia od 6 rano ciągle przy cycku wisi, normalnie pospi z 15 minut i budzi się i szuka, czy ona się nienajada czy co :((nocke mi bardzo ładnie przespała zasneła po kąpieli przed 20 i obudziła się przed 2 i do 3 pojadła i spała dalej do 6 rano także pięknie, tylko od tej 6 jakoś mi spać niechce za bardzo przy cycku trochę kima ale jak ją odkładam to zaraz szuka, no i jakoś udaje mi się narazie bez tych kapturków karmić, mam nadzieję żę się już powoli odzwycziła :)) Widze, że i Ty Kejranko dołączyłaś do grona mam dzieci mlekopijców wiszących na cycochu Zarty, żartami, ale wiem, że to bywa uciążliwe i nie wiemy, czy to z głodu, czy z potrzeby kontaktu z mamą, czy po prostu potrzeby ssania.
-
hej, Zosia Samosia co do karmienia, my mamy czasami podobnie, szczególnie wieczorami i rano mały je i nawet po kilkunastu minutach znów chce, może mały nadrabia zaległości pokarmowe z nocy, a może potrzebuje bliskości mamy. Dziś w nocy wisiał mi na cycu ze 2h po kilknaście minut z przerwami Myślisz, ze on najedzony, a on chce znowu i tak w kółko. Lamponinko niezbyt fajnie, jak mała tak ciągle wisi na cycochu, ale przynajmniej człowiek wie, że to normalne, że i Tobie i innym się to przytrafia, trzeba nam tylko cierpliwości Kingusia, Zosia- trzymam kciuki, aby maluszki szybko wyszły na świat. Te ostatnie dni są niestety trudne... U nas dziś była położna i powiedziała, że można już na spacerek z małym iść. Cieszę się ogromnie. Muszę tylko windę rozpracować Przez przeklęte drzwi wewnętrzne, trzeba będzie zdejmować 2 przeciwległe kółka, by się pojazd zmieścił Poza tym Mikołajowi krwawi trochę pępek, ale po odpadnięciu kikuta może tak być. Całe szczęście, bo już sie martwiłam. I też powiedziała, żeby odciągać napletek, mój ma taką maleńką dziurkę, że trudno to robić i boję się, żeby nie uszkodzić siusiora.
-
Marmi witamy z piękną Zosią Kejranko poród miałaś nie łatwy, u mnie było podobnie, synek rodził się z nóżką owiniętą pępowiną i między skurczami się cofał, a był bliziutko i dlatego mnie nacieli. Dobrze, że już Ci lepiej, u mnie podwozie bardzo bolało do niedawna. A mała urocza.
-
witam, Estera, ale chlopak wielki, a fryzura a la Elvis Presley Marmi czekamy, ale fajnie, że tak szybko będziesz w domku Italko wspólczuję nocki, mój Mikołaj czasami też tak ma, że już najedzony i chce cyca sobie tylko possać, na szczęście dzieje się tak rano i wieczorem, a nie w nocy. Najwyraźniej ma potrzebę ssania i kontaktu z mamą, a nie głodu, ja radze sobie z tym tak, że jak dłużej sobie tak ciama, to go odstawiam, a potem przytulam, bujam, układam sobie na brzuszku, a mój R uspokoił go wczoraj muzyką. Smoka nie daję, przynajmniej na razie, by nie zaburzyć odruchu ssania. I tak muszę się namęczyć, by Mikołaj piersi za płytko nie łapał. I brodawki bolą cały czas niestety. Lamponinko - ale fajnie, że już był spacerek! Dziś równo minęły 2 tygodnie odkąd nasz okruszek zjawił się na świecie! Zaraz idę wietrzyć małego przy oknie, w weekend pewnie wyjdziemy na spacer.
-
Marmi gratuluje, wracajcie szybko do nas i odpoczywajcie Lampo mój mały rzeczywiście chyba spokojny jest, jak sie budzi głodny, troche postęka, pomarudzi, a dopiero jak mama spóźniona do niego podejdzie, to włącza syrenę Lubi się kąpać, czasami zapłacze, jak go przewijam. No i drugą noc budzi sie co 3 h na jedzonko. Eh, a ja wiecznie niewyspana, bo lubi długo pociągnąć mleczko z obolałych cycochów. Italko- ja od 8 doby podaję witaK i witaD Powiedzcie, co na te hemoroidy? I jeszcze mam pytanko - jak to jest z tą pozycją do spania noworodka, bo ja myślałam, że na pleckach układać tylko można, a w szpitalu mówili, żeby kłaść na boczku, by mały się nie zachłysnął przy ulewaniu. I tak go układam w rożku. Co do werandowania, my zaczniemy dziś lub jutro i za tydzień planujemy pierwszy spacerek.
-
mój okruszek z wczoraj
-
witam popołudniowo, Estera, Kejranka, Angela gratuluje owocnych porodów i witam maluszki Marmi trzymam kciuki Mag za Ciebie też Dziś mój Mikuś właczył instynkt głodomora też w nocy i budził się na karmienie co 3 godzinki, mam nadzieję, że przybiera na wadze. Dziewczyny, co brać na te hemoroidy, ja stosuje jakas maśc z kasztanowca, słyszłam, że są jakieś czopki na receptę, bierzesz jeden i po krzyku...
-
Italko, 5 kg mniej, ale nie za chuda, w sam raz albo ciut za duzo, bo chudzielcem przed ciąża nie byłam. A brzuch porozciągany, ale to normalka w naszym stanie. Elvira to pewnie niedługo na spacer ruszysz. Ja chciałabym werandować Mikołaja, jak skończy 2 tygodnie, powiedzmy zaczynając od 15 tu minut, codziennie wydłużając czas, a jak skończy 3 tygodnie wyjść na pierwszy spacerek. Lampo fajnie masz ze spacerkami, we Włoszech wszak cieplej Marmi, Angela czekamy Zmykam korzystając z wolnego czasu, jak daje mi synek
-
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Przedstawiam Wam mojego Mikołaja -
Przedstawiam Wam mojego Mikołaja
-
Co do wagi, to ja chyba biję rekordy, po tygodniu pobytu w szp italu ubyło mi ok 9-10 kg, a w stosunku do wagi sprzed ciązy ważę 5 kg mniej.... Do tego teraz mam wilczy apetyt i pij e wodę na potęgę, też tak macie?