-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Agnieszka78K
-
Madziulka gratulacje dla córci - jestem pełna podziwu jak ładnie się rozwija. Moja o raczkowaniu jeszcze nie myśli , dopiero próbuje robić mostek.
-
mosia a ten wózek z chicco ma amortyzatory? Bo u nas z chodnikami różnie bywa. Czy to może już nie przeszkadza?
-
Wczoraj przyszli znajomi i Zuzia która ostatnio płacze na widok obcych miło nas zaskoczyła - od razu chciała do nowej cioci i tak bardzo ją zaczepiała, a jak przy tym piszczała:) Przez pół meczu trzymałam ja na rękach żeby nie gadała no i w końcu snęła. Po meczu się obydziła, trochę podjadła i położyłam ją do nas bo nie chciało mi się wstawać w nocy. Jak się obudziłam to juz spała, no to do łóżeczka, pobudka też o 4 i śpi dalej:)
-
nie buntuje, może dlatego że jeszcze nie zmieniliśmy na spacerówke i nie wie co to. ona w ogóle bardzo mało się buntuje. Tylko patrzy i czeka, a jak się do niej podejdzie to taka radość jakby jakąś nagrodę otrzymała za to, że jest grzeczna. Czasami marudzi jak za długo nie uśnie, albo jak chce do domu czy jest bardzo głodna. Sąsiedzi mówią że dziecka w domu nie mamy :)
-
mosiaaga a ty nie myślałaś, żeby kupić sobie spacerówkę parasolkę? No myślałam, ale to jeszcze troszkę. Teraz jeszcze wożę ją w gondoli bo szkoda plecków. I jak na wakacje jechać to wygodniej dziecku. Zresztą jest w miarę ładny i wygodny. Mamy jedo fyn. Parasolkę to planuję na wiosnę. Jak Zuzia będzie chodzić- wtedy w jedną rękę wózek w drugą dziecko i heja na górę:)
-
aniushkaHipku Szybkiego powrotu do zdrowia Musze wam napisać co mnie wnerwia bo jak się nie wygadam komuś to się popłaczę Robimy chrzciny 24 czerwca i planowaliśmy z mężem bardzo skromną imprezę Będzie tylko najbliższa rodzina Oczywiście teściowa nie przeżyje jak nie "pomoże " i z małego skromnego obiadu z ciastem i tortem zrobiłaś się impreza z jedzeniem na tydzień Mieliśmy już nauczkę z pomocą teściowej jak robiliśmy wesele (małe przyjęcie) Ilości jakie teściowa zrobiła do jedzenia jedliśmy jeszcze przez tydzień a potem wyrzuciliśmy do śmieci Tym razem prosiłam ją tylko o zrobienie 2 surówek do obiadu i ciasta Ta się rozkręciła i zrobi 4 surówki 4 przystawki deser z lodów jakaś bita śmietana galaretki Wiem że powinnam mieś to gdzieś i jak chce robić to niech robi ale wkurza mnie to że my nie możemy mieć własnego zdania i sami podejmować decyzje Wspomnę ze ja mam 35 a mąż 40 lat chyba czas na to żebyśmy to my podejmowali decyzje a nie ona A oprócz tego wszystkiego to dzisiaj przyszła do mnie teściowa i zamiast posiedzieć z wnuczką to poszła mi pielić podwórko ( &%^#$*@#$*& ) U nas teściowa też pomogła:) Z obiadu dla rodziców i chrzestnych zrobiła imprezę na 50 osób. A ja też lata swoje mam (34) ale sobie to odpuszczam. Sama delikatnie zaproponowała że jak my chcemy ale ona by chciała żeby pooddawać ciotkom co na komunii byli, bo teraz to jest taka sytuacja, a jak będzie komunia to nie wiadomo co będzie, czy będzie bo takie czasy A ż impreza wtedy w lokalu bo na tyle osób, w kopertę zawsze ktoś coś włoży. A ja ugodowa jestem to się zgodziłam. Sobie myślę, że jak jej gości to dołoży na nie, ale mój m to będzie honorowy i za wszystko zapłaci a mamusi każe dla wnusi większa kopertę naszykować. A pomaga nam dużo, z ubranek to nie wiele muszę sama kupić- ona w większości pójdzie do 5-10-15 i tam coś kupuje nie tylko na promocji. No i nie tylko tam. A niech się cieszy - miała tylko synów, a teraz dziewczynka:) Także z jedzeniem się nie przejmuj, jak ze swoich pomaga, to najwyżej co można to zamroź i już, albo daj jej trochę niech też się cieszy. Ale z ogródkiem to przesadziła. To tak jakby ktoś mi kurze wycierał w kątach. No chyba że przyniosła i posadziła jakiś świerk koreański albo jakąś magnolie :) No ale z drugiej strony chce pomóc. Także daj sobie na luz-idź sobie na spacer, nie patrz na to, odpocznij. - z czasem może inaczej będzie
-
MałyHipekWieloryb w nosidelku jeździ i jeszcze z wkładką dla niemowlaka. Ten nasz do 13kg jest. więc jesxcze nam posłuży z potem to ten większy będziemy szukać. Agnieszka to Ty nawet po "mleko" chodzisz z nosidelkiem? z 4 piętra?! ją mam problem by z 1 do auta - 150m- dojść. a wagę mamy 6,76kg dziś rano :-) dokładnie 4 kg od urodzin :-) szczepienie mamy umówione na poniedziałek ale że we wtorek szpital to odwolam by małego nie osłabiać. Ja też mam wagę do 13 kg ale później jest ciężko dziecko wrzucić w ten fotelik bo ma ciasno (kurtka)- tak słyszałam. Po samo mleko do sklepu nie schodzę bo nie chciałoby mi się - jak robię zakupy to już więcej i na dłużej. Często m wysyłam po zakupy ale powoli mi się buntuje i muszę troche sama wykazać inicjatywy. Na osiedlu mamy tesco więc jest tanio i blisko (może ze 300 m) a tam są wózki z takim niebieskim leżaczkiem dla dziecka. Także nosidełko, schody i w samochód,który jest pod blokiem - parking tesco i zakupy. Tak samo ze spacerem - samochód, z 1,5 km do teściów na podwórko i w wózek i do koleżanek na spacer:) 4 kg od urodzenia to chyba bardzo dobrze, u nas jest ciut mniej, chociaż 7 kg ale wyjściowa 3320
-
mosiakupiliśmy wczoraj fotelik do samochodu, 0-18 kg, fajny, w sumie to m kupił, więc czekałam z niecierpliwością co ona tam wybierze, ale jest ok uffff Napisz coś więcej o tym foteliku, bo czuję że nosidełko to do września i koniec, niby waga jeszcze ok, ale jak kurtkę cieplejszą się włoży to może być ciężko. Też myślałam o takiej wadze. bo są chyba jeszcze od 9 do 25, ale po co taki duży.
-
Hipku dobrze że nic się nie stało. Ja chciałam kupić nosidełko-plecaczek bo z 4 piętra ciężko z nosidełkiem-fotelikiem po małe zakupy, ale mój M mi wytłumaczył że w nosidełku jest pewniej, bo jakbym się przewróciła.. i chyba sobie już nie kupie. mosia ja nie mam wózka w domu (bo z 4 piętra to ciężko znosić) tylko u teściów na działce, z półtora kilometra. Także nawet Zuzia nie wie co to wożenie do spania. A po cycu czasami daje smoka do spania- jak wyleci z buzi tzn. że maleństwo śpi:)
-
u nas jest różnie. Po kąpieli kładę ją do naszego łózka, cyc obowiązkowy i albo zaśnie od razu albo sobie leży z nami i w końcu zaśnie (ja wcześniej), albo chodzę jeszcze po domu i jej się znudzi czekać i też zaśnie. Czasami w dzień leży w łóżeczku z kołderką=becikiem i tez sama zasnie, a czasami sie napłacze do przytulenia. A jak zrobiłaś te dwie noce? Nie płakał Marcelek ?
-
No własnie nasi nie umieją biegać :(
-
W miarę czasu oglądam I są emocje. Kibicuje Polsce, ale myślę że Rosja ich zmiecie :( Liczę na cud nad Wisłą i trzymam kciuki.
-
ja mam nadzieję, że kolorowy ksiądz,świeczki i kwiatki wystarczą, a organy nie przestrasza:)
-
To większe szanse że usiądzie:)
-
madziulka podziwiam takiego zorganizowania, narobiłaś się nieźle i menu wygląda tak apetycznie- tyle sałatek i drożdżóweczki.. mosiumoja Zuzia wczoraj też nie chciała leżeć. Byliśmy w gościach no i trzymałam ja opartą o mój brzuch w pozycji leżącego siedzenia , a ona główkę do przodu i za rączki i do siedzenia. Jeszcze się chwieje mimo ze główka prosto i plecki też, więc za jej wiele nie pozwoliłam, ale ręce z tyłu i sama się wypycha. To takie cudowne uczucie jak dziecko chce siadać. chrzciny 8 lipca, - mam nadzieję że sama już będzie siedziała :)
-
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
Agnieszka78K odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
mosia no zapach naprawdę ohydny. ja tak sądziłam, że mu nie podejdzie. i teraz myślę nad innym nowym warzywkiem albo owocem, mamy już za sobą marchewkę, marchewkę z ziemniakiem i jabłko. co teraz np. ? Ja też już dałam marchewkę, marchewkę z ziemniakiem, dynie z ziemniakiem, Raz dałam marchewkę z ryżem (zupka) ale było dużo kupek, to chwilowo się wstrzymałam. W szafce mam jeszcze zupę jarzynową i tą chce następnie podać. Szpinak też kupiłam ale tylko jeden słoiczek...Pewnie będzie paskudny. Z owoców to mój M kupił wszystko po trochu, także jestem po jabłku, po jabłku z bananem, gruszkach williamsa i moreli. Tak się złożyło, że miałam wyjścia gdzie nie mogłam z cycem paradować (np Boże Ciało), a przy marchewkowych jedzonkach bałam się o ubranka no i deserki bez podgrzewania i dlatego tyle smaków spróbowała. -
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
Agnieszka78K odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
MadziulkaPMsą swietne kubeczki z medeli- od urodzenia dziecka można je stosować. Czy te kubeczki mozna kupić w jakmiś sklepie czy tylko internet? MadziulkaPM A spróbuj dynie z marchewką lub dynie z jabłkiem- mój syn się tym zajadał:) Tylko ja dynię miałam swoją z ogródka i była taka słodziutka, bo to z nasionek swoich od lat teściowa zbiera i z nich wysiewa;) Dyńkę to do każdej zupki dodawałam:) pomroziłam sobie jesienią kosteczki i były do deserków i do zupek idealne. Dzięki za rade z mrożeniem - na pewno skorzystam, nie pomyślałam o tym. Moja zjadła dynie z ziemniakami nad program - ponad słoiczek i jeszcze chciała ale bałam się że za dużo. Pewnie lubi dynie po mamie:) -
Jak jest heksa to szczepienie w siódmym miesiącu nie jest podawane. Nie pamiętam, ale to chyba jest wzw, I ja też mam dopiero jak skończy rok to od świnki czyli mmr czy jakoś tak i to na półtora roku płatne
-
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
Agnieszka78K odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
mosiaAgnieszka78Kpielęgniarka, - lekarka to tylko czy płuca ok i szczepić.A teraz zapytałam się czy te krzywe nóżki Zuzi zostaną to ona powiedziała że wcześniej były gorsze i to jak zacznie chodzić to trzeba zobaczyć bo teraz to ortopeda nic z tym nie zrobi. Ale wcześniej nie mówiła że wyglądają nie tak jak u wszystkich dzieci...krzywe nóżki? a na kubek to faktycznie za wcześnie -- tak mi się wydaje no trochę krzywe. Od kolanka do kostki są półokrągłe, -
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
Agnieszka78K odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
Może pielęgniara myśli że mam mało pokarmu... Ale pokarm jest. A z wagą to może jej się wydawało że do wzrostu nie proporcjonalnie bo ma 69 cm. Chyba nie będę się przejmować i będę dawać tak jak do tej pory. Dzięki za sugestie. Ja też zawsze chuda byłam -
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
Agnieszka78K odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
Może faktycznie mało zjada :( dzisiaj odgrzałam cały słoiczek i zostały ze dwie łyżeczki herbaciane, a cyca potem nie chciała...a butelką coś do picia to nie ma mowy. Zastanawiam się nad kubkiem, ale to chyba jeszcze za wczesnie -
MałyHipek my po wizycie... jednak szpital... i na 3 dniach może się nie skonczyc ... okazuje się że z tym wapniem to nie taka prostą sprawa :-( Trzymam kciuki żeby ten koszmar jak najszybciej się skończył i zdrowia, zdrowia, zdrowia
-
witaj serdecznie:)
-
Witamy i zapraszamy do pisania:)
-
Ja też na te nie szczepiłam i raczej nie zaszczepię. Pierwsza córka nie zachorowała na żadne z nich. Biegunki ... zawsze były i jakoś się dawało radę. A myślę że pneumokoki to tylko jakby trafiła do szpitala to jest ryzyko że zachoruje.