-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Agnieszka78K
-
U nas z zabawek to Zuzia lubi telefon z taka kręcona tarczą oczkami i sznureczkiem do ciągnięcia- chociaż u nas jest do gryzienia. Mamy też garnuszek na klocuszek i to tez fajne bo daje się klocki rozrzucać. Z kolczykami to chyba poczekamy na dwa latka.
-
Widać Łodzianki zarobione. Ja jestem z Łowicza, to nie jest daleko:)
-
MałyHipekGratulacje dla Zuzi a u nas :-( zapalenie oskrzeli i antybiotyk :-( dziwne takie bez goraczki i bez kaszlu prawie. ale moze to i dobrze bo sie mniej meczy bidak. O to faktycznie że dziwne, dobrze że lekarz zauważył, tyle się słyszy np. o bezobjawowym zapaleniu płuc... a tego osobiście najbardziej się boję Karska nie pomyślałam żeby zamienić witaminę na tran. a ile i jak to podajesz? U nas nocnikowo:)
-
A Zuzia od wczoraj robi koci, koci łapci. Dopiero wczoraj ale cały czas i cieszy się że wszyscy na nią patrzą:)
-
agusiaCzasami zwykły nudny człowiek jest duuużo lepszym partnerem niż ten w którym się zakochamy ślepo i zostajemy od niego uzależnieni, bo on to potrafi wykorzystać
-
asioczek84Margeritkaa mnie nauczył tego, żeby nigdy więcej nie wiązać się z humanistą, który nie umie nic zreperować i tego, że to nie ja powinnam dominowac w związku, ale pozowlić facetowi być głową rodziny Bardzo cenne doświadczenia, Marg.. masz rację w 100%- od humanistów ja też wolę się trzymać z daleka.. ale mam koleżankę, która się spełnia w małżeństwie, w którym to ona wykonuje wszelkie typowo męskie zadania, bo jej mąż nie potrafi nawet dobrze w dłoni śrubokrętu trzymać.. a że ona wychowywała się w domu bez matki, tylko z ojcem, więc jest taką "złotą rączką" i jej to pasuje..:) Moja siostra ma męża z rodziny gdzie obydwoje rodziców żyje,ale to ona wie jak używa się wiertarki itp. Któregoś dnia jej mąż mial wymienić tłumik w maluchu, a ona poszła rwać truskawki. Przyszła a tłumik dalej nie założony, więc ona z długimi paznokciami zabrała mu tłumik i założyła sama..
-
To fakt :)
-
Ja swojego tez poznałam w pracy. Zauważyć zauważyłam go od razu, ale miał tylu innych fajnych kolegów z którymi można było wypić kawę, a on gdzieś przy tych kolegach na mnie tylko patrzył. A ja oczywiście dekolt , mini.. I tak któregoś dnia koleżanki z pracy zrobiły nam swaty na nocy. Zamiast pracować zamknęły nas w laboratorium, zrobily kawę i kazały się dogadać. Wtedy pogadaliśmy i na tym temat się zakończył. Ale mąż miał wesele i nie miał z kim iść, a że nieśmiały był to wysłał sms z zapytaniem. Zdraznił mnie więc nic nie odpisałam. Za jakiś czas dostałam sms, że jakbym nie mogła iść na to , to za tydzień jest następne- pomyslałam że chyba desperat i zgodziłam się. To było najlepsze wesele w moim życiu:) Nogi od tańczenia bolały mnie do następnego wesela:)
-
Rozbieramy Faceta- sezon 9 :)
Agnieszka78K odpowiedział(a) na Ulala1986 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
638 -
To tak muszę zrobić. Bo moja krawcowa ma chyba dwa wzory. Często chodzi szyć do niej moja teściowa- bardzo elegancka babeczka. I ta moja krawcowa mówi do mnie, że teściowa coś w biuście przytyła i ona nie wie jak na nią szyć bo zawsze z mamy formy parę cm dodała i było dobrze, a teraz nie bardzo. I ja do niej też poszłam- jak spódnice to rewelacja, ąle jak mi sukienkę, a potem kostium uszyła, to sobie pomyslałam że chyba szyłą na siebie. Dobrze że po ciąży trochę w pasie więcej to sukienka leży super. Stąd wnioskuję że ma formę na siebie i na mamę :):):) Ale ludzie do niej chodzą i sa zachwyceni A ja do szycia to jestem tak lewa, że lepiej nie mówić. Dobrze że chociaż guzik umiem przyszyć..
-
Związek z moim nie powiem eks tylko Ś.P mężem nauczył mnie że życie to nie bajka, i żeby następny partner nie był za mamusią tylko za żoną. Ponadto cierpliwości, wytrwałości, pracowitości, odpowiedzialności - krótko- rozumu mimo że minęło już 12 lat to nie potrafię o tym rozmawiać
-
Yvoneech. byłam na weselu brata 2 czerwca. co ja się napłakałam szukając sukienki.. o masakra. w moim rozmiarze, to na prawdę ciężko coś znaleźć. wszystko jakieś babcine... ale wybrałam coś takiego: śliczna sukienka.
-
Z dodatków mam srebro - sprawdzone, także chyba będzie ok. Ale bardzo podobają mi sie sukienki- ja to mówię ołówkowe. Tylko na mnie niestety nie pasują bo mimo że rozmiar 38 ale jak w piersi ok, to dół za ciasny, a jak dół ok to góra wisi:(. I tak sobie myślałam żeby coś uszyć, ale moja krawcowa ma wzór tylko na spódnice, a ja nie mam koncepcji żeby coś samemu stworzyć.
-
Dziewczyny - super foty super spotkania, aż wam zazdroszczę troszkę. Nie zdążyłam się jeszcze z nikim tak zaprzyjaźnić żeby mieć okazję się spotkać, a w sumie Łowicz to centrum Polski prawie i w każdą stronę można jechać tylko przez pół Polski :) Ale może się rozkręcę i też takie foty wstawię:)
-
Ja mam w sobotę wesele (brrr zimno będzie) i idę w takiej: http://avanti24.pl/moda/5,103632,8269857,Pretty_Girl___kolekcja_jesien_zima_2010.html?i=41. Może już nie jest modna, ale co tam...
-
Oopsy gratulacje i powodzenia w nowej roli :)
-
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
My mamy akwarium firmy aquael owalne Akwaria. i do tego dokupilismy stolik. Mąż wiele rzeczy kupuje na allegro. Nawet roslinki- i o dziwo te najlepiej się utrzymują. Krewetki też znalazł na allegro, ale blisko naszej miejscowość i podjechalismy po nie. Cena za szt 2,5 zł ( a u nas w sklepie 10 zł za szt). Ceny naszych rybek są w cenie chyba do 3-4 zł, chociaż ostatnio mąż zaszalał i w manufakturze kupił jakieś za 30 zł -
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Wydaje mi się że takie akwarium jest raczej uniwersalne. Jeżeli chodzi o potrzeby mieszkaniowe to są rybki denne- potrzebne do oczyszczania dna z resztek pokarmu. rybki lubią roślinki bo mają się gdzie chować. My mamy korzeń- pod nim wcześniej chowały się kiryski, a teraz na nim jakieś rybki mają jajeczka:) Jedne rybki są drapieżne, inne żyja w stadach więc nie można mieć dwóch rybek z jednego gatunku tylko np 6-8. Inne jak bojowniki chyba nie lubią być z innymi, przynajmniej samce. Fajnie mieć rybki towarzyskie. Dołączam zdjęcie naszego małego akwarium. Ono też było tworzone przez rok, bo wszystko kupić na raz to jest wydatek. Roslinka troche nam zmarniała bo w blokach jest gorąco, ale na zimę wróci ponownie do formy- taki jej urok. Na początku wszyscy polecali moczarkę, ale ta nie chciała nam się utrzymać. -
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
paczanganasze akwarium mąż zrobił sam jak miał 12lat. może nie jest zbyt estetyczne ale sentyment. ja nie mam roślinek i nie mam glonów, ale rybki (gdy są roślinki) sa bardziej zadowolone. No proszę, wielki szacun dla męża, w tym wieku samemu zrobić akwarium to coś wielkiego. A wracając do wody, to szwagier jak mieszkał na studiach w akademiku w Łodzi to też trzymał rybki na kranowej wodzie. Ale łódzka woda jest wyjątkowo dobra, bo pochodzi z Zalewu Sulejowskiego, a tam są te niebieski źródła czy coś i podobno rewelacja. -
Hipku gratulacje schodów- to chyba pierwsze w naszym gronie:) No i fajnie że udał się wyjazd. My w tym roku przez moja operację i zmianę pracy męża bez wakacji:( Czyli witaminkę D do marca jeszcze mozna spokojnie podawać. Spawdziłam w książeczce drowia- mam jeszcze wbita jakąś omegę od szóstego miesiąca, alenie kupiłam i chyba teraz muszę. Wy dajecie omege?
-
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
paczangaAgnieszka78KPaczanga woda zywiec ma świetne parametry. Jeżeli sie troche interesujesz akwarystyką to pewnie kupujesz testy do wody i wiesz jakie są jej najlepsze parametry aby rybką było dobrze w wodzie. (pH, azotany, azotyny, chlorki twardość itd.) Nie każda woda się nadaje. Żywiec spełnia te wymagania. Kranówa też tylko trzeba ją gotować bo jest twarda( u nas przynajmniej tak jest). W naszym akwarium rozmnożyły się krewetki, które potrzebują dobrej wody. Wymagające akwarium? Wszystko zależy od tego jakie chce się mieć akwarium. wogóle się nie interesuje akwarystyką. mamy bojownika a on jest b. mało wymagający. za to mąż kiedyś się tym interesował ale teraz dużo pracuje i nie ma czasu mnie poduczyć. Ja też za wiele nie wiem tyle co od męża usłyszę. Bojowniki, welonki to chyba są mało wymagające. Wszystko zależy jakie się chce akwarium mieć. Roślinki są wymagające to fakt. Ale jak się uda je mieć to 80% sukcesu. Jak pisałam córka odkupiła akwarium za parę groszy od koleżanki, a ta też nie polecała roślinek. Ale słowo honoru- bez roślinek glony weszły od razu. Ida a o jakim akwarium myślisz? -
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Paczanga woda zywiec ma świetne parametry. Jeżeli sie troche interesujesz akwarystyką to pewnie kupujesz testy do wody i wiesz jakie są jej najlepsze parametry aby rybką było dobrze w wodzie. (pH, azotany, azotyny, chlorki twardość itd.) Nie każda woda się nadaje. Żywiec spełnia te wymagania. Kranówa też tylko trzeba ją gotować bo jest twarda( u nas przynajmniej tak jest). W naszym akwarium rozmnożyły się krewetki, które potrzebują dobrej wody. Wymagające akwarium? Wszystko zależy od tego jakie chce się mieć akwarium. -
Piszcie wszystko, co wiecie wszystko o rybkach i akwarium
Agnieszka78K odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
w tamtym roku mąż zafundował córce akwarium i po tygodniu zajął sie nim sam - powód brak wiedzy i zaangażowania córki. Akwarium odkupiła od koleżanki za 100 zł, pojemność około 42-45 litrów z pokrywą, filtr, kilka rybek i zamek do ozdoby, na dnie jakieś kolorowe kamienie. Po tygodniu weszły takie glony i taki był syf, że głowa mała. Także ostrzegam przed słomianym zapałem. Teraz jak akwarium dojrzało to mąż podmienia około 15 litrów wody raz w miesiącu i taka robota:) Ale do rzeczy: na początek akwarium z pokrywą, prostokątne, lub podobne do niego, termometr na szybę, filtr ( teraz mamy kubełkowy i dodatkowo deszczownię, ale to z czasem doszło), kamienie (wygotowane), ziemia torfowa (ale nie koniecznie- lepiej roślinki rosną) jakiś korzeń na środek, żeby rybki miały się gdzie chować, no i szafka na której będzie stało akwarium ( na allegro około 100-200 zł). Woda- z kranu mamy nawet nie złą i czasami mąż ją dolewa, ale polecam żywiec i chyba primawera jest ok. Mąż kupił test i badał, co jakiś czas wodę, teraz się uspokoił. Takie akwarium musi dojrzeć zanim wpuści się rybki, przynajmniej ze 4 dni. Co do roślinek to nie wszystkie się nam utrzymały, ale żeby podać jak się te nazywają to jak m wróci z pracy. Rybki mieliśmy różne: denne żeby oczyszczały awarium: mieliśmy kiryski ale zaczęły podjadać krewetki i teraz mamy piskorki. Otoski usuwają glony z szyb. Mięliśmy ślimaka ampurię żeby usuwała glony, ale jej życie się zakończyło.Mamy dużo krewetek red chery ale nie jestem pewna co do nazwy, i neonki- są śliczne i małe. Bo do takiego akwarium muszą byc małe rybki (1-2cm) -
A co tu taka cisza? Zuzia wczoraj zaczęła chodzić na czterech:)Jak jej sie spieszy to kładzie brzuch na podłodze, ale na czterech jej wygodniej :)
-
Kiniac przepraszam że się wtrącę, nie do końca jestem w temacie, ale przypomniało mi się że moja Zuzia też cały czas była na cycu i w pewnym momencie pojawił się problem: wyła cały czas jakby była głodna, butelka- nie za bardzo chciała, albo napiła się ze 30 ml. Myślałam że mam mało pokarmu bo jadłaby w dzień i jadła a na noc problem bo płacz. Kupki robiła normalne, brzuszek miękki itd. No i moja siostra powiedziała że powinno jej się odbić- myślałam że nie wszystkim dzieciom się odbija, i jak Zuzię trzymałam trochę do góry to jej się nie odbijało. Ale siora kazał mi trzymać córcię w pionie(dla mnie szok) i po kilku dniach zaczęło jej się odbijać i wszystko się unormowało.