Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    wiktorio mnie pobolewają u góry brzucha zwłaszcza w nocy lub jak leżę. Nie wiem czemu, ale też zawsze w nocy się budzę i się przeciągam, nie robię tego świadomie, zazwyczaj po takim przeciągnięciu zbyt mocnym mnie pobolewa. Jest dla mnie zagadką po co ja musze wyciągnąć te mięsnie nóg i brzucha, może przez brak jakiś większych ćwiczeń? Teraz tylko spacerki, ewentualnie sobie porobię ćwiczenia na nogi. A pielęgniarki niech sie w nos ugryzą, najwyżej będą marudzić, ale nie będę używać kaftaników, bo im tak wygodniej... ciekawe ile ja mam kompletów. Z ilością body na bank przesadziłam. Mam 5 z długim rękawem i z 3 z krótkim ;)
  2. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza ale Ci się porobiło :( szybkiego powrotu do zdrowia! Jakoś wczesniej nie myślałam o tym rożku. Wezmę go do szpitala, bo tak czy siak, na początku maluszkowi, nie jest tak ciepło jak nam. Zresztą będę słuchać lekarzy... Ja mam usztywniany, ale on przecież nie jest taki sztywny.... Kupiłam taki ze względu na męża, który nigdy nie miał dziecka na rękach, żeby mu łatwiej było ;) No i usztywnienie zawsze można wyciągnąc, przynajmniej w moim.
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki3 luigi myśl, myśl... niech nie tylko ja będę "wyrodną" matką, która ciągnie niemowlaka 500 km na zadupie ;) nie, nie, nie będziesz jedyna ;) ja swoje 600 km będe wiozla w sierpniu, z Zielonej Góry, aż po granicę wschodnią do Łukowa, bo.... jadę na wesele ;) zaliczę przy okazji wakacje na wsi ;) Tak, tak, zamierzam zaliczyć wesele, albo chociaż ślub i pierwszy posiłek, bo to wesele kuzyna, który przyjechał do mnie na wesele pod Łódź, choć w niedzielę miał egzamin rano w Lublinie (i wcale nic latwego nie studiuje, bo budownictwo). Więc i ja nie mogę go zawieść :) Nie wspomnę o tym, że zamierzam rodzić w Łodzi tj. 350 km od domu ;) więc pierwsza podróż też krótka nie bedzie ;P Tez mogę się pochwalić wynikami? Skoro już wszystkim nam się tu poprawia :) Robiłam ponownie morfologię, żaby sprawdzić hemoglobinę, gdyby spadła mi jeszcze nieznacznie, lekarz mnie straszył żelazem, ale mam na tym samym poziomie co dwa tygodnie wczesniej: 12,1, a po świętach i pobycie u mojej siostry to nie lada wyczyn ;) Ha! uratowalam się przed witaminami w tabletkach :)
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ja nic wczoraj nie pisałam, bo jak wyszłam z domu o 9 tak wróciłam o 21.... tylko hop do wanny, kąpiel i spać... tylko wpadałam na chwilkę w międzyczasie, to moje 3. piętro mnie wykończy, wczoraj z 7 razy w te i wew te chodziłam po schodach... nogi mi się już ruszać potem nie chciały... Byliśmy u dietetyka wieczorem po jadłospis. Szczerze polecam każdemu raz jeszcze taką wizytę :) My chodzimy do pani doktor, która pracuje dla dobrydietetyk.pl i mogę ich polecić z czystym sumieniem. Pierwsza wizyta 90 zł, kolejna z jadłospisem też 90 zł. Za to dostaje się książkę na ok. 100 stron co najmniej, oprawiona ładnie z wykresami, w której jest analiza dotychczasowej diety, błędy, rady, wszystko indywidualnie opracowane. Potem jadłospis z przepisami. Żaden wymyślny, ale pyszny :) Nie mogę się doczekać, kiedy go sprobuję ;P No i opracowanie też ćwiczeń dla mojego męża. Do tego ja się sama załapałam na kilka rad pod kierunkiem ciąży i kilka przepisów :) Co wyszło? Że mój ważący 110 kg mąż je za mało kalorii, a problem polegał na tym (tu eureki nie było, tylko że mnie nie słuchał), że jadł za dużo kalorii ze słodyczy. I co z tego, że 1600 kalorii zjadł, jak powiedzmy z 600 kalorii było ze słodyczy i innych cukrów prostych. Od czwartku zaczynamy, mąż głodny na bank nie będzie, mnie brzuch boli jak widzę tę ilość jedzenie w jadłospisie dla niego ;) Dostałam też spis, gdzie jest np magnez czy zelazo najlepiej przyswajalne, wiec jak ktoś jest zainteresowany, niech pisze :) Katarzyna 78Drugie moje pytanie: jak moja córa była mała fakt ze to kupa lat temu ale były cieniutkie koszulki i kaftaniki a teraz sa tez body. Więc czy takiego malucha ubiera sie w body kaftanik i spiochy czy w koszulke kaftanik i spiochy. Korzystając z doświadczenia moich sióstr, bo miałam taki mętlik jak Ty, to się robi tak: body i śpiochy, albo opcja z kaftanikiem, której nie znam, ale w niej body nie występuje ;) Ja mam same body, bo jest wygodniejsze wg mnie, nie ściąga się nigdzie, fakt, że przy zmianie pieluchy więcej zapinania, ale piątkę dzieci tak już przebierałam, dam radę i ze swoim ;) Co do rożka to wezmę, a czy będzie potrzebny to zobaczymy, bo niby zapowiadają upały, ale tak zapowiadają co roku ;) alatra biedna, masz rzeczywiście istny armagedon w domu... w sam raz na ósmy miesiąc ciąży... :/ ropuszka miałam takich dzień w niedzielę, ale wzięłam psa do lasu na 1,5 godzinny spacer, wróciłam, jakoś przeszło. Dzieki facetom, bo widząc, że jestem nie w sosie posprzątali całe mieszkanie, ugotowali obiad i pozmywali ;)
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    madziaaaa0701... ale to od poczatku ciazy mam tak z tym pecherzem ze nie czuje ze mam pelen a rano to z 5 min sikalam a smieszne jest to ze jak kopie to po przekątnej i zawsze w to samo miejsce z lewej strony pod żebrami Tak samo mam z pęcherzem, dopóki nie wstanę, to nie czuję, że mi się chce, więc noc przesypiam, ale jak już wstanę, to prawie do tej ubikacji biegnę ;) No i moja też ostatnio po przekątnej mnie kopie, zawsze po prawej stronie pod żebrami i w dole po przekątnej coś innego wystawia... ;)
  6. mam :) niestety w tym sezonie w szafie poleży :( masz kalosze?? ;)
  7. Zawsze chciałam mieć 3 lub 4, mąż nie ma preferencji, więc zobaczymy jak nam z pierwszym pójdzie ;)
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki pan wzywający Cię przez megafon pobił wszystko ;) Ja mam wrażenie, że jakoś u nas przybyło kobiet w ciąży i na takie wezwanie to chyba z 5 kobiet by podeszło ;) już wsród samych moich sąsiadek to widać, w zeszłym roku jedną widziałam z brzuszkiem, rok wczesniej też jedna, a teraz 3 co najmniej (ze mną włącznie) alatra czytałam o tym kiedyś, na pewno jest na ten temat w książce "W oczekiwaniu na dziecko". Pisza w niej tak, zew czasie NP na pewno będziesz mogła mieć znieczulenie zewnątrzoponowe,, natomiast powinnaś unikać znieczulenia np. Demerolem, które może stymulowac wydzielanie histaminy. Piszą tez, że ataki astmy w czasie porodu zdarzają się bardzo rzadko, ale powinnaś brać te leki, które zostały Ci przepisane. To tak w skrócie. Piszą też, że moze mieć jakiś negatywny wplyw na dziecko, które może mieć problemy po narodzinach z ukladem oddechowym, ale jest to stan przejściowy. No a Twoja astma wróci do stanu sprzed ciąży maksymalnie po 3 miesiącach (hurrrrrrrra!!!!!!!!). Więc nie ma się czym martwić na to wygląda.... Ja jako takiej astmy stwierdzonej nie mam, bo w pore poszlam do alergologa i miałam coś co nazwała stanem przed astmą, bo jak tłumaczyła te objawy nie zawsze oznaczają astmy. No ale objawy mam takie same jak astma i dlatego się cieszę, że wróci mi wszystko do normy tzn. że będę mogła normalnie widywać moją mamę ;)
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ahh Ty nina farciaro! gratuluje takich koleżanek ;) do nas też burza doszła na chwilę, raz porządnie grzmotnęło, polało z 10 minut i było po wszystkim ;) Co do długiego weekendu o mój brat robi sobie wolne, a my z moim mężem będziemy siedzieć w naszej firmie i pracować, mam nadzieję,że dam radę, bo póki co to mój brat nad tym panował ;) Co roku jeździliśmy na działkę do teściów, ale w tym mój szwagier namówił ich na rejs (z nie mała naszą pomocą ;P) we Włoszech po wyspach, więc sami tam nie chcemy jechać... Jedynie może podjedziemy w wolny dzień po moją siostrę i jej chłopców i pojedziemy nad jeziorko któreś :) Nie mogę się doczekać, kiedy znów Łagów zobaczę!
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    kasia_t87 Też witam i życzę wytrwalości z tym gipsem i żeby już nic się nie przypałętało, bo chyba limit się już wyczerpał u Ciebie!
  11. Mari

    Używki....?

    agusia20112 jest to szczególnie niewskazane dla alergików,kobiet w ciązy,dzieci i z tego co mówią lekarze bierne palenie jest równie szkodliwe co palenie samemu Bierne palenie jest przyczyną alergii... a najbardziej mnie trafia, jak proszę mamę, żeby wychodziła na balkon palić, ona wychodzi, ale drzwi od balkonu nie zamyka. "Przecież tam dmucham" i się śmieje. Powiem Wam, że te papierosy zniszczyły relacje pomiedzy moją mamą a jej dziećmi. Nie da się z nią spokojnie porozmawiać, bo tylko myśli, kiedy wyjść na papierosa, więc zazwyczaj, gdy my siedzimy i rozmawiamy przy stole, ona wychodzi w środku tematu, wraca, nie wie jaki temat jest, potem chodzi i płacze, ze nie potrafi z nami rozmawiać... koszmar ;( Już nie wspomnę o świętach tegorocznych, nie mogłam się do niej zbliżyć, tak smierdziała papierosami - nie przesadzam, naprawdę, znosiłam ten zapach przecież wiele lat, może to ciąża tak mi węch wyostrzyła... Mieszka 500 km ode mnie, a jak ją widzę to nawet porozmawiać nie mogę. Przykre :(
  12. mamamajki3Naturalny. Przede wszystkim dlatego, że panicznie boję się znieczulenia i zastrzyku w kręgosłup... O dokładnie tego samego się boję, ja nawet znieczulenia u dentysty nie biorę, bo mnie skręca na myśl o tej igle się wbijającej...
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki3mari bo zielonogórzanie ( czy jak to się tam pisze ;)) to bardzo zyczliwi ludzie są :) Ja w ogóle uwielbiam Zieloną Górę i moje najfajniejsze wspomnienia z młodości łączą sie z tym miastem o widzisz, mi też się tu podoba, choć jestem jeleniogórzanką i za górami i Dolnym Śląskiem tęsknię :( ja znów najlepsze chwilę spędziłam we Wrocławiu i tam często wracam, bo mam mnóstwo znajomych :) ale nawet mojemu mężowi i jego bratu - Łodziakom, którzy twierdzili kiedyś "tylko Łódź", sie tutaj podoba :)
  14. JA się mogę tylko odnośnie wózka wypowiedzieć. Patrzyłam na wagę, zwrotność, lekkość prowadzenia, ale również ważne było, żeby łatwo się składał, łatwość w montowaniu i rozmontowywaniu gondoli i spacerówki i ile miejsca zajmuje po złożeniu, czy zmieści się do auta. Waga ważna, bo mieszkam na 3. piętrze i przypuszczam, że ramę będę trzymać w piwnicy, a gondolę nosić do góry... zobaczę jak to wyjdzie w praktyce... Co do fotelika, to z tym mam problem, pierwszy prawdopodobnie kupię taki, który będzie można zamontować do wózka, będziemy na pewno co jakiś czas wyjeżdżać, bo mamy rodzinę wszędzie tylko nie w miejscu, gdzie mieszkamy, więc zaoszczędzi nam to miejsca w bagażniku.
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki3Matko, przed chwilą poszedł kolega Majki... Zwatpiłam w sens tych urodzin :( On jeden wystarczy, żeby zdemolować mieszkanie, a jeszcze dziewięć innych takich potworów... Zaczęłam się naprawdę bać ... Żartujesz??!! kto Ci dziecko zostawiła do takiej późnej godziny??!! Co do urodzin to spokojnie, będzie dobrze, ostatnio podobny temat z siostrą przerabiałam, przy okazji 8. urodzin jej bliźniaków. Wspominałyśmy jak to kiedyś "za naszych czasów" się w domu zawsze urodziny robiło (już nie wspomnę o samodzielnie robionym torcie przez mamę ozdabianym zawsze mandarynkami i tymi owocami, na które można było sobie pozwolić wtedy w grudniu...). Jakoś dały nasze mamy radę, damy i my :) trzymam kciuki :) luigi trafny komentarz męża ;) ale lepiej żeby wózeczek pachniał kupką niż fryciorami i olejem ;P gratuluje zakupu, też będę swój zamawiać w tym tygodniu, ale swój najpierw upatrzyłam w sklepie "na zywo", a potem poszukałam lepszej oferty w necie, więc niespodzianek z kolorem nie będzie :) zaza pewnie tak trafiam, bo mało ostatnio przebywam w takich miejscach publicznych... na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy jechałam autobusem, dwa razy pociągiem i też zawsze ktoś zaoferował pomoc z bagażem... ...albo po prostu jakoś lepiej pamiętam tych życzliwych... ale dzisiaj to już był dzień życzliwości jakiś ;) wszyscy byli jacys dla wszystkich uprzejmi ;)
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    a tak trochę na temat, skojarzyło mi się... z twórczości mojego męża dziadka (81 lat): Miesiącznica I przekazawszy sobie znak pokoju w braterskim spojrzeniu i w braterskim geście, wychodzą i ruszają jak do boju pod Pałac na Krakowskie Przedmieście. W świątyni Panu Bogu świeczka na zewnątrz diabłu ogarek i z pochodniami za owieczką owieczka idą skandując imię góru swego-Jarek,Jarek!! Na miejscu góru wchodzi na podwyższenie i ponad głowami wiwatujących wygłasza żarliwe przemówienie zionąc w nim "miłosierdziem' do wszystkich rządzących. I tak co miesiąc o tej samej porze orężni w słowa dobrej nowiny chodza pod Pałac w "nabożnej pokorze" odpuszczać swoim winowajcom "winy". Polecam przeczytanie ;) Dziadek swojego czasu, gdy był na emigracji w Libii założył swój kabaret dla Polaków tam mieszkających, pisał do niego teksty i sam występował. Dla mnie jest fenomenem :)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki dzięki za wiadomość! pojadę do Lidla i zobaczę :) o ile nie zapomnę A Wy tu na niebezpieczny temat moherowych pań wkraczacie ;P mi się ostatnio chciała do kolejki w second handzie wepchnąć jeszcze mówiąc "a bo pani się zagadała z koleżanką i pewnie nie zauważyła", a guzik, bo zauważyłam, jak się subtelnie wpycha i zrobiłam chyba dość wymowną minę wyrażającą zdziwienie i oburzenie, bo stwierdziła "no jak pani musi to ja panią puszczę" po prostu LOL ;P Ale ja własnie dzisiaj chciałam się podzielić tym jak uprzejmi ludzie są jednak. Dziś w sklepie jedna kobieta sama chciala mnie przepuścić i to jeszcze nie w kasie pierwszeństwa :) podziekowałam, bo ja się dobrze czułam, a ona miała zaledwie kilka rzeczy :) No i w autobusie też ostatnio odkąd mój brzuch widać bardziej mi miejsca ustępują... oczywiście nie tyczy to się starszych kobiet... ale spotykam się z taką życzliwością, że w szoku jestem ;)
  18. nie mam, to ja z podobnej kategorii: masz kapelusz?
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Co do tych moich bluz i sweterków to napisałam tylko to co mam na początek. Jakoś tak wyszło, jedno kupiłam, resztą dostałam. Na kolejne rozmiary też mam i mam nawet już puchową kamizelkę teraz sobie przypomniałam... Odnośnie kopniaków w żebra, to moja kocha mnie od początku i mi tylko delikatnie jeździ nóżkami po żebrach, na razie mocno nie dostalam, ale lubi sobie ostatnio wypychać nóżkę tuż pod żebrami, tak, że mam tam nie raz gulkę wystającą ;) ostatnio się więc uspokoiła i już mało kopie, za to się rozpycha bardzo... z prawej rączka a po lewej u góry nóżka, a nagle po środku pupę wypycha ;P Kaska a jak ten posiew moczu wygląda? też się oddaje pojemniczek z moczem? ja szczerze nie wiem, lekarz mi daje skierowanie i z tym idę - tyle... ehhh przypomniałaś mi, że muszę znów na morfologię iść - nie lubię tego! mamamajki ja miałam takie skurcze wczoraj, ale niby to normalne (prawda?), więc się jakoś nie martwię...
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ja mam tylko 2 bluzy i cieplejszy pajacyk na początek... jakoś o tym nie pomyślałam. Na razie boję się kupować cokolwiek, bo wciąż się boję, że jednak płeć się okaże inna ;p Co do wietrzenia, to my w nocy okna mamy otwarte, ale w kuchni, która jest po przeciwnej stronie do sypialni, bo sypialnię mamy od strony parkingu przed blokiem, a tuż za nim działki, więc najpierw budzą nas ptaki, które jak w zegarku rozkręcają się od 5 rano i tak coraz głośniej, a potem ludzie powoli do pracy jadą...
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Łączę się z Wami w bezsenności. ;) Niby nic mi nie jest, ani mi brzuch nie przeszkadza, ani maleństwo nie kopie, duszno nie jest, za ciepło ani za zimno też nie... ale jak sie przebudzę to bzdury mi przeszkadzają typu, lekko nierówne prześcieradło :/ i też się kręcę tylko... Rano mąż wstaje, otwiera mi balkon na oścież i dopiero zasypiam...
  22. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    wiktorio zgadzam się z Zazą. Duża mu wyszła ta alergia? Czasem alergia wychodzi na testach, ale nie ma objawów, najlepiej pogadać z lekarzem chyba. Wiem, że mam jeszcze podobno alergię na brzozę i bylicę i to całkiem spor mi wychodzi na testach, a objawów u mnie brak... więc może wystarczy, że chomik będzie w innym pomieszczeniu niż pokoik dziecka miał klatkę a jak nie chomik to może jakieś inne zwierzątko? świnki też są świetne :)
  23. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamalinaMnie ostatnio martwi mój wynik glukozy we krwi - wynik 105, a norma w laboratorium, którym robiłam badania 106:( Te normy są podane dla zdrowego normalnego człowieka bez ciąży, więc się nie martw na zapas. W ogóle teraz patrzę na swoje wyniki i u mnie chyba nie ma glukozy? to możliwe? ropuszka u mnie w laboratorium koszt testu obciążenia glukozą to 18 zł plus koszt glukozy do wypicia, ale to też grosze. Po badaniach grupy krwi i na HIV na początku ciąży spodziewałam się dużo więcej ;P
  24. kolczyków w tej chwili nie, ale mam dziurki masz piercing, w innym miejscu niż uszy?
  25. o nie! żadnych rybaczek! czy masz klasyczną little black dress?? ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...