Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    No to dzień dobry, my nie śpimy od jakiejś 4.30. Lekko się przebudziłam, a maleństwo zaczęło mi szaleć po brzuchu i tak do 6, aż tatuś się obudził do pracy i się z maleństwem przywitał... Czy ja już mówiłam, że jak tylko on przykłada rękę to malutka się uspokaja i go tylko po tej ręce glaszcze, aż całkiem przestaje?! Powinnam była go wcześniej obudzić i jego rękę na brzuch sobie położyć ;P
  2. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    od razu przepraszam i mówię, że przeczytałam tylko odpowiedź alatry i tak mnie zdenerwowała jej pani ginekolog, że od razu piszę, więc nie wiem jakie były inne odpowiedzi alatraskonsultuj się z innym ginekologiem! ewentualnie z innym alergologiem pod kątem, czy na pewno ten lek jest dla kobiet ciężarnych. Ja biorę Fostex i na bank jest dla kobiet w ciąży. Po konsultacji z alergolog najpierw, potem moim ginekologiem i jeszcze jednym ginekologiem spokojnie zaczęłam go wdychać, każde z nich stwierdziło, że lepiej brać lekarstwo, niż nie dotleniać siebie i maluszka! Niepowazna pani ginekolog! Moja alergia, tak jak Twoja, pogorszyła się w ciąży. W ciąży odporność naszego organizmu jest mniejsza i dlatego nie możemy się tak samo bronić przed alergenami jak wcześniej. Też mialam katar, kichanie wcześniej, a teraz stopniowo od początku ciąży miałam coraz większy kaszel i się zaczynałam powoli dusić. Też już podejrzewałam jakieś zapalenie płuc itp. Ale kaszel alergiczny jest charakterystyczny. No i ten świst przy oddychaniu :/ Ahhh... i jeszcze jedno, te duszności i kaszel teraz nie muszą oznaczać od razu samej astmy, może to być stan przed astmą, więc nie martw się zawczasu. Moja alergolog stwierdziła, że rzeczywiście mam mocno zainfekowane te pluca i skrzela, liczyła, że wezmę ten Fostex kilka tygodni i wyleczę się, ale niestety, ja będę do końca ciąży brać lekarstwa. Ja liczę na to tylko, że po ciąży wróci mi wszystko do normy... Proszę, nie daj się zbyć i skonsultuj się z kimś innym :(
  3. Wczoraj przepowiadali u nas zachmurzenie pełne, a tu się budzę dziś i słoneczko na bezchmurnym niebie ;) prima aprilisowy żart pogoda zrobiła ;) ale zimno jest...
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    o kurcze mamamajki taką listę to i ja chyba powinnam sobie zrobić, bo przeglądam te ciuszki milion razy i wciąż nie pamietam czego ile mam :/ na razie udało mi się wreszcie je rozmiarami posegregować ;P ale ich nie piorę jeszcze, bo przecież prawie 3 miesiące zostały, upiorę i potem znów będe musiala. W komodzie też się przecież kurzą... no i nie wiem w czym uprać ;P ale któregoś pięknego dnia wezmę siostrę jak będzie miała chwilkę i pokupuję z nią wszystko :)
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatraczym masz spowodowaną tę astmę? to typowa astma ciążowa, czy alergia jak u mnie? Nie przejmuj się w każdym razie, leki można brać bezpiecznie, ja biorę Fostex, na razie w dość dużych dawkach jeszcze przez tydzień, ale pani doktor jest zadowolona, że pełen wdech mogę zrobić :) jeśli się bierze wziewne lekarstwo regularnie to jest ok, poza tym, że mnie łapie kaszel jak się za bardzo śmieję lub płaczę, więc się teraz śmieję "pół gębkiem" ;) u nas pogoda dziwna, cała noc wiało strasznie, rano jak się obudziłam była ulewa, a teraz świeci słońce ;) ale dalej wieje koszmarnie... ciekawe kto się pierwszy odważy z psem pójść ;P
  6. ja też nie ;) jeszcze nigdy nie zrobiłam pierogów ;)
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Wlasnie też sie zdziwiłam, że przed porodem przychodzi i tak się zastanawiam, czy u mnie jest podobnie... podpytam może przy okazji odwiedzin lekarza któregoś ;) Ja dziś pół dnia czuję kłucie pod żebrami... macie to też? gdzieś przeczytałam, że to dzieciątko może coś uciskać... niedługo idę do lekarza, więc się dowiem... ...ehhh... uciekam pracować...
  8. Mari

    Śniadankowe menu

    no widzicie, a ja ograniczyłam każdą jedną herbatę, piję najczęsciej miętę, jesli mam ochotę na coś ciepłego, a tak to wodę oczywiście wodę, ale jej wypijałam duże też i przed ciążą, teraz dodałam tylko soki... Dobrze więc skuszę się na tę zieloną herbatę, bo pijąc jej tyle kiedyś, trudno mi się teraz powstrzymać czasem ;)
  9. Absolutny numer 1. Niebezpieczne związki - widziałam milion razy i zawsze chętnie znów obejrzę; 2. Śniadanie u Tiffany'ego - cudowny wręcz, a kostiumy to mistrzostwo :) 3. Marzyciele -bo jako bliźniaczka rozumiem go pewnie na swój sposób 4. Forrest Gump 5. Król Lew ;) od dziecka, dalej płaczę jak Mufasa ginie ;)
  10. Mari

    Śniadankowe menu

    Oopsy Daisy to jak jest z tą zielona herbatą? piłam nałogowo przed ciążą, ale dużo osób mnie przestrzegało (łącznie z panem sprzedającym zieloną herbatę), że ona wypłukuje dużo witamin z organizmu, których my potrzebujemy...
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ropuszka biedactwo, jak oni mogą tak z kobietą w ciąży postąpić, wiadomo przecież, że my nie mamy czasu na czekanie :( ale znam Opole (jakis czas mieszkałam w opolskim... matko... własnie sobie zdałam sprawę, że w swoim niedługim wcale życiu mieszkałam w 4 województwach i dwóch hrabstwa w UK...) i jakos ta sytuacja mnie nie dziwi... jako tam ze wszystkim miałam problem. Ja trafiłam na złotą panią alergolog, do której chodziłam prywatnie, żeby czasu nie marnować, a ona mi wręcz kazała przychodzić na NFZ, że po co mam pieniądze marnować, dla kobiet w ciąży termin jest wtedy, kiedy go potrzebuję, ostatnio mnie w ten sam dzień przyjęli... kaska dzięki za ten tekst o komunikacji :) Okazuje się, że nieświadomie robiłam podobną rzecz :) za każdym razem jak maleństwo się obudzi, a ja mam chwilkę, to ją witam słowami "cześć maluszku" :) i przykładam własnie rękę, pukania probowałam kiedyś, ale ona na nie ogóle nie reaguje. Muszę teraz pomyśleć nad piosenką lub wierszem, tylko, że ja śpiewać nie umiem ;( ;P Codziennie mam styczność z angielskim i mówię po angielsku codziennie (taka praca i znajomi, dobrze, że studia skończyłam ;)) tyle samo co po polsku, zastanawiałam się, jaki to wpływ będzie miało na moje maleństwo ;) pierwszym słowem będzie "daddy" ;P
  12. u nas znów słoneczko i cieplutko, pokazuje mi telefon, że 17 stopni u nas, niby wieje, ale nie jakoś mocno i zimno... za to jutro ma się popsuć :(
  13. oj! 52, przy 171? To ja się juz przestaję sobą martwić. Ale moje zmartwienia są raczej spowodowane tym, że wiem jak ciąże "zjadały" moje obydwie siostry. Po każdej byly szczuplejsze... Jednej wyszło to na dobre, bo ładnie wyglądała :) ale druga urodziła trójkę dzieci, po pierwszym waga spadła do 48, po drugim do 45, a po trzecim do 43... na szczęście udało jej się przytyć, choć zajęło jej 7 lat dążenie do przekroczenia 50 kg... Nie chcę podzielić jej losu ;P bo fajnie być szczupłą, ale nie chudą.
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamalina w pierwszej połowie maja??!! czemu tak wcześnie? Dzięki za informacje odnośnie fotelika. Nie wiem na czym stanie. Na razie się wczoraj pokłóciliśmy o wózek, który chcą nam rodzice kupić. "Bo ja wybrałam za drogi", a to, że wybierałam z jego rodzicami i to, że proponowałam kupić używany, ale oni nie chcą o tym słyszeć - to nie dociera. To, że znalazłam go w o wiele niższej cenie w necie niż w hurtowni to też nie dociera :/ Chciałam Was zapytać własnie o wątek, czy jest tutaj jakiś ze zdjęciami brzuchów, bo jestem ciekawa jak inne kobiety "w moim wieku" wyglądają, albo poprosić, że chętne wrzuciły, ale widzę, że już macie... A u nas znów ślicznie :)
  15. Darka78:-) obżarstwa na święta wam życzę, nie żałujmy sobie :-) no własnie i obżerać też się nie umiem ;) zwłaszcza teraz w ciąży, kiedy mam jeszcze mniejszy żołądek ;)
  16. Oja! tak się zastanawiałam, czy jest taki temat i sama byłam gotowa założyć. Ja przed ciążą ważyłam 50,5 w lepszych czasach, jak udało mi się podjeść 52 ;P przy 164 cm. Wszyscy się śmieją, że dla mnie 1,5 kg robi różnice, ale kurcze przy takiej wadze, widać naprawdę te 1,5 kg i starałam się ich nei gubić. Niestety jak niektórzy nie mogą zrzucić wagi, tak ja muszę uważać, żeby nie schudnąc, co jest trudne, bo mój mąż znowu walczy z nadwagą (i to nie przez moje gotowanie, gdyby mnie słuchał, to by problemów nie miał :/) Teraz jestem w 28. tygodniu ciąży i ważę niecałe 57 kg. I choć staram się jeść najodpowiedniej to jakoś waga nie rośnie super, a boję się, że jak za mało przytyję, to po ciąży waga będzie jeszcze niższa... nie chcę, ja wolę, żeby mi coś zostało. Lekarz mówi, że jest ok, bo mam wyniki badań super i ehhh... myślał, że ja się przed ciążą odchudzałam, dlatego byłam taka szczupła, ostatnio go uświadomiłam, że tak nie było, że z chęcią bym z 54 ważyła...
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    kurcze, kurcze, własnie się widzialam z koleżanką - mamą 10-miesięcznej dziewczynki i mi po rozmowie z niązaświtała myśl, że może rzeczywiście kupić fotelik do wózka, bo będzie można do stelażu doczepiać i nie będzie trzeba gondoli brać ze sobą. Muszę się zorientować, czy jakieś inne wchodzą pasują do naszego stelaża... tylko gdzie ja się tego mogę dowiedzieć?
  18. Mari

    Śniadankowe menu

    Ja od kilku dni takie pyszne tosty sobie robię, że muszę napisać ;) Zapiekam chleb lub bułkę z mozarellą a potem kładę na to pokrojone w plasterki avocado :) ewentualnie pomidor :) posypuje oregano i bazylią - takie caprese na toście ;) pychota :)
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    tak popijając wczoraj sobie budyń mlekiem ;P zastanawiałam się, jakie to inne zachcianki możecie mieć, Ja nigdy za słodyczami nie przepadałam, wystarczył mi cukier z owoców, ale teraz mam ochotę na rzeczy, których bym wcześniej do ust nie wzięła. Jakiś batony najsłodsze jakie mogą być np. Snickers, Mars, ale, żeby potem nie mieć wyrzutów sumienia, że takim świństwem karmie maleństwo to zazwyczaj się kończy na orzechach (najlepiej laskowych ;P) w czekoladzie, albo czekoladzie w orzechami (laskowymi oczywiście). U nas dzisiaj znów ładny dzień się budzi :) Podobnie jak Katarzyna jestem umówiona na południe z koleżanką w sprawie rzeczy, które mogę odkupić lub pożyczyć. Macie już moze foteliki samochodowe? Z nim mam największy problem, bo czekaj na dwie długie trasy w pierwszych 3 miesiącach życia. Pierwsza z Łodzi do Zielonej Góry po narodzinach jakiś czas ;) a potem z Zielonej Góry pod Lublin... i z powrotem... Widzę, że nie tylko ja myślę już o pakowaniu się do szpitala. Zwłaszcza po ostatniej kłótni z mężem niedzielę, gdy przeleżałam cały dzień w łóżku, bo mnie podbrzusze koszmarnie bolało... :/ już prawie jechałam do szpitala i układałam plan, co mi mąż będzie musiał dowieźć... szczerze - nie wiem jak i co mam spakowac...
  20. a to dobre ;) mi też przed ślubem kobieta wrózyła. Żadna wróżka, po prostu kobieta, która umie czytać z ręki. Było to trochę przerażające, bo to było na 60-te chrzestnego mojego męża, a kobieta była niby jakąś szychą, a tu ni stąd ni zowąd poprosiła mnie przez stół o rękę i zaczęła czytać... Też przepowiedziała ciążę, ze szybko będziemy mieć maleństwo po ślubie i jak pisałam dwa tygodnie po ślubie zaszłam w ciążę. Pomijam inne fakty jak pytanie "kto ostatnio zmarł w mojej rodzinie", bo ona wyraźnie widziała anioła jakiegoś czuwającego nade mną... i wiele innych ciekawych rzeczy mówiła Co do zespołu, to ja szukając trafiałam na niebotyczne ceny i na pewno nie bylo to 2500. 2500 to my daliśmy za dj'a. standardem było 3500, jeden był za 7000 ;D szkoda gadać. Wzięliśmy dj'a, bo nie mogłam znaleźć zespołu, który by nam odpowiadał repertuarem. To są ceny oczywiście bez poprawin. ale może to specyfika Łodzi... :/
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ropuszka77moja lekarka z kolei powiedziała że wziewne nie szkodzą no te które ja mam i bądż tu mądrym.... mówimy o wziewnych antyhistaminowych? jest ich grupa, która jest bezpieczna podobno dla ciężarnych, zainteresowałam się tym jak sama dostałam. W sumie wyszło na to, że od początku drugiego trymestru do końca ciąży (i mam nadzieję, że potem już nie) będę musiała je brać, a póki co badania wychodzą mi super, nawet leukocyty, które są podwyższane przez ten lek nie są za wysokie. Tylko biorąc je trzeba uważac na grzybice jamy ustnej :] ja od razu po wzięciu wziewów myję zeby i płucze usta płynem.
  22. UllaMari no to świetny prezent....lecz nie każdego na to stać Myślę, że nie kosztował ich więcej niż 1000 zł :] tak czy siak łódź brali, a wzięcie takiej łodzi nie jest wcale drogie, jak się płynie w 3-4 pary. Polecam jako opcję odpoczynku :)
  23. pierwszy raz w tym roku zrobiło mi się tak gorąco na słońcu, że nie mogłam wysiedzieć ;)
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    evitka to następnym razem spróbuj ulepszonej wersji sałatki caprese, o ile cukrzykom można oczywiście, kiedyś we włoskiej jadłam. Robi się ją jak normalną, czyli pomidory, mozarella i bazylia, ale do tego pomiędzy pomidory i mozarelle daje się plasterki avocado - pychota :)
  25. roritaanna no dokładnie ,bo nie uwierzę że ktoś robi wesele tylko dla samych gości ,a nie myśli o tym żeby się coś zwróciło :) No to znasz ;P nie jesteśmy w gorącej wodzie kąpani, żeby liczyć na innych, koszty sobie tak policzyliśmy, żebyśmy nawet w razie 0 zł w kopertach nie utonęli w długach. Myślę, że to najbardziej rozsądne podejście jest. Co do podróży ślubnej, to my mielśmy to szczęście, że dostaliśmy w prezencie od mojej siostry :) Oni co roku jeżdżą na żagle do Chorwacji i tym razem zabrali i nas :) osobną kajutę mieliśmy, a na pokładzie czekał wielki napis "witamy nowożeńców" ;P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...