Witam wieczorową porą
wieczorynki obecne?
wróciłam właśnie ze wspólnego nauczania z koleżankami.
Zakuwałyśmy przed zaliczeniem. A jutro rano biegnę zaliczać jeden przedmiot, i na razie nic nie umiem. Albo mnie czeka bardzo naukowa noc, albo bardzo naukowy poranek - nie zdecydowałam jeszcze
Jutro powtórka z rozrywki , bo nauka na środowy egzamin.
W ogóle to w jutrzejsze walentynki mam dwie randki.. pierwszą z wykładowcą rano, drugą z ginekologiem wieczorem. Ech...
A mężuś będzie siedział sam w domu i tęsknił.
Ja zauwazyłam, że wprost przeciwnie- ja ostatnio mogłabym jeść ciągle słodkie. Nagle mam chęć na pączki ( których normalnie nie lubiłam), nutellę pochłaniam słoikami, ciagle chodza za mną jakies deserki, lody z orzechami, polewami itd, szok normalnie.
A ja zawsze śledziowo-ogórkowo-sałatowa byłam. Najlepiej mięcho mi miska sałaty, a teraz wszystko słodkie. Rzeczy , których normalnie nie tykałam. Az sie boje co mi jutro waga u gina pokaże :P
Hehe ,
wiesz co, moi znajomi, którzy tam mieszkają nie lubią, narzekają itd.
Ja natomiast bywam tam tylko rekreacyjnie, wypady na weekendy itd, w związku z czym nic mnie tam nie zdążyło zniechęcić. Uwielbiam brytyjską zieleń budownictwo
sklepy sieciowe piękne krajobrazy Sposób wykańczania wnętrz itd itd A znajomych mam rozsianych po całych wyspach, nie tylko Anglia ale tez Kornwalia.
Newquay, Exeter, London, Ipswich, niezły przekrój z zachodu na wschód
zabolek12385July co cię tak ciągnie do tej uk? 1. Po prostu lubię
2. Mam tam sporo znajomych, z którymi po porodzie się dłuuugo nie zobaczę
3. Mam kilka miejsc, które chciałbym odwiedzić
4. I trochę zakupów do zrobienia Się zobaczy, jak zabronią latać, to pojedziemy autem na wyspę.
mpearl, czuję się nieźle, tylko katar mi pozostał.
Co do wyjazdu, to kombinujemy. Zobaczymy co mi gin po połówkowym powie, ale powoli zmieniamy koncepcję z lotu na kanary na wyjazd samochodem do Anglii.
Myślimy o wycieczce objazdowej, poodwiedzaniu znajomych, duuuużych zakupach itd Jak mi gin pozwoli, to pomyślimy
Dzień dobry :)
Miałam wczoraj dłuuugi dzień, od 6:00 na nogach, od 8:00 na uczelni, dwa egzaminy, jedno zaliczenie, po południu babska kawa, a wieczorem impreza u kuzyna :)
Jak padłam, to 30 sekund i mnie zabrało
Hej.
Mnie dzisiaj koleżanka przyniosła stetoskop, ale nic nie słyszę. Nawet swoje własne serce tak ledwo ledwo. Albo ja nie umiem go uzywac, albo jest jakis wybrakowany.
Kurde, jak tak czytam co piszecie, to zaczynam się zastanawiać/ Po co nospa? Ja w ciązy oprócz witam ( i antybiotyku wtedy kiedy musiałam) nie biorę nic. Raz wzięłam paracetamol bo mnie głowa koszmarnie bolała.
Czy Wy wszystkie coś bierzecie? Jak nie na ciśnienie, to na podtrzymanie itd??