Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. asioczek84

    Eko Mama

    marzen@O, znalazłam test orzechów piorących, piszą tam, żeby do prania białych rzeczy dodać sodę oczyszczoną, wtedy się wybieli :) Orzechy piorące ? recenzje | ekologiczne rodzicielstwo Właśnie w tej ulotce, co czytałam było napisane, żeby stosować z sodą do bieli..:)
  2. Daisy Kochana, jestem z Tobą.. Ulla ma rację- poczekaj na decyzję.. co do Twoich obaw- myślę, że nie chodzisz do rzeźnika, tylko do gina z prawdziwego zdarzenia, który ma głowę na karku i doświadczenie i krzywdy Ci nie zrobi.. (możesz mu też zaznaczyć, że jeśliby mu się jakimś cudem zdarzyło coś spaprać, to ja się nim zajmę.. a że doskonale wiesz, że na razie jeszcze jestem "waga ciężka" nie jakaś tam piórkowa, to mu pokażę gdzie raki zimują.. myślę, że motywację do prawidłowego działania będzie potem miał na 100%:)..
  3. Margeritkaja troszkę mniej jem słodyczy Marg, ale z jakiego powodu?? mróz złapał i do sklepu nie chce się wyjść, czy po prostu będziesz teraz twarda i ograniczasz?? jak ograniczasz, to będę trzymała mocno kciuki za utrzymanie postanowienia.. a jak to przez mróz, to będę trzymać kciuki, żeby jak najdłużej mroziło..:)
  4. asioczek84

    Eko Mama

    marzen@Asioczek Właśnie z tymi orzechami to tak, ja przynajmniej mam takie wrażenie, że proszek jakoś lepiej dopiera. Ale w nim tyle chemii, że to bardzo możliwe. Choć wyprałam w nich ręczniki i nie zauważyłam, żeby coś było z nimi nie tak, więc pewnie to moje uprzedzenia :) No to jak będę w najbliższym czasie w jakimś hipermarkecie, to ich poszukam.. zobaczymy.. ulotkę od takich orzechów czytałam i w sumie piszą tam, że są doskonałe..:) bo i co innego tak właściwie mogliby napisać..:) spróbuję.. jak się sprawdzą, to może stanę się bardziej eko.. hihi:) Aha, a tak w ogóle to myślicie, że lepiej jest je kupić w sklepie ekologicznym czy na allegro, albo właśnie w hipermarkecie?? uważacie, że jakościowo to będzie to samo?? tak mi teraz do głowy przyszło..
  5. Samhain, u nas było tak samo: szczepionka, a do tego ząbkowanie (szły mu jednocześnie cztery jedynki).. a jak poszłam do pediatry, bo mnie martwiło właśnie to, że odczyn poszczepienny, a właściwie gorączka trwały na moje oko ciut za długo, to się okazało, że też ma uszy delikatnie zaczerwienione, wirusowe.. wszystko na raz.. najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek i tak się nie zamartwiać.. jak Ty wrzucisz na luz, to dziecko też poczuje się pewnie, bo będzie czuło, że masz kontrolę nad sytuacją i będzie się czuło bezpiecznie mimo niedogodności.. próbuj Kochana z tym żelem na ząbki.. tym, że gryzaków nie chce też się nie przejmuj- mój Mały też ich nie używał, mimo, że kupiliśmy kilka różnych.. nie czytaj za dużo- "Czasem lepiej nie wiedzieć"- Marzena trafiła w samo sedno sprawy:) no i głowa do góry:) dużo cierpliwości i siły.. odpoczywaj zawsze kiedy Malutka idzie odpoczywać.. żebyście potem razem wstawały wypoczęte i gotowe do stawienia czoła ząbkom i innym takim..:)
  6. Witajcie Dziewczyny, ja tu u Was po raz pierwszy, choć nie ukrywam, że wątek przeglądam z kalendarzem i skrzętnie notuję, co polecacie.. ostatnio podczytuję (zgodnie z Waszymi sugestiami) Szwaję.. przywlokłam z biblioteki 4 tytuły, skończyłam właśnie wczoraj "Jestem nudziarą" i zabrałam się za "Zapiski stanu poważnego".. DaffodilandziaA ja Wam dziewczyny baaaardzo gorąco polecam trylogię Stiega Larssona "Milenium" Dawno żadne książki mnie tak nie wciągnęły, czytałąm gdzie się da, zabierałam knigi do kibelka, zarywałam nocki Poooolecam!!!Zgadzam się w 100%. Też się z trylogią nie rozstawałam he he :) Trzecia część najcięższa ze względu na sporo odniesień politycznych, ale całą trylogię pochłania się jednym tchem. I ja dołączam do głosów pochwał dla tych książek.. kupiłam w Empiku całą trylogię w jakiejś promocji i czytałam po prostu wszędzie- w tramwaju, autobusie, w czasie przerw w pracy, w domu podczas gotowania.. Poza Larssonem uwielbiam też Browna: Kod, Anioły i Zaginiony symbol.. No i Cobena.. Aha, i czytuję też Kavę, ale chodliwy to "towar" w mojej miejskiej bibliotece, więc jeszcze mi chyba zostały jakieś 2 nieprzeczytane pozycje.. Próbuję się do Kinga przekonać, ale mnie ludzie straszyli, że to ciężki kaliber, że straszne rzeczy w tych jego książkach są, więc na razie jakoś zaniechałam prób czytania tego autora.. Aha, i nie śmiejcie się proszę Was, ale powiem Wam, że w wakacje pochłonęłam całego Harrego Pottera.. stara krowa jestem, ale fajnie się czytało.. takie oderwanie od szarej rzeczywistości, od codziennych spraw, kłopotów.. To tyle ode mnie na razie.. Pozdrawiam i miłego czytania życzę..:)
  7. Gosiaczku, gratuluję.. Trzymajcie się zdrowo..
  8. asioczek84

    porzadek a dzieci

    Ulla dzieciaki szybko się uczą....wystarczy być stanowczym w tym co się mówi i czego się wymaga... Stanowczość Ulluś i konsekwencja.. to są cechy, które pozwalają rodzicowi zapanować nad dzieckiem w każdej właściwie sprawie.. wydaje mi się, że bez konsekwencji nic się nie zdziała- bo jeśli jednego dnia się czegoś nie pozwala; egzekwuje się nakaz zrobienia czegoś, a kolejnego się odpuszcza, to nic z tego nie będzie.. właśnie dlatego, że dzieciaki szybko się uczą..
  9. Ullano i uwierz tu kobiecie A niby przysłowie mówi: nigdy nie ufaj mężczyźnie, bo to cukierek maczany w truciźnie..:) Ullaa co do popędu to ja też mam kilka takich dni i to chyba kiedy jestem najbardziej płodna i w trakcie @ mnie bierze:) No to chyba właśnie płodność to warunkuje.. mnie się wydaje, że u mnie jest dokładnie tak samo.. matka natura się odzywa dbając o przedłużenie gatunku..U nas nadal ciche dni, więc się muszę obejść smakiem.. (kurde, trochę dziwnie to brzmi w odniesieniu do tegoż akurat tematu.. ale co tam.. hihi)
  10. Dla M. smażona rybka z ziemniaczkami i buraczkami z chrzanem.. dla Małego- jarzynowa z mięskiem..
  11. Kinqa Często niestety u nas ja wymiękam mam strasznie wysokie libido i nawet jak się kłócimy to pierwsza przychodzę się godzić no nie wiem co sie ostatnio ze mną dzieje Dawno, dawno temu to było tak, że jak mieliśmy ciche dni, a mnie akurat nastrój wtedy nachodził, to potrafiłam omotać tak M., że godził się na wszystko, a potem dalej się na niego boczyć.. byle do celu..
  12. Dziękuję Wam Dziewczęta Kochane.. pogrzebałam później i też znalazłam, że w 2010 roku weszła ustawa zwalniająca nas z płacenia za nowe dowody osobiste.. muszę tylko w takim razie zdjęcie zrobić i zanieść wniosek..:)
  13. Oopsy DaisyAsiu może zmęczenia?? Teraz ćwiczysz i to sporo.Ja tak miałam przynajmniej.Jak orbitrekiem nawalałam po godzinie i robiłam 50-100 brzuszków , a potem jeszcze latanina w pracy to jak łóżko widziałam i poduszkę to byłam najszczęśliwszą osobą na ziemi i chciałam dać nobla osobie która wynalazła łóżko No na pewno ma znaczenie czy jestem wypoczęta, czy zmęczona.. jak padam na twarz, to baraszkowanie z M. jest ostatnią, naprawdę najostatniejszą rzeczą, o jakiej bym w ogóle pomyślała (nie mówiąc o wykonaniu).. ale jeśli chodzi generalnie o ochotę w ciągu całego miesiąca, to największa jest u mnie chwilę przed i w trakcie @, a potem przechodzi jak ręką odjął..Teraz miałabym okazję się nacieszyć bliskością, ale niestety mamy ciche dni.. jestem uparciuchem, a dodatkowo wiem, że to ja mam tym razem rację, więc nie popuszczę i nie pójdę się godzić.. no i znów po zawodach..
  14. My jeszcze mamy choinkę z czego ja osobiście jestem bardzo zadowolona, a mój M. ciągla jest niezadowolony.. 30tego kolęda, więc się rozbierze po..Mam do Was pytanie Dziewczęta- kończy mi się ważność dowodu osobistego (dostałam nawet pismo z urzędu z przypomnieniem:) powiedzcie, czy za nowy się płaci?? ja się w ogóle nie orientuję, a ostatnio mi do urzędu nie po drodze, więc się nie dowiem u źródła..
  15. Ogórkowa dla M., a na drugie pierogi z kapustą i grzybami.. dla Małego zupa jarzynowa.. a dla mnie pierś z piekarnika..
  16. asioczek84

    Eko Mama

    inka_80Marzena a jak ubrania po tych orzechach sa miekkie czy trzeba uzywac jakiegos plynu do plukaniaAsioczek ja tez sie kiedys zastanawialam nad tymi podpaskami ale jakos nie moge sie przelamac chodzi mi o pranie i o grubosc Myslalam tez nad kubeczkiem menstruacyjnym ale boje sie bo nie toleruje tamponow O tym kubeczku to słyszę pierwszy raz w życiu.. nie wiedziałam, że coś takiego istnieje.. rzuciłam okiem na stronę producenta, przeczytałam kilka informacji, ale nie czuję się do tego przekonana.. A co do piorących orzechów- nie wiem, czy Cię marzen@ dobrze zrozumiałam, ale nie dopierają tak jak proszek czy płyn do prania??
  17. asioczek84

    Eko Mama

    Witajcie, ja też uważam się za średnio eko.. sortujemy śmieci- to fakt, już od lat.. teraz nam jeszcze łatwiej, bo pod domem stoją pojemniki na szkło- białe i kolorowe, pety i makulaturę.. jest też pojemnik na odzież, więc jeśli coś się nadaje do ponownego wykorzystania to tam ląduje.. na zakupy chodzę ze szmacianką- do hipermarketu z kilkoma.. złom oddajemy do skupu, a elektronikę do firm, które się zajmują takimi rzeczami.. na pieluchowanie wielorazówkami już dla nas za późno, bo powoli z pieluch wychodzimy, ale podjęliśmy ostatnio z M. zgodną decyzję, że jeśli pojawi się drugi dzidziuś, to na pewno zakupimy wielorazowe pieluszki.. ostatnio bardzo się zapaliłam do orzechów piorących.. używa może któraś z Was, Dziewczęta?? no i zainteresował mnie temat wielorazowych podpasek, choć na razie nie zgłębiłam go za bardzo.. może macie i na ten temat coś do opowiedzenia??jakieś doświadczenia??
  18. Ullaasioczek pięknie...a ja zostawiam sportowe wyczyny na lato...wówczas znajdę czas Z taką wagą jak moja, nie mogę sobie pozwolić na lato..:) na razie w poniedziałki aerobik, a codziennie marsz z Małym (co najmniej 1,5h), rower i brzuszki.. zobaczymy, jak to będzie szło.. aktualnie zakwasy na brzuchu mam..:)
  19. A ja mam dwa takie lumpki, gdzie można dla dzieciaków znaleźć wszystko.. na każdy wiek.. jedyny problem, jaki się pojawia to to, że zdecydowanie łatwiej znaleźć ubranka dla dziewuszki niż dla chłopca.. dlatego przydają się "wtyki"- poprosić, żeby z towaru odłożono coś tam, czego się potrzebuje..:)
  20. Margeritkaasioczek84Ja dziś- rano, jeszcze w półśnie sobie zaplanowałam "rano, wieczór i w południe".. po czym obudziłam się już na dobre i mi się przypomniało, że mam przecież @.. no i po zawodach niestety..na szczęscie @ mija:) Tylko coś mi się zdaje, że minie razem z moją ochotą.. nie wiem dlaczego tak mam..
  21. Margeritkano ja wczoraj stwierdziłam, że ciuchy w przymierzalni w sklepach poszerzają...powiedzcie, że to prawda, bo inaczej będę musiała ostatecznie skończyć z cukrem Ja zawsze miałam wrażenie, że lustra w sklepach są jakieś dziwne i we wszystkim wygląda się grubo.. więc jest nas już dwie Marg..:)
  22. iskra0110No to do sklepu po nowe. Wiecie co w półce bałagan ze spodniami i sobie myślę poukładam i i przymierzę a tu masz ci los...myślałam, że mam tylką jedną parę spodni a tu wyszło 5 dobrych... z tej radości kupiłam sobie czekoladę truskawkową z wedla:):):) Iskra, tylko może poprzestań na tej jednej wedlowskiej.. żeby potem nie była faktycznie tylko jedna para dobra..hihi.. u mnie na razie właśnie wiele ubrań niedobrych, więc pracuję nad sobą..:)
  23. U nas było tak, że zdecydowaliśmy, policzyłam, trochę "poćwiczyliśmy" i już..:) co do dnia..
  24. Ja dziś- rano, jeszcze w półśnie sobie zaplanowałam "rano, wieczór i w południe".. po czym obudziłam się już na dobre i mi się przypomniało, że mam przecież @.. no i po zawodach niestety..
  25. madziuleczka1985Skręty to ogórki pikantne z chilli, świetnie nadają się jako zagryzka na imprezkach z alkoholem w tle, a na co dzień np do pasztetów. Są naprawdę pyszne, jutro napiszę przepis może któraś z Was wypróbuje w sezonie :) Nigdy nie słyszałam tej nazwy, ale opis zachęca do spróbowania..:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...