Skocz do zawartości
Forum

asieńka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asieńka

  1. asieńka

    Październiczki 2009

    milka21Żabolku ja chodzę do niepublicznej kliniki, ale na kasę chorych. Właśnie się ostatnio zastanawiałam czy nie iść raz prywatnie do jakiegoś innego lekarza. Z tymi lekarzami to problem. Ciężko trafić na specjalistę, który raczy dokładnie wytłumaczyć wszystko. Zobaczę jeszcze jak się będę czuła w nocy i jutro. Może wytrzymam do wtorku. MilkaDobry specjalista musi wszystko wytłumaczyć wszystko, tym bardziej że to Twoja pierwsza ciąża, więc skąd masz wziąć wiadomości? Ja w pierwszej ciąży miałam na początku odklejającą się kosmówkę, ale mój gin powiedział, że wszystko będzie dobrze, ale ja się przestraszyłam i zaczęłam szukać potwierdzenia u innego lekarza. Tylko potwierdził diagnozę. Po kilku tygodniach wszystko wróciło do normy. Nie warto się zadręczać. Będzie dobrze, zobaczysz
  2. asieńka

    Październiczki 2009

    Pogoda cudna, a ja muszę zaraz się zbierać do dentysty. Nie żebym się bała, ale jakoś nie bardzo mam dzisiaj ochotę wybierać się gdzieś dalej niż na swoje podwórko. No ale czas najwyższy sprawdzić stan uzębienia
  3. Lekarz po polsku wypisuje zaświadczenie, a później zanosisz do tłumacza. Też ma pieczątki A może zadzwoń na infolinię tych linii lotniczych i zapytaj jak to jest z tym zaświadczeniem? Ja przed wizyta u gina tak zrobię, żeby w razie czego poprosić o takowe zaświadczenie.
  4. Chyba dobrze by było mieć w dwóch językach: po polsku i po norwesku, ewentualnie po angielsku (w sumie większość go zna). Ale odpowiadam intuicyjnie, nie mam zielonego pojęcia czy faktycznie tak jest. Zresztą podobno tylko w Polsce tak się czepiają do wszystkiego...
  5. magan23Oooo Asieńko my chyba po tych samych pieniądzach :) Ja też jestem po operacji kręgosłupa i wszczepionych implantów... Zapewne A gdzie miałaś zabieg??
  6. asieńka

    Sierpień 2008

    Jeśli chodzi o zostawianie w łóżeczku to Jula tak samo się zachowuje. Obcych się wcale nie boi, rodzina się śmieje, że to "cygańskie" dziecko. Bo nie ważne kogo by zobaczyła, jeśli ją zaczepia od razu się śmieje, a już w siódmym niebie jest kiedy jest brana na ręce.
  7. Justyna848ja nie mialam zaswiadczenia od lekarza i mnie wpuscili, tylko, ze podpisywalam (jak wczesniej wspominalam) ze lece na wlasne ryzyko. No i nie mialam pierwszenstwa wejscia na poklad, bo maja tylko matki z dziecmi To mnie pocieszyłaś, bo lecę razem z dzieckiem i mężem. Ale w takim razie mój mąż wchodzi razem z nami?
  8. U mnie z powodu operacji kręgosłupa i wstawienia implantów.
  9. Ja też wizzair i właśnie wiele negatywnych opinii na jej temat słyszałam. Np. Dziewczyny w widocznej ciąży (w Polsce) nie wpuścili na pokład bo nie miała zaświadczenia od lekarza i karta ciąży nie pomogła...
  10. Dziewczyny a jakimi liniami latałyście? Bo pewnie każda rządzi się swoimi prawami...
  11. A bramka to nie rtg?? O wodzie też słyszałam i o tym że w czasie lotu jak najczęściej przełykać ślinę, bo się uszy zatykają, czy coś w tym stylu...
  12. Podepnę się pod ten temat, bo mam identyczną sytuację. Z tego co wiem, to kobiety w ciąży nie powinny przechodzić przez bramkę. Po 26 tyg ciąży najlepiej zaopatrzyć się w zaświadczenie od lekarza, że wszystko ok.
  13. asieńka

    Październiczki 2009

    małagosia77My po pierwszej próbie. Można to określić jednym słowem: M A S A K R A !!! To, że dzieci nie wiedzą o co chodzi, to jeszcze mogę zrozumieć, ale ksiądz i katechetka??? Zobaczymy, jak będzie dalej... Asieńko mój mężulek ma do wybrania jeszcze 12 dni urlopu za zeszły rok, nie licząc obecnego. Jak mają mniej zleceń, to wtedy starają się wykorzystywać wolne. Ale jak mają robotę to go czasem w ogóle nie widzę przez całe tygodnie. Czasem wpada tylko pranie mi podrzucić, a tak to praca, hotele, barowe jedzenie i dziewczyna w każdym mieście Ja robię sobie drugie podejście do mojego kapuśniaczku, a potem pomykam do sąsiadki na plotki i kawkę To jak to???? Ksiądz i katechetka pierwszy raz przy komunii ze tacy nierozgarnięci??? To współczuję. Ja swojemu robię awantury, że pracuje od 8-18 i nie ma czasu na nic
  14. asieńka

    Październiczki 2009

    nefreteteNena jestes juz na 1 stronce, a jezeli chodzi o wade to u mnie okolo -2,25 ale dochodzi astegmatyzm i to na 1 oko prawie 3,5 wiec wsumie lekarze wade licza jako -5 wiec niejestes sama. obiad mloda zjadla ale o spaniu niebylo mowy wiec i ja nieodpoczelam a niestety boli mnie dol brzucha dalej od kilku dni , naszczescie lekarz we czwartek A jak poród miałaś? Sn czy cc? Ja też od kilku dni mam bóle brzucha, ale tylko wtedy gdy ułożę się na boku. Z tego co wiem u mnie nic się złego nie dzieje, ale będę pewna w poniedziałek na 100% Moja Jula juz od ponad 2 godzin śpi i nie wiem czy ją budzić w końcu na obiad czy pozwolić jej dalej spać. W sumie dzisiaj to jej pierwsza drzemka...
  15. Witaj Ela! Zapraszam na wątek Belgia Napisz cos więcej o sobie:)
  16. asieńka

    porod

    witaj! napisz coś więcej o sobie. Jak rozumiem spodziewasz się maleństwa? Na kiedy masz termin?
  17. asieńka

    Październiczki 2009

    AnnaWFWłaśnie mam pytanko w związku z wadą wzorku. Czy przy wadzie -3.75 mogę mieć zalecona cesarkę? Słyszałyście cos o tym? Czy wada raczej powinna byc wieksza? Gdzieś mi się o uszy obiło, że może być zlecona przy wadzie wzroku cesarka, ale to musi być poważna wada. Zresztą, tak jak pisała Małagosia, lepiej skonsultuj się z lekarzem Małagosiu jak fajnie, że będziesz miała męża przy boku. Mój nawet jak by chciał nie ma możliwości odebrania urlopu, chyba że bezpłatnego, zresztą jak to u właścicieli prywatnych firm A przydałaby się męska ręka w domu, bo tyle prac odłogiem leży... Chyba będę musiała kogoś z rodziny prosić o pomoc...
  18. asieńka

    Belgia

    Monisia ta, która też się udzieliła w tym wątku
  19. asieńka

    Październiczki 2009

    żabol22Coś nie mogę za długo na słońcu przebywać, tak mnie oczy zaczynają szczypać jak nigdy, chyba bardziej wrażliwe się zrobiły.. To fakt, oczy w ciąży są dużo bardziej wrażliwe. A jeśli się ma wadę wzroku, to też się pogłębia, ale zazwyczaj po ciąży wszystko wraca do normy
  20. asieńka

    Sierpień 2008

    kwiatusiaHej!! asienka to faktycznie mala sie juz zabiera za kotlety, ladnie.Z tego, co wiem, to parowki nie sa zbyt zdrowe, cyt: "Parówki to jakosciowo najgorszy gatunek miesa (obok konserw miesnych tzw. turystycznych). Robi sie je z resztek i odpadow roznych zwierzat rzeznych. Moga to byc wymiona, swinskie ryje, pazury kurze. Nierzadkie sa ponoc praktyki mieszania odpadow roznych zwierzat np. kury, krowy, swini i potem sprzedawania ich pod nazwa: parowki z kurczaka." Takze sama widzisz, jak mala tak bardzo lubi paroweczki, to mozna kupic sojowe :)Milego dzionka!! O fuj! A ja byłam pewna, że skoro z kurczaka to dobre Są miękkie i bez problemu można je pogryźć , ale skoro to faktycznie same odpady to wolę jej ich nie podawać. Tylko z tego co wiem soja może uczulić niemowlęta, więc wstrzymam się też z nimi.
  21. asieńka

    Październiczki 2009

    Zdarza się, że mam naprawdę koszmary senne, typu utrata dziecka, wypadki, wojny, itp. Podobno w ciąży to normalne bo obawiamy się o zdrowie naszych maleństw. Jestem przekonana że Jula będzie w dobrych rękach, ale my kobiety zawsze znajdziemy powód do martwienia się
  22. asieńka

    Belgia

    Nie tylko my jesteśmy z naszych pięknych S-tycz, Jest jeszcze Monisia która na stałe wyemigrowała do Bruxelli Tylko chyba rzadko tutaj zagląda...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...