Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agazork

Termin - kwiecień 2010

Rekomendowane odpowiedzi

Aniu mam nadzieje,ze juz lepiej z Małgosia.Bidula sie wycierpi.Zycze duzo zdrowka i oby juz nie wracały te choroby.Juz pisałam,ze zazdroszczę Ci,bo jak by nie było jesteście bliżej własnych czterech katow niz dalej.Ja moge sobie tylko pomarzyć poki co.
U Mnie wszystko po staremu.Dzieciaki maja nadal lekki katar,no i Isia od kilku dni cos podkasluje:((
Pogoda straszna,bo jest zimno i pada.Ja juz chce normalna pogodę,bo człowiek w depresję moze popaść.


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu, współczuje pogody. Ciężko to sobie wyobrazic kiedy u nas tak gorąco. Dziś jest 23 a ja już się źle czuję, nie mogę swobonie oddychac, szybko się męczę. A z każdym dniem ma byc coraz cieplej. Jutro przychodzą panowie do fundamentów:)))))))
Małgosia prawie zdrowa, choc dalej bierze antybiotyk. Ale już tak nie kaszle. Mnie za to katar nie opuszcza, już 10 dzień :/


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co tu taka cisza??
My już zdrowe. Mi katar minął, Małgosia czasami pokasłuje, ale antybiotyk już skończyła, mam nadzieję, że nic tam w oskrzelach nie pozostało .
Fundamenty wylane i teraz sobie odpoczywają:))) Może w tym tygodniu ruszymy jeszcze z bloczkiem w górę.
Poza tym u nas nic nowego, pogoda się popsuła i siedzimy w domu.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie cisza.Ja od kilku dni sie dziwnie czuje.Mam zawroty głowy,wczoraj brzuch Mnie pobolewal.W sobotę głowa Mnie tak bolała,ze o 20 juz poszłam spac,zeby jak najszybciej zasnąć,bo nie dało sie wytrzymać bólu,a tabletki nic nie pomagały.Dzisiaj jeszcze dostałam,,okres,,bo od kiedy mam spiralę,to w dni kiedy miało byc krwawienie mam plemienia.Mozliwe,ze to przed tym okresem tak sie czułam,ale jak nie minie za kilka dni to idę do lekarza,zeby I krew zbadali.Tyle marudzenia o Mnie.
Michaś zdrowy i dziwie sie,ze nie łapie od Isi kataru-chyba juz sie uodpornil na siostry zarazić:))Isia nadal katarzy i czasami kaszlnie w nocy.Dzisiaj rano wypadl Jej kolejny ząb-wróżka musiała specjalnie iść do bankomatu po pieniądze,a pózniej jeszcze w sklepie rozmieniac:))Jakies dwie plamy na głowie nad uchem Isi wyskoczyly.Jakies dziwne czerwone.Nie mam pojęcia co to,jak do jutra nie zejdzie to będę musiała iść do lekarza.
Po za tym wszystko po staremu.Pogoda nie za fajna.Max 15 stopni i szaruga-słońca nie widać:((W czwartek ma byc nawet tylko 8,a w nocy 2 stopńie,a tu juz koniec maja:((
Za godzinie idę biegać,a juz padam:((Jednak trzeba byc konsekwentnym.


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BUUUUHHHUUUU!!! ;) Niedługo tu zacznie straszyc, taka cisza;)
Tak tylko piszę, że u nas nic nowego. Nudnawo. Ja rosnę, dostałam nowe leki zapobiegawczo przeciw nadciśnieniu. Praktycznie o tej porze ciąży z Małgosią mała już się rodziła, więc nie jest teraz źle. Poza tym Małgosia strasznie niegrzeczna, robi jakieś dziwne fochy o wszystko. Np dziś był listonosz i przyniósł listy tylko do babci- wpadła w szał, że też chciała dostac list... i takie wlasnie odwala ostatnio sytuacje.
Domek powoli nam rośnie, można powiedziec że wychodzimy z ziemi. Przez osattnie kilka dni panowie stawiali ściany fundamentowe, dziś skończyli, teraz czekamy na pogodę- bloczek musi przeschnąc.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu jeszcze trochę i bedzie większa rodzina:))Małgosia pewnie przechodzi bunt 3-latka:))Super,ze domek pnie sie do góry.Nawet nie wiesz kiedy,a będziecie sobie siedzieć w swoich czterech kątach:))Pewnie sie powtarzam,ale tylko pozazdrościć:))
Ja cały czas zabiegana jestem.U Nas było cały czas super ciepło,więc korzystalismy.Dzisiaj dopiero zrobiło sie chłodno i pochmurno,więc siedzimy w domu i mam chwilke wolnego.Zaczynamy powoli organizować panieński Mojej siostrze,więc tez sporo przy tym zamieszania,bo wszystko w tajemnicy trzeba robić.Michasia przyjęli od września do przedszkola,więc idzie,a w sobotę bedzie szedł pierwszy raz do Polskiej szkoły.Ciekawa jestem jak sobie da radę.Niby to tylko 3h,ale nigdy nie zostawał z obca osoba.Zobaczymy w sobotę.Jakis czas temu musiałam usiąść i przeprowadzić rozmowę z Isia dotycząca nagich ludzi tulacych sie,bo mąż nie zablokował youtube i Isia sobie włączyła program:Jak dobrze poznać swoje ciało wzajemnie.A tam była para która nago sie tulila(na szczescie na uprawiała sercu)Takze pierwsze uswiadamianie mam juz za sobą,ale szczerze mówiąc ciężka sprawa.
Zycze miłego dnia


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dziewczyny :)
Mnie nie było gdyż razem z moją córeczką wybrałyśmy się do mojej siostry do Niemiec.Weronika dobrze zniosła podróż tym bardziej że jechaliśmy w nocy i spała :) Tam natomiast była jak odmieniona, czyli nie robiła większych trudności i powiem Wam "odpukać w niemalowane" Werka jest taka nadal, a jesteśmy w Polsce dwa dni.Problem mamy taki że na każdym kroku chce loda heheh także chodzę tak aby lodziarni nie było za wiele po drodze.
Lumanda to już lada dzień i będzie Was o jedną osobę więcej :)
Isia no pogody nie masz wesołej a co do Michasia to już do szkoły idzie Polskiej tak szybko???
No koleżanki moje uświadamianie dzieci jest bardzo łatwe kiedy to My nie musimy tego robić także Isia rozumiem Cię .


Mój Blog http://57-402.blogspot.com/

http://cap41.caption.it/12209/captionit2154523123D32.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/036/0360309612.png?6042
http://s2.suwaczek.com/201004191565.png
http://s5.suwaczek.com/20090725580117.png :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie tu pustki?Wydaje Mi sie,ze od kiedy zmieniono szatę parentingu mniej tutaj zakładamy-bynajmniej w Moim przypadku.
Ewelka tutaj Polska szkoła jest tylko w sobotę po 3h i zaczyna sie od 3 roku życia.Misiu był zachwycony,więc bedzie co tydzień chodził.Zawsze to jakies oderwanie od mamy.Zreszta Isia chodzi juz 2lata do tej Polskiej sobotniej szkoły i widać duże postępy.Zreszta chce by dzieci umialy pisać i czytać po polsku i cos o Polsce wiedziały.
Po za tym wszystko dobrze.Dzieciaki zdrowe i żywe jak zawsze:))Z siostra chodzę co kilka dni suknie mierzyć(po poprawkach)Teraz idziemy w środę i mamy nadzieje,ze juz nic nie trzeba bedzie robić.
Jedyne co jest nie tak to w sobotę pogorszyło sie Mojemu tacie.Walczy od 10lat z rakiem prostaty i poki co sie udaje.Jednak w pońiedzialek musiał wezwać pogotowie,bo od dawna nie mógł oddać ani kropli moczu,a miał straszne parcie na pecherz i straszny ból.Okazalo sie,ze ma bardzo przerosńieta prostate(w tej chorobie to normalne) i jest skazany do końca życia na cewnik.Jak by tego było mało dostał biegunke i przed 2dni tak silnie sie wyróżniał,ze nawet nie był w stanie dojść do wc.Nic nie je i nie pije:((( Nie ma siły i cieżko Mi było Go zrozumieć przez telefon.Od wczoraj zaczął cos jeść i normalnie mozna juz porozmawiać i sam mówi,ze czuje ze powoli ale jest lepiej.Lekarze zastanawiają sie nad operacja udroznienia dróg moczowych(nie potrzebowały cewnika)jednak musiałby do siebie najpierw dojść,a pózniej lekarz powiedział,ze zastanowią sie,czy warto poddawać Go operacji-zwłaszcza,ze ma 74lata.Takze czasami łapie Mńie straszny dół.Dopiero co mama odeszła i nadal nie jestem w stanie nawet popatrzeć na zdjęcie mamy,a tak bardzo bym chciała Ja zobaczyć.A tutaj jeszcze tata choruje.Moze to dziwne,ale nawet jak ma lekki katar,czy cos mówi,ze Go boli to juz Mi najgorsze myśli po głowie chodzą i sie stresuje.
Teraz z innej beczki.Bylismy w niedziele w Kornwalii nad morzem:))W Mojej miejscowość było zimno i pochmurno,a nad morzem mieliśmy pełne słońce i ciepło cały dzien.Wszyscy sie opalilismy,a mąż nawet ma opalony okulary:)) Poniżej kilka zdjęć z wycieczki:

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1822.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1823.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1824.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1825.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczyny :)
IsiaŻycz Tacie szybkiego powrotu do zdrowia.Powinien bardzo dużo pić przy biegunkach aby się nie odwodnić!Rozumiem Ciebie i Twój ból tylko że u mnie jest na odwrót Mój Tatuś odszedł 9 lat temu miał 57 lat, dla mnie to jest jak wczoraj bardzo za nim tęsknię, została mi tylko Mamusia i bardzo się boję aby nie odeszła za wcześnie i mnie i moich sióstr nie zostawiła, nie wiem co by było gdyby tak się stało, nie wiem jak bym zniosła utratę mamy jak już taty nie ma???Rozumiem Cię bo tez mam takie myśli i odczucia, teraz pisząc płacze a tak się dzieje dużo razy nawet myśląc o tym!!!Twój Tatuś jest bardzo dzielnym facetem i bardzo silnym tyle lat się zmagać z taką chorobą to naprawdę jest mistrzostwo tym bardziej że rak prostaty jest strasznie męczący i bolący problem.Mój tato nie miał tego szczęścia aby walczyć z chorobą miał raka złośliwego tryb galopujący z chorobą żył 7 miesięcy codziennie zmagał się z bólem uśmierzanym silną dawką morfiny, odchodził od nas codziennie był coraz bliżej śmierci i to na naszych oczach też i dlatego zmieniłam swoje życie przestałam palić, zdrowiej się odżywiać.
U nas słońce temp. ma dochodzić do 33 stopni ale mają być burze.
A niżej kilka zdjęć z Niemiec
1.Na kolanach "zimnej Pani"
2. To huśtawka koło sklepu, Weronika lubiła się na niej bujać :)
3. W samolocie :)
4. To też huśtawka koło sklepu :)
5. Z miską z bitej śmietany mniammmm :)
6. Tutaj karmimy kaczki :) Weronika trafiła że było 5 malutkich ale była radość :)
7. Na placu zabaw :)
8. Też plac zabaw :)

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1943.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1944.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1945.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1946.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1947.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1948.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1949.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_1950.jpg


Mój Blog http://57-402.blogspot.com/

http://cap41.caption.it/12209/captionit2154523123D32.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/036/0360309612.png?6042
http://s2.suwaczek.com/201004191565.png
http://s5.suwaczek.com/20090725580117.png :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu, trzymam kciuki za tatę oby wszystko było ok. Ja na szczęście mam oboje rodziców, choc tata od ponad 20 lat z nami nie mieszka i rzadko się widujemy. A zdjęcia piękne, w życiu bym nie powiedziała, że to Anglia! Raczej jakaś Grecja czy inne cudne miejsce. A co do Polskiej szkoły- siostra mojego męża własnie w takiej pracuje w Londynie:)
Ewelka, zdjęcia świetne, Weronisia wygląda na przeszczęśliwą. I te urocze loczki, zawsze zazdroszczę:)
U nas upały, duchota, dziś co chwila pada deszcz, ale powietrze wcale przez to nie jest lepsze. Ja dziś byłam u lekarza, trochę mi ciśnienie skacze, ale jeszcze nie idę do szpitala. Niestety mój lekarz na 3 tygodnie jedzie na urlop więc lepiej żeby nic się nie działo przez ten czas. Następną wizytę mam 10 lipca, a potem od razu lecę na cesarkę:) Więc jeszcze ok 3 tygodni i młody będzie z nami. Małgosia wymyśliła ostatnio imię Michałek (Jak U Ciebie Aniu) i chyba już tak zostanie. My nie mamy koncepcji w dalszym ciągu.
Dodaję 2 zdjęcia z budowy.

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_2065.jpg

monthly_2013_06/termin-kwiecien-2010_2066.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewelka widac,ze Weronika lubi pozostać:))Strasznie Mi przypomina Isie jak była mała-tez miała takie loczki:))
Aniu z taka ekipa to szybko zbudujecie dom:))Dajcie troszkę słońca,bo u Mnie niby było ok.20 stopni,ale szaro i ponuro.Chociaz dobrze,ze nie padało,bo ostatnich kilka dni padało.
U Nas prawie bez zmian.Isie cos łapie,bo kaszle przed zasnieciem i rano.Dzisiaj w środku miasta nagle auto odmówili Mi posłuszeństwa.Nie mogłam szybciej jechać tylko max 15mil i zrobił sie taki korek za Mną jakbym na L jechała.Zjechalam na bok na awaryjnych i domyslilam sie,ze cos blokuje Mi koło i nie moge jechać.Oczywiscie zadzwoniłam do męża i stwierdził,ze to pewnie zacisk sie zacisnal na(bo robiliśmy go 2miesiace temu)i tak dobrze zrobili,ze Natalia.Musialam jak zolw bocznym ulicami dotyczyć sie do domu i pózniej iść na nogach z Misiem do szkoły po Isie,a mam ok.40min w jedna stronę pod górkę.Misiu dał radę i nawet ani razu nie zamarudzil.Niestety dopiero jutro po południu bedzie mechanik to naprawia(oczywiście w ramach reklamacji) więc możliwe,ze 2dni musze jeździć Hondą piechotą:((Człowiek przyzwyczaja sie do wygody:))


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, nic nie pisze bo w sumie nic sie nie dzieje. Wróciła ładna pogoda, więc siedzimy zawsze gdzieś z Małgosią na zewnątrz. Dziś byłyśmy nad zalewem, mała się pokąpała, mimo że woda chłodna, ale jej to jakoś nie przeszkadza;) Na budowie cisza- nasza ekpia od 3 tygodni poszła robic do sąsiada, więc u nas nic się nie dzieje. Wkurza mnie to, bo już by mogły ściany stac. Ja sie jeszcze nie posypałam, myślę że mnie potną ok 12-go lipca. Trochę zaczynają mnie pobolewac plecy w krzyżu, no i dośc ciężki już brzuch. Ale poza tym myślę że radzę sobie dobrze, chodzę, robie zakupy, więc jest ok;)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lumanda trzymaj się będzie wszystko dobrze!!!
U nas jakoś leci ciepło jest, spacerki są i brak na net ale jakoś jestem na chwilkę.
Weronika zdrowa i odpukać aby tak było dalej :)
Zastanawiamy się nad drugim dzieckiem, więc mamy bardzo duży orzech do zgryzienia :)


Mój Blog http://57-402.blogspot.com/

http://cap41.caption.it/12209/captionit2154523123D32.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/036/0360309612.png?6042
http://s2.suwaczek.com/201004191565.png
http://s5.suwaczek.com/20090725580117.png :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to od czwartku jest nas o 1 czlonka rodziny wiecej:-) Michas wazyl 3250g i ma 53cm. Jeszcze jestesmy w szpitalu, maly ma zoltaczke,lezy w inkubatorku i sie opala. Przez to slabo je, mielismy wyjsc jutro ale teraz nie wiadomo. Jest superancki:-)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu WIELKIE GRATULACJE
Ciesze sie,ze wszystko z Wami dobrze.Normalnie książkowe dziecko:))Michaś-bardzo ładne imię:)))Jak Ty sie czujesz?Jak Małgosia reaguje na brata?Wiem,ze teraz będziesz przez jakiś czas miała,,meksyk,, w domu,ale czasami sie odezwij:))Oczywiscie zycze przespanych nocy i spokojnych dni.
U Nas juz trzeci tydzień upałów(nawet dzisiaj trzeci dzien z rzędu było 32stopnie) i nie pada,a na Anglię to bardzo dziwne.Takze codziennie dzieci maja basen w ogrodzie.Jak nie w Naszym to u znajomych,bo bez ochłodzenie woda nie da sie wytrzymać.Normalnie Polska Mi sie przypomina.Dzieciaki bez zmian.Zdrowe i wszędzie ich pełno:)Mój Tata ma gorsze dni i lepsze,ale generalnie jest na plus.Nawet bedą wyciągać Mu cewnik w tym tygodniu i zobaczymy czy uda sie,zeby nie musiałbym tata cewnikowany?
Jeszcze musze kilka rzeczy dokupić i zacząć pakowanie,bo w piątek o 17 wyruszamy w drogę do Polski:))Nadal biegam,ale powiem szczerze,ze w takie upały nawet wieczorem jest cieżko.
Zapomnialam dodać,ze panieński siostry sie udał:)
Poniżej kilka zdjęć:

monthly_2013_07/termin-kwiecien-2010_2674.jpg

monthly_2013_07/termin-kwiecien-2010_2675.jpg

monthly_2013_07/termin-kwiecien-2010_2676.jpg

monthly_2013_07/termin-kwiecien-2010_2677.jpg

monthly_2013_07/termin-kwiecien-2010_2678.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lumanda Gratulacje i świetnie że wszystko się udałó :)
Isia to Ty na tym zdjęciu???Noooo niezła laska z Ciebie nie wyglądasz na mamę dwójki dzieci.
U nas dobrze mała zdrowa, uśmiechnięta i oczywiście dokazuje co dzień :)
Niestety mam zmartwienie moja mama dzisiaj się źle poczuła i teraz jest w szpitalu :(


Mój Blog http://57-402.blogspot.com/

http://cap41.caption.it/12209/captionit2154523123D32.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/036/0360309612.png?6042
http://s2.suwaczek.com/201004191565.png
http://s5.suwaczek.com/20090725580117.png :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lumanda serdeczne gratulacje.
Dawno sie nie odzywalam tylko podczytywalam czasami, ciezko bylo ogarnac nowy parenting. U nas po staremu maly chodzi dalej do zlobka do wrzesnia. Nastepny etap przed nami. Do przedszkola dostal sie kolo domu wiec jestem bardzo zadowolona.
Dni mija szybko caly czas takie same praca dom i choroby.
Isia zdrowka dla taty. Ewela zdrowka dla mamy


http://www.ticker.7910.org/an1cHk_0g411100Nzc3NjRkdnw4OTk2MTc3MmRhfE1hdGV1c3playBtYQ.gif http://s2.pierwszezabki.pl/035/0352869c0.png?9502

http://www.suwaczek.pl/cache/474d8d089d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JMarcysiadziękuje :)
Mama już w domku, czuje się dobrze ale znając moją mamę gdyby nawet czuła się niezbyt i tak nic nie powie :(
Weronika od pewnego czasu jakby diabeł w nią wszedł, rozrabia, wszędzie wchodzi tzn wysoko ostatnio wzięła rowerek i stanęła na nim a później na zlew w kuchni i grzebała w szafce, wszystko ma pochowane ale i tak robi to samo.Ja mam stolik na kółkach, jeździ nim po całym mieszkaniu i wchodzi wszędzie z niego, już nie mówię że mi po szafkach skacze.Już nie mam siły, przecież krzyczeć nie będę non stop, o klapsie już nie wspomnę gdyż dostała po tym jak na zlew weszła ale i tak to nic nie pomaga.Chodzę za nią wszędzie ale ile można przecież do ubikacji nie będę jej brać :(
Ach Lumanda a może fotka dzidziusia???


Mój Blog http://57-402.blogspot.com/

http://cap41.caption.it/12209/captionit2154523123D32.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/036/0360309612.png?6042
http://s2.suwaczek.com/201004191565.png
http://s5.suwaczek.com/20090725580117.png :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu czekamy na jakies zdjęcia Michalka:))
Marcysiu duzo zdrowka dla mamy.
My od 2.5 tyg jesteśmy w Polsce.Podroz minęła spokojnie.Mamy dosyć juz upałów.W sobotę było siostry wesele i bawilismy sie do 5rano.Jedyne czego Nam brakowało to taty,który zasłab i leżał w pokoju hotelowym i jedynie na 5min był na sali i odwiezlismy Go do domu.W domu z dnia na dzien coraz gorzej było i wczoraj w nocy wezwalismy pogotowie.Teraz tata jest w szpitalu(dopiero co 1,5tyg temu z niego wyszedł)jest odwodniony i strasznie słaby.Czasami nawet majaczy i nie wie co sie dzieje.Lezy w pampersie i obi pod siebie-straszne.Najgorsze jest to,ze gdyby nie Ja to nie wiem ile by we własnych dochodach leżał,bo pielęgniarki maja taki zapierdziel,bo są tylko 3na 40osob-koszmar.Mimo,ze wiem,iż tata jest chory nieuleczalnie cieżko sie patrzy na Jego cierpienia i nie moc.Sama musiałam przebierać tatę z kupy i gdyby nie mąż to by leżał we własnych dochodach poki by pielęgniarki nie przyszły,bo nie dałaby rady.Nie mam pojęcia co teraz bedzie,czy jakoś sie polepszy?Lekarka twierdzi,ze moze byc lepiej ale moze rownież pójść w ta druga stronę:((Najgorsze jest to,ze tata jak wyjdzie ze szpital musi mieć 24h na dobę opiekę,a Ja mimo chęci fizycznie nie dam rady.Prawdopodobnie będziemy musieli oddać tatę do hospicjum domowego(takie cos jak dom starców-tylko,ze dla chorych nieuleczalnie)Strasznie boli taka mysl,ale sama nie jestem w stanie Mu pomoc,a reszta rodzeństwa nie moze zrezygnować z pracy,zeby Zajac sie tata,bo kto im da pieniądze na utrzymanie???Jak sie czyta o takich przypadkach to nawet sie nie wyobraża to co moze oznaczac.Teraz wiem,ze jest to jakiś koszmar,bo patrzy sie na najbliższa osobę jak cierpi i nie jest sie w stanie jej pomoc.


http://www.suwaczki.com/tickers/mh06egz2hh0iw4ix.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09uay3d0rr883i.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4rni465f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu, to co piszesz jest naprawde straszne. Nawet sobie nie wyobrazam co musisz przezywac. Trzymam kciuki za Towojego tatę, oby jak najszybciej poczuł sie lepiej.
W końcu znalazłam chwile, żeby wpasc na parenting. Wogóle z dwójką dzieci nie mogę się ogranąc, mimo że mam babcie do pomocy, przez jakiś czas była tez moja siostra. Muszę wypracowac jakiś system. Ciężko jest, bo Michaś co chwila je albo go nosze do odbicia i wogóle nie mam czasu na nic innego. Do tego zaczynają sie mu kolki i biedactwo się męczy. Ogólnie jest superancki, tylko przy karmieniu piersią co chwila by chciał pocycolic. W nocy często się budzi, co ok 2 godziny. Ok 4 budzi się i po spaniu, tak z godzinę czy dwie. Więc nocki mamy kiepskie. Ale łądnie rośnie, przybiera na wadze, taka fajna żabka. Oho, właśnie się obudził na jedzonko, to zdązyłam się napisac;) Zdjęcia postaram sie wrzucic.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1p01cwx81.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn390bvyef9vte9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...