Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Kasia

Ciąża - pierwsza wizyta u ginekologa

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Kasia

Cześć 👋

Ostatnio zrobiłam test ciążowy - dwie kreski. Od samego początku nie miałam żadnych objawów oprócz braku miesiączki. Jednak zawsze gdy przechodziłam mocny stres miesiączka potrafiła zatrzymać się na miesiąc bądź dwa. Dlatego nie spieszyłam się z wykonaniem testu. Z moich obliczeń wychodzi, że jestem w 17 tygodniu. Jutro mam wizytę u ginekologa ( pierwsza wizyta w życiu). Zostałam poinformowana, że zostanie przeprowadzone badanie ginekologiczne, USG oraz cytologia. Bardzo się stresuję. Nie mogę sobie poradzić ze stresem mimo, ze próbuje sobie sama to jakoś wyjaśnić. Wiem, ze później zostanę skierowana na badania krwi w celu zrobienia grupy itd. A pobierania krwi boję się panicznie. Wiem, ze stres w ciąży nie jest wskazany. I nie chce zaszkodzić maleństwu. Czy jest tu jakaś mamusia bądź przyszła mamusia z podobną sytuacją? Jak sobie z tym radzicie? Wizyta u stomatologa jest zalecana, ale czy konieczna? Czy ginekolog będzie weryfikował czy byłam u stomatologa czy dla niego najważniejsze będą badania ginekologiczne i badania z krwi? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

Nie martw się, mimo że koleżanka pisze że dostaniesz "niezły ochrzan". Myślę że jak trafisz na normalnego i kulturalnego lekarza to nic takiego się nie zdarzy. Różne są sytuacje, nie mi oceniać dlaczego nie zrobiłaś testu wcześniej. Chociaż nie pochwalam że nie byłaś ani razu u ginekologa! 

Fakt faktem niestety ominęło Cię jedno z najważniejszych badań, prenatalnych. Na nich wykrywa się wady płodu. 

Napewno dostaniesz skierowanie na badania, trzeba koniecznie sprawdzić czy tsh i morfologia są w normie. Mocz. Co do pobierania krwi - musisz niestety się nastawić na pobrania przynajmniej raz w miesiącu. Do tego krzywa cukrowa gdzie pobierana jest krew trzy razy. 

Uważam że wizyta u stomatologa jest konieczna, niewyleczone zęby są bardzo niebezpieczne dla dziecka. Raz w ciąży miałam ciut podniesione crp i lekarz od razu wysłał mnie do dentysty (mimo wszystkich wyleczonych zębów) żeby wykluczyć czy to nie od tego. 

Po cytologii możesz minimalnie plamić. 

Bierzesz kwas foliowy? Witaminy? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Do Kaika

Myślę, że lekarz jest w porządku. Nie będzie krzyczał ani wyzywał mnie za to, że test wykonałam kilka dni temu i dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Zresztą byłoby to nie na miejscu by w taki sposób traktować kobietę w ciąży. Nieregularne miesiączki, w dodatku jej zanik podczas dużego stresu spowodował, że dowiedziałam się niedawno. Od razu kontaktowałam się z ginekologiem w celu umówienia wizyty. 

Wiem, że krew jest pobierana i pogodzona z tym jestem. Nie jest tak, że nie mogę tej myśli do siebie dopuścić. Wszystko zrobię by dowiedzieć się czy dzieciątko jest zdrowe. Tylko po prostu stresuje się tym bardzo. Mdleje na widok krwi, jest mi niedobrze. A wiedząc o tym wcześniej po prostu są takie myśli w głowie,ktore napędzają ten stres. Nie wiem jak nad tym panować. 

Dobrze wiedzieć, że mogę plamić. Długo utrzymuje się plamienie ? 

Tak, od początku roku biorę po tabletce dziennie kwas foliowy, witamina D i B12. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

Plamienie po cytologii u mnie trwało dwa dni, niecałe. W dzień badania i odrobinę następnego ale widoczne tylko przy podcieraniu :). 

Co do pobierania krwi niestety nie pomogę 🤷. Mam nadzieję że odezwie się ktoś kto ma radę jak przezwyciężyć strach. Ja jestem z tych co jeszcze patrzą na wkłucie 🤣. Ale chyba się uodporniłam bo u mnie nie widać żył i pobieranie idzie opornie. Przy krzywej cukrowej cztery panie pobierały mi krew, z każdym kolejnym gorzej 🤷

JEst dokładnie tak jak mówisz, jeśli lekarz jest ok to nie będzie robił Ci wywodów ani nic. Na dobrą sprawę przy nieregularnych miesiączkach ciąża może się okazać młodsza nóż wychodzi z obliczeń. Niekoniecznie musi być to 17 t. Bo rozumiem że liczysz bo na podstawie ostatniego okresu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Ojeeejku, jeszcze patrzeć jak wbijają igłę... Podziwiam! 🙂 Bardzo bym chciała być taka odporna 😃 

Tak, oczywiście. Liczę na podstawie ostatniej miesiączki. Myślę, że jak jutro będę u ginekologa i powiem mu, że cykle są na prawdę różne to patrząc na dzieciątko itd. powie mi dokładnie który to tydzień. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

Będę trzymać kciuki za Twoją jutrzejszą wizytę :). Koniecznie daj znać co i jak. Dobrze że bierzesz witaminy. 

W sumie z tym pobieraniem to możesz powiedzieć w laboratorium co i jak. Może trafisz na kogoś kto spróbuje odwrócić Twoja uwagę? Albo kto robi to najszybciej na świecie i nawet nie zauważysz:). Strach ma wielkie oczy, wierzę że uda Ci się go przezwyciężyć. 

Niektóre kobiety w ogóle nie wiedzą że są w ciąży, to że Ty nie zauważyłas nie jest niczym złym :). Wazne że zadbasz teraz o siebie i dzidziusia najlepiej jak się da.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Dziękuję! 🙂

Właśnie się zastanawiam jak to będzie. Jutro ginekolog, karta ciąży,wywiad, badania i USG. I wyśle mnie na morfologię. Ciekawa jestem czy zleci mi konkretne miejsce czy karze mi się gdzieś zarejestrować do laboratorium/ punktu poboru krwi ( moja pierwsza ciąża, jestem totalnie zielona w tych tematach, co gdzie i jak to się odbywa 🙈). Ale mam nadzieję, że trafię w takie miejsce, że zrobią mi to bez bólu i nie będę musiała długo czekać na poczekalni i bardziej się stresować.

Ja się wystraszyłam, że to już tak daleki tydzień, a jeszcze nie byłam na wizycie. I całkowity brak objawów. Zaś z drugiej strony w ciąży wcale nie trzeba się źle czuć. 🙂 I tak jak mówisz, może to jeszcze nie 17 tc... Wszystko okaże się jutro. 

Oczywiście, teraz ja już wiem, że noszę dzidziusia pod sercem to dbam jak tylko potrafię. I już nie mogę się doczekać jutrzejszego USG *.* 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

To zależy w sumie chyba od miejsca. Ja chodząc do jednego lekarza do polikliniki przy szpitalu dostawałam skierowanie NFZ do ich laboratorium w szpitalu :). Później niestety musiałam zmienić lekarza i chodziłam do prywatnej kliniki to robili mi badania na miejscu. Co do oczekiwania - większość labo ma pierwszeństwo dla kobiet w ciąży. Niestety często spotykały mnie z tego powodu nieprzyjemności. Ludzie potrafią być okropni 🤷.

Oczywiście że w ciąży można czuć się świetnie 😁. W dzień porodu wysprzątalam jeszcze całe mieszkanie 🤣. Jedyne co to wymiotowałam w pierwszym trymestrze. Ale cały czas byłam aktywna. 

Jedyny minus - nie będzie należało Ci się becikowe. Żeby je otrzymać trzeba być pod opieką lekarza przed 10 TC. Aczkolwiek i tak nie wiadomo czy by przysługiwało - jest zależne od zarobków. 

Warto też przedyskutować z lekarzem zrobienie badań połówkowych i trzeciego trymestru u lekarza z certyfikatem. Ja robiłam, polecam. 

Każde USG to bardzo wzruszający moment :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Oo ja również idę do prywatnej kliniki także może na miejscu będą robić. 🙂

W dzień porodu? 😮 Z takim brzuszkiem? Ale świetnie, że się tak dobrze czułaś. 🙂 Ino pozazdrościć. 

Właśnie są dwa warunki becikowego. I niestety już pierwszy mnie nie obejmie, ale drugi również. Także tak czy siak nie skorzystam z tego. 

Mam nadzieję, że mój lekarz będzie wiedział jakie badania wykonać i kiedy a także dobrze poprowadzi ciążę 🙂

Jeszcze tego nie przeżyłam. Ale coś czuje, że się popłaczę ze szczęścia gdy zobaczę maleństwo i dowiem się, że jest zdrowiutkie 😉

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

W prywatnych klinikach przeważnie wszystko jest na miejscu 👍 to duży plus. I nie da się ukryć że raczej zdarza się miły personel 🙃

Serio, miałam przeczucie że tego dnia urodzę i dostałam przyspieszonego syndromu wicia gniazda 😛. Musiałam wszystko wyczyścić haha. I jeszcze poprzestawiałam rzeczy w pokoju młodego. Swoją drogą urodziłam tydzień po terminie i urządzaliśmy kilkugodzinne spacery 🙈. Żeby synka wygonić z brzucha.

Tak myślałam, niestety większość ludzi na becikowe się nie łapie ze względu na zarobki 🤷. Pensje idą do góry a pułap do becikowego został od kilku lat na tym samym poziomie - idiotyzm. 

Myślę że to prawdopodobne, ja jestem płaczka i każde USG mnie wzruszało 😍. W sumie powinnaś niedługo poznać płeć :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

To bardzo wygodne rozwiązanie, wszystko na miejscu. Nie trzeba biegać po całym mieście. A jak personel trafi się miły to i wizyty będą ciut mniej stresujące. 😉

Haha 😃 To pięknie, wszystko było naszykowane na nadejście synka. Widać spacerki pomogły 😉

Racja, jest to idiotyzm. Każda kobieta po porodzie powinna dostać becikowe. Albo chociaż powinni podnieść ten próg by więcej mamusi mogło się załapać. Ale cóż zrobić 😕

Hehe ja też płaczka, także pewnie też będę to przeżywać i się wzruszę. 😍 Sam test ciążowy wywołał u mnie łzy, a co dopiero USG... Właśnie ciekawa jestem czy dzidzia się tak szybko pokaże czy będzie się obracać żeby potrzymać rodziców w niepewności 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka
16 minut temu, Gość Kasia napisał:

Racja, jest to idiotyzm. Każda kobieta po porodzie powinna dostać becikowe. Albo chociaż powinni podnieść ten próg by więcej mamusi mogło się załapać. Ale cóż zrobić 😕

Powinni, trafiłaś w punkt. Ale u nas nic nie robi się dla ludzi 🙈. Byłoby na fotelik czy wózek, zawsze to coś. 

17 minut temu, Gość Kasia napisał:

ja też płaczka, także pewnie też będę to przeżywać i się wzruszę. 😍 Sam test ciążowy wywołał u mnie łzy, a co dopiero USG... Właśnie ciekawa jestem czy dzidzia się tak szybko pokaże czy będzie się obracać żeby potrzymać rodziców w niepewności 😉

Oj jak zrobiłam test ciążowy to ryczałam jak dziecko. Takie emocje. Mąż myślał że coś się stało 😁. Ale jemu też głos się załamał. 

My poznaliśmy płeć w 18 tygodniu, tak się ustawił że nie było najmniejszych wątpliwości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Dokładnie, zawsze to dodatkowy pieniądz. 

Hehe, mojemu mężowi też stanęły łzy w oczach jak mu pokazałam test. I też w jakiś sposób przeżywa jutrzejszą wizytę, bardzo chce zobaczyć nasze maleństwo. ❤

Oo. Może i u nas też się tak ustawi i nie będzie wątpliwości. Chociaż uważam, że czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka będę kochać tak samo. Ale bardzo fajnie jest wiedzieć kto jest pod serduszkiem i kto rośnie w brzusiu 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

Jak to się mówi - oby zdrowe i taka jest prawda :). Chociaż znajomość płci dużo ułatwia chociażby kupno wyprawki 😁 trudno kupic wszystko unisex. 

Mąż będzie mógł być na wizycie? Wiem że teraz z tym różnie niestety. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Dokładnie tak 🙂

Podczas badań poczeka. Ale myślę, że na USG będzie mógł wejść. Jeśli nie to się bardzo rozczaruje. Ale mam nadzieję, że lekarz się zgodzi i nie będzie problemu. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

Byłam w ciąży jak już był covid i niestety ostatnim badaniem na jakim był mąż były trzecie prenatalne 🤷. Później chodziłam sama, a na koniec ostatnia wizytę mi odwołano. Teraz podejrzewam powoli wszystko wraca do normy jeśli chodzi o wizyty ;). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Ojeej to też niedawno rodziłaś *.* Gratuluję i życzę dużo zdrówka 🙂

Kurczę, ten covid przewraca wszystko do góry nogami. A Twój mąż od początku chodził na wizyty?  Podczas badań również czy tylko USG? Póki co jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że będzie mógł wejść 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka

W sumie to synek ma już roczek. Dziękuję :). 

Chodzil ze mną na USG, na prenatalnych/polowkowych/trzeciego trymestru był też podczas badań bo tam też przy okazji sprawdzają szyjkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Czy można wiedzieć ile wynosił Wasz beta HCg w 3/4/5/6 tygodniu ciąży? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia

Oo to nawet nie było problemu by był podczas badań 😃 To fajnie 😉 Myślałam, że może być w gabinecie tylko gdy lekarz pokazuje maluszka 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Czy można wiedzieć ile wynosił Wasz beta HCg w 3/4/5/6 tygodniu ciąży?
Proszę o odpowiedz, bardzo mi zależy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka
27 minut temu, Gość Gość napisał:

Czy można wiedzieć ile wynosił Wasz beta HCg w 3/4/5/6 tygodniu ciąży?
Proszę o odpowiedz, bardzo mi zależy .

4 dni po spodziewanej miesiączce coś koło 600. 

33 minuty temu, Gość Kasia napisał:

Oo to nawet nie było problemu by był podczas badań 😃 To fajnie 😉 Myślałam, że może być w gabinecie tylko gdy lekarz pokazuje maluszka 😉

Tak naprawdę to masz prawo do tego aby bliska Ci osoba była przy badaniach w gabinecie jeśli tego sobie życzysz :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...