Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

oj tam na pustyni-my z mezem ciągle herbatę pijemy....czysta fizyka :)

Wiolinka-na rzepy mam tylko te małe na pierwsze 3-4 miechy=ale fakt ze sa wysokiej jakości bo trzymaja bardzo mocno...
jak znam życie to jak się wkręce to bede pewnie czasem coś nowego dokupywać bo ładne :)
puki co 70zł za wysokopółkową nówję to dla mnie za dużo...

przez tysiące lat kobiety rodziły, opiekowały się, wychowywały to i my ogarniemy....a to że przez miesiąc będzie bajzel w domu to też przeżyjemy :)
nie musimy być idealne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeziu dziewczyny ja chyba caly dzien dzisiaj bede lezec. Mam od wczoraj skurcze. Co chwila brzuch sie robi twardy. Jak leze jest o wiele lepiej. Ale jak przed chwila wstalam zeby cos zjesc to znowu zaczely mnie lapac. Chyba sobie nospe zafunduje.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mali - Ostatnio tak słyszałam,że kobitki same sobie robią lewatywe i tak sobie myśle teraz jak one to robią? Nie mam zielonego pojęcia a może to proste i nie ma się co bać? Któraś z was robiła sobie sama lewatywe? Mnie się jakoś źle kojarzy samo słowo LEWATYWA...


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaina ja tak podchodzilam do porodu :) Stwierdzilam ze gdyby bylo tak zle jak niekyore opisuja to pewnie kobiety mialy bybtylko po jednym dziecku. Wiec ja tez pojde , urodze i wyjde. Powiedzialam sobie ze za jic w swiecie jie bede krzyczec przy porodzie bo to wcale nie pomoze mi w akcji. I tak bylo. Nasapalam sie i nastekalam ale ani razu nie krzyknelam :)


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabaina - Co do tych pieluszek naszych to powiem ci szczerze, że jakbym zarabiała w złotówkach to też bym się zastanawiała czy kupować i pewnie wybrałabym tańsze ale zaczełabym zakupy tych pieluch zaraz po poczęciu dziecka. U nas tylko mój pracuje - jeden dochód i dajemy radę normalnie funkcjonować bo tu inna rzeczywistość.
mali - Nigdy nie krzyczałam z bólu,nie wiem czy umiem... zawsze zęby zaciskam jak coś mocno boli np złamanie itp. Ciekawe czy będę wrzeszczeć. ;) Opowiem wam po.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaina ja zrobilam tak. Moja gin napisala mi co mam kupic. To byla taka lewatywa jednorazowa. W pojemniku specjalny plyn. I spoko sama sobie poradzilam z tym wielkim brzuchem. Co prawda moj tata i malzonek mieli ze mnie ubaw jak do kibelka poszlam ;). Przed tym jak pojechalam do szpitala zrobilam sobie drugą. A w szpitalu zapytali czy chce czopek. Dla wiekszej pewnosci wzielam. Przeczyszczona bylam dokladnie. Przez to mialam komfort ze przy parciu nic nie wyleci a ja sie psychicznie nie zablokuje. Teraz tez zaopatrze sie ten specyfik.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaina na szczescie nie boli przy skurczach. Ale troche za czesto sie pojawiaja. Zaraz chyba zaczne liczyc minuty.
U mnie wlasnie tak bylo przed porodem. Siedze sobie u mamy w kuchni i smieje sie ze skurcze stol przesuwają Moja mama zerknela na mnie i pyta czy liczylam czas. Bylam pewna ze to jeszcze nie to bo mam przeciez jeszcze tydzien do porodu. Mama nic nie mowiac zaczela liczyc minuty. No i okazalo sie ze mam skurcze co 10 minut. No to kapiel. Dalej co 10 min. Wieczorem bylam juz na trakcie porodowym :)


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wziel nospe. Bo jak leze to jest ok. Ale tylko wstane albo siedze to twardy brzuch sie robi. A maly dzisiaj nadrabia ostatnie dni. Od rana sie wierci i kopie :)


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polecam ten program:) na yt jest kilka polskich odcinków. fajnie pokazywane są porody itp. dużo się dowiedziałam z programu. no ale to nie polskie realia niestety :D macie linka


http://fajnamama.pl/suwaczki/docudwy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie od początku postanowiłam,że nie będę oglądać żadnych porodów i tego się trzymam :-) Każdy jest inny, mój na pewno będzie szybki i bezbolesny...:-D w szkole rodzenia też mi położna to samo powiedziała...żeby nic nie oglądać i nie słuchać ludzi :-P mam nadzieję,że ta szkola mnie chociaż w jakimś stopniu przygotuję do całej akcji,a potem to już pójdzie...taaaaaa na pewno :-P


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja oglądałam Porodówkę na TLC :D Beczałam :) Ale właśnie, zupełnie co innego, możliwość znieczulenia, nie ma takiego żywca jak u nas.

Na cc dali mi w kręgosłup. Straszono wokół, że w kręgosłup oj tragedia, że boli, że się ruszyć nie można... A g* prawda. Tzn no wiadomo, że nie wolno się ruszać, ale nie boli. Czuć, że coś wchodzi w ciało ale żeby to ból był... to nie. Normalnie jak zastrzyk. Potem kładą i ciepełko rozlewa się od stóp. Krojenie czuć, jakby ktoś długopisem kreskę robił. Do szycia jest ok :) Potem jak zaczyna boleć to już gorzej, bo się ruszyć nie można, nie można tego bólu rozchodzić. Ale ja tak zdychałam tylko kilka godzin. Jak wstałam to od razu było lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekalam caly dzien na kuriera I nie przyjechal. Ale przed cgwila zadzwonil I przeprosil ze nie dotarl ale "jego zona godzine temu urodzila synka" wiec mowie spoko rozumiem :D I jutro miedzy 11 a 14 bedzie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm...dziewczynki,o co chodzi z tymi pieluchami, bo ja zielona jestem...to już zwykle tetrowe nie wystarczą? Taką tetrową się wkłada jeszcze w tą? Czy jak? I po co ich tak dużo ? Traktuje się je jak jednorazowe? Zgłupiałam...
dziś też od rana brzuch boli i twardy...nospe zarzyłam aż...nie wiem...ta pogoda? Tak działa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:)
to wielorazowe-czyli jak dawniej tetra-masz materiałowy otulacz ktory ma kształt pampersa-do tego wkładasz albo tetre albo wkład chłonny np z mikrofibry luub bambusa...różnie chłoną i różnie schną....a tak dużo bo maluch sporo :robi: więc zeby prać co drugi dzień powiedzmy to lepiej mieć więcej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...