Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ulla

Trudne pytania przedszkolaka?

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny jestem na etapie ciągłego odpowiadania na trudne pytania mojego ciekawskiego dziecka. Co jakiś czas dlaczego mamy serce? Skąd bierze się papier? itp. - Nie ukrywam że cieszę się z jego ciekawości ale też wymaga ode mnie porządnych odpowiedzi bo temat potrafi drążyć. A jak jest u was?


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to umnie jest podobnie z tym, że pytan nie zadaje przedszkolak (chodź też się dopytuje o jakies tam sprawy, które chce wyjaśnić) a szkolniak .... czasami sa to takie pytania, że robie wielkie oczy .... :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-59586.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59588.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mieliśmy taki okres tych pytań Szczególnie dotyczyły budowy ciała Z czego są palce zbudowane ? A po co nam język ?etc ...
etap zadawania minął jak na razie ale powróci
Wczoraj tatuś przez telefon tłumaczył mu co to jest korek i mówi teraz to wiem i wytłumaczę to babci dziadkowi i cioci i wszystkim...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie nasze ciało, nasze narządy, śmierć, choroba, etc? to trudne pytania na które trzeba znaleźć odpowiedź


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ulla
no właśnie nasze ciało, nasze narządy, śmierć, choroba, etc? to trudne pytania na które trzeba znaleźć odpowiedź

chodź czasami mam wrażenie, że mimo tych pytań, dzieciaki kumają więcej niż nam się zdaje


http://suwaczki.maluchy.pl/li-59586.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59588.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Egi81
Ulla
no właśnie nasze ciało, nasze narządy, śmierć, choroba, etc? to trudne pytania na które trzeba znaleźć odpowiedź

chodź czasami mam wrażenie, że mimo tych pytań, dzieciaki kumają więcej niż nam się zdaje

Ale potrzebują potwierdzenia co do swoich tez :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

Moje dzieci zadawały i nadal zadają mi pytania wszędzie i bez przerwy. Dotyczą wszystkiego a ja staram się odpowiadać zgodnie z prawdą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość picaro

zdefiniuj "prawdę" ;)
mam problem z 6 latkiem. a właściwie z przedszkolem. W przedszkolu uczą go religii - rzecz typowa w województwach wschodnich. Z tym nie mam problemu, że katecheza jest. Problemem jest tematyka zajęć - dziecko zaczęło mi rysować madonny na drzewie, jakies aniolki, dziadków z brodami. Sam pamiętam ze szkoły te lekcje - u mnie rysowało się takie "duszki" i to znaczyło wiernych. Sprytne - był bez twarzy.
Ale wracając - jak sobie radzicie z takimi głupotami. Nasze dzieci nasiąkają tym, a nie jest to ani nauka o naszej wierze ani... durnoty same.
Ma nie chodzić na lekcje? on chce chodzić, bo wszyscy chodzą. Mi już nie mówi co jest na lekcjach, bo widzi, że nie pochwalam tego. Rozmawiałem z funflem, a ten mi wyskakuje z tekstem, że nie ma tego problemu, bo jak nie będzie chodzić do kościoła i nie przyjmie komunii to "wiesz jacy są ludzie".
Zastanawiacie nad takimi rzeczami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

jeżeli chodzi o religię to umoich dzieci są normalne lekcje tzn. dotycza obchodzonych świąt, modlitwy .nie słyszaaam od dzieci nic dziwnego czego bym jeszcze nie wiedziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieciaki to rysują a że ich fantazja nie zna granic to czasem wydaje się nam dziwne
mój ostatnio zainteresował się Bogiem i skąd On jest


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

Moja najstarsza córka będąc w zerówce ozdobiła narysowany przez siebie grób balonikami. Druga córka zapytała mnie kiedyś ile jeszcze będę miała urodzin, syn ostatnio zapytał tatę widząc scenę w filmie dlaczego pan i pani się całują

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba tak odpowiedzieć żeby dziecko zrozumiało a nie wszystkie słowa są mu znane i z jednego pytania rodzą się kolejne...
Pamiętam jak koleżanka tak długo tłumaczyła synkowi co znaczy 'wczoraj ' było przy tym śmiechu ale zrozumiał :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokładnie tak - pytania trzeba traktować normalnie i czasami też dobrze powiedzieć dziecku że do końca nie posiada sie takiej wiedzy i musi trochę poczekać bo pewnie jak pójdzie do szkoły dowie się wielu ciekawych rzeczy


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja wczoraj zapała czy znam wszystkie bajki... mowie ze nie... a ona zdziwiona 'jak to nie znasz? Przecież Ty wiesz wszystko bo jesteś moją mamusią' :D
W sumie zabawnie było to usłyszeć... ale taka jest prawda - dla naszych dzieci jesteśmy encyklopedią bez dna - wiemy wszystko na każdy temat najlepiej... później im to minie - więc lepiej korzystać - bo jeszcze za tym okresem zatęsknimy :D


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn pyta nas:
"Ile ziarenek piasku jest na plaży?
A ile jest ziarenek piasku na plaży w Polsce?
Ile kropel wody jest na świecie?
Ile jest chłopców w Polsce?
Ile jest dziewczynek na świecie?
Z czego jest ziemia?
Dlaczego babcia nie jeździ samochodem?
Dlaczego dziadek jeździ samochodem?
Czy będziesz żyła mamusiu, gdy będę miał 16 lat?
A gdy będę miał 20 lat, to czy będziesz żyła?
A czy jak będę miał żonę, to będziesz żyła?
Nie opuszczę Cię nigdy, mamo! "

On potrafi zadać tyle pytań podczas jednej rozmowy. W ciągu jednej chwili tyle pytań! Czy Wasze dzieci, też ich zadają tyle na raz? Trudno na niektóre odpowiedzieć. Niestety śmierć wciąż jest tematem przewodnim :/ Cieszę się, że będzie miał religię, powiedziałam, że teraz te wszystkie pytania dotyczące stworzenia i Boga może, a nawet powinien śmiało zadawać Katechetce :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio Kuba też się zapytał "dlaczego ludzie umierają " ale on wciąż nie daje spokoju z fasolką...
"Mamusiu jak ci tatuś zrobił fasolkę w brzuszku" (bo on jak był w brzuszku to był fasolką )
Pytań nie ma końca ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...