Skocz do zawartości
Forum

najlepiej żeby nie spały


pysia

Rekomendowane odpowiedzi

pysia ja na początku też sie bałam bardzo odnośnie snu dziecka. moje obawy dotyczyły też krzywej główki od leżenia w jednej pozycji. wiec obracałam cały czas niedając sie wyspać małej:8_1_222: ech

teraz z perspektywy czasu to następne dziecko będę układała w większości na brzuszku bo to lepsze na bioderka od pieluchowania i mięśnie wyrabia.
odnośnie śmierci łóżeczkowej czytałam trochę i to są znikome procęty dzieci nawet promile. nikt nie udowodnił że zależy ona od pozycji dziecka.
czy znasz jkaies dziecko które umarło na to? albo czy twój pediatra zna? myśle że obie odpowiedzi brzmią nie. to psychoza strachu

moja mała też sie waliła głową o szczebeki strasznie. kiedyś nawet wywaliła te wkładane i jej głowa utkwiła między nimi-przezyłyśmy i to. ochraniaczy nie zakładam bo nie widzę co się dzieje w łóżeczku.

uszy do góry

Odnośnik do komentarza

Załozyłam mu to,ale jestem bardziej zestresowana że alarm się włączy i pózniej wogóle juz nie bede spala bo bede sobie wmawiać ze nie zadziała dobrze i bedzie kicha.Nie znam zadnych dzieci.Żyłam dotychczas z myśla że mooje kolezanki rodzina itp maja dzieci i nic się nie działo.Słyszałam tylko na paru forach ze dziecko sąsiadki,albo komuś w rodzinie.Ale na tyle forum ile czytalam o tym i o tym monmitorzxe to z 4 przypadki albo 5.Juz nie wiem,obawiam się że dziś siągnę bo chodzę jak w amoku i myśle czy się włączy czy nie.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3e6yd5sexzyv2.png

Odnośnik do komentarza

Kochana Pysiu wyluzuj trochę, bo zwarjujesz od tego ciągłego strachu!!! Nie możesz cały czas myśleć, że stanie się coś złego!!! Poza tym pamiętaj, że jak coś ma się wydarzyć, to i tak się wydarzy. Rozumiem Twoje obawy, bo tak zawsze jest przy pierwszym dziecku, ale nie daj się zwariować. Nie warto też słuchać za dużo "dobrych rad" babć, cioci i koleżanek, które wszsytko wiedzą lepiej, bo są bardziej doświadczone. Zdaj się na swój instynkt i pamiętaj, że dziecko krzywdy sobie nie zrobi.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-53726.png

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/30945.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny co do zyczliwych rad.Tez to przechodzilyscie??moja mama ciągle cos,nie układaj go tak,daj mu poduszke, daj mu cherbate, idz z nim na spacer,za cieńko ubrany (body pajacyk kąbinezon i koc) ona rozbiera i ubiera go od nowa ( body pajac bluza spodnie polarowe kąbinezon i gruby koc i cieniutka czapeczke a na to grubą) ciągle sie z nimi kłóce ze podwazaja moje decyzje,ja robie tak a oni zaraz biorą małego i robia po swojemu.Przez 2 miesiace się z nimi kłócilam o cherbate zwykłą i duża puchowa poduszkę.Twierdza ze tak wychowali swoje dzieci i lepiej wiedza niż Ci teraz mądrzy lekarze ksiązki i wogóle.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3e6yd5sexzyv2.png

Odnośnik do komentarza

pysia
Dziewczyny co do zyczliwych rad.Tez to przechodzilyscie??moja mama ciągle cos,nie układaj go tak,daj mu poduszke, daj mu cherbate, idz z nim na spacer,za cieńko ubrany (body pajacyk kąbinezon i koc) ona rozbiera i ubiera go od nowa ( body pajac bluza spodnie polarowe kąbinezon i gruby koc i cieniutka czapeczke a na to grubą) ciągle sie z nimi kłóce ze podwazaja moje decyzje,ja robie tak a oni zaraz biorą małego i robia po swojemu.Przez 2 miesiace się z nimi kłócilam o cherbate zwykłą i duża puchowa poduszkę.Twierdza ze tak wychowali swoje dzieci i lepiej wiedza niż Ci teraz mądrzy lekarze ksiązki i wogóle.

Pysiu nie możesz pozwolić wejść sobie na głowę!!! Pamiętaj, że to Twoje dziecko i tylko Ty masz prawo decydować co i jak!!!! Jeśli babcie nie potrafią zrozumieć łagodnych persfazji, to powiedz ostro co myślisz o ich zachowaniu, powiedz że jeśli będziesz potrzebowała pomocy to sama o nią poprosisz. Nie bój się, że mogą się obrazić. Moja teściowa też początkowo stale mnie krytykowała i dopiero jak dosadnie powiedziałam, że Szymek to moje dziecko i sama będę decydować co i jak, to przestała się wtrącać.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-53726.png

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/30945.png

Odnośnik do komentarza
Gość Karolina_Małgorzata

Nie można dać się zwariować! Najlepiej zapytać o zdanie położną, inną mamę czy po prostu kogoś zaufanego, kto rozwieje Twoje obawy. Wiadomo, ze przy pierwszym dziecku człowiek wariuje i wymyśla tysiące różnych scenariuszy - nie można się aż tak mocno przejmować, bo stres powoduje, że naprawdę wszystko nam leci z rąk i groźne sytuacje mogą się zdarzyć :( Trochę luzu, trochę dystansu a porad o zdrowiu maluszka można też szukać tu http://szczepimy.com.pl/akademia-zdrowego-dziecka/niemowle-0-12-msc/zdrowie/choroby/

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...