Szpitale

Szpital w Nowej Soli

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Ania13

~Ania13

Cześć, mam pytanie, bo nigdzie na stronie nie mogę zdobyć tych informacji, jacy ginekolodzy przyjmują w tym Szpitalu? Których polecacie? Z góry dziękuję, to dla mnie bardzo ważne.

~Evava

~Evava

Ja rodzilam w NS i jestem bardzo zadowolona. Rodzilam 41h i podczas tego proponowano mi kilkukrotnie różne sposoby łagodzenia bólu. Korzystałam dosłownie ze wszystkiego piłka, gaz, prysznic A na końcu znieczulenie w kręgosłup, które już na samym początku porodu zaproponował mi osobiście sam ordynator. Jestem mile zaskoczona. Personel bardzo profesjonalny i przemiły.

~Jaa

~Jaa

Dobrze ze 7 dni nie rodziła...tez byś była zadowolona...pani położna.?

~Pigula

~Pigula

Nie polecam. Swoj porod przeżyłam bardzo zle..psychicznie(nie fizycznie).
Jak mozna powiedziec kobiecie rodzacej"czego sie tak pani drze jakby pania zazynali" Jak tak mozna? Poloznnym wydaje sie ze wszystko wiedza najlepiej. Wypalone zawowowo na maxa! Wydawalo sie im ze bede rodzin dlugo gdyz jestem poerwiastka..jednak mylily sie urodzilam. W 1,5 h. Nie intresowaly sie mna, zada mnie nie uspokoila, nie padlo zadne pozytywne słowo w moja strone, nie.przypominaly mi o oddechu..nic, zero! Na prosbe aby mie zbadala poniweaz czulam ze zaraz urodze dziecko..polozna na to: jak Pani chce, to niech Pani prze- zostawila mie i poszla. Uswiadamialam męża ktory byl przy mnie ze zaraz urodze.... Niespodziewanie przyszedł lekarz, usiadl na krzsle wyblagalam go aby mmnie zbadal. I na szczescie zrobil to! I bylo" oooch idzie Pani jak burza" po czym- zawaolal zołzy(polozne) i moze 3 min a dziecko bylo na swiecie. Gdyby lekarz nie wszedl, porod odebralby moj mąż. Ktorego nie chciano wposcic do mnie..czekal godzinę..nie wiadomo czemu. .. Ogolnie po porodzie moj stan psychiczy byl zly. Czylam sie ponizona..bardzo przezywalam to jak zostalam potraktowana. Dodam iz mam pojecie o porodzie bylam przy kilku( praktyki), caly czas byl ze mna kontakt logiczny, nie prosilam o cesarke ani o znieczulenie.. Kilka razy krzyknelam z bólu..ale to chyba żadna nowosc ze kobieta rodzaca krzyczy, jeczy. Jest mi przykro, bardzo przykro..tymbardziej iz sama jestem pielegniarka z malym stażem pracy.
Czekam na polozne z powolania. Moze ktoś poleci? Chcialabym mieć jeszcze dziecko jednak..tym razem nie będę rodzic sama ale wynajmę dule. To jest przykre, ze trzeba zaplacic komus aby zostac potraktowanym z nalezytym szacunkiem.