Skąd jesteśmy

Szwecja

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~bojaca sie

~bojaca sie

Hej mieszkam niedaleko Kristianstad i dowiedziałam sie że jestem w ciąży,strasznie sie boje bo nie mam ubezpieczenia,a nikt nie ma czasu by pomóc nam z urzędowymi sprawami,a nie wiem ile tu prywatnie co kosztuje jezeli chodzi o opiekę podczas ciąży,no i czy jest położna która mówi po polsku...pomocy

Joanna25

Joanna25

Na początek wystarczy jak masz personnummer. Idziesz do MVC i masz darmową opiekę podczas ciąży. Zawsze możesz też poprosić o tłumacza ( za darmo).

--

http://lb2f.lilypie.com/cWP0p1.png

http://davf.daisypath.com/7Dijp2.png

http://dhbf.daisypath.com/srEep2.png

23801 joanna25 Kobieta, 33 lata, Stockholm- Alby
mar-great

mar-great

Hej!
Jestem w 9 miesiącu ciąży i poszukuję barnmorska. Czy w okolicach Sztokholmu są jakieś polsko języczne położne? Jak wygląda sytuacja ze szkołami rodzenia. Czy któraś z Was uczęszczała na jakieś kursy? Jestem trochę zagubiona i nie mam za bardzo do kogo się z tym zwrócić... trochę mnie to przygnębia i stresuje. Będę ogromnie wdzięczna za jakieś informacje i rady :)

50273 mar-great Kobieta, 30 lat, Sundbyberg
~Viki1906

~Viki1906

W 9miesiącu? Czy tygodniu? Ja chodzę do położnej szwedki na Farste. Ale darmowego tłumacza mam od początku. Jestem w 7 miesiącu ale w marcu wracam do Polski na stałe i tam urodze dzidzie. Nie ze względu na złą opiekę czy coś, bo dobrze się tu mną zajmują. Do żadnej szkoły rodzenia nie chodziłam, ale przy szpitalach zazwyczaj takowe się znajdują.

mar-great

mar-great

hehe mój błąd ;) w 9 tygodniu (chyba się już nie mogę doczekać hehe) a jak wygląda taka wizyta z udziałem tłumacza czy podczas badania wychodzi? czy nie jest to trochę krępujące ?

50273 mar-great Kobieta, 30 lat, Sundbyberg
~Viki1906

~Viki1906

Na każdej wizycie jest inna tłumaczka. Czasem się zdarzy że dwa razy będzie ta sama. Przedstawia się i mówi swoją regułkę że wszystko co jest mówione zostanie między wami i takie tam. Ty musisz raz zamówić tłumacza na początku, dzwonisz po prostu do położnej , później to położna się umawia z tlumaczką na każdą twoją wizytę. U położnej nie robi się usg. U niej tylko ważenie, ciśnienie, krew z palca i słuchanie serduszka na każdej wizycie i mówienie jak się czujesz itp. W szpitalu robi się usg dzidziusia(pierwsze wezwanie do Ciebie do domu przyjdzie jak będziesz w 16-18tyg.) i jeśli chodzi o badanie dopochwowe to tłumaczka się ciebie pyta czy ma wyjść czy może zostać, u mnie zostawała ale sama odwracala się w drugą stronę żebym nie czuła się skrępowana, zresztą położna przykrywala miejsce intymne papierem ;) Na drugiej wizycie u położnej w przychodni idzie się do laboratorium pobrać krew. A u niej tylko krew z palca i wymaz z krocza, który robisz sobie sama w łazience na miejscu. A i najlepiej tez od razu rano w domu przed wizytą zrobić siusiu do pojemniczka i jej dać.

mar-great

mar-great

Super ! dziękuje za wyczerpującą odpowiedź :) dobrze wiedzieć, że nie pierwsza jestem w takiej sytuacji :)

50273 mar-great Kobieta, 30 lat, Sundbyberg
mar-great

mar-great

Pierwsza wizyta u położnej za nami :) nie było tak źle. Na początku dużoooo pytań medycznych - tutaj przydała się Pani tłumacz, ale myślę że na następnych wizytach poradzę już sobie sama. Następne spotkanie z położną dopiero w kwietniu!. Dalej nie wiemy co ze szkołą rodzenia... mamy o tym rozmawiać na następnym spotkaniu. Może znacie jakieś sprawdzone miejsca?

50273 mar-great Kobieta, 30 lat, Sundbyberg
Basia.maj

Basia.maj

Hej,
Czy spotkam tu jeszcze jakiegos zywego ducha? :) jestem w 4 msc ciazy, mieszkam w Sztokholmie. Milo by bylo Czasem pogadac z kims kto zyje w podobnych realiach. Mar- great Ty pewnie blisko juz porodu? Pozdrawiam:)

--

http://www.suwaczek.pl/cache/1acdcdc087.png[/url]

50832 basia-maj Kobieta, 32 lata, Szwecja