-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Dorotkazkrainyoz
-
bzikuasiula0727 moja Jula w równym 6 miesiącu 6820 g, teraz ich miesiąc olałam bo tak to co dwa tygodnie chodziłam ją ważyć ale wkurzało mnie godzinne czekanie ona jest dosyć długa zresztą ja mam 180 cm mój mąż 189 cm a odnośnie pracy to ja siedzę w domku mój zakłąd pracy nie jest przychylny do powrotów na 1/2 etatu i od 28 grudnia siedzę na wychowawczym co mnie trochę martwi bo mój mąż zarobi tyle co na opłaty a reszta... :( Z tego co wiem to wg nowych przepisów jeśli masz prawo do wychowawczego to MUSISZ mieć prawo do powrotu do pracy nawet w zmniejszonym wymiarze a do tego nie możesz być zwolniona przez rok. Pozdrawiam! Upssss... później doczytała Twoją odpowiedź.
-
Kochane, dziękujemy za wszystkie życzenia dla mojej Zuzinki. Ja również życzę WSZYSTKIM Maluszkom wszystkiego naj naj naj z okazji ukończenia kolejnych miesięcy życia. Nie zaglądałam do Was kilka dni, ale dziś rano wszystko przeczytałam. Dużoooooooooo się działo:-) Niestety los kobiety pracującej na etat w takim mieście jak Warszawa to masakra! Dojazdy, korki, 8 godzin pracy, wracam- nie wiem w co włożyć ręce i tak bardzo tęsknię za Zuzią... więc o odpalaniu kompa i pisaniu nie mam mowy. U nas na szczęście powolutku do przodu. Moje roześmiane, kochane dziecko ma się dobrze, mamy już 2 ząbki- z jedzeniem różnie, ale też jakoś dajmy radę. Jak nie mleko to słoik, jak nie słoik to chrupki, jak nie chrupki to biszkopty, kabanosy, a wczoraj nawet taką kiełbaskę cielęcą itd. Jest eweidentnie mięsożerna- jak dostaje tego kabanosa lub kiełbaskę- cała drży..... Tęsknię za nią bardzo. W pracy młyn, ciągle coś. Korzystajcie kochane mamusie, te które możecie z tego czasu kiedy jesteście w domu. Szczerze zazdroszczę. D.
-
Witam z samego rana z głupiej pracy. Wszystkim co jeszcze śpią życzę spokojnych snów, a tym co już wstały mówię Dzień dobry! Fotelika jeszcze nie mamy, bo masz jest do 11kg. A jak Zulanda będzie przybierać w takim tempie to starczy nam na rok:-(Boże broń!!!!!!!!!!!!!!!!! A tfu....przez lewe ramię. Damianek- śliczności. Rękawice Szymka...Cud. Mój chrześniak jak był mniej więcej w wieku Szymka, to też chciała takie same, ale mówił na nie: BOKSIARY :-) Śmieję się z niego do dziś. Asiulka, zdrówka kochane dla Was. No nic, zmykam, służba nie drużba. Miłego dnia Mamuśki.
-
asiula0727Dziewczyny mam pytanie: Jak wozicie swoje maluchy w aucie?Tyłem do kierunku jazdy czy nie? Bidulki jesteście z Juleczką. Kurujcie się kochane..... Jak jeździmy z mężem to Zulka jest na tyłach:-) i tyłem do kierunku jazdy. Jak jadę z nią sama, wyłączam poduchę powietrzną i sadzam obok siebie, też tyłem.
-
aga82Dla Urszulki oraz Kubusia dużo zdrowia oraz słonka z okazji ukończenia 7 miesiąca !!!! I od nas i od nas! P.S. Mamy pierwszego zębola. Matka doczekała się w końcu ząbkowego. Jutro idę mierzyć palucha na pierścionek:-)
-
ewcia_kWitajcie na sam wieczor:)hmm wczoraj sie mi popsul aparat:( a to ostatnie zdjecie z niego...Musze pozyczyc od mamy bo Mateuszek szybko rosnie a funduszu rozrywkowego na nowy obiektyw brak;/ [ATTACH]58375[/ATTACH] Ewcia zdjęcie śliczne. Nie chciałabym robić biznesów na forum, ale mamy do sprzedania nasz aparat cyfrowy (dostaliśmy nowy w prezencie) i NAPRAWDĘ Z CZYSTYM SUMIENIEM MOGĘ GO POLECIĆ. Aparat cyfrowy Fujifilm Finepix A610 (1406342147) - Aukcje internetowe Allegro
-
A ja jutro do pracy. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koniec.
-
justysia_k a u nas dzisiaj taki sobie dzien lena jakas marudna oddałam auto :/ wypucowalam chalupe starego nie ma mloda spi ehhh co tu robic? Spać, odpoczywać, poczytać coś, przekąsić coś. Ja biorę leki i spaaaać!
-
Miłej niedzielki kochane, dobranoc. P.S. Asiula, myślę o Was.
-
aga82Postanowiłam wziąć udział w konkursie (pierwszy raz) Tak więc nieskromnie PROSIMY O GŁOSIK jeśli komuś się podoba zdjęcie Kurczaki, nie mam konta na FB :-( Ale foto kapitalne!
-
dorottaMateuszku wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia 7 miesiąca!!!buziaki:) I od nas !!!!
-
izdA ja już po... :/ Dobranoc :(
-
justysia_kDorotkazkrainyoz U nas na topie teraz Minorka. Ale się zobaczy. Nie planuję nic. ja już też :) i tak zycie pisze wlasny scenariusz... Otóż to !
-
asiula0727Przepraszam że wam smucę,ale Wy jesteście ważne dla mnie.......Wam mogę się wygadac..... Męczy mnie to wszystko.....i ten cholerny ból kregosłupa....... Asiulka kochana, Ty też jesteś ważna, bardzo ważna dla nas, więc smuć ile dusza potrzebuje. Śmiało. Pamiętaj, że każda z nas czasami smuci, co nie dziewczyny? Ale u nas jak w serialu- na dobre i na złe...:-) Spokojnej nocy i niech choróbska wstrętne was ominą!
-
Justynka, patrzyłam na Grecję też - i nie jest warta tej ceny. U nas na topie teraz Minorka. Ale się zobaczy. Nie planuję nic. Byliśmy u gastro. Przybrała niezbędne minimum (400g na miesiąc) i tyle minimum musi być dalej. Pozwoliła nam dawać biszkopty, kaszę manny, chrupki itd. A jak mleka nie chce to np. dwa razy obiadek. Ehhh... Asiula, zmartwiłaś mnie. Ściskam Was bardzo..... Jak coś Cię niepokoi, śmigaj szybko do lekarza. Asia, pochwal się brzucholem. Dobrej nocki kochane.
-
Martek73Dorotkozkrainyoz jak w pracy? Dużo roboty, pierdolnik, nie wiem kiedy dam radę to wszystko odkopać. :-( Motywacja równa zeru.
-
Aga, fotki kapitalne :-) Zuzia zasypia coraz częściej w pozycji pół-na brzuchu-pół na boku-głowa mocno wygięta w łuk i zasłania usta;) Dziwna sprawa. Malaga, Kacper już niezły psotniczek. Ja też korzystam z chwil gdzie jeszcze spokojnie mogę napić się kawy bo Zuzanna siedzi w leżaczku:-) Asia zdjęcie z szampanem - piękne. Justysia, Basia - zakazuję pisania o jedzeniu kurde blaszka. Dziś na wadze +2kg. Muszę się wziąć w garść. Poza tym bez zmian, Zulka troszę ruszyła z wagą - wczoraj 6, 62. Ale dziś wybieramy się do gastrologa. Ja myślałam, że mi antybiotyk dobrze zrobił- a dziś kurde znów gardło i doszedł katar. Ati- przykro mi z powodu Twojej pracy... u mnie podobnie. Już zapomniałam co to ja miałam.
-
MalagaaaJa tu czytam o problemach z jedzeniam , a ja musze ograniczyc bo Kacper sie przejada;/Dzisiaj wypil juz 3 razy mleko (2x 250 ml i 1x 160) do tego 100 ml soczku , obiadek i deserek (3/4 duzego słoika) i chrupke Teraz wypił całą butle i chyba mu mało bo nie moze spac , wierci się miaucze i płacze ... Zwariuje........ Dżizys Krajst. Tyle powiem:-) Niech Kacperek odda pół apetytu Zulandzie i będzie gitara.
-
ktosia0moj tez czasem chrapie... a ja go wtedy za nos lapie... albo po prostu budze... ostatnio sobie spie a on mnie w nocy szturcha po nodze jakby chcial mi cos szybko powiedziec... no i sie obudzilam na rowne nogi i pytam czego chce a on ze ni o co mi chodzi... po godiznie zasnelam i znowu to samo!! myslalam ze go zabije... Trzeba było mu odpłacić pięknym za nadobne :-) I też go obudzić ze dwa razy :-)
-
justysia_kdorotka co z tym bujaczkiem?? Justysia, nie prałam jeszcze go i chyba nie będę musiała. Jest w stanie idealnym, bo Zulanda wcale w nim nie chce siedzieć. Siedzi w takim pożyczonym Bright Stars (na wielu zdjęciach w nim siedzi) Bright Starts - Fotelik leżaczek różowy kwiatek 6871 - Leżaczki, opieka, pielęgnacja - Gimnastyczno-rozwojowe - Zabawki dla dzieci - Kraina Zabawy bo on ma metalowe bujanko i ona wygina śmiało ciało i się trzęsie. Jak wsadzam ją na FP, trzęsie klatą, a fotel ani drgnie, więc płacze i dupka. Tamten jest pożyczony, a jest tak zafajdolony, że postanowiliśmy odkupić znajomym nowy, ten zostawić Zuzce, a FP sprzedać na allegro, bo jest właściwie nowy. P.S. Historia życia w 5 minut. Wystarczyło napisać - Nie wiem, nie prałam. :-)
-
justysia_k u nas to samo a ty ja tylko sztucznym czy piers jeszcze dostaje? tylko sztuczne od 2 miesiecy My na basen też jeszcze nie, może od wiosny. P.S. Zuzia spi w swoim pokoju, sama w łóżeczku od około 2 miesięcy- od wtedy przesypia całe noce. Najgorsze jest, że minimum raz w nocy i tak trzeba wstać dać smoka, bo szuka szuka, ale znaleźć nie może i kwęka. To se matka urządziła. Ona raz kwęknie i ja na dwóch nogach a mąż... cóż... przewraca się na drugi bok. Poza tym, mój mąż od kilku miesięcy zaczął chrapać. A mnie to tak bardzo wkurw..... ojejejejejejejejejej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boję się, że go kiedyś za to znienawidzę! :-)
-
justysia_kDorotkazkrainyoz Zuzia waży 7,50 kg :-( kurtka to faktycznie malo :/ hmmmmm zobaczymy co gastrolog powie a moze wrocic do nocnego karmienia? No właśnie. Nocne nic nie pomaga. Daje max 60-70 ml więcej w bilansie, bo jak zje w nocy, to rano je mniej. I dupa zbita.
-
Uśmiałam się z Was dziewuchy. Grunt to poczucie humoru:-) U mnie jest : Ale o so ci chodzi?! Idź spać! :-) Mój mąż wychodzi 15 stycznia i pewnie 15 nie wróci..... A ja dziś mam spotkanie integracyjne w robocie, ale chora nie pojadę, a po drugie co to za impreza dla "matki karmiącej". Justysia, zdrówko całkiem dobrze, gardło trochę piecze, ale chyba antybiotyk robi swoje. Zuzia waży 7,50 kg :-( Piszcie coś jeszcze fajnego.
-
Zuzka
-
Marika, zdrówka i dla Was... u nas też gardłowe sprawy;-) Kubuś cudeńko... Życzę Ci, sobie i wszystkim Wam, żeby tatusiowie pomagali nam jak najwięcej dla dobra własnego, naszego i całych naszych rodzin, bo jak nie to z bańki. Z nimi trzeba krótko:-) Asia, Ty kochana od początku przyzwyczajaj macho latino do pomocy. Niech zna człowiek swoje miejsce w szeregu. Aga, bidulki, kurujcie się kochane... A z mlesiem pewnie jej przejdzie jak się lepiej poczuje, bo to chyba od tego, co? A co Wy z tym karmi? Dla kogo karmi dla tego karmi- ja tam stawiam i poproszę Okocim. Oliś, Gabi, Jula- sto lat sto lat sto lat - cukierkowego życia. Moja Zuzia od dwóch tygodni stoi na wadze. Ja znów panikuję.... Próbuję wcisnąć się do gastrologa dopóki jestem na zwolnieniu ale to niełatwa sztuka... Boję się o nią. Chyba muszę drugiego dzidzisia mieć, żeby trochę zluzować rajtuzy... bo ta troska jest nie-do-zniesienia!!!!!!! Miłego dnia!