Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

skakanka

Użytkownik
  • Zawartość

    892
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    42

Odpowiedzi dodane przez skakanka


  1. Żoo
    No to się pobawiłaś:)
    Kaisius
    U mnie to nie od bułek z masłem, ale od czekoladek. Niestety czasem wolę zjeść kawałek ciasta, zamiast obiadu... No ale od kiedy wiem o Hashimoto to się pilnuję, bo wiem że później ciężko było by zrzucić.
    U mnie też brzuch straszny, biodra rozlezione, no i do tego wiszące cycki... masakra normalnie...
    Nie wiem czy to kiedykolwiek wróci do normy, a ćwiczyć okropnie mi się nie chce.


  2. Peonia
    No moja właśnie "repeci" stolik od 15 minut, ale szczerze mówiąc mam go, żeby wspomóc motorykę małej, a nie dlatego, że są tam jakieś super funkcje. U nas mała w dzień bawi się w salonie, i szczerze mówiąc wku#wia mnie niesamowicie, jak muszę go gdzieś upychać, za każdym razem jak chce zmyć podłogę, albo po prostu posprzątać tak, żeby żadne zabawki nie plątały mi się pod nogami. No ale Julka nie ma swojego pokoju, dlatego mamy ten problem. Wydaje mi się że jak masz do wyboru dostać stolik, albo getry na 126, to wybrałabym stolik :), ale jak masz inne pomysły na prezenty, to stolik wcale nie jest konieczny.

    Ja właśnie nie ufam koncernom produkującym słoiczki, no ale ja generalnie mam na nich uczulenie- pisałam Wam kiedyś, że nasza pediatra bardziej sprawdziła by się jako przedstawiciel handlowy BoboVity, niż jako lekarz, pewnie dlatego tak negatywnie do nich podchodzę.


  3. Oligatorka
    Najnowsze wytyczne WHO ( nie wiem jak polskie)mówią że nawet na mm, po 6 miesiącu powinno się rozszerzać dietę.
    A rozdrabniasz takie jedzonko Milence, czy sama sobie radzi z takim jedzonkiem? Ja coraz częściej staram się robić wspólne obiady, tyle że bez soli, ale szczerze mówiąc to mało mamy potraw, które wszyscy lubimy.

    Kaisius
    Ja od kiedy mam hashimoto, w ogóle mam problemy z wagą, muszę się bardzo pilnować. W ciąży przytyłam 10 kg, i zrzuciłam bardzo szybko. No ale waga wagą, a brzuch wiszący do kolan został ze mną do dziś.


  4. Peonia
    To ze jest w słoiczkach po 4 miesiącu, podczas gdy WHO zaleca wyłączne karmienie mlekiem do 6, nie jest dla mnie argumentem. Dużo bardziej przekonuje mnie Twoja rekomendacja, że Ignaś je, i nic mu nie jest :)

    Oligatorka
    Ja też zawsze kupowałam planszówki dzieciakom w rodzinie, oni niby tez tabletowo- komputerowi, ale dla odmiany zawsze chętnie grali.


  5. Ja tez nie lubię prasować, dlatego prawie nie prasuje. Sobie juz od dawna kupuję ubrania nie wymagające prasowania, a żeby szmatki Julki prasować, to przyszło mi do głowy raz, i to zanim się urodziła.

    Peonia
    O szpinak pytam, nie ze względu na smak, a na szczawiany. Nie wiem czy trzeba się ich bać w diecie niemowlaka czy nie.
    Mokka
    U nas też białko na twardo jest zwracane, ale w jajecznicy, albo plackach nie. Nie wiem czemu tak.


  6. Pisałam Wam wczoraj, że mój mąż kupił małej pilota, o takiego
    http://www.empik.com/smily-play-pilot-telewizyjny-anek,p1101676213,zabawki-p
    Mała od wczoraj nie wypuszcza go z rączek. Na początku się wkurzałam ( bo kto to widział, żeby taką zabawkę dziecku kupować), ale teraz myślę że jest fajny, no i jak mąż widzi jej zapał do pilota, to moja historia o zaginionym prawdziwym, jest teraz bardziej wiarygodna :)


  7. Żoo
    Dzięki :) No przecież ja mam zawsze wygórowane wymagania:) Przynajmniej na początku :)
    No my właśnie za fantasy nie przepadamy, szukam czegoś na kształt Zimnej Wojny. Te Cyklady i Osadnicy z Katanu tez są fajne, tylko już kiedyś w nie graliśmy i chciałam coś całkiem nowego :) Kolejka trochę taka nie w moim guście. Zaraz wygoogluje sobie te gierki, o których mi napisałaś i na pewno coś znajdę :)

    A tak z innej beczki, dajecie dzieciom szpinak?


  8. Oligatorka
    Różnie miałam bo Tsh skakało od 25 do 200 mg brałam.
    Kaisius
    Mnie też tak zapewniali, ale to nie jest potwierdzone, to tylko jedna z hipotez lekarzy, pewnie już nigdy się nie dowiem jak było.

    Peonia
    Ja też nie chce do pracy. Posiedziałabym jeszcze trochę z małą, zwłaszcza że teraz się taka kumata zrobiła, lubie się z nią bawić, spacerować, obserwować jak odkrywa nowe rzeczy.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...