Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. ...a wiecie ze teraz najmodniejsze w makijazu sa kreski na powiece i blade blyszczace usta? trudno się malnąc jak sie kosmetyczke ze wszystkim zostawilo w drugim mieszkaniu oddalonym o tysiac km... nie mniej jednak dalam rade kreski cieniem i aplikatorem, puder transparentny lekko opalony opędzlowalam, rozswietlilam kulkami, jakis blyszczyk znalazlam, tusz z Avon z promocji i troche Armani Code za uszkiem i od razu czlek wyglada letko odmamuciony i swiezszy... a slonko za oknem się ukłoniło ;) co do depresyjnego starzenia sie ... polecam krem z Avon Anew Ultimate (on niby po 45r.ż. ale dermatolog mojej psiapsiolki powiedziala ze mozna jako kuracje uderzeniowa takiego kremu raz po raz uzywac tzn. jako kuracje cale opakowanie, a potem wrocic do swojego) faktycznie obiecuja poprawe wygladu po kilku dniach i faktycznie tak jest!!! dla 30tek polecam serie Anew Rejuvenate oraz nową Reversalist po 35r.ż. musze powiedziec ze od jakiegos czasu wrocilam do Avon, jakosc kosmetykow im sie bardzo poprawiła, i ceny sa w stosunku do jakosci nie najgorsze - bo pomimo iz do najtanszych nie naleza (za jakosc trzeba zaplacic, nie da rady inaczej) to sa o wiele tansze od markowych (Dior,Lancome) a jakos porównywalna, naprawde! Pytajcie konsultantki o ich ofertę netto - to jest oferta na ktorej one maja jak najwiecej zarobic, bo ceny sa tam takie np.krem za 80zl mozna kupic za 30zl - i ja wlasnie z takiej oferty kosmetyki wybieram, nawet jak mam, to na zapas i wkladam do lodówki, bo wiadomo iz oferta jest raz na 2 tygodnie i nie zawsze sa w niej produkty ktore akurat by moim potrzebom odpowiadaly, a tak to zawsze mam - i jak mi sie skonczy opakowanie to nie kupuje byle czego by bylo... ze sklepowych marek to polecam L'Oreala kremy reklamowane przez Penelope Cruz, baaardzo wydajne! lekkie, fajne kremiki i fajne dozowniki wyciskane, nie trzeba palcami w pudeleczku mieszac i myslec o nakladaniu patyczkiem czy cuś...
  2. Moja! to za oświecenie naszych mężów co by im rozum do głowy przyszedl i co by sie zamknęli i zaczęli wypełniac swoje obowiązki!!! za nas odciązenie i dobre humory!
  3. hej, sie witam! wszystkim zycze udanego początku tygodnia!!! moje auto odpalilo w sobote,ale cos i tak nie chodzi jak trzeba, musze dac je do mechanika...mam nadzieje ze to nic wielkiego - zreszta tak to brzmi... za to nocka u Vicka kolejna sucha, i dobrze przespana - ja sie za to kładłam nad ranem bo moja maman wpadła na pazury - pozniej wam wstawie zdjątko jak kto ciekaw co nam tym razem wyszło = french ale wiśniowy...moja maman ma takie piękne pazury ze zawsze super wychodzą - bo o wiele trudniej zrobic cos z szerokich łopatek zwłaszcza jak maja być tipsy krótkie... gadałam tez z mamą o tym, że jak jestem w Pl jeszcze nie na stałe to moge dawać Vicka do prywatnego przedszkola gdzie mama woziła syna swojej siostrzenicy-nietanio, bo 30zł za dzień, ale tam raczej nie będzie problemu z tym ze chodzi tylko wybrane dni, a w innych przedszkolach musiałabym pewnie zabiegać o "obcięcie" płatności za niechodzone dni, o ile w ogóle to mozliwe - choc w grę tez wchodziło tylko przedszkole niepubliczne za 470zł/m-c, bo wiadomo, ze nie zajmowałabym miejsca w żlobku nawet gdybym je dostała, skoro ja tak w kratke w PL bywam... zaczął sie nowy tydzien i musze sie wreszcie pozbierać i zacząc działać, choć przy tej mglistej pogodzie nic sie nie chce - no i muszę mieć auto sprawne do jeżdzenia po urzędach... poza tym przyleciałam tu odpocząc po remoncie w NO, więc parę dni laby nie zaszkodzi... dzwonil kuzyn ze do mechanika sie dodzwonic nie moze, mam innego ale chcialam do tamtego a to elektryk i auto moze pod komputer u kolegi podpiac, a ja jestem przekonana ze to cos z elektryka, bo latem jezdzia fasolkal jak pszczoleczka a dopiero teraz sfiksowala jak pada, wilgoc i nieodpalana byla, a juz mialam tyle aut (co jedno to starsze, zaczynalam od malucha 2 lata starszego ode mnie) ze juz sie troche oreintuje co je moze bolec... a z malzami tak jest, z ta ich praca taka ciezka (skadinad moj ciezko pracuje, bo te zamrazarki, pralki, lodowki sa nielekkie), ale w przypadku mojego to taka ma bo jak zawsze mawialam "nie chcialo sie nosic teczki trzeba dzwigac woreczki" i dlatego mu zapowiedzialam, ze do pracy nie pojde o ile nie znajdzie sie taka wykorzystujaca moje kwalifikacje, bo na szmate ktora mi kregoslup zrujnowala juz nie pojde, bo nawet pieniadze super na tej robocie nie sa wspolmierne z tym jak zdycham jak mi sciegna nawalaja i kregoslup, ze o biodrze nie wspomne... nawet dzwigajac dziecko mi siada, a to juz bieda straszna... i najgorsze to ze oni są LENIE!!! a nie ma gorszego faceta niz facet leniwy... mnie Qrwica strzelala jak w NO ten remont konczylam wiedzac ze on ma w pompie bo mu to nie przeszkadza, moglby w barlogu mieszkac byle byl tam dzialajcy komp, TV i lozko, a ja w takich warunkach nie moge i on to wie... zbuntowalam sie ze d...niet i dopiero ja sie zabral w jeden weekend ostro to nagroda byla, i za to ze nie robil problemow w moim wyjazdem tez dostal... i chyba tylko tym ich mozna przekupic niczym innym... dziewczyny łączę się w bólu z kwestii małżonkowatych niedojdów i naszego użerania z nimi się... a co do uzerania to wlasnie pozarlam mozarelle z pomidorami i 2 skibki chleba wloskiego z tapenada z oliwek i nie rozmyslajac nad iloscia kalorii ze wspomnianych oliwek i chleba powiem - ze mi sie nastroj polepszycl bo oliwki sa bogate w MUFA, a te oleje dobroczynne są - dla plaskiego brzucha ponoc tez tylko w scisle okreslonych ilosciach, a ja chyba z deczka przeholowalam...musze do dietetycznej ksiazki zajrzec PS.Asica, dzieki za link do tego blablania na onecie, zaraz wkleje do swoich ulubionym na wlasnym blogu co bym trafila, kobieta swietnie pisze :)
  4. dziewczyny to gemeente to kuratorium jest?? Agatko, a nie mozesz poszukac lekarza ktory jest "ludzki" i daje takie zwolnienia?? w NO mozesz zmieniac lekarza rodzinnego do skutku, ja wlasnie z "mojego" Polaka nie jestem zadowolona i chce zmienic bo jest bardziej norweski niz Norki i ani zwolnien, ani przeswietlen nie chce dawac, dodam ze zwolnienia uzasadnione - malż dzwiga cięzkie AGD np.lodowki side-by-side waza od 160 do 190kg, a jak mu kostka poszla to dal recepte na przeciwbolowe i kazal do pracy wracac, z trudem dal 3 dni wolnego! Agha, a ty czego sie uczysz? no w kwestii tej kumpeli "medium" to ona ma takie przeblyski przyszlosci, znikąd, pojawiaja sie jej obrazy - ale to nawet takie jak np.katastrofa autobusu w polskiego co zjechal w przepasc jakies 2 lata temu, i co do osob ktore zna widzi - nawet to jakie sytuacje itd - kumpela egzamin zdawala i sie bala a ta jej zadzwonila chwile przed jaka bedzie egzaminatorka itp, i wszystko tak bylo co do joty - i tak w wielu sytuacjach, ktore juz sie sprawdzily... a jak sama powiedziala "PL paszport moze ci sie bardziej przydac niz jakikolwiek inny i to szybciej niz ci sie wydaje" - ona sama ma podwojne, ale zrzeklaby sie NO gdyby musiala... bo mi tu wcale o partiotuzm czy przywiaanie do PL paszportu nie chodzi, tylko o sankcje wynikajace z ytraty obywatelstwa PL, pewnie sama wiesz jak idiotyczne sa PL przepisy w kwestii zameldowania, NIPu, PESELu itp...a to wszystko utrace zrzekajac sie... w NO mam prawie wszystkie prawa tylko na pobycie stalym (bosetningstillattelse) wiem, "prawie" robi wielka różnicę jak w tej reklamie PL piwa Żywiec... dlatego musze rozeznac swoje prawa i ograniczenia zanim cokolwiek zdecyduje... on lepiej zeby baby nie znalazl, bo dopoki samotny i bez rodziny zadnej to tez nie mialby jak mi dziecka zabrac, bo prace ma taka ze nawet nie mialby jak dziecka regularnie z przedszkola odbierac bedac sam... zreszta... wqrwia mnie nie raz dokumentnie ale nie wiem co sie ze mna dzieje, bo jak sie zastanawiam to nie potrafie z przekonaniem powiedziec ze nic do niego nie czuje - a czasami czuje zazdrosc, i zlosc o zaniedbywanie mnie i dziecka, a to uczucia wynikajace z...milosci?? albo juz jestem zakrecona jak paczka dropsów i sama nie wiem.... albomi sie wlaczylo podswiadomie moje slynne niegdys myslenie "sama nie dam rady"...?? skolowana jestem... chyba sie mowie na sesje regresingu by dac odpoczac podswiadomosci, mam dobrego terapeute... udalo mi sie wyrzucic takie rzeczy ze sama bym sie nie spodziewala i odpuscily pewne zahamowania myslowe, wiec moze warto isc znowu...
  5. Agatron, ja dopiero jak polozylam Vicia to wyszlam z piżamy........bo lenia załapałam.....mechanika nie mozna zlapac, o 18ej pojade na zamkniecie tego prywatnego przedszkola z mamą (w Przeźmierowie zresztą czy w Skórzewie, bylam tam, ale nie kojarze) pogadac z wlascicielka, Vicia juz zna bo jezdzilam z mama odbierac syna jej siostrzenicy ale nie lubimy sie ze Ździrą - taką ma ksywkę, ze wzgledu na charakterek, wiec jedziemy juz po tym jak odbierze syna,bo jeszcze by jazdy robila jakby mnie zobaczyla - ze Vic tam nie ma chodzic albo co, bo wlascicielka przedszkola to jej znajoma, ale ta Pani Ania to akurat super fajna babka :)
  6. DziubalaMusiałam wcześniej Maciusia wysłać na drzemkę bo muszę go dziś zawieźć do rodziców, a ja jadę na... masaż ciała . K mi kupił na imieniny karnet na kilka fajnych masaży. Zdążyłam o nim zapomnieć a jest ważny 3 m-ce. Dziś idę pierwszy raz, mam nadzieję, że lepiej się po nim poczuję och super, zobaczysz jak odżyjesz! przyjemnosci!!! a jakie masz w karnecie? warto wziac wyszczuplajacy olejek do masazu np.rebulid lub antycellulitowy Ziaja, jesli nie masz zabiegów, bo zwykłe masaże najczesciej sa na zwykłą oliwkę, chyba ze masz z zabiegami LemaJaka macie telewizje cyfrowa? cyfrowa kablówkę osiedlową ale mini mini jest asia78Zapomnialam ze jestem na diecie i sie rozpedzilam. Nagotowalam wielki gar kapusniaku, chyba zaraz powysylam kazdej z Was po sloiku ja kcem!!! uwielbiam a sama tego nie gotuje, a Vic też lubi, tylko ze sie tego tak jak bigosu nie da zrobic malo, a wszystko mrozić??? isa32DziubalaLema – jak kolor się zgadza i L się podobają to już dużo . Nie wiem jak Ty, ale ja jestem dobrej myśli ja też, bo naprawdę one bardziej pasują do Waszych wnętrz. P-3 są śliczne, wiem, bo sama takie mam ale one właśnie do mnie pasują,a do Ciebie te drugie. Mam nadzieję, że w efekcie stwierdzisz, że się pomylono na Waszą korzyść tego ci zycze by sie spodobaly! asia78. A nie chce, musze sie z nim klasc ostatnio u nas odpukać, Vic zaczal pieknie sam zasypiac, wreszcie zisciły sie moje marzenia o samodzielnym zasypianiu, kładę go, daję buziaka, mówię co będziemy robili jak się obudzi i wychodzę a on zasypia... ja weszlam na wagę i oniemiałam 2 kg mniej mimo zajedzonego sutego niedzielnego obiadu i sashimi sushi wlasnej roboty na kolację w ilosci sztuk chyba 10ciu i usiadlam wlasnie do drugiego dzis posilku, pol miseczki platkow fitness z mlekiem na sniadanie, kawa ricore z mlekiem (teraz juz kolejna) czerwona herbata jedna wypita i kolejna zaparzona, a na talerzyku 2 skibki wloskiego chlepa - kazda z tapenada z oliwek - jedna z zielonych, druha z czarnych z suszonymi pomidorami, oszczednie, bo kalorie...do tego mozarella z pomidorkiem i odrobina oliwy... zaraz sie rozpłynę
  7. o, faktycznie, ruszylo się tutaj... Aneta, dzieki za pamiec, u nas dobrze jak na razie wszyscy zdrowi, to najwazniejsze, teraz jestesmy w PL wam sexy dzialan w dzieciowym kierunku !!! Kingusia gratulacje!!!!!!!! Margo ja bym miala cos dla malenstwa, unisex lub błekity, beże, ale pewnie koszt paczki przewyzsza zakupy??? Wiki, Maja swietne imie!!! mi sie podoba w zapisie Maya... jakbym miala jeszcze rodzic córę w NO to bym mogła nazwac jak chce i w takiej pisowni jak chce i musieliby to w Pl honorowac, bo za granica jest wieksza wolnosc w imionowaniu dzieci... a u mnie w skrócie: moje auto odpalilo w sobote,ale cos i tak nie chodzi jak trzeba, musze dac je do mechanika...mam nadzieje ze to nic wielkiego - zreszta tak to brzmi... za to nocka u Vicka kolejna sucha, i dobrze przespana - ja sie za to kładłam nad ranem bo moja maman wpadła na pazury - pozniej wam wstawie zdjątko jak kto ciekaw co nam tym razem wyszło = french ale wiśniowy...moja maman ma takie piękne pazury ze zawsze super wychodzą - bo o wiele trudniej zrobic cos z szerokich łopatek zwłaszcza jak maja być tipsy krótkie... gadałam tez z mamą o tym, że jak jestem w Pl jeszcze nie na stałe to moge dawać Vicka do prywatnego przedszkola gdzie mama woziła syna swojej siostrzenicy-nietanio, bo 30zł za dzień, ale tam raczej nie będzie problemu z tym ze chodzi tylko wybrane dni, a w innych przedszkolach musiałabym pewnie zabiegać o "obcięcie" płatności za niechodzone dni, o ile w ogóle to mozliwe - choc w grę tez wchodziło tylko przedszkole niepubliczne za 470zł/m-c, bo wiadomo, ze nie zajmowałabym miejsca w żlobku nawet gdybym je dostała, skoro ja tak w kratke w PL bywam... zaczął sie nowy tydzien i musze sie wreszcie pozbierać i zacząc działać, choć przy tej mglistej pogodzie nic sie nie chce - no i muszę mieć auto sprawne do jeżdzenia po urzędach... poza tym przyleciałam tu odpocząc po remoncie w NO, więc parę dni laby nie zaszkodzi...
  8. a propos - wszystkim zycze udanego początku tygodnia!!! moje auto odpalilo w sobote,ale cos i tak nie chodzi jak trzeba, musze dac je do mechanika...mam nadzieje ze to nic wielkiego - zreszta tak to brzmi... za to nocka u Vicka kolejna sucha, i dobrze przespana - ja sie za to kładłam nad ranem bo moja maman wpadła na pazury - pozniej wam wstawie zdjątko jak kto ciekaw co nam tym razem wyszło = french ale wiśniowy...moja maman ma takie piękne pazury ze zawsze super wychodzą - bo o wiele trudniej zrobic cos z szerokich łopatek zwłaszcza jak maja być tipsy krótkie... gadałam tez z mamą o tym, że jak jestem w Pl jeszcze nie na stałe to moge dawać Vicka do prywatnego przedszkola gdzie mama woziła syna swojej siostrzenicy-nietanio, bo 30zł za dzień, ale tam raczej nie będzie problemu z tym ze chodzi tylko wybrane dni, a w innych przedszkolach musiałabym pewnie zabiegać o "obcięcie" płatności za niechodzone dni, o ile w ogóle to mozliwe - choc w grę tez wchodziło tylko przedszkole niepubliczne za 470zł/m-c, bo wiadomo, ze nie zajmowałabym miejsca w żlobku nawet gdybym je dostała, skoro ja tak w kratke w PL bywam... zaczął sie nowy tydzien i musze sie wreszcie pozbierać i zacząc działać, choć przy tej mglistej pogodzie nic sie nie chce - no i muszę mieć auto sprawne do jeżdzenia po urzędach... poza tym przyleciałam tu odpocząc po remoncie w NO, więc parę dni laby nie zaszkodzi... Margo jak milo cie tu powitac! na babskich sie troszke mdło zrobilo ostatnio...ale zgladam, jak widzisz... co u ciebie?? no i mialas lezec chyba no nie?? jak tam Zosieńkowy brzuszek?? ile ci jeszcze tygodni zostalo do bezpiecznego rozwiązania?termin na styczen masz, ale jakby predzej to kiedy?
  9. lehrerinDeva udanego pobytu w Poznaniu. I jak samochodzik odpalił? Moje autko juz ma zimówki i po ostatnich wpadkach i po wizycie u mechanika pali lepiej ale do ideału to mu daleko..bo znów cos tam się zepsuło...nie znam się dokładnie, ale jak M. stwierdził, że znów czeka autko wizyta u mechanika Kurcze - samochód to skarbonka bez dna odpalil, ale... wiesz jakmowia ze wlasciciel auta cieszy sie dwa razy - raz jak kupuje a drugi jak sprzedaje i klopotu sie pozbywa... Annwpadam tylko podpisać listę i...Moniq tego czego sama byś sobie życzyła... spełniających się marzeń - tych co głośno wypowiadane i tych co w skrytości serca schowane... I niech dobre Anioły, kochające osoby, życzliwi ludzie zawsze Ciebie otaczają ja tez sie dolaczam z najszczerszymi zyczeniami spelnienia marzen!!!!!!!!! monikouette deva, scrap na moim blogu, wiesz?..... juz kiedys bylas chyba ;) uciekam zyczac dobrej nocy zajrze jeszcze raz , dzieki za drogowskaz monika4 od wczoraj znów boli mnie ta cholerna LG8, kurcze, nie wyrwę - nie mam na prześwietlenie ani na zastrzyk oby do pierwszego o w morde! rzucam ci kulke z pozytywnej energii, jaknie pomoze to mam nadzieje ze samo przestanie! bierzesz ketonal? ponoc najlepiej pomaga na to...ja nie wiem, dbam zawczasu jak tylko cos piknie, bo dentysty boje sie bardziej niz porodówki... anula_73Monika nie pytaj nawet, kluczyki dorobione (350 poszłoooooo...), stacyjka na nowo zainstalowana, a Jasiek wczoraj kluczyki znalazł. W płatkach śniadaniowych Cookie Crisp No comments. nie wierze, ale miejsce!!! usiek77witam mamusie jestem tutaj nowa,mam nadzieje że sobie pogadamy pozdrawiam:) hej, sie witam, napisz wiecej o sobie i pisz duuuzo z nami monika4słuchajcie, ta osoba, od której kupiłam klocki, odesłała mi maila z gorącymi przeprosinami itd. oczywiście zwróci mi pieniądze, mam tylko je odesłać, za przesyłkę też zwróci powinnam najpierw żądać zwrotu kasy a potem odsyłać klocki??? czy zapakować je i wysłać i czekać później na kasę??? kurcze, nigdy nie byłam w takiej sytuacji i sama nie wiem... i jaki komentarz wystawić, myślę, że neutralny i dokładny opis sytuacji będzie najlepszym rozwiązaniem, napisz ze najpierw kasa, potem odeslesz = oczywiscie kasa razem z kosztami przesylki zwrotnej - jesli dojdzie szybko osoba liczy na pozytywa w ktorym mozesz co najwyzej napisac ze dobry kontakt ze sprzedawca, to samo w neutralnym-ale wtedy ze bylas niezadowolona i nastapil zwrot,bo towar byl niezgodny z opisem - lub umów sie mailowo ze nie wystawisz wcale, bo za brak komenta moze ci wystawic negatywa sprzedajacy, tak tez robia, a tego nie chcesz no nie?? anula_73 A i informacyjnie: KLUCZYKI DO PŁATKÓW WSADZIŁA SABINKA. ale najlepsze z tego jest to że SIEDZIAŁA WTEDY NA KOLANACH U M.!!!!!! o Boshe!!!!!!!!!!!!!! manenka71 dziewczyny nie macie na sprzedanie bluzeczek na moja niunie tzn na 86(1,5 roku) wzrostu bo mi z wszystkich wyrosla inne rzeczy to mam multum a bluzek niestety nie znalazlam ???????????? bluzek nie, tylko body z dlugim rekawem mam jeszcze chyba niewydane...bo ja po chlopcu,ale body biale kupowalam... manenka71JESZCZE WPADALAM NA CHWILEMARGOLCIA nie umiem przestawic tych suwaczkow i dodac wiecej mam 5 dzieci łukasz 19 ,WERA 17,rafal14,bartus w lutym 3 skonczy i amelka roczek duza roznica ale co tam damy rade och, jestes wielka! tyle dziecków i DR, podziwiam, ja czasem z jednym moim wysiadam,,, agatronWitam nocą Dziewczyny! Wreszcie przeczytałam Mamutki , ale Prywatnym nie dałam rady, bo pół wieczoru rozmawiałam ze znajomą przez Skype. Musiałyśmy nadrobić, bo przez różnicę czasu (ona w NY) w tygodniu właścwie nie mamy szansy się spiknąć. W Łodzi ok, ale bardzo się martwię, bo jest wieeeelki konflikt u naszych znajomych i za bardzo nie wiadomo jak im pomóc, bo kolega niezbyt reformowalny i nie przyjmuje najmniejszej krytyki. rozwaz czy warto sie wtracac czy opowiadac za jedna ze stron bo jak oni sie dogadaja to ty bedziesz ta "be"... monika4o kurcze!!!! gabi!!!! p. Basia mocno się zakorzeniła w psychice Krzysia, negatywnie, zaznaczam, trzymam kciuki za rozmowę, nie pozwól zbyć się niczym oj tak, idz ostro z babsztylem! tez trzymam kciuki!!!
  10. wlasnie mi kuzyn dzwonil ze ni cholery nie moze sie dodzwonic do tego swojego mechanika a ja bym do tego wlasnie chciala bo on elektryk jest i ma mozliwosc podlaczenia auta pod komputer u kolegi... oby wreszcie odebral i nie byl na urlopie! no w koncu auto jest potrzebne i do jezdzenia!!
  11. isa32Lema pomimo niepowodzeń nie możesz tak myśleć!!! Musicie w sobie wyzwolić optymizm, żeby nie wiem co. Niestety wierzę w coś takiego jak przepowiednie samospełniające się, czyli ściąganie na siebie myślami różnych rzeczy, dobry i złych, nie wolno Wam się poddawać! Na pewno będzie Wam się super tam mieszkało tylko koniecznie musicie w to wierzyć dokladnie! to jest wlasnie prawo SEKRETU przyciagania - przyciagasz to o czym bezustannie myslisz i poswiecasz energie, bez wzgledu czy to zle czy dobre! Lema, myśl pozytywnie! kazdy ma czasem taki gorszy czas, trzeba przez to przejsc... nie mysl "latwo jej tak mówic" bo ja histeryczka straszna jestem jesli chodzi o zakręcanie się niepozytywach i staram sie jak moge tego nie robic... isa32Deva widzę, że Ty znów w Polsce Miłego pobytu niom, dzieki! musze sie podowiadywac co z tymi obywatelstwami i prawami, rozwazyc na powaznie te zmiany i wybrac najlepsza opcje w oparciu o fakty...poza tym do wrozki musze isc... dobra jest, moze cos naprowadzi - kumpela "medium" mowi ze powinnam zostac przy PL paszporcie, zobaczymy czy ta potwierdzi... poza tym jeszcze kilka spraw do pozalatwiania no i na koniec miesiaca mam wylot z P-nia do Englanda
  12. Ja Vickowi juz rozmiar 25 kozaki kupowalam, udalo mi sie kupic superowe , ale w NO na przecenie za 299kr, to i tak dobra cena jak na tamten kraj, ale sa porównywalne z geoxami, bo nieprzemakalne i oddychajace... w CCC faktycznie widzialam fajne dzieciece, ale chyba nie sa nieprzemakalne... sobie kupilam saszki na plaskim obcasie czarne, fajne, bo w łudce nawet nie są ciasne (łydkę mam sportową od gry w kosza za młodu i w większosci kozaków nie moge sie dopiąć zamkiem lub ich wsunąć)
  13. asia78babeczqaGdzie kupic najtansze kalosze dla Oliwii?????W tesco bylo duzo fajnych dla dziewczynek:) Dla malych chlopcow nic a ja wlasnie chcialam Vickowi kupic, bo te co ma zostawilam w NO niepotrzebnie... a ocieplanych to juz w PL uświadczyc nie można... LemaCzesc. Przyszlam na chwile, jestem wsciekla, zalamana i wszystko na raz. Mam nie takie drzwi jak zamawialam, reklamacja przynisola takie skutki, ze zostalam posadzona o klamstwo i bezczelnosc- ze nie spodobaly mi sie drzwi i probuje kosztem firmy wymienic sobie na ladniejsze. a jak jest na formularzu zamówienia? niech gadają co chcą, postrasz sądem, moja ciotka zawsze ma uznaną każdą reklamację, ludziom sie nie chce pisać i czekać, a to zazwyczaj daje efekty... zazwyczaj można odstąpić od umowy, przepada ci zaliczka na zamówiony towar jeśli go nie odbierzesz, a jeszcze musze sie dowiedziec jakie sa przepisy prawne do wywieszek typu "prosimy o przemyslane zakupy zwrotów nie przyjmujemy" - bo myślę, że jest jakis ustawowy czas, kiedy masz prawo odstąpić od zawartej umowy kupna, w końcu to nie żadna wielka łaska, że możesz zwrócic towar do sklepu ktory przestał ci się podobać... co do kisielków to ja robie z torepbki ale nie te szybkie kubki tylko zwykłe,ale to sie chyba wiele nie rózni- tylko te pierwsze trzeba zagotować Babeczko dla Oliwki, że taka dzielna bez mamy Isa zdrówka dla Alusi, męczy się biedactwo... Syn psiapsioly mojej juz drugi tydzien ma jelitówkę,pani doktor myslała, że moze obędzie sie bez antybiotyku... Lemo, trzymam kciuki by Franio chciał nosic te okularki! i oby szybko pomogły i mógł przestać!
  14. hej, sie witam! wszystkim zycze udanego początku tygodnia!!! moje auto odpalilo w sobote,ale cos i tak nie chodzi jak trzeba, musze dac je do mechanika...mam nadzieje ze to nic wielkiego - zreszta tak to brzmi... za to nocka u Vicka kolejna sucha, i dobrze przespana - ja sie za to kładłam nad ranem bo moja maman wpadła na pazury - pozniej wam wstawie zdjątko jak kto ciekaw co nam tym razem wyszło = french ale wiśniowy...moja maman ma takie piękne pazury ze zawsze super wychodzą - bo o wiele trudniej zrobic cos z szerokich łopatek zwłaszcza jak maja być tipsy krótkie... gadałam tez z mamą o tym, że jak jestem w Pl jeszcze nie na stałe to moge dawać Vicka do prywatnego przedszkola gdzie mama woziła syna swojej siostrzenicy-nietanio, bo 30zł za dzień, ale tam raczej nie będzie problemu z tym ze chodzi tylko wybrane dni, a w innych przedszkolach musiałabym pewnie zabiegać o "obcięcie" płatności za niechodzone dni, o ile w ogóle to mozliwe - choc w grę tez wchodziło tylko przedszkole niepubliczne za 470zł/m-c, bo wiadomo, ze nie zajmowałabym miejsca w żlobku nawet gdybym je dostała, skoro ja tak w kratke w PL bywam... zaczął sie nowy tydzien i musze sie wreszcie pozbierać i zacząc działać, choć przy tej mglistej pogodzie nic sie nie chce - no i muszę mieć auto sprawne do jeżdzenia po urzędach... poza tym przyleciałam tu odpocząc po remoncie w NO, więc parę dni laby nie zaszkodzi...
  15. agatron Ciągle się zastanawiam jak niektórzy potrafią zająć się domem, pracą, nauką i jednocześnie dziećmi? Jak to wszystko ogarnąć żeby NIE ZWARIOWAĆ? Ja tego nie ogarniam niektorzy potrafia albo nam sie tylko tak wydaje monika4agatron też myślę, że musisz stopniowo przesuwać godziny zaśnięcia Boryska, deva miłe zaskoczenie!!!! oby m. stanął na wysokości zadania i zaczęło się dobrze kręcić no,ale bylo mile zaskoczenie tylko na tamten weekend i na "jego zgodę" na moj wyjazd - bo i tak wyjechalabym,ale okrecilam tak ze on sie zgodzil... AGATRON czy Borys spi w dzien? i o ktorej sie budzi? to wazne dla godzin dnia - np.u nas jest tak, ze jak Vic wstanie o 7ej, to o 12ej go klade i wtedy na noc polozony o 20ej szybko zasypia - ale jak wstanie godzine pozniej to juz nie zasypia przed 13ta, a nawet 13.30 i jak go nie obudze przed 15ta, to zasypia po 21ej, a jak pospi do 15.30 to zasypia kolo 21-21.30... a jak nie pospi w dzien wcale to o 20ej juz spi, wtedy go kapie wczesniej, tak zeby go juz o 19.30 do lozka polozyc... moze to ci cos pomoze? albo jesli spi w dzien to z dziennego snu zrezygnowac i klasc wczesniej - lub klasc codziennie kwadrans wczesniej? monika4ann jaki łobuz, Szymi jest anielsko uroczy!!!!! och, taki lozbuzerski, uroczy Vic tez taki zawadiaka jest radość sercaagatronCo do Boryska, to stwierdziliśmy, że on już chyba jest takim indywidualistą, któremu niewiele rzeczy można kazać zrobić jeśli nie ma na to ochoty. Nie wiem czy to takie dobre w dzieciństwie, ale w życiu dojrzałym pewnie się przyda. Zobaczymy!To widzę, że Borysek jak mój Piotruś. Na siłę nic nie narzucisz, po swojemu robi, taki mały indywdualista. Jest spokojnym i bardzo pogodnym dzieciaczkiem, ale widzę też, że lubi pobyć sam czasem, taki charakter (po tatusiu). Siłek Kochana! indywidualista indywidualista ale dziecko rodzicom na glowe nie powinno wejsc i ja w waznych sprawach zawsze egzekwuje swoje polecenie do konca, chocby na chwile zeby zrobil to co ja chce,a potem juz moze leciec do zabawek czy cos, no dziecko musi wiedziec ze w pewnych tematacgh nie ma zadnego "ale"...to dla jego wlasnego dobra, by jak ostrzezesz "stoj" to zeby to zrobilo i nie weszlo pod auto na jezdnie... Monia38 I jeszcze głodna chodzę, chociaż może właściwie nie tyle głodna co wkurza mnie ciągłe warczenie w moim żołądku. Lekarka dzisiaj powiedziała mi,że jak przyjdziemy w piątek to mi przepisze jakiślek hamujący cośtam w mózgu coby jużnie warczało. ide bo mała płacze napisz co ci przepisala?? bo jak Meridie to wiem ze dziala, ale ma tez powazne skutki uboczne wiec porozmawiaj na te tematy, sa inne tablety i sposoby, nie wiem jak cenowo, ale najpierw dobrze sie zorientuj zanim kupisz... i pamietaj - woda jest najtanszym srodkiem odchudzajacym, pij taka z duza zawartoscia wapnia bo wspomaga jeszcze bardziej odchudzanie, minimum 3 litry jej pij a nawet wiecej... i rozwaz lewatywe (kolonoterapia droga,choc skuteczniejsza,ale i ten pierwszy sposob dosc skuteczny a wiele tanszy, tylko poczytaj na forum wchodzac z googla, wiele waznych porad co do wykonywania, a zawalone jelita to pierwsza przeszkoda do odchudzania) - jakby co to pisz, moge na PW wiecej ci wyjasnic jak chcesz... Dziubala. A popołudniu jadę do ortopedy. Boję się tego zastrzyku sterydowego : blokada przeciwbolowa????? Anulka Strasznie mi było nie po drodze ostatnio. Zaniedbałam totalnie forum. Dużo pracy zawodowej, jeszcze więcej nad sobą i domem. Od zeszłego tygodnia jestem dzielna pacjentka Pani Psycholog. Pierwsza sesja indywidualna za mną. Jutro pierwsze zajęcia grupowe. W piatek miałam fajne oderwanie od domu. Spotkałam się z ludźmi z pracy, wróciłam do domu grubo po drugiejDevachan chylę czoła. Masz więcej udokumentowanych specjalizacji niż ja lat dziekuje, milo mi fajnie ze masz terapie, oby pomogla! monika4 Kuba jej sie poskarżył, że mu strasznie smutno, ponieważ jutro nie pójdzie do przedszkola bo nie ma czym pojechać, i... zmiękczył serce babci, która zobowiązała się, ze teść go zawiezie i przywiezie jestem w lekkim szoku ale co tam, trzeba korzystać, żeby się tylko nie rozmyślili do jutra:sofunny tak się właśnie zastanawiam - co robić i zakładać tę pieluchę czy nie???? boję się, że jak się obsika a ja się nie obudzę, to będzie spał mokry, (Kubie to kompletnie nie przeszkadza) i przeziębienie gotowe ja bym nakladala pieluchy chyba...tzn tak zreszta robie, bo jak w dzien zdarzy mu sie przlac to spi krotko a w nocy poodkrywany by wymarzl... monikouetteAnulkaumówimy się na barter zrobisz mi jakąś fotę w tym swoim scrapie za kasę którą zapłacę za płytki, no chyba że chcesz cały empik to najwyżej nadwyżke oddasz jak się spotkamy następnym razemmasz jak w banku!! to czekam a kilka fote na maila ebym miala z czego wybrac i zrobic!! i info o ewentualnych ulubionych kolorach no i robiew formacie 30*30 moze byc?czy musze zmienic?? oswieccie mnie co to za scrap???moze jakis link do prac? monika4 ech, zwyczajnie mnie to wkurza już, początki były super a teraz wpadka za wpadką u nas tez, i to pieluchy przesikiwal, to chyba juz tak jest - ucza sie czegos nowego izapominaja troche poprzedniej umiejetnosci na "chwile" poza tym on przedszkole zaczal to tez moze powodowac jakis stres, ktory powoduje siusianie w nocy, skoro w dzien nie "buforuje" tego co sie dzieje, to moze w snach przezywa a ze mozcno spi to nie budzi sie na siusianie? [owinno sie samo unormowac powoli... gabalas Dziewczyny poradzcie cos bo mi wczoraj szczeka opadła Krzys wieczorem sie mnie pyta:"gdzie są moje pistolety??, -w skrzynce a po co ci?? , -dla cioci Basi (przedszkolanka),- a po co cioci Basi pistolety??,- bo bedzie strzelac i zabije dzieci Po dalszej rozmowie sie okazalo ze pani Basia rzuca tego typu tekstami "pozabijam was jak mi dywan polamicie, puknij sie w łeb, jestem zla i bede krzyczec". Krzys do tego niezla scenke mi odegral bo wszedl na krzesło i zaczął ja parodiować, czyli wydzierac sie tymi tekstami , grozil palcem itp. Sluchajcie krew mi od głowy odplyneła: . To my z M ciezko nad tym pracujemy (jestesmy oboje wybuchowi, a ja nawet jak mowie to podnosze glos) zeby nauczyc sie panowac nad soba, zeby wlasnie jak najmniej krzyczec, co daje wspaniale efekty to taki babol mi to wszystko burzy!!!!!!!!!!!!!!! k....a mac nie bardzo wiem co z tym fantem zrobic. Pojscie do dyrektorki pewnie nic nie da bo to jedna wielka klika i reka reke myje a p. Basia tam pewnie ze 30 lat pracuje, do innej grupy go nie przeniode bo to nie ma sensu, oni i tak sie lacza w ciagu dnia a p. Basia ma kontakt i jedna i druga grupa. Rozmowa z nia tylko pogorszy sprawe, bo ona nic nie zrozumie a potem mi sie bedzie na dziecku wyzywachelp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja mam tak samo i udusilabym babsztyla jakbym byla na twoim miejscu zwlaszcza ze dzieci zapamietuja bardzo...zdarzylo mi sie juz palnac glupim tekstem nie raz i bylam przerazona faktem jak potem mnie zacytowal...i musialam tlumaczyc sie ze zdenerwowania i tego ze powiedzialam w zlosci cos czego nie mysle tak naprawde - a jak baba im na co dzien tak powtarza to zle wplynie na dzieci! ja bym ja za kołnierz na bok wziela i powiedziala do sluchu co o tym mysle i uswiadomila konsekwencje dzialan w oparciu o zazalenia i skargi do wyzszych organów, trzeba babe ukrócic! Monia38 Aha mam już zrobione pazurki, zrobiłam fotkę, ale coś telefon nie chce się z kompem połączyć, może potem się uda to Wam pokaże. Nic nadzwyczajnego, na ukos dany różowy żel i na to brokat, ale w efekcie całkiem ładnie,delikatnie. No i nie są długie, cobym mogła w piwnicy siekierę utrzymać nie odrąbując sobie końcówekAAA i już mam 5 kg mniej w tydzień gratki za kilosy, to zrob zdjecie czym innym i wstaw gabalasMonika ja wlasnie staram sie przeniesc mlodego do innego przedszkola wlasnie blizej nowego mieszkania ale czy sie uda to sie okaze z innymi rodzicami pogadam i zrobie jak piszecie Monia38Monika chętnie Gabi nie strasz mnie......ja mam szczere chęci jakieś minimum 20kg zlecieć....jak już się zaparłam. Jutro idę do kontroli z maluchami to wezmę receptę na coś tam co mi pani doktor mówiła że w główce działa. i jakie to tablety maja byc?? AnnManenka jadę do Zamościa. Sałatka ziemniaczana w wersji na zyczenie Uli (ziemniak, jajko, ogórek kiszony i koperek, oraz jogurt z majonezem. Miska zniknęła :) Ula wzięła 3 dokładki i mówiła do swojej Pani "to jest sałatka którą robiła moja Mama" smakowicie brzmi, zrobie taka salatke Pozdrawiam, nadrobilam mamuty, podziemie moze jutro lub noca, wieczorem wpada moja Maman na pazury, a ja mam do skóry poobcinane cążkami, sszewc bez butów chodzi, poszly mi w tym remoncie, musze teraz jakiegos krotkiego frencza trzepnąc...na dlugie nie dam rady bo mam oslabione pazury tym remontem...a w rekawicach nie wszystko daje rade zrobic... teraz zmykamy zeby aytem pojezdzic i doladowac amukumulatora jak to mawial moj ukochany kuzyn za dziecka pogoda nieciekawa, bo pada,ale w miare "ciepl"o chociaz jest...
  16. Monia38 Monika Gratki za odpieluchowanie, ja też muszę małą zacząć kłaść w nocy bez, ale wizja posikanej kołdry mnie przeraża strzeliło coś u mamy i zalało łazienkę i wygląda na to,że na gwałt ogrzewanie u niej trza robić I tym sposobem, diabli wezmą kafelki w tym roku I od dwóch dni wzięłam się zaparłam i odchudzam.......znaczy chadzam głodna i zła, ale mam 3 kg mniej 23 mam spotkanie klasowe i trza jakoś wyglądać, a kupiłam sobie portki i niby w nie wchodzę, ale wolałabym więcej luzu... jakze ja cie rozumiem, tez stosuje diete MŻ czyli mniej żreć...od czegos trzeba zaczac, a z motywacja krucho... moze w totka wygrasz i nowy dom kupisz nie tylko kafelki tego ci zycze! MOnika, gratki za odpieluchowywanie i powodzenia! Vicka nadal klade z pielucha w nocy ale przestal ja przesikiwac, niw zawsze chce na nocnik a na sile gonie sadzam, ale w dzien za to zaczal mi sie zapominac ostatnio, nie wiem co jest, chyba juz tak jest ze czasem 3 kroki do przodu i 2 do tylu... anula_73monika4co do odchudzania to ja poczyniłam wielki krok w tym kierunku - wydrukowałam zestaw ćwiczeń - callanetics W razie czego mogę Ci przesłać moja teczke z podobnymi wydrukami, ew. ok 6 płyt DVD (np. pilates, taniec brzucha, latino aerobic, joga itp) Wszystko nowe, nieśmigane tego to ja tez mam na kilogramy, plus stepper w No a jakies inne cos w PL, tylko zaczac i cwiczyc! tylko jak to zrobic skoro kanapa cie wola po calym dniu i laptopek czy kompik?? lehrerinWitamDonoszę, że M. spisał się z opieką na 5 Tego co się dowiedziałam, zacznę testować na Niśce i wtedy się okaże, czy to działa Niśka będzie króliczkiem eksperymentalnym Pozdrawiam, jutro praca a we wtorek akademia z DN i później impreza i znów bez m. i dzieci wybędę z domu . ciesze sie ze psychicznie odżywasz a mam nadzieje ze sie z nami podzielisz "gnyfami" doswiadczonych wyjadaczy tematu w kwestii "tresowania" dzieciów?? agatronDziewczyny, mam problem, więc zapytam co Wy na to:Synek naszych znajomych od jakiegos czasu nie chce chodzić do przedszkola i twierdzi, że go tam panie biją - konkretnie jedna pani. Mały ma 3 lata i 3 miesiące. Czy myślicie, że tak małe dziecko było by w stanie sobie to zmyślić i nakłamać, czy raczej nie. Znajomi się martwią, kolega juz dzisiaj rozmawiał z pania w przedszkolu i ma wrażenie, że to prawda. Jedna pani jest nieduża, a mały stwierdził, że MAŁA PANI GO BIJE i to własnie ona w rozmowie skarżyła się na niego, że 2 razy się dzisiaj posiusiał. Pomocy! Co Wy na to? no to wiesz, najlepiej miec dowody w postaci kamerki w misiu, sprezentowac dla przedszkola obrazek czy cos i nagrac i zobaczyc... druga metoda byloby porozmawianie z owa pania i wskazanie z naciskiem ze dziecko skarzy sie na nia i ze wyciagna konsekwencje z tego, bo wierza dziecku - i efekty bedzie widac na dniach bo baba albo odpusci albo maluch z takim krzykiem i skarzeniem przyjdzie jesli baba nie przestanie lub co gorsza zrobi sie bardziej zlosliwa - ja bym nagrala serio, kamery nie sa takie drogie ale gdyby to sie prawda okazalo bo bym babie giry z du...powyrywala! monika4 tak czy siak, pierwszy dzień za nami, panie powiedziały, że było wszystko w porządku, ani razu nie zapłakał!!!! nie marudził, reszty nie wiem, z wrażenia nic nie słyszałam ani nie widziałam Radosc swietne foty urodzinowe, tort apetyczny
  17. Agatron wiesz, ja musze byc ze swej strony fair, mnie nikt nie moze oskarzyc o zaniedbanie - zawsze to tak robie zeby wszyscy w razie czego widzieli i mogli poswiadczyc w razie potrzeby ze sie dzieckiem nie interesowal....w koncu nie wiem ktore obywatelstwo docelowo bede miala i gdzie w razie czego bede sie sądzic gdyby fikal...
  18. SLONKO trzymam kciuki za sypialnie i lampy! duzo sie u was dzieje faktycznie! ale wszystko na dobrej drodze jak widac :) w NO nie jest az tak tragicznie, bo tam mieszanka narodowosciowa jest tak duza, ze musieliby nic w szkolach nie robic,choc fakt ze lepiej jest tam gdzie biali są większością - bo pojawia sie dyskryminacja bialych przez kolorwych w dzielnicach gdzie jest przewaga brudasów...dopiero w NO zrobilam sie rasistka, bo bialy zapierd....jak dziki osiol, a kolorowi na socjalach zyja, dzieci se narodza i im musza dac jak maja kilkoro chocby samo rodzinne, dofinansowanie do przedszkola, szkoly, przejazdow maja wieksze jak maja wiecej dzieci i jeszcze dodatki namieszkanie bo baba nie pracuje a chlop tyle nie zarobi... a tak jak my to malz zarabia brutto juz tyle ze najwieksza stawke musialabym dac za przedszkole jak mam tylko jedno dziecko i o jakichkolwiek dodatkach zapomnij... i widze ze tam gdzie jestes bardziej sie obywatelami i nieobywatelami zajmuja,bo w NO kursów za free to praktycznie nie uswiadczysz - no, są, ale musisz sie sama utzrymywac, a za kurs nie placisz jak sie na niego dostaniesz, trwaja srednio po pol roku-rok... Mam nadzieje ze ci sie uda ta prace zlapac a jak nie teraz to od razu po kursie... w No tez lekarze dla dzieci i szczepienia za free, pneumokoki tak, na rota i meningo nie szczepia podobnie jak na WZW B czy ospe, tzn Vic ma rota bo zakupilam (cena tam jak w PL) i wzw b bo wymagalam a prawo mialam bo pochodze z kraju o podwyzszonym ryzyku... Agatron udanego weekenda dla was i miejmy nadzieje ze Borys sie wymeczy dniem i wieczorem padnie jak mucha... jestem w P-niu, kiedy sie spotykamy??? a co do barierek w lozeczkach wszelkich to trzeba zasade wprowadzic nie skakania, a u klientek z malumi dziecmi to widzialam ze jak dawaly je na wieksze lozka to barierki robily z tekturowych ksiazek wciskanych na sztorc pomiedzy rame a materac, mozesz sprobowac... Anula dodam iz mi sie tez tak cos zdarza gdzies polozyc i potem jakk kot z pecherzem latac by znaezc i klne jak szewc i sie zzymam i jak po czasie znajde w miejscu oczywiscie nieoczywistym to sama sie siebie pytam jakze ja durna moglam byc zeby to cos tam gdzies polozyc... i dlatego staram sie na miejsce wyznaczone odkladac, ktore nie zawsze jest zgodne z tym "zazwyczaj" i dlatego potem tez nie jestem pewna gdzie co powinno byc, albo jestem pewna a jak sie potem okazuje tego tam nie ma gdzie byc powinno....
  19. UFFFFF!!!!!!!!! mi auto na szczescie odpalilo, spacer po kałużach juz z Vickiem zaliczylismy - ale tylko tych plytkich bo kalosze wywyiozlam do NO tam spodziewajac sie deszczy a byla piekna norweska jesien jak rzadko, bo czesciej sa deszczowe... no i musze mu tu kupic kalosze,najlepiej ocieplane... teraz spi, a jak sie obudzi, to obiadek (zupa z lososia norweskiego) a potem pojedziemy do babuni, ja sie kopne do tesco, tam ccc jest zobacze te kaloszki, no i mam jechac do ciotki bo ona ma stacjonarke a mąż ma dzwonic - zobaczymy, jak na razie slowem sie nie odezwal odkad tu jestem czyli od srody godziny 22ej...
  20. Hej, sie witam, czesc Asia! trzymam kciuki za naroznik! mi auto na szczescie odpalilo, spacer po kałużach juz z Vickiem zaliczylismy - ale tylko tych plytkich bo kalosze wywyiozlam do NO tam spodziewajac sie deszczy a byla piekna norweska jesien jak rzadko, bo czesciej sa deszczowe... no i musze mu tu kupic kalosze,najlepiej ocieplane... teraz spi, a jak sie obudzi, to obiadek (zupa z lososia norweskiego) a potem pojedziemy do babuni, ja sie kopne do tesco, tam ccc jest zobacze te kaloszki, no i mam jechac do ciotki bo ona ma stacjonarke a mąż ma dzwonic - zobaczymy, jak na razie slowem sie nie odezwal odkad tu jestem czyli od srody godziny 22ej... Asia ja tez mam takie dylematy odchudzaniowo-szafowo-ciuchowe i nadal mam wszystkie ciuchy sprzed ciazy w rozmiarze 36/38 czyli S-ka a chwilowo nosze rozmiar 42 czyli duze L... no te 10 kg co mi wlazlo za niepalenie siedzi...wazylam juz 74,5kg, teraz mam 72,5 (73 jak mialam @ bo wtedy zawsze sie jest ciezszym) no i nadal 10kg musze zrucic by w te dzinsy rurki w rozmiarze 29 sie wmiescic, ja to z tych szeroko-biodrowych chociaz dzieki matce naturze, tyłek jest ok tylko mi brzuch z przodu wychodzi...ale juz sie ograniczam ilosciowo i slodkosciowo wiec jestem na dobrej drodze, trze sie wziac za koktajle bo jak ja mam sama sobie gotowac to zaraz nie mam jak i kiedy....i nie jem tak czesto jak powinnam...jedynie kokltajle mnie ratuja...i pusta lodowka Czesc Magda, witamy, napisz cos wiecej o sobie
  21. .... a co do gdzie sie podziwalam to przyznam szczerze ze ostatnie 2 tygodnie w NO mialam zajete malowaniem w glownej mierze to znaczy od 7go dokladnie, bo przyleciala moja chrzestna i zajmowala sie malym jak ja szalalam z pedzlem i z gory was przspraszam, bo zagladalam niewiele i nie mialam sily pisac, a od walka i pedzla to mi sie odciski porobily bo wszystko bylo ciągniete gruntem raz i olejna kolejne 2 warstwy, a malowalam od zera 2 okna duze plus balkonowe, drzwi, listwy przypodlogowe w 2 pokojach plus jeszcze na raz 2 pary drzwi pomalowanych wczesniej bez ostatniej warstwy wiec nacpana bylam ta farba mimo wietrzenia i grzania i zmeczona, bo to i okleic tzreba bylo i zaakrylowac, choc to tylko tam gdzie musialam, a reszte malzowi zlecilam, bo mnie akrylowanie dlugo idzie.......... z ciekawostek dodam, ze nawet mi pomagal w weekend, a w poprzedni gral po raz pierwszy za kase na dyzkotece, to znaczy dokladniej w klubie, gdzie znajomy jest ochroniarzem, bo wlasciciele kubanczycy chcieli kogos kto gra z "basem" czyli house i reeggeaton, a nie jak wszedzie salsę i R'n'B... chyba sie zalapie do tego klubu jak na razie ma grac jutro... tylko ze jak tylko wyjechalam to zapomnial sie odezwac jestem poza domem juz 2,5 doby i cisza... no, raz probowal zadzwonic,ale nie odebralam bo nie slyszalam i cisza... aha, no i jeszcze dostalam oficjalny papier-przyrzeczenie nadania obywatelstwa norweskiego pod warunkiem zrzeczenia sie polskiego.... teraz mam zgryz, musze rozwazac te za i przeciw,a powiem wam szczerze to trudno nawet pomyslec co to znaczy przestac byc Polakiem...nie miec zadnych praw tu........musze wszystko obcykac, zanim podejme decyzje, na szczescie mam czas do 22wrzesnia przyszlego roku by wladzom norweskim wzglednie dostarczyc zrzeczenie sie Pl obywaelstwa, nie wiem ile trwaja w razie czego procedury bo to idzie z urzedu wojewodzkiego do prezydenta bo tylko jego podpis zatwierdza zrzeczenie sie jak i nadanie... niby jak raz sie zrzeke to juz nigdy go nie dostane,takmi powiedzieli w ambasadzie Pl w Oslo,ale przeciez gdybym wyszla za Polaka kiedys tam to by mi musiel dac, bo nalezy sie po 3,5 roku jak sie z tym PL mezem mieszka w Pl, musze wszystko posprawdzac........ bo przeciez ja w Pl tez mieszkam, musze miec zameldowanie, bo kredyt na mieszkanie i owo mieszkanie na siebie mam, dziecko ma podwojne obywatelstwo woec jest tu ze mna zameldowane tez, no i mam polisy na zycie ktore moge miec tylko jako PL rezydent, a gdybym sie zrzejla to bylabym nierezydentem, a nawet nie wiem w oparciu o co moglabym zalatwiac pobyt tu....... czyli zagmatwanie mozgowe cholerne mam.......... pozdrawiam dziewczyny widze ze u was wzglednie okay, a dodam ze co do rajstop to sie nauczylam na maksa nosi przy 25 minusowych mrozach w mojapierwsza zime w No i to na to jeszcze szly legginsy i skarpetki i dopiero spodnie i trapery - a i tak po przejsciu kilkuset metrow na metro czy autobus to się ud nie czulo tak byly zmarzniete....... w PL jak dlugo moge to rajtek nie zakladam, a jak mam auto to wcale, bo nie ma kiedy zmarznac.... ale jak mam chodzic to tak, no i czapki nie,ale szeroka opaske na czolo to tak, bo nie znosze marzac, no i kaptur tez wkradl sie w moje laski, bo czapek nigdy nie znosilam i nadal nie nosze.... udanego weekenda! Tusia czekam na efekt egzaminu pisz!
  22. Hej, już jestem w zasiegu na dopozyczonym lapku :) bo czasu nie bylo i nawet sie nie opowiedzialam ze lece do PL ( w środę) i ze mnie nie będzie dokąd zalatwie lapka,ale szybko sie udalo... tak wiec jako pierwsza podpisuje liste obecnosci na dzis, choc to weekend i na pewno nikogo nie bedzie... Podroz mialam udana i spokojna, mimo wichur nie bylo wielu turbulencji w trakcie lotu, a Vic byl nadzwyczaj grzeczny i w metrze(20minut do centrum) w autobusie (1godz 45 minut na lotnisko) tam czas oczekiwania do wejscia na samolot poltorej godziny i sam lot poltorej godziny - wychodzilismy z domu o 14.40 a o 20.40 lądowaliśmy - i to jest najkrotsza i najtansza forma podrozy z Oflo do P-nia... bo bi;ety lotnicze kupione z wyprzedzeniam to mozna kupic juz od 89zl w jedna strone za osobe (plus 23zl oplaty za platnosc karta kredytowa/platnicza), bilet autobusowy Vic do 4r.ż. ma w NO za darmo, dorosli 150/180kr w zaleznosci czy kupuje sie powrotny czy w jedna strone i 25kr przejazd metrem...(korona oscyluje ponizej 50groszy) W Pl nietety czekal mnie zonk - brat cioteczny, któremu nie bylo pozwolone ruszać mojego matizka pod moja nieobecnośc - a byl zaparkowany u nich przed domem, bo Wuja nim jezdzil przed wylotem do Anglii,ale do niego mam pelne zaufanie a kuzyn juz wjechal z autobus wlaczajac sie do ruchu... tak wiec kuzyn nawet mi go przez ten miesiac nie odpalil, auto zawilgotnialo na kablach chyba bo "kaszlalo" przez ponad pol drogi do mojego domu, ale przegonilam fasolke i juz potem jechala okay... wczoraj stala nieruszana i dzis zonk kolejny - chcialam pojechac a tu auto nawet dechu nie mialo!!!!!!!! dobrze ze do galerii Pestka mam na druga strone to kupilam w praktikerze kable, odpalilam z siostry akumulatora, bo dzięka Bogu pracuje rzut beretem w Plazie,wiec podjechala po pracy - pojedzilam fasolka na jedynce wokol osiedla przez 20 minut i zobaczymy jutro... oby bylo ok...no bo albo wilgoc - albo moze akumulator walnal - wprawdzie nowy jest,ale zdarzaja sie przypadki ze cela walnie i nie trzyma... ale mam nadzieje ze odpali... jeszcze mnie na dniach czeka wymiana opon na zimowe..... ech... Buziaki dla wszystkich Was i udanego weekenda!!!
  23. Sie witam kochane w Poznaniu!!!!!!! kiedy sie spotykamy????????? jak dla mnie ten weekend, pierwsza polowa tygodnia lub kolejny weekend - bo ostatnie dni pazdziernika spedze w Englandzie ;) bo czasu nie bylo i nawet sie nie opowiedzialam ze lece do PL ( w środę) i ze mnie nie będzie dokąd zalatwie lapka,ale szybko sie udalo... tak wiec jako pierwsza podpisuje liste obecnosci na dzis, choc to weekend i na pewno nikogo nie bedzie... Podroz mialam udana i spokojna, mimo wichur nie bylo wielu turbulencji w trakcie lotu, a Vic byl nadzwyczaj grzeczny i w metrze(20minut do centrum) w autobusie (1godz 45 minut na lotnisko) tam czas oczekiwania do wejscia na samolot poltorej godziny i sam lot poltorej godziny - wychodzilismy z domu o 14.40 a o 20.40 lądowaliśmy - i to jest najkrotsza i najtansza forma podrozy z Oflo do P-nia... bo bi;ety lotnicze kupione z wyprzedzeniam to mozna kupic juz od 89zl w jedna strone za osobe (plus 23zl oplaty za platnosc karta kredytowa/platnicza), bilet autobusowy Vic do 4r.ż. ma w NO za darmo, dorosli 150/180kr w zaleznosci czy kupuje sie powrotny czy w jedna strone i 25kr przejazd metrem...(korona oscyluje ponizej 50groszy) W Pl nieStety czekal mnie zonk - brat cioteczny, któremu nie bylo pozwolone ruszać mojego auta zartobliwie zwanego fasolkąi pod moja nieobecnośc - a byl zaparkowany u nich przed domem, bo Wuja nim jezdzil przed wylotem do Anglii,ale do niego mam pelne zaufanie a kuzyn juz wjechal swoim w autobus wlaczajac sie do ruchu...potem swoje sprzedal... tak wiec kuzyn nawet mi go przez ten miesiac nie odpalil, auto zawilgotnialo na kablach chyba bo "kaszlalo" przez ponad pol drogi do mojego domu, ale przegonilam fasolke i juz potem jechala okay... wczoraj stala nieruszana i dzis zonk kolejny - chcialam pojechac a tu auto nawet dechu nie mialo!!!!!!!! dobrze ze do galerii Pestka mam na druga strone to kupilam w praktikerze kable, odpalilam z siostry akumulatora, bo dzięka Bogu pracuje rzut beretem w Plazie,wiec podjechala po pracy - pojedzilam fasolka na jedynce wokol osiedla przez 20 minut i zobaczymy jutro... oby bylo ok...no bo albo wilgoc - albo moze akumulator walnal - wprawdzie nowy jest,ale zdarzaja sie przypadki ze cela walnie i nie trzyma... ale mam nadzieje ze odpali... jeszcze mnie na dniach czeka wymiana opon na zimowe..... ech... Buziaki dla wszystkich Was i udanego weekenda!!! a z tego co doczytalam - RACHOTKO za kibelek dla malej, mój juz sie nauczyl sikac na stojaco,ale woli jeszcze nocnik i na noc nadal pieluchy zakladam i zdarza sie ze wstaje z sucha,ale nie zawsze...za to w nocy czasem robi, bo i takie sie nocki zdarzaly ze przesikiwal sobie pieluszki nadmiarem - i to tak ze z przodu byla full pielucha a z tylu sucha... Rachotko PL prawo pracownicze jest mi kompletnie obce ale tak na zdrowy rozum w PL wychowawczy wlicza sie do lat pracy wiec jak zglosisz ze przedluzasz (a masz prawo chyba dotad az dziecko ukonczy 3 lata) to nie moze cie wywalic, bo i tak skladek za ciebie nie placi - no na pewno nie moze cie zwolnic na macierzynskim,ale na wychowawczym chyba tez nie i ubezpieczenie tez masz wtedy normalnie chyba... Justi ja to juz w taka pogode dawalam full opakowanie z rękawicami włącznie i na spacery pod kocem - a jak juz kupilam kombinezon jak Vic wykazywal checi chodzenia na spacerach bardziej niz w wózku to kombinezon i wtedy w zaleznosci od temperatury - tak jak teraz na krotki spacer to tylko bosy rajstopy i "kryze" czyli taki golfik zastepujacy szalik i czapke i rekawice ktore namietnie sciagal... wlasnie 3 dni temu zaiwestowalam w kombinezon nieprzemakalny i oddychajacy plus takowe kozaki 850 kr bo juz z Vica taki dzik, ze go ani od wody ani od sniegu z dala nie utrzymam za Chiny ludowe...juz w zeszlym roku tarzal sie namietnie i tylko potem sciagalam wszystko po spacerze, bo mial zimowe buty za kostke tylko i zawsze w przerwe miedzy butem a kombinezonem nawchodzilo mu sniegu i bylo mokre... teraz ma wypas kombinezon, z gumkami pod buty zeby sie nie podciagaly i podwojnymi sciagaczami, to juz tego problema nie budziet... Ivona,rachotka ta pogoda robi swoje, deprecha normalniacha - jak was stac to polecam po 10 minut solarium co drugi dzien co najmniej a w domu zamontowac mocniejsze zarowki minumum stuwatowki w tych pomieszczeniach,w ktorych najwiecej czasu spedzacie - brak swiatla odpowiada za spadek jakichs tam hormonów ktore odpowiadaja za dobry nastrój - no i polecam w umiarkowanych ilosciach czekolade - ale tylko gorzka i deserowa, powinna miec co najmniej 70% kakao... a na naprawde zdolowany nastroj polecam Deprim ale trzeba brac regularnie (wyciag z dziurawca) ale jak sie to je to SOLARIUM JEST ZAKAZANE BO MOGA WYJSC PRZEBARWIENIA NA SKORZE ... uciekam spac
  24. Hej, już jestem w zasiegu na dopozyczonym lapku :) bo czasu nie bylo i nawet sie nie opowiedzialam ze lece do PL ( w środę) i ze mnie nie będzie dokąd zalatwie lapka,ale szybko sie udalo... tak wiec jako pierwsza podpisuje liste obecnosci na dzis, choc to weekend i na pewno nikogo nie bedzie... Podroz mialam udana i spokojna, mimo wichur nie bylo wielu turbulencji w trakcie lotu, a Vic byl nadzwyczaj grzeczny i w metrze(20minut do centrum) w autobusie (1godz 45 minut na lotnisko) tam czas oczekiwania do wejscia na samolot poltorej godziny i sam lot poltorej godziny - wychodzilismy z domu o 14.40 a o 20.40 lądowaliśmy - i to jest najkrotsza i najtansza forma podrozy z Oflo do P-nia... bo bi;ety lotnicze kupione z wyprzedzeniam to mozna kupic juz od 89zl w jedna strone za osobe (plus 23zl oplaty za platnosc karta kredytowa/platnicza), bilet autobusowy Vic do 4r.ż. ma w NO za darmo, dorosli 150/180kr w zaleznosci czy kupuje sie powrotny czy w jedna strone i 25kr przejazd metrem...(korona oscyluje ponizej 50groszy) W Pl nietety czekal mnie zonk - brat cioteczny, któremu nie bylo pozwolone ruszać mojego matizka pod moja nieobecnośc - a byl zaparkowany u nich przed domem, bo Wuja nim jezdzil przed wylotem do Anglii,ale do niego mam pelne zaufanie a kuzyn juz wjechal z autobus wlaczajac sie do ruchu... tak wiec kuzyn nawet mi go przez ten miesiac nie odpalil, auto zawilgotnialo na kablach chyba bo "kaszlalo" przez ponad pol drogi do mojego domu, ale przegonilam fasolke i juz potem jechala okay... wczoraj stala nieruszana i dzis zonk kolejny - chcialam pojechac a tu auto nawet dechu nie mialo!!!!!!!! dobrze ze do galerii Pestka mam na druga strone to kupilam w praktikerze kable, odpalilam z siostry akumulatora, bo dzięka Bogu pracuje rzut beretem w Plazie,wiec podjechala po pracy - pojedzilam fasolka na jedynce wokol osiedla przez 20 minut i zobaczymy jutro... oby bylo ok...no bo albo wilgoc - albo moze akumulator walnal - wprawdzie nowy jest,ale zdarzaja sie przypadki ze cela walnie i nie trzyma... ale mam nadzieje ze odpali... jeszcze mnie na dniach czeka wymiana opon na zimowe..... ech... Buziaki dla wszystkich Was i udanego weekenda!!!
  25. Hej, już jestem w zasiegu na dopozyczonym lapku :) bo czasu nie bylo i nawet sie nie opowiedzialam ze lece do PL ( w środę) i ze mnie nie będzie dokąd zalatwie lapka,ale szybko sie udalo... tak wiec jako pierwsza podpisuje liste obecnosci na dzis, choc to weekend i na pewno nikogo nie bedzie... Podroz mialam udana i spokojna, mimo wichur nie bylo wielu turbulencji w trakcie lotu, a Vic byl nadzwyczaj grzeczny i w metrze(20minut do centrum) w autobusie (1godz 45 minut na lotnisko) tam czas oczekiwania do wejscia na samolot poltorej godziny i sam lot poltorej godziny - wychodzilismy z domu o 14.40 a o 20.40 lądowaliśmy - i to jest najkrotsza i najtansza forma podrozy z Oflo do P-nia... bo bi;ety lotnicze kupione z wyprzedzeniam to mozna kupic juz od 89zl w jedna strone za osobe (plus 23zl oplaty za platnosc karta kredytowa/platnicza), bilet autobusowy Vic do 4r.ż. ma w NO za darmo, dorosli 150/180kr w zaleznosci czy kupuje sie powrotny czy w jedna strone i 25kr przejazd metrem...(korona oscyluje ponizej 50groszy) W Pl nietety czekal mnie zonk - brat cioteczny, któremu nie bylo pozwolone ruszać mojego matizka pod moja nieobecnośc - a byl zaparkowany u nich przed domem, bo Wuja nim jezdzil przed wylotem do Anglii,ale do niego mam pelne zaufanie a kuzyn juz wjechal z autobus wlaczajac sie do ruchu... tak wiec kuzyn nawet mi go przez ten miesiac nie odpalil, auto zawilgotnialo na kablach chyba bo "kaszlalo" przez ponad pol drogi do mojego domu, ale przegonilam fasolke i juz potem jechala okay... wczoraj stala nieruszana i dzis zonk kolejny - chcialam pojechac a tu auto nawet dechu nie mialo!!!!!!!! dobrze ze do galerii Pestka mam na druga strone to kupilam w praktikerze kable, odpalilam z siostry akumulatora, bo dzięka Bogu pracuje rzut beretem w Plazie,wiec podjechala po pracy - pojedzilam fasolka na jedynce wokol osiedla przez 20 minut i zobaczymy jutro... oby bylo ok...no bo albo wilgoc - albo moze akumulator walnal - wprawdzie nowy jest,ale zdarzaja sie przypadki ze cela walnie i nie trzyma... ale mam nadzieje ze odpali... jeszcze mnie na dniach czeka wymiana opon na zimowe..... ech... Buziaki dla wszystkich Was i udanego weekenda!!! PS. AGHA do PL qwlasnie po to przylecialam zeby sie dowiedziec co oznacza w praktyce przestac byc PL obywatelem - to nie takie hop siup, ja wiem ze niby NO paszport lepszy - chociaz poza prawem do glosowania ni ciwcej mi na dzis nie daje jako obywatelce tamtego kraju, bo staly pobyt mam...kwestie jeszcze jak z prawami do dziecka - i decyzja jest bardziej trudna niz przypuszczalam - mam kumpele "medium" i ona mowi zebym nie zrzekala sie Pl bo ona ma przeczucie ze to obywatelstwo moze mi sie bardziej przydac, a ze R to znaczy sie malz o dziecku zapomina jak tylko mu z oczu zniknie (no fakt, wylecialam w srode popoludniu, do teraz ani smsa nie napisal, jak nie slyszalam jego jednego telefonu - slownie, jeden raz probowal sie dodzwonic w czwartek, w piatek w ogole mu sie nie przypomnialo mimo iz pisalam smsy...) a po mojej stronie jest to ze mial ten wypadek po pijanemu i do tego bedzie mial wyrok sądowy i juz wtedy zaden sąd mu dziecka nie przyzna... mysle ze bede musiala pojsc w No po porade do prawnika od prawa rodzinnego... poza tym ja, niepodobnie jak wiekszosc z was, zyje w PL - bo latam miedzy dwoma domami, mam w PL konto bankow, kredyt na mieszkanie, ubezpieczenia majatkow (ubezp na mieszkanie odnawia sie co roku), na zycie itp itd, a cos mi sie wydaje ze po zrzeczeniu sie obywatelstrwa nawet do meldunku sie nie ma prawa, a ja takowe musze miec, wiec musze sie dowiedziec jak jako cudzoziemka we wlasnym kraju moge zalatwic sobie prawo "pobytu" poza tym w konsulacie mi powiedzieli ze jak sie raz zrzeke to juz nigdy PL obywatelstwa nie nabede, a w internecie wyszukala, ze gdybym za Polaka wyszla tomi sie bedzie nalezalo - ale wtedy pewnie jak znam moje szczescie to fraza "PL obywatelstwo moze byc uzaleznione od zrzeczenia innych" bedzie w moim przypadku brzmialo "jest uzaleznione" bo w koncu uznanie jak i zrzeczenie zatwierdza prezydent RP po sugestii pewnie jakiegos urzedasa ktory najpierw te papiery przejrzy - no i w moich bedzie niezgodnosc ze ja panna w Pl, a w No jestem mezatka, choc Norkom by sie dalo wytlumaczyc ze nie legalizowalam w Pl bo tam nie bywalam... tak wiec jak widzisz u mnie wyjscie ni jest takie oczywiste... na dostarczenie panstwu NO dokumentu potwierdzajacego zrzeczenie mam rok od daty 22/09 tak wiec na decyzje mam jeszcze chwile czasu - musze sie dowiedziec tez ile mniej wiecej trwaja w PL formalnosci zwiazane z usyskaniem takiego dokumentu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...