-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Devachan
-
karola fajnie ze psa wlasciciel odnalazl... za to u nas: na 14ta moja maman jest umowiona do kliniki weterynaryjnej z moim rotweilerem, ktorym sie zajmuje odkad ja wyjechalam do NO - wczesniej myslalysmy ze to "tylko" stawy i porazenie miesni i nerwow po probie otrucia przez sasiada - wczoraj usg wykazalo duzy 3x4cm guz nowotworowy na sledzionie...robili mu wszelkie badania, dzis maja byc wyniki, dostal blokady na stawy... nie wiadomo czy wkrotce nie bede musiala wypelnic najsmutniejszego obowiazku wlasciciela chorego psa... ma juz ponad 11 lat, jak na rotka to juz duzo, srednio zyja 8lat potem starzeja sie w szybkim tempie... nie mniej jednak jakby go msciwy sasiad nie probowal otruc (za to ze jego kundel rzucil sie na moja mame i Ardan ją obronil i w efekcie tamtego pogryzł ale nie mocno jak na rotkowe mozliwosci, raczej byla to typowa obrona) to pewnie zylby dluzej w zdrowiu a tak od zeszlego lata bardzo podupadl na zdrowiu... w tym roku moja maman musiala jechac uspic psice swojej córy, 14 letnia sukę owczarka kaukaskiego, tez stawy, nie miala juz sie sil dzwignac po spadnieciu ze schodow... zawsze kochalysmy wielkie psy, ale maman juz wiecej miec nie chce, ja tez nie - chyba ze sie domu z ogrodem dorobie, bo w mieszkaniu to ciezko psa trzymac a jorka nie kupie ... siostra kupila teraz beagla - slodka wariatkę ;) i o ile kaukaska siostry byla grozna dla wszystkich oprocz domownikow to Ardan - rotek jak maskotka wielka, ile dzieci sie przy nim wychowalo... wielkich szans nie ma - wczoraj weterynarz powiedzial ze nawet jak reszta wynikow bedzie dobra to przy tym guzie to maks rok by mu dal, ale Ada nie ma apetytu a u niego to juz oznacza stan cięzki...w koncu pies cinie powie ze go boli, a rotki maja niski prog bólu, wiec piszczalby juz zdychajac, jesli w ogole... od szczeniecia go chowalam, tresowalam, jedzonka jak dla dziecka, treningi, wystawy...przykro ze jest w takim ciezkim stanie... __________________
-
na 14ta moja maman jest umowiona do kliniki weterynaryjnej z moim rotweilerem, ktorym sie zajmuje odkad ja wyjechalam do NO - wczesniej myslalysmy ze to "tylko" stawy i porazenie miesni i nerwow po probie otrucia przez sasiada - wczoraj usg wykazalo duzy 3x4cm guz nowotworowy na sledzionie...robili mu wszelkie badania, dzis maja byc wyniki, dostal blokady na stawy... nie wiadomo czy wkrotce nie bede musiala wypelnic najsmutniejszego obowiazku wlasciciela chorego psa... ma juz ponad 11 lat, jak na rotka to juz duzo, srednio zyja 8lat potem starzeja sie w szybkim tempie... nie mniej jednak jakby go msciwy sasiad nie probowal otruc (za to ze jego kundel rzucil sie na moja mame i Ardan ją obronil i w efekcie tamtego pogryzł ale nie mocno jak na rotkowe mozliwosci, raczej byla to typowa obrona) to pewnie zylby dluzej w zdrowiu a tak od zeszlego lata bardzo podupadl na zdrowiu... w tym roku moja maman musiala jechac uspic psice swojej córy, 14 letnia sukę owczarka kaukaskiego, tez stawy, nie miala juz sie sil dzwignac po spadnieciu ze schodow... zawsze kochalysmy wielkie psy, ale maman juz wiecej miec nie chce, ja tez nie - chyba ze sie domu z ogrodem dorobie, bo w mieszkaniu to ciezko psa trzymac a jorka nie kupie ... siostra kupila teraz beagla - slodka wariatkę ;) i o ile kaukaska siostry byla grozna dla wszystkich oprocz domownikow to Ardan - rotek jak maskotka wielka, ile dzieci sie przy nim wychowalo... wielkich szans nie ma - wczoraj weterynarz powiedzial ze nawet jak reszta wynikow bedzie dobra to przy tym guzie to maks rok by mu dal, ale Ada nie ma apetytu a u niego to juz oznacza stan cięzki...w koncu pies cinie powie ze go boli, a rotki maja niski prog bólu, wiec piszczalby juz zdychajac, jesli w ogole... od szczeniecia go chowalam, tresowalam, jedzonka jak dla dziecka, treningi, wystawy...przykro ze jest w takim ciezkim stanie... __________________
-
no to zobaczymy co z tym czwartkiem, wstepnie chetnie - i moze tam gdzie Agatron proponowala plac zabaw po dachem na Obornickiej? ja do przedszkola jade dzis pogadac z pania, prywatnego, moze bede dawac Vicka na troche by sie dziecie pobawilo z innymi... Agatron szkoda ze ty z Borysem nie dasz rady w ten czawartek, ale moze jak ja bym mogla Vicka dac do przedszkola to tez wpadne sama ...zobaczymy...
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
a u nas dzis na 14ta moja maman jest umowiona do kliniki weterynaryjnej z moim rotweilerem, ktorym sie zajmuje odkad ja wyjechalam do NO - wczesniej myslalysmy ze to "tylko" stawy i porazenie miesni i nerwow po probie otrucia przez sasiada - wczoraj usg wykazalo duzy 3x4cm guz nowotworowy na sledzionie...robili mu wszelkie badania, dzis maja byc wyniki, dostal blokady na stawy... nie wiadomo czy wkrotce nie bede musiala wypelnic najsmutniejszego obowiazku wlasciciela chorego psa... ma juz ponad 11 lat, jak na rotka to juz duzo, srednio zyja 8lat potem starzeja sie w szybkim tempie... nie mniej jednak jakby go msciwy sasiad nie probowal otruc (za to ze jego kundel rzucil sie na moja mame i Ardan ją obronil i w efekcie tamtego pogryzł ale nie mocno jak na rotkowe mozliwosci, raczej byla to typowa obrona) to pewnie zylby dluzej w zdrowiu a tak od zeszlego lata bardzo podupadl na zdrowiu... w tym roku moja maman musiala jechac uspic psice swojej córy, 14 letnia sukę owczarka kaukaskiego, tez stawy, nie miala juz sie sil dzwignac po spadnieciu ze schodow... zawsze kochalysmy wielkie psy, ale maman juz wiecej miec nie chce, ja tez nie - chyba ze sie domu z ogrodem dorobie, bo w mieszkaniu to ciezko psa trzymac a jorka nie kupie ... siostra kupila teraz beagla - slodka wariatkę ;) i o ile kaukaska siostry byla grozna dla wszystkich oprocz domownikow to Ardan - rotek jak maskotka wielka, ile dzieci sie przy nim wychowalo... wielkich szans nie ma - wczoraj weterynarz powiedzial ze nawet jak reszta wynikow bedzie dobra to przy tym guzie to maks rok by mu dal, ale Ada nie ma apetytu a u niego to juz oznacza stan cięzki...w koncu pies cinie powie ze go boli, a rotki maja niski prog bólu, wiec piszczalby juz zdychajac, jesli w ogole... od szczeniecia go chowalam, tresowalam, jedzonka jak dla dziecka, treningi, wystawy...przykro ze jest w takim ciezkim stanie... -
na 14ta moja maman jest umowiona do kliniki weterynaryjnej z moim rotweilerem, ktorym sie zajmuje odkad ja wyjechalam do NO - wczesniej myslalysmy ze to "tylko" stawy i porazenie miesni i nerwow po probie otrucia przez sasiada - wczoraj usg wykazalo duzy 3x4cm guz nowotworowy na sledzionie...robili mu wszelkie badania, dzis maja byc wyniki, dostal blokady na stawy... nie wiadomo czy wkrotce nie bede musiala wypelnic najsmutniejszego obowiazku wlasciciela chorego psa... ma juz ponad 11 lat, jak na rotka to juz duzo, srednio zyja 8lat potem starzeja sie w szybkim tempie... nie mniej jednak jakby go msciwy sasiad nie probowal otruc (za to ze jego kundel rzucil sie na moja mame i Ardan ją obronil i w efekcie tamtego pogryzł ale nie mocno jak na rotkowe mozliwosci, raczej byla to typowa obrona) to pewnie zylby dluzej w zdrowiu a tak od zeszlego lata bardzo podupadl na zdrowiu... w tym roku moja maman musiala jechac uspic psice swojej córy, 14 letnia sukę owczarka kaukaskiego, tez stawy, nie miala juz sie sil dzwignac po spadnieciu ze schodow... zawsze kochalysmy wielkie psy, ale maman juz wiecej miec nie chce, ja tez nie - chyba ze sie domu z ogrodem dorobie, bo w mieszkaniu to ciezko psa trzymac a jorka nie kupie ... siostra kupila teraz beagla - slodka wariatkę ;) i o ile kaukaska siostry byla grozna dla wszystkich oprocz domownikow to Ardan - rotek jak maskotka wielka, ile dzieci sie przy nim wychowalo... wielkich szans nie ma - wczoraj weterynarz powiedzial ze nawet jak reszta wynikow bedzie dobra to przy tym guzie to maks rok by mu dal, ale Ada nie ma apetytu a u niego to juz oznacza stan cięzki...w koncu pies cinie powie ze go boli, a rotki maja niski prog bólu, wiec piszczalby juz zdychajac, jesli w ogole... od szczeniecia go chowalam, tresowalam, jedzonka jak dla dziecka, treningi, wystawy...przykro ze jest w takim ciezkim stanie...
-
Jaga szczerze mowiac to mam przeczuie z tego co juz na internecie znalazlam i jakos odwlekam, auto musze do mechanika, moze to tylko swiece i kable w micrze bym se zrobila, w matizie jeszcze nie jestem rozeznana, a jak dzwonisz do mechanika znajomego to tyle ma roboty ze dopiero w piatek, jak pojdziesz do obcego to z ciebie zedrze, bo oszustow jest wielu niestety i tylko do spawdzonych trza chodzic i szczerze mowiac w jakis marazm wpadlam i tylko na forum siedze i nawet bym na dwor nie wyszla gdyby nie to ze dziecka trzeba dotlenic a pogoda choc zimno to ladna... sie dowiem w tym tygodniu, moze jutro... Margo ja ci powiem, ze jak dobry Junior w sercu i dobrze wychowany i moloscia otoczony to nawet jesli nie raz ma zal w sercu to zrozumie - jak nie teraz to pozniej jak bedzie doroslym czlowiekiem... mi ojczym kupic potrafil jak sie chcial pokazac ale z komunii kase na wódę wzieli a matka sprzedala prezent by na wódę miec... i na to zawsze wysuplali a czlowiek w jednych spodniach na tylku chodzil i zyl... potem szybko musialam pracowac bo z domu ucieklam ale za to szacunek do pieniadza ma sie wtedy inny niz gdyby starzy wszystko dali - i wiecej czlowiek na chlopski rozum rozumie... a wy nie przepijacie, dzieci źle nie maja, sa kochane i zadbane i to im w zyciu zaprocentuje, zobaczysz! usiadz z nim i porozmawiaj uczciwie - dzieci rozumieja wiecej niz sadzisz, i mysle ze predzej on te szczere checi doceni, a ze nie macie kasy - no tak jest, trzeba szczerze wytlumaczyc co i jak... czasem wystarczy dziecku by mialo swiadomosc ze nieba zawsze bys mu przychylila, ale jak ciemne chmury sa to oslonisz przed deszczem wlasnymi ramionami... To tez co ciebie Misiu napisane - ale nie mozesz miec podejcia jak napisalas ze cos jest nieosiagalne, ze nawet nie ma co marzyc - z takim podejsciem nic sie nie zmieni... ja o swoim mieszkaniu marzylam od zawsze , a udalo mi sie po 13 latach zapierdalania jak osiol, i to i tak z pomoca innych i niebiesiech, wiec marzyc i wierzyc zawsze trzeba! a udalo mi sie teraz a nie jak zarabialam duzo, bo zarabialam, a jedyne co mi z tego zostalo to pochorowane plecy...ale bylo to tez podwalina pod obecne osiagniecia... zacznij pisac afirmacje, podejscie ci sie zmieni - chcesz zebym ci wytlumaczyla jak? mi pomogly, czuje sie silniejsza... nawet z duma powiedzialam mojej maman ostatnio ze jestem teraz w takim okresie zycia ze mino wszelkich dolkow i przeciwnosci mam swiadomosc ze ja sobie zawsze rade dam zeby nie wiem co, byle tylko zadna plaga egipska w postaci ciezkiej choroby nie dotknala mnie ani dziecka...
-
Vic zjadl tylko pol miseczki malej zupy i dostal kaszke w butli i polozylam go... na 14ta moja maman jest umowiona do kliniki weterynaryjnej z moim rotweilerem, ktorym sie zajmuje odkad ja wyjechalam do NO - wczesniej myslalysmy ze to "tylko" stawy i porazenie miesni i nerwow po probie otrucia przez sasiada - wczoraj usg wykazalo duzy 3x4cm guz nowotworowy na sledzionie...robili mu wszelkie badania, dzis maja byc wyniki, dostal blokady na stawy... nie wiadomo czy wkrotce nie bede musiala wypelnic najsmutniejszego obowiazku wlasciciela chorego psa... ma juz ponad 11 lat, jak na rotka to juz duzo, srednio zyja 8lat potem starzeja sie w szybkim tempie... nie mniej jednak jakby go msciwy sasiad nie probowal otruc (za to ze jego kundel rzucil sie na moja mame i Ardan ją obronil i w efekcie tamtego pogryzł ale nie mocno jak na rotkowe mozliwosci, raczej byla to typowa obrona) to pewnie zylby dluzej w zdrowiu a tak od zeszlego lata bardzo podupadl na zdrowiu... w tym roku moja maman musiala jechac uspic psice swojej córy, 14 letnia sukę owczarka kaukaskiego, tez stawy, nie miala juz sie sil dzwignac po spadnieciu ze schodow... zawsze kochalysmy wielkie psy, ale maman juz wiecej miec nie chce, ja tez nie - chyba ze sie domu z ogrodem dorobie, bo w mieszkaniu to ciezko psa trzymac a jorka nie kupie ... siostra kupila teraz beagla - slodka wariatkę ;) i o ile kaukaska siostry byla grozna dla wszystkich oprocz domownikow to Ardan - rotek jak maskotka wielka, ile dzieci sie przy nim wychowalo... wielkich szans nie ma - wczoraj weterynarz powiedzial ze nawet jak reszta wynikow bedzie dobra to przy tym guzie to maks rok by mu dal, ale Ada nie ma apetytu a u niego to juz oznacza stan cięzki...w koncu pies cinie powie ze go boli, a rotki maja niski prog bólu, wiec piszczalby juz zdychajac, jesli w ogole... od szczeniecia go chowalam, tresowalam, jedzonka jak dla dziecka, treningi, wystawy...przykro ze jest w takim ciezkim stanie...
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monikstarwitam wszystkie dinozaury! ja tam nie narzekam ze po 30 znalazłam męża i mam dzieci. teraz czuje sie na równi z 20 latkami, odmłodniałam głównie psychicznie. super sprawa! hej witamy,ale z ciebie ranny ptaszek gabalasWitamMonikstar witaj my tez sie czujemy jak 20-stki Dziewczynki dajcie mi przepis na najlepsze nalesniki na świecie i co by taki tuman kuchenny potrafil je zrobic i nie spaprać miejmy nadzieje ze rozmowa jednorazowa starczy!!! NALESNIKI: 2 jaja roztrzep ze szczypta soli, dodaj szklanke wody,2 szkl mąki, dobrze wymieszaj i dolej szklanke mleka i jak masz teflonowa patelnie to cwierc szklanki oleju - jak odstoi 15 minut zamieszac i mozesz smazyc, olej tylko na pierwszy nalesnik rozprowadz na bardzo goracej patelnie, kolejne mozesz smazyc na teflonowej bez oleju, nie beda przywieraly, tylko dobrze okrec patelnia jak sie rozprowadza ciasto by sie rozlozulo tez po bokach patelnie to wiesz ze masz odwrocic na druga strone bo odchodza od boków w gestym ciescie (wiecej mak i szczypta proszku do pieczeniai) mozesz smazyc krązki jablek czy banany przepolowione wzdluz, pycha ale trzeba juz na wiekszej ilosci oleju tak na 2mm na patelni, i wkladac na b.gorąca i zmniejszac gaz zeby sie nie przypalilo zanim sie w srodku usmazy anula_73 co do małzeństwa bym polemizowała, ale kazdy ma swoje doswiadczenia Deva niezły wykład wczytam się później. Ja uzywam różnych kremów, tak na zasadzie płodozmianu aktualnie Vichy miokine, i zawszeodkad skończyłam te trzydziesci i parę rujnuje sie na podkłady, ostatnio jakis Clinique, ale kiepsko sie wydłubuje z butelki, no more ale marze znowu o Guerlain takim o zapachu róż boooski. I w ogóle całus za zaproszenie do Poznania, nie kuś nie kuś, bo sie jeszczezjawie, niezadługo (niech tylko ten remont!....) jade do Szczecina, a to juz niedaleko Żyrandol (pierwszy w moim domu!) wisi, z Leroi, tak jak pisałyscie fajne tam mają! a wczoraj jeszcze ogród, bo ładna pogoda i w dodatku znowu cos dokupiłam, jakaś mania (a w domu w doniczkach nie mogę utrzymać! ) jak to wszystko osiągnie swoje maksimum trudno będzie chałupe znaleźć! No i biore sie za malowanie okien, bo mi kolorystycznie nie pasuja do reszty. uwielbiam takie luksusowe kosmetyki za sama konsystencje i zapach, wiec rozumiem pociag do guerlana i nie zartowalam - o ile tylko bede w domu w PL to zapraszam do P-nia!!! tez mam zyrandol z leroy-a, taki spodek ufo -
Bardzo bolesna sprawa Asiu i raczej nie na to forum... wszystkim wam humor by padl na dzis...
-
Dziubalko, u nas kromka to piętka ;) a to zdanie znaczylo - w przedsionku na malym stołeczku leża w papierowej torebce drozdzowki z lukrem ;) gdyby nie śp.Dziadej tez bym takiej poznanskiej polszczyzny nie rozumiala ;)
-
Tak Asiu. Daawno temu. Ale mam tylko Victora.
-
isa32LemaIsa, moj ginekolog twierdzi, ze brak rozstepow to kwestia genow Ale gdyby sie upierac, ze niekoniecznie tylko genow to ja jestem reklama Mustelli, bo tez nie mam rozstepow na brzuchu Moja gin też tak twierdzi. Geny mam bezsprzecznie dobre, moja mama nie ma w ogóle rozstępów, a nie smarowała się niczym. Mnie ten krem pomagał bardzo na swędzenie. Jakoś oliwki nie mogłam ścierpieć ja uzywalam ziaja mamma mia oraz pharmaceris zapobiegajacy rozstepom - na brzuchu tez nie mam... boczki, uda gorzej... Alutka7912Ogólnie było bardzo fajnie Na drogach w anglii nie ma chamstwa, Anglicy są mili i pomocni. Gdy się na kogoś spojrzy to się uśmiechają i mówią Cześć!Jak się czujesz albo machają do Ciebie z uśmiechem na ustach. Bardzo podobają mi sie domy anglików, jest tam zachowany ład architektoniczny, domy są do siebie podobne i ładne Szczerze mówiąc chciałabym tam mieszkać ja moglabym - mam brata ciotecznego w Birmingham, nie raz mnie namawial tak, sa mili i spokojni, no i klimat lagodniejszy niz u nas... asia78Ja mam takie same nadzieje zwiazane z Funiem, ze przechoruje te przedszkolne choroby a za rok bedzie spokoj dziewczyny szczepicie dzieci p/grypie?? ja wlasnie dzis pojde kupic/zamowic profilaktyke przeciwgrypowa homeopatyczna Dorivaxil w zeszlym roku bardzo nam sie sprawdzila asia78Jak sie czasem posmaruje oliwka to mnie wszystko swedzi jak na wytarte cialo to nie dziwota fajnie sie uzywa jak wzmocnienie warstwy lipidowej na mokra skore pod prysznicem a dopiero potem osusza - nie trzeba nawet wtedy balsamów za wiele (no ja musze, inaczej mnie swedzi z wysuszenia od wody) a, do ciala masła Ziaji są boskie - maslo kakaowe i rebuild ujedrniajace....
-
DziubalaDeva – dzięki za opis :) Nie chcę nawilżającego żeby wychodząc z domu nie „zaszkodzić” cerze . Po wielokroć czytałam i słyszałam żeby zimą porą roku stosować kremy półtłuste czy tłuste ale nie same nawilżające. A ta seria Anew Rejuvenate to z jakiej firmy, Pharmaceris jeszcze nie używałam, to może by go wypróbowała :) . to Avon a kremy nawilzajace to juz nie takie jak kiedys maja mniejsze czasteczki i w zasadzie skladniki wiazace wode w glebszych warstwach skory, wiec nie bedzie ci to nawilzanie marzlo na buzi polecam kosmetyki majace w skladzie kwas hialuronowy... Pharmaceris dobra marka, jak mi sie pojawialy naczynka to uzywalam i znikly - Agatron tez sobie chwali... asia78 A spac mi sie chce strasznie. Ogladalam wczoraj superwizjer do polnocy mi rano tez, ale Vic dal "pokimać" do 9.30 bo sobie siedział ze mna pod kocykiem i bawił się ja za to wczoraj mojej Maman pedicura robilam, czerwien sportowa na paznokciach (taka zywa jak lakier na sportowych autach, jej partner takie lubi) a na dłoniach przedwczoraj to: (za późno przyjechala dlatego nie bylo opcji zeby to zrobic w jeden wieczor skoro zaczynalysmy okolo 23ej) DziubalaBabeczqa - a co to znaczy "psika"? Kicha, kaszle? no tak, my poznaniaki mamy swoje okreslenia a skibka to wiesz co to? albo w sieni na ryczce leżą szneki z glancem w tytce?? LemaTo znaczy, ze wszystkie Lipcowiatka juz odsmoczkowane? Czy cos przeoczylam? chyba tak LemaMoze obnizy cene, jesli zalezy mu na szybkiej sprzedazy moze obnizy,ale chyba nie az tyle? wtedy oglosilybysmy cie szczesciara miesiąca Alutka7912Fajnie było ale się skończyło Wrzucam zdjęcia do fotosika więc niedługo wstawię czekamy, czekamy a gdzie mieliscie docelowo lądować (Gdansk mial tylko dobra aure, az dziwne!) isa32Dziubalko mnie kosmetyczka ostatnio uświadamiała, że dzisiejsze kremy nawilżające to nie to co kiedyś i są przystosowane do zimna Pharmaceris polecam Ala używa teraz kremu do twarzy AT - super jest! A ja jestem żywą reklamą brzucha bez rozstępów, pharmaceris M no wlasnie asia78Ja nie uzywalam zadnych kremow i tez rozstepow nie mam. A A. ma na rekach jak za bardzo pakowal na silce w latach mlodosci szczesciara musisz miec wyjatkowo dobra genetyke, mocne wlokna kolagenowe - to uwiąd starczy tez ci szybko nie grozi, moze bedziesz jak babcia Tina szykowna na starosc w tej ciązy to ani jednego nowego nie dostalam rozstepa, ale kiedys kremów nie bylo takich...
-
Ferinko ja nocny marek od zawszse jestem i odkad mam dziecko to wstaje w srodku nocy... nawet jak dla innych to juz dzien... w nocy cisza i spokoj... mozna sie skupic, zrelaksowac tja, przesiadki itd, ale to tanio i krotko w porownaniu zpierwsza 27 godzinna podroza autobusem i promem do NO... autem najkrocej 15 godzin prawie non stop jazdy... wole samolot :) owszem, chyba fajnie pisze bo ludzie lubia mnie czytac, mam dwa blogi - dla syna i swoj i nadal dychaja, nawey jak pisze mniej, bo wsiaklam w ten parenting az niezdrowo - komp to zawsze zlodziej czasu... pod suwaczkami sa adresy na zdjeciowego bloga oraz bloga mojego Syna, jak chcesz to zajrzyj ;)
-
...moze czwartek... ...a jak sie zapatrujecie na srode? daloby rade?jak tak to kto i o ktorej? mam nadzieje ze uda mi sie okreslic dzis czy bede mogla w czwartek...
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
Lubie cię Agha, ty dobrze gadasz ;) fajnie ze masz kurs za darmo, w No to juz nie ma jak tzn.ja bym sie zalapala ale na dzienny a nie mam z kim malego zostawic a jak by mi przynali przedszkole na czas nauki to by mi zabrali 60% zapomogi jaka dostaje za to ze Vic do przedszkola nie chodzi... a z tymi mandatami u was to niezla jazda w szkolach! to jednak w NO wiekszosc mlodych bardziej chetychi, do domu im nie zadaja, pomoce maja takie ze hej w szkolach to co to za problem sie uczyc.... -
Kaya powrotu do zdrowia dziewczyno trzymaj sie i urodzinowo zycze ci spelnienia marzen! Jaga ja do Pl przyjechalam sie rozeznac w moich prawach zeby znac wszelkie za i przeciw zanim podejme decyzje - na dostarczenie do NO papierów o zrzczeniu sie mam czas do 22/09/2010roku Annaz czasem wystarczy odpuscic i sie zajdzie... moja psiapsiolka starala sie ponad rok nie wychodzilo bo miala jejeczkowanie w 17 dniu a nie 14tym jak to wynikalo z obliczen bomiala idaelny cykl 28dniowy , chodzila na monitoring jajeczkowania wlasnie i zaszla po 3 miesiacach ale dostawala jeszcze jakies tabletki tylko zabij mnie a i tak ci nie powiem nazwy bo nie pamietam,ale to takie co sie podaje na zagniezdzenie jajeczka i podtrzymanie ciazy, brala je zawczasu a kwas foliowy to koniecznie bierz i mezowi mozesz podawac codziennie 1g wit.C (tak tak to jest 5 tabletek po 200mg) ponoc badania wykazaly ze to powoduje zwiekszenie ruchliwosci plemnikow lub slyszalam o koktajlach owocowych na plodnosc... psiapsiola dala rade zajsc mimo iz ona 35lat miala a jej facet 49 i mial tylko jedno jądro "czynne" bo drugie nie produkowalo - najlawiej jest najpierw zbadac faceta, szybko wynik jest i wiadomo co robic dalej... Powodzenia i przestan obsesyjnie myslec o tym zeby zajsc...namaluj, narysuj - jak umiesz - obrazek ciebie z upragnionym dzieckiem, przelej na papier marzenia i w to sie wpatruj przed snem i rano i kiedy ci sie wzrok zawisi na tym obrazku - ale zawsze z mysla ze ten obraz to niedlugo bedzie rzeczywistosc, ze ten cud juz sie dzieje - to prawo Sekretu przyciągania pozytywnych zdarzen - jak muyslisz o tym ze nie mozesz zajsc to przyciagasz jeszcze wiecej dni i miesiecy kiedy niemozesz zajsc bo przyciagasz to o czym myslisz - musisz uwierzyc ze zajdziesz, w odpowiedniej chwili, i to sie stanie... nie nie, to nie moj wymysl, tylko najwiekszych uczonych i nie tylko , tego swiata, Sekret znany o 2 tys lat, tylko malo kto ma tak niezlomna wiare w te dobre zdarzenia a to podstawa sukcesu... Miśka uszy do góry i moze rozwaz w/w wskazowki i wizualizuj to czego ty pragniesz? w koncu to nic nie kosztuje, mozna sprobowac...? zdradze wam tajemnice ja kupowalam to mieszkanie, w ktorym teraz w Pl siedze, moje wymarzone swoje 4 kąty, to przeszkod w drodze do zakupu bylo tyle ze wg wszelkich znakow na niebie i ziemi nie moglo sie udac... nieuczciwy doradca kredytowy,przenoszenie wniosku do innego banku na wlasna reke, wizja przepadniecia zadatku kilka tys zl,nieprzyznanie kredytu bo dochody za male... a jednak udalo sie......... a ja, odkad wyszlam z tego mieszkania po obejrzeniu go, jak juz podjelam decyzje ze chce je kupic mialam uparcie tylko jedna wizje - jak ze swoimi kluczami podchodze do drzwi tegomieszkania korytarzem i wkladam klucz do zamka by otworzyc moje mieszkanie i ta wizje mialam codziennie wiele razy, przywolywalam ją i mowilam sobie ze to mieszkanie JUZ JEST MOJE to byla jedyna szansa na kupienie go, mialam zaswiadczenie o dochodach ktore wlasnie mi sie skonczyly bo skonczyl sie macierzynski, kolejnej szansy nie mialabym nie wiadomo jak dlugo... w koncu bank sie zgodzil na przyznanie kredytu pod warunkiem podwyzszenia marzy i wplaty 10% ktorych nie mialam... pieniadze cudem zebralam - rowniez na oplaty - pozyczka, ktora inny bank sam zaoferowal, ktos dopozyczyl, karya kredytowa - bo i oplaty, notariusz itp itd, potem okazalo sie ze problem i dodoatkowe koszty bo ani ja ani moj mąz nie mamy NIP-ow potrzebnych do zaplacenia podatku... potem nawet starzy wlascicele nie chcieli sie pospieszyc z wyprowadzka bo cos tam i zdali mieszkanie ostatniego mozliwego dnia... po kilku miesiacach przez przypadek dowiedzialam sie ze ... bank nigdy nie przyznalby mi tego kredytu... ten do ktorego przenioslam papiery na wlasna reke - tylko moja przyjaciolka i jej facet, oboje majacy kredyty na mieszkanie i firme w tym banku, znajacy dyrektora - poręczyli za mnie w tajemnicy.................. i mam mieszkanie nawet drzwi wejsciowe sa takie jak w tej wizji (byly inne, wymienialam z musu, na najtansze jakie mozna bylo kupic) tak wiec trzeba obrac cel i na nim sie skoncentrowac i tylko na tym czego wam szczerze zycze i spelnienia marzen!!!!!!!!!!!!!!!!! ide spac, buzka
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Moniu38 ty to masz przegiglane, moja chrzestna ma taka cere, i do tego tlusta i naprawde jest ciezko z kremami bo tez jej wypryski wychodzą... ty musisz miec kremy na pewno z apteki, nieperfumowane, mozliwie bez konserwantów... z kremow regenerujacych i lagodzacych podraznienia to mysle ze Elizabeth Arden 8 hour cream dalby rade, jest nadzwyczaj ekonomiczny bo to tluste jak wazelina i bierze sie ciupke i na rekach rozgrzewa i przyklepuje pyszczka... a na dzien, to tylko cie probki ratuja i to do skutku az znajdziesz niepodrazniajace - jak nie chcesz sprawdzac na twarzy to polecam zgiecie lokcia, wewn strone nadgarstka lub za uchem - ale to ostatnie miejsce trudno obejrzec ;) ale generalnie tez marka apteczna sie klania, la roche posay moze? robia czasami w aptekach badanie skory i w centrach handlowych jak rozniez w Douglas - ale w tym ostatnim to sie trzeba telefonicznie umawiac - i wtedy wiadomo co nam sluzyc moze, bo polecaja od razu odpowiednie kosmetyki, ja ma apteke pod nosem i juz 3 razy babke z takim urzadzeniem widzialam do badania skory, to ona odkryla, ze miejsca , ktore ja uwazalam za wybitnie przesuszone - zreszta byly takie i podraznienie, zaczerwienienia i syfki - ale to bylo miejscowe łojotokowe zapalenie skóry, ktora sie tak bronila, ze wydzielala w tym miejscu za duzo sebum i pomogl krem Biodermy na skore wrazliwa,zaczerwieniona... -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Deva, poradź coś zbłąkanej w kwestii kremów koleżance. Sprawa niełatwa, bo mam cerę naczynkową i suchą. W tej chwili używam serum i kremu L'OREAL GENESIS na dzień i na noc coś przypadkowego z AA (półtłusty 30+) na zmianę z odżywczym do cery naczynkowej (PHARMACERIS). Do tego krem pod oczy, bo mam kurze łapki. Wieczorem mleczko i tonik do naczynkowej (bez wody), a rano żel i woda, bo bez niej czuję się brudna. Generalnie PHARMACERIS do naczynkowej bardzo mi pasuje, bo są efekty, ale jeszcze nie spotkałam czegoś co by dobrze działało na naczynka i suchą skórę skłonną do zmarszczek. Aha, a znasz coś dobrego na szyję, dekold i cycochy - naleśniki Agatron przypadkowosc kremowa cerze nie sluzy... na noc zostaw pharmaceris i zuzyj te genesis a potem kup pharmaceris na dzien rano po zelu i wodzie uzyj toniku naczynkowego wieczorem mylabym najpierw zelem z woda, potem mleczko i tonik jesli stosujesz make up sucha skóra, hm, raczej nie znajdziesz nic 2 w 1 wiec tylko wymiennosc cie ratuje lub kuracje powtarzajace - i tu juz metodą prób i błędów - jak juz wspomnialam mi sluza Anew Avon, chociazby te dla 30+ Rejuvenate ładnie nawilżały i ziaja kozie mleko tylko ona jest tlustawa letko, ja wolalam ją na noc... tak wiec mozesz robic serie ze tylko pharmaceris (pod warunkiem ze ten pharmaceris naczynkowy na dzien bedzie dawal rade - w sensie, ze nie bedzie skora sciagnieta i w miare nawilzona) a potem serie nawilżającą - jesli uzywasz make up-u to nie musisz sie obawiac nawilzania zimą, chociaz gdybys miala zamiar isc na dlugi spacer w mrozie to zawsze koniecznie tlustego krema musisz wklepywac i o tym pamietac bo mroz jest be i skrajne zmiany temperatury dla ciebie... namawiam do przyjmowania rutyny (zwykly rutinoscorbin moze byc lub co innego taniego, 6 tabletek dziennie w dawkach podzielonych na 3 x najlepiej - wzmacniaja nacyznka, a wit.C nie przedawkujesz bo ijest rozpuszczalna w wodzie i nadmiar wydalasz z moczem, ale zeby przedawkowac to musialabys lykac powyzej jakichs kosmicznych ilosci tabletek - badania co do tego robili, w kwestii zylaków tez (ja mam sklonnosci) ze zeby rutinoscorbin dzialal odpowiednio to by trzeba zjadac ich ze 30sztuk - dlatego na te duze zyly to radza obok tabletek z rutyna stosowac miejscowo zele, ale to tak na marginesie...) ale taka dawka w/w wspomoze naczynka i odpornosc - i a propos - jaka cere ma Borys? Vic ma po ojcu sklonnosci do pękania naczynek, ważne by tłuste kremy na spacery stosowac - chociazby dermosan krem tłusty, który dosc ladnie sie wchlania lub Lipobase krem - apteka, pierwszy krem stanowczo tanszy... dla ciebie kosmetyki mineralne równiez wskazane ze wzgledu na ich wlasciwosci odzywcze i ochronne - make up zalecany chociazby dlatego ze jest jak kolderka dla skory chroniaca przed czynnikami zewnetrznymi nie zatykajac porów...jak ktos uzywa, bo ja nie, co najwyzej puder transparentny Avon prasowany lub Inglot sypki a propos - wiedzialyscie ze Inglot to PL marka??? zawsze bylam przekonana ze angielska... a kosmetyki maja swietne od lakierów poczawszy po cienie pudry sypkie i rozswietlacze pod oczy - ktora ma cienie czy zmarszczki do zatuszowania to polecam, w praktycznym "długopisiku" latwo rozprowadzic i wklepac, a zaraz spojrzenie swiezutkie ze hej! i niedrogie bo cos okolo 30zl chyba... Szyja dekolt i cycochy - jak sobie pani zyczy - lecimy od najwyzszej pólki SHISEIDO Bust cos tam - no luksus stosowania, skóra najedzona, cena kosmiczna... bardzo dobry i szybki w stosowaniu w cenie sredniej i jak dla mnie wygodny, z pompka, lekka formula, ladnie napinajacy oriflame bust 3D complex butelka szklana przezroczysta z fioletowym dozownikiem, lub avon corrective bust serum age defying opakowanie 100ml fioletowe cale plastikowe z dozownikiem a z najtanszych to ziaja seria pomaranczowa - sa antycellulitowe do ciala (sprawdzone, skuteczne, rewelacja!!!) i ta seria ma tez do biustu taki dosc gęsty krem ktory ładnie "najada" skóre - stosuje od cycków przez dekolt do szyi, bo podbrodek zalatwiam kremem do twarzy pod oczy to z oriflame jest taki (chyba nadal maja w ofercie) fioletowy tez dlugopisik pstrykany na koncu a z drugiej strony malutki pedzelek bezposrednio sie na skore stosuje bardzo wygodne na zmarszczki mimiczne z Holender jak to sie nazywalo potas-ox no umknelo mi, ladnie wygladza starcza na miesiac... nie probowalam z L'Oreala ale ta seria genesis mialam na twarz i bardzo sobie chwale, mysle ze produkt pod oczy z tej serii tez bedzie udany no i Dior capture bardzo byl dobry (raz bezcłowka nieba przychylila) a Lancome tez tylko mam amnezje buteleczka taka niebieska z dozownikiem tylko ceny takie juz bolesne ale na 2 miesiace starczylo kosmetyku... no i biotherm ma super, ale polecalambym postarac sie o probki (sephora, douglas daja takie, trzeba hostesse poprosic, w aptekach dobrych tez daja probki) pamietaj o stosowaniu w zaglebieniu pod okiem,u góry tez tylko do zalamania powieki - bo kremy sa to "kosmetyki wędrujące" i nalozone zbyt blisko oczu pod wplywem temperatury ciala przemieszczaja sie i potem opuchniete czy podraznione oczy gotowe... kremy wokol oka nakladamy punktowo i wklepujemy lub zataczamy kółka w prawo wokol prawego oka w lewo wokol lewego (gora od nosa do zewn i wracamy dolem od zewn kacika do nosa i tak po 5 razy co najmniej i masz mini drenaż na opuchniecia) twarz od nasady nosa w dol na policzki do brody plasko rozlozonymi rekami i dalej w dore do uszu a czolo od srodka na boki i w poprzek zmarszczek ruchem zygzakowym palcami... he, ciebie to moge na masaz twarzy zaprosic A.zapytaj, uwielbia jakby cos jeszcze to pisz -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
tak wiec po kolei dziewczynki najpierw dla Moniki to pazurki mojej Maman, metoda combo - akryl z brokatem frenchowa koncówka całośc zalana żelem przejrzystym rózowym o niemieszaniu chodzi o to by ich nie brac na raz, mozesz wziac inne cos ale po 6 godzinach odstepu, mieszanie lub wziecie krotko po sobie moga spowodowac bardzo duze efekty uboczne jak masz oligocenska w kranie to jakbys przegotowana myla buźkę na cere tlusta to lekkie kremy nawilzajace do cery tlustej a na dzien matujące, zeby sie nie swiecila, takoż same kosmetyki kolorowe najlepiej mineralne - ale nakladamy biegusiem, zanim sie cera potłuści, szybko po kremiku, ratunek to bibulki matujace ( a w domu wystarczy recznik papierowy czy chysteczka higieniczna po kremie a przed podkladem czy pudrami) o ile uzywasz bo ja jak mi sie przypomni albo jak chce byl ładna zawsze w windzie mi sie przypomina ze moglam sie poperfumowac bo to tez kupuje na zapas jak tylko wypatrze tanio (lotniska, promy, bezcłówka generalnie) albo krzycze wszem i wobec ze chetnie to czy tamto przyjme w prezencie -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monika4hej, ja dalej mocno cierpiąca, oby do jutra, auto będzie w domu i istnieje szansa na jakiegoś zębologa, właśnie wypiłam przeterminowany (04.09) paracetamol 1 gramowy, chyba mnie szlak nie trafi????margolcia ty tak nie szalej z tą aktywnością!!!! jak każą leżeć to leż a nie jakieś bigosy czy schabowe!!!! niestety ale musisz wykazać więcej egoizmu!!!! nie zasłaniaj się tu prozą życia, jeszcze 6 tygodni a potem to już rób co chcesz deva niezły wykład kosmetyczny ja to typowy leniwiec jestem - mój makijaż ogranicza się do mycia twarzy żelem, spłukania i nałożenia kremu, ostatnio używam jakiś trofiejny tołpy i... ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, jest niezły!!!! hehehehe nie błyszczę ja wiem, że mycie to niekoniecznie makijaż ale jakoś tak ubogo brzmiało jak tylko o tym kremie gratki suchej nocki, u nas, niestety, wtopa i gdzie ta fotka pazurków??? nie mam mefacitu, mam tylko eferalgan z codeiną, paracetamol, pyralgin do tyłka, nie mam auta, więc nie pojadę ani do dentysty ani na pogotowie i tak najpierw muszę fotkę walnąć, nikt nie będzie chciał wyrwać w ciemno Monika, nie trafi, zlego licho nie bierze ja nadal pieluche zakladam i tak, wole to niz by mial sie posikany przeziebic choc generalnie ma cieplo w domu mimo nieogrzewania jeszcze i okna na noc nie zostawiam otwartego co by mi dzieciecia nie zawialo... wlasnie o mefacicie chcialam ci napisac, tylko mi nazwa wyleciala, ale on jest dobry na bakterie beztlenowe, jak ci doslownie gnije ząb pod plomba lub po zatruciu, ropa i te bajery - a w sekrecie powiem ze MEFACIT DZIALA REWELACYJNIE NA MIGRENY wyprobowalam, ale trzeba isc spac jak tylko bol zelzeje i najlepiej polezec po wzieciu, ale nie stosowac czesto bo wali na zoladek i wątrobe bo to niestety lek starej generacji (jak tabletki z krzyzykiem, a zeby bylo smieszniej na te migrenty mefacit przepisal mi moj byly ginekolog) powinien pomoc eferalgan z codeiną, pamietaj tylko ze nie wolno mieszac srodkow z grupy paracetamol z ibuprofenem a juz nigdy pod zadnym pozorem zadnego z nich z kwasem acetylosalicylowym (aspiryna polopiryna) i brac regularnie co 4-6 godzin, dawke najmocniejsza dobowa podzielona na rowne odstepy czasowe...moze i wiesz,ale wole uprzedzic bo moze nie wiesz, a jak czlowieka tak boli to by i gów... pod sobą zeżarł byle by przestalo, a moze sie skonczyc źle no i RTG wskazane... a co do mycia buzi żelem - masz tłusta skórę? nie szkodzi ci woda (nie wysusza?) stosujesz tonik? bo do suchej to zelem zabójstwo sobie robisz, dodatkowo splukujac kranówą...ja tez na szybko,ale przy doborze odpowiednich kosmetyków masz wiecej plusów w tym samym czasie "obrabiania się"... lehrerin.Deva a mi kremy z Avon nie za bardzo mi odpowiadają, zawsze miałam jakieś ale do kremu z Avon. Może nie trafiłam na te, o których pisałaś. A u mnie - kłopty samochodowe cd dziś musiałam radzić sobie bez mojego fordka i powiem WAM, że czułam się nieswojo, że musiałam być dziś zależna od kogoś innego. Dziwnie się czułam. Dzis M. cusik przy nim pogrzebał i mam nadzieję, że jutro dojadę do pracy bez niespodzianek. z autem ci zycze, ja tez bez chwilowo i jak bez reki a dodatkowo wkurza fakt ze skoromasz, to powinien jezdzic! co do kremow wiem ze sa osoby ktorym czy tam avon czy oriflame nie sluza, ale to z kazda marka moze tak byc - ja probowalam wielu i chwilowo sie na tym avonie zatrzymalam - ja zawsze mam komu wydac jak niefartownie bym kupila,ale jak sie zna potrzeby skory to rzadko sie to zdarza, chyba ze faktycznie jakis skladnik uczula... DziubalaDeva – co do makijażu to ja nie lubię mieć umalowanych ust , a kremy to tylko odpowiednie do wieku, żadnych dawek uderzeniowych Monia A 6 kg tylko pogratulować . Lepiej wolno chudnąć, nie będziesz mieć efektu jojo co do kremow odp ci na lipcówkach, a na usta polecam balsamy na noc chociazby bo naskorek delikatny, cieniutki, a zima idzie a faktycznie MONIU zeby efektu jojo nie bylo to za wiele nie mozna, ten kilogram poltora tygodniowo uwaza sie za zdrowotnie OK, i tak super ze tyle juz masz mniej a efekt jojo zalezy od sposobu zywienia po zakonczeniu diety - konczysz jak dobrniesz gdzie chcialas lub jak organizm stanowczo sie buntuje ze juz dalej w dol nie chce - bo przetrwanie takiego kryzysu jest dla wielu osób zbyt obciążajaće rygorystycznie... pamietaj tylko ze powrót do tzw.normalnego zywienia po diecie spowodowuje jojo dlatego, ze po diecie organizm wyciaga z kazdej kalorii okolo 30% wiecej wartosci niz przed dieta, bo chce znow zrobic zapasy, tak wiec by nie tyc trzeba zostac prze dawce max 2/3 sprzed diety lub rozsadniej stosowac plan dietowy z rozsadnym rozszerzeniem ewentualnie 6 dni normalnego jedzienia i jeden rygorystycznie dietowy z wysoka zawartoscia bialka... nastarjaj sie teraz na przyjemnosci spotkania klasowego -
Dziubala Za tydzień idę na masaż kamieniami . Ciekawe jak wtedy będzie równie bosko, gwarantuje! Dziubalko dla 30tek polecam serie Anew Rejuvenate oraz nową Reversalist po 35r.ż. dlaczego nie nawilzajacego? nie ma ani jednego rodzaju skory ktora moze sie bez tego obyc...ewentualnie bez skladnika wiążacego wodę w głebszych partiach skóry...oczywiscie oprócz tego moze miec inne wlasciwosci - ochronne (na dzien) lub regenerujace (na noc) - jaka masz cerę? to wazne przy doborze kremu, no i wymagania skóry - czy jest przesuszona, czy tłusta/mieszana, świeci się, normalna? zrób test przed lustrem po oczyszczeniu twarzy jak wyschnie uszczypnij sie lekko w policzek i zobacz jak szybko faldka po uszczypnieciu wygladza sie/czy zostaje chwilę ślad? w praktyce przetestowane mam na sobie kremy do cery suchej/z problemami łojotokowymi - z przesuszenia wariują tez komórki wydzielające sebum... w teorii kremy na cere tłustą/świecącą (w rodzinie są) z marek aptecznych oprócz Vichy polecam Yves Rocher - w większosci poradza ci jaki krem, maja tez próbki, sa bardzo skuteczne oraz Bioderma, Pharmaceris Bardzo dobre kremy ma też Soraya - zwlaszcza serie dotleniającą oraz kosmetyki Ziaji- tu w zależności czego cera potrzebuje - do suchej kozie mleko, lub do normalnej witaminowy , oliwkowy - sa dwa rodzaje, lekki do normalnej/tlustej i zwykly do suchej z najdroższej pólki krem RE NUTRIV regenerist ale to na noc, i to jest ten tego typu jak ten po 45 r.ż. bardzo regenerujący włokna kolagenowe, wzmacniający gęstośc skóry itd. jest jak maselko, bardzo wydajny, starcza na kwartal - osobiscie nie uzywalam, nie stac mnie, moja psiapsiolka kupuje na e-bay, wychwala od niebiosa. Reszta przetestowana: Lancome ma dobre kremy,ale bardzo lekkie i nie sprawdzaja sie do bardzo suchej skóry, za to beda swietne do normalnej i tlustej, nazwy wylecialy mi teraz Dior Capture 60/80 na noc Elizabeth Arden 8 hour cream - swietna regeneracja ja po raz pierwszy stosuję taki krem jak w/w i to na zasadzie odbudowania zaniedbań (opalanie bez filtrów, zaniedbania pielęgnacyjne - wystarczy myć buzię woda z kranu by jej zaszkodzic jeśli jest wymagająca) Generalnie wiem ze panuje przekonanie by nie używać kremów za starych dla siebie, bo sie skóra rozleniwia - i to jest fakt niezaprzeczalny jesli sie stosuje takie kremy non stop... nawet serum pod krem stosowny do swojego wieku moze zaszkodzic gdy sie go non stop stosuje a nie seriami 2-3x w roku po 6-8 tygodni (czyli tyle ile ma opakowanie, zazwyczaj od 15 do 30 ml) Jako serum przeciwstarzeniowe/przeciwzmarszczkowe polecam Hydracid marki aptecznej SVR / kremów nie stosowalam... fajne ma tez Avon z bohyruloxem oraz delikatniejsza seria Liiv botanicals - serum pod kremy oczywiscie No i wode micelarną do zmywania twarzy wacikami, nie podraznia , pasuje do kazdego typu cery (mleczka tylko do cery suchej! a do tlustej nie polecam wysuszajacych tonikow i zeli do mycia twarzy) ponoc demakijaz to najwazniejsza rzecz dla skóry... no i w kwestii dodatkow - to domowe mikrodermabrazje - avon super, oriflame te delikatnie zluszczajace, sa delikatniejsze od peelingow - ktore mozna stosowac tylko na cerze bez zadnych wyprysków, ziaja ma anno d'oro bardzo fajne oraz peelingi enzymatyczne odpowiednie dla kazdego typu cery, zluszczajace bez scierania, nie podrazniaja, odswiezaja cere, stosowac raz w tygodniu przy suchej, do 2 razy w tygodniu przy tlustej/mieszanej... maski - w zaleznosci od potrzeb skory, najlepiej po peelingu, na buzke i do wanny/prysznica, zmywac na koniec (pod wplywem ciepla lepiej sie wchlonie) potem kremik i dobranocka
-
Isa, taka biedniusia ta twoja mała....... zdroweczka jej! moze rosolu nagotuj? zawsze to wzmacnia i letko wchodzi... Vic tez jak chory to zaraz apetytu nie ma... ale na razie odpukac, zdrow jak ryba, czego wam wszystkim zycze! ide dac dziecieciu jesc, milego popoludnia!!!
-
Isa, dobry krem nie jest zły ;) marki Clarena nie znam, nie uzywalam, Pharmaceris bardzo dobre kosmetyki,ale juz te z wyzszej pólki pani Irenki wcale tanie nie są... z tanich kosmetyków to niezmiennie Ziaja, rewelacyjne za taniochę, płyn micelarny za grosze maja a Bioderma drogawa...niemniej jednak swietna na podrażnioną cerę... Kajoszko, dobry lekki krem nawilzajacy ci nie zaszkodzi a zapobiegnie zmarszczkom w przyszlosci ;) jak sie swiecisz to uwazaj z kosmetykami myjacymi , ktore moga wysuszac skórę (wiele osób uzywa reklamowanych specyfików do cery tlustej, ktore jeszcze zaostrzaja problem bo zbyt ja wysusaja i broniac sie ona jeszcze bardziej sie tlusci i swieci ) polecam plyny micelarne, rewelacyjny kosmetyk! ja do 25go r.ż. też uzywalam kremów dziecięcych ;) ale nanoc polecam juz kremy delikatnie regenerujące, srodowisko zewnetrzne coraz szybciej mści sie na naszej cerze...
-
...a wiecie ze teraz najmodniejsze w makijazu sa kreski na powiece i blade blyszczace usta? trudno się malnąc jak sie kosmetyczke ze wszystkim zostawilo w drugim mieszkaniu oddalonym o tysiac km... nie mniej jednak dalam rade kreski cieniem i aplikatorem, puder transparentny lekko opalony opędzlowalam, rozswietlilam kulkami, jakis blyszczyk znalazlam, tusz z Avon z promocji i troche Armani Code za uszkiem i od razu czlek wyglada letko odmlodzony i swiezszy... az slonko za oknem się ukłoniło ;) co do kremikow - juz pisalam kiedys ale wyprobowalam nowy i polecam krem z Avon Anew Ultimate (on niby po 45r.ż. ale dermatolog mojej psiapsiolki powiedziala ze mozna jako kuracje uderzeniowa takiego kremu raz po raz uzywac tzn. jako kuracje cale opakowanie, a potem wrocic do swojego) faktycznie obiecuja poprawe wygladu po kilku dniach i faktycznie tak jest!!! dla 30tek polecam serie Anew Rejuvenate oraz nową Reversalist po 35r.ż. musze powiedziec ze od jakiegos czasu wrocilam do Avon, jakosc kosmetykow im sie bardzo poprawiła, i ceny sa w stosunku do jakosci nie najgorsze - bo pomimo iz do najtanszych nie naleza (za jakosc trzeba zaplacic, nie da rady inaczej) to sa o wiele tansze od markowych (Dior,Lancome) a jakos porównywalna, naprawde! Pytajcie konsultantki o ich ofertę netto - to jest oferta na ktorej one maja jak najwiecej zarobic, bo ceny sa tam takie np.krem za 80zl mozna kupic za 30zl - i ja wlasnie z takiej oferty kosmetyki wybieram, nawet jak mam, to na zapas i wkladam do lodówki, bo wiadomo iz oferta jest raz na 2 tygodnie i nie zawsze sa w niej produkty ktore akurat by moim potrzebom odpowiadaly, a tak to zawsze mam - i jak mi sie skonczy opakowanie to nie kupuje byle czego by bylo... ze sklepowych marek to polecam L'Oreala kremy reklamowane przez Penelope Cruz, baaardzo wydajne! lekkie, fajne kremiki i fajne dozowniki wyciskane, nie trzeba palcami w pudeleczku mieszac i myslec o nakladaniu patyczkiem czy cuś... Lemo, to trzymam kciuki za udana, bezproblemowa, szybka przeprowadzkę i bezstresowe zainstalowanie sie w nowym domu oraz jak najszybsze zalatwienie dostępu do neta!!! Asia zupka tak apetyczna ze klawiaturę poślinilam mimo iz dopiero co jadlam ;) Dziubala napisz nam "po" jak było!