Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. Helloł dziewczynki!!!!!!!!!!! jak sie macie?? dzis szłam spac o 5.49 rano, tak z bratem sie zagadalismy, a generalnie to we dwojke po cichu w kuchni gawedzilismy szeptem na tematy stricte prywatne i pokladalismy sie ze smiechu najciszej jak moglismy.... dzis bylam z malym na sankach, brat mi troche jeszcze prądy porobil, wreszcie mam gniazdka wlasne dla bojlera i zmywarki a nie na przedluzaczu... zrobiłam potem tureckie kebeby / kupuje sie tu specjalne miesko u Turka, chlebki pita, lub te takie nan - nalesniki takie i fru to wszycho razem z ostrymi papryczkami jalapenos mniam, mniam... teraz rodzinka gra w chinczyka a my z bratem na kompach ;) ..jakby sie komus zatęskniło do zimy to zapraszam na Zdjęciowy blog Victora uzupełnione foty świateczno-sylwestrowe :) KATA ta metoda "podnieś-poloz" zostala wymyslona przez jedna z najlepszych nian na swiecie, niestety niezyjaca juz... normalny rytual przed snem i buzi i kladziesz jak zaczxyna plakac powiedz szszszsz spokojnie mama jest spij cos takiego jak wstaje to ukladaj z powrotem, na boku, bez brania na rece jesli placze to podnies ale tyle zeby dac buzi i odkladaj, zadnego trzymania na rekach i tak do skutku wg Tracy Hogg pierwszej nocy robi sie to nawet ponad sto razy ale czasem starczja 3 noce by dziecko kolejnego zasnelo samo a na pewno po kilku dniach, maks po 2 tyg zacznie zasypiac sama jak masz meza do pomocy to i lepiej ja mialam problem nie z wieczoprnym zasypianiem ale z tym ze mi do p[oltora roku Vic sie budzil co poltorej dwie godziny i powtarzanie tego ukladania mnie wykanczalo a nie mial mi kto pomoc ja najpierw uspypialam malego na rekach siedzac na brzegu lozka, ukladalam i bujalam nogami na boki a jak juz w lozeczku zaczelam to tak ze trzymalam za reke, za glowke czy klepalam po pupie ale bez podnoszenioa najpierw to mi zajmowalo pol godziny zawsze, ale ja lezalam czy siedzialam obok, a nie nosilam... powodzenia!!!!!! Meringue na wysypke poprobuj kapieli w krochmalu - rozpuszczasz make ziemniaczana w zimnej wodzie i potem szybko mieszajac zalewasz wrzatkiem i taki kisiel do wanienki z letnia woda, ale dzidzia musi sie pokapac co najmniej 10 minut w takiej kapieli... polecam balsamy firmy aptecznej SVR ATOPIC SKIN takie bialo rozowe, nam pomagaly na przesuszenia... mamo2corun jesli pilas mleko i karmilas piersia i malej nic sie nie dzialo to nie ma skazy bialkowej na pewno, moze miec nietolerancje na ten rodzaj mleka ktory zaczelas podawac ... chyba ze karmiac nie uzywalas mleka,serów bialych bo inne produkty mleczne az tak nie uczulaja... Vic mial kolki i jak sprawdzaluysmy z polozna czy to mleko *laktoza* tak dziala to odstawialam karmiac cycem wszystko co zawieralo mleko, nawet smarowanie do chleba, wszelkie sery, jogurty, mleko... moze tez zbyt gwaltownie przeszlas na sztuczne mleko??\ najlepiej na poczatku mieszac troche sztuczxnego z wlasnym i zwiekszac ilosc sztucznego a zmniejszac swojego az do calkowietego zaprzestania cyckowego mleka... Mozxe bedziesz musiala wprowadzic mleko hipoalergiczne NAN H.A. lub inne, apteczne - ale to przede wszytskim twoja obserwacja i lekarza pediatry lub - dobrej poleconej poloznej... moja Danonka tez obawiala sie skazy u Krzysia, obejrzala go jej pani kosmetolog dermatolog i powiedziala, ze to na pewno nie skaza tylko lekko atopowa skora... zycze ci aby jak najszybciej wam sie wyjasnilo co jest!!! AGHA jakby mi ktos potrafisz zagwarantowac ze bede miala takie dzieciatko jak twoja Michaela to bym rozwazyła obiecane Vickowi jedynactwo.... POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE!
  2. Helloł dziewczynki!!!!!!!!!!! jak sie macie?? dzis szłam spac o 5.49 rano, tak z bratem sie zagadalismy, a generalnie to we dwojke po cichu w kuchni gawedzilismy szeptem na tematy stricte prywatne i pokladalismy sie ze smiechu najciszej jak moglismy.... dzis bylam z malym na sankach, brat mi troche jeszcze prądy porobil, wreszcie mam gniazdka wlasne dla bojlera i zmywarki a nie na przedluzaczu... zrobiłam potem tureckie kebeby / kupuje sie tu specjalne miesko u Turka, chlebki pita, lub te takie nan - nalesniki takie i fru to wszycho razem z ostrymi papryczkami jalapenos mniam, mniam... teraz rodzinka gra w chinczyka a my z bratem na kompach ;) ..jakby sie komus zatęskniło do zimy to zapraszam na Zdjęciowy blog Victora uzupełnione foty świateczno-sylwestrowe :)
  3. Manenko ja mam w PL taka kolorystyke, gres szkliwiony z Praktikera za okolo 50zł m2 tylko te wzorki droższe bo chyba 140zł za 4 sztuki dałam... a w Leroy Merlin rozejrzyj sie za umywalkami itp, z tanszych PL firm, bo ja za ta umywalkie UNA-600 dalam razem z szafka pod spodem prawie tysiaka, a moglam miec podobna za 330 zł tylko nie mieli na magazynie a czekac nie moglam...nie wiem co dalej planujesz robic ale tego tyopu prysznice bywaja taniutkie, warto sie rozejrzec i zaczekac, nawet kolo tysiaka są - tylko trzeba na nie 2 tuby silikonu przy skladaniu... http://pu.i.wp.pl/?k=MzQ2MzEzNjEsMjY4MzIx&f=DSC06857.JPG http://pu.i.wp.pl/?k=MzQ2MzEzNjEsMjY4MzIx&f=DSC00130.JPG a w NO mam takie jasnobłekitne p perłowe, łatwe do sprzatania, ogólbnie odradzam zbyt ciemne, bo kurz widac tego samego dnia po sprzataniu, i zbyt intensywne kolory na bardzo blyszczacych plytkach... chociaz jak kupisz dobra sciereczkie z mikrofibry to jedziesz raz dwa takie plytki...
  4. Helloł dziewczynki!!!!!!!!!!! jak sie macie?? dzis szłam spac o 5.49 rano, tak z bratem sie zagadalismy, a generalnie to we dwojke po cichu w kuchni gawedzilismy szeptem na tematy stricte prywatne i pokladalismy sie ze smiechu najciszej jak moglismy.... dzis bylam z malym na sankach, brat mi troche jeszcze prądy porobil, wreszcie mam gniazdka wlasne dla bojlera i zmywarki a nie na przedluzaczu... zrobiłam potem tureckie kebeby / kupuje sie tu specjalne miesko u Turka, chlebki pita, lub te takie nan - nalesniki takie i fru to wszycho razem z ostrymi papryczkami jalapenos mniam, mniam... teraz rodzinka gra w chinczyka a my z bratem na kompach ;) zaraz mały do kąpieli i spanka...
  5. Miejmy nadzieje, bo moja Sis, a jakze tez trafila wczesniej na toksyczne zwiazki - po pierwszym wpadła w anoreksję a po drugim...aż żal pisac... ale na szczescie juz na nadmierna chudosc nie choruje a za to sylwetka jej zostala jak rurka... odpisalam ci na PW Manenko
  6. ...jakby sie komus zatęskniło do zimy to zapraszam na Zdjęciowy blog Victora uzupełnione foty świateczno-sylwestrowe :)
  7. Miśka, piekne foty, faktycznie starsza córa toczka w toczke jak mamusia...a malutka taka fłodka jak to mawiał kiedys moj syn jak sie uczyl słowa słodka... Margo, rotawirusa sama mozesz podac - tam jest w opakowaniu strzykawka z proszkiem i płyn w ampułce, wciagasz płyn do strzykawki, mieszasz i podajesz dziecku do buzi po bocznej sciance policzka, wazne by wszystko polknela, nie trzeba na raz tylko zeby nie wyplula bo koszt jednej szczepionki to 350zł czy to w PL czy w No to mysle ze u was podobnie...mi tez pielegniara kreciła nosem, bo tego tu nie daja, i musieli mi specjalnie na recepte od rodzinnego lekarza sciagac to do apteki, i na jego zalecenie podala, bo ot tak sobie to nie...a druga dawke kazala podac samemu... tylko poszukaj w necie kiedy sioe podaje, niby najlepiej by obie dawki podac przed ukonczeniem 24 tygodnia zycia, ja na pewno dawalam pozniej, ale to nie ma ponoc takiego znaczenia, bo druga dawka jest tylko przypominajaca a odpornosci nabiera sie juz kilka dni po pierwszej... a Vic takie loki mial do ppierwszego cięcia włosków, a teraz juz mu od maja nie obcinam i ma dłuższe i stad te loki... rok temu w maju zeszlego roku po obcieciu go maszynka na 21mm wczoraj, w gatkach na głowie które mu dla jaj załozył mój brat
  8. tja, nowe trunki , hahaha, z przemyta to bierzesz co daja, najpierw byla do wybory żołądkowa gorzka, absolwent i soplica, koncowo trafiła sie nam soplica a alkomatami w komplecie - cos w sam raz dla mojego małza, hahaha.... ale drineczka z cola lodem i sytrynka sączę aktywnie korzystajac z mojego lapeczka, wybawienie kochane moje, no i teraz bede foty na bloga Victora wstawiac, żeby wam pokazac jaka u nas zima w NO... a dzis dzwoniła moja siostra ze chciałaby z chłopakiem na narty przyjechac (nieźle sie dziewczynie trafiło, ona lat 27 on 37 ustawiony, dom dzieli z rodzicami ale maja osobne pietro, praca ok, auta ma, motor tez, pieska se kupili, jest tez kilka minusów nie ma mowy o koscielnym a do innego mu sie tez nie spieszy po byłej żonie i córke ma taka zołziastą jak mamusia, bo skoro nawet jej ojciec tak twierdzi i nie polubila mojej siostry to musi ci byc wredota sakramencka przerobiona przez matke jak diabli) to o tyle fajnie ze jak beda stad wyjezdzac to mi wszystko pobiora co trzeba bo na pewno pick-upem przyjada...
  9. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  10. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  11. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora Kata ja bym padła jakbym miała usypiac nosząc, popróbuj kołysania na siedząco w fotelu, toz to katorga dla pleców... Mamo2corun tak to jest, taki wiek kiedy dzieci zaczynaja rozróżniac "obcych" i tylko mama jest ok...moze potrwac tak do 8go miesiąca, a najdalej do roku, nie daj sie zwariowac, bo poźniej będziesz miała "miska koala" ale mój Vicuś tez ostatnio tylko "gdzie jest moja mamusia?" - od przyjazdu do NO...
  12. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka...Dziecko ma dzis "złote" oby tak było cały rok!!! za to wczoraj chodził jak wscieklizna, bo miała mały wypadek przy wygłupach, znów krew bo przygryziona warga, ryku co niemiara, zły humor go potem nie opuszczał długo...tak wiec ja wole powiedzenie jaki Nowy Rok taki cały rok a nie ze jaki sylwester taki caly rok.... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora Margo tu tez w No podaja obowiązkowo BCG a wit.K podaja w chwile po urodzeniu i matce i dziecku. Jeśli chodzi o szczepionke na WZW typu B to Norków nie szczepia na to (żółtaczka wszczepienna to typ B, a pokarmowa to typ A, warto szczepić dzieci małe, zwłaszcza przed przedszkolne, to tzw.choroba brudnych rąk...) ale jako dziecko obcokrajowców na prośbę mi zaszczepili ze wzgledu na mozliwe częste podróże do krajów zagrożonych... A whooping cought to też moim zdaniem krztusiec, warto dziecko zaszczepic... Z dodatkowych szczepionek dawalam tylko 2 dawki pełnopłatnej szczepionki doustnej przeciwko rotawirusom (Rotarix), a pneumokoki maja tu obowiązkowe w kalendarzu szczepien... Buziaki dla ciebie, Zosieńki i rodzinki!!! oraz dla was wszystkich babeczki moje kochane!!!!!!!!!!!!!!
  13. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora tu sie ładnie raz dwa fotki otwierają Monia, gratki poloneza, ja tez w grupie daewoo i jestem zadowolniona i dodam iz opijałam moja fasolke baaardzo, kazde koło i chyba każda inną część hahhaa, bo następnego dnia moja mama go od sprzedawcy odbierała, taka byłam skacowana, że prowadzić nie mogłam
  14. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  15. Tuśko kochana sto lat w szczesciu i zdrowiu!!!!!!!!!!!!!!!!!
  16. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  17. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  18. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  19. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  20. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  21. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  22. Babeczqo sto lat zdrowia, szczescia pomyslnosci z okazji urodzin!!!
  23. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  24. Tuśka!!! jak toprezent od męża to bez chwili zwłoki zapłac mu choc symboliczna złotówke i mu powiedz o tym , ze to za to! bardzo cie prosze.....
  25. ...z uszkiem to ja bym podrózy nie ryzykowała, poczekałabym az wydobrzeje ta twoja mała królewna... ...ja wracałam z Vickiem po infekcji ucha na antybiotyku jeszcze samolotem, nie było tragicznie, ale wesolo tez nie - lotnisko, samolot............ pozdrawaiam was serdecznie!!!!!!!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...