Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Porobiłam wszystko co trzeba, więc idę do łóżka, tam jeszcze trochę poczytam o świecie z komórki ;) Ciekawe, o której Jaś do karmienia się obudzi. Byle kciuka nie ciumkał ;) Dobrej i długiej nocy :)
  2. Ania92 Monia to nocny marek, Beaci daje pospac Iza, a u mnie godzina do tyłu, teraz jest przed 23 a ja dopiero kolo 23 czy po chodze spac bo wczesniej nie zasne Dla mnie 23.00, to ostatnio już jest noc
  3. beaciaW Dziubala Ja już powinnam spać Żeby nie było, że Ci spać nie dajemy :-p Nadzieję na wyspanie mieć zawsze można... Nie no, co Ty! Wy mi nie dajecie?, eee nie ;) A rano się wyśpię, jeśli tylko K. weźmie Jasia do salonu. Jaś jest słodki i przekochany, ale za dużo gada, a ja do spania muszę mieć trochę ciszy ;)
  4. beaciaW Dziubala A ilość paluszków może być dowolna Przypomniałaś mi jeszcze jeden fajny przepis! Prosty w wykonaniu, trochę czasochłonny w układaniu, ale można zaangażować pomocników Niby maślano-migdałowe ciasteczka, ale... http://www.mojewypieki.com/post/paluszki-wiedzmy O matko, ależ one okropnie wyglądają . Nie mogłabym tego zjeść, hehe ;). Poczekam na inne przepisy ;)
  5. Ania, Ty razem z Beacią i Moniką, to takie nocne marki jesteście ;). Ja już powinnam spać, ale raz, że kawa mnie jeszcze trzyma, a po drugie, jutro jest sobota, więc odeśpię rano, mam nadzieję ;)
  6. Beacia, szarlotka to moje ulubione ciasto :). Ogólnie lubię "proste" ciasta jak sernik, makowiec, maślankowe, babka, itp. Nie lubię takich mocno kombinowanych ani z masami na maśle. A że ta szarlotka sypana jest banalna i szybka do zrobienia, to jutro też zrobię, bo nawet Starszaki o nią pytały. No i będzie tylko dla nas ;). Mniam A ilość paluszków może być dowolna, jak zrobię raz to zobaczę ile wychodzi. I ciekawa jestem czy będą smaczne ;)
  7. beaciaW Tabelkę wrzucasz na dropa tak samo jak zdjęcia. W prawym górnym rogu jest kartka z + czyli "przesyłanie" tylko musisz wtedy "być" w tym folderze "różne" Dobrze, że napisałaś o tym, że trzeba być w tym folderze. Teraz się udało dopisać :))). Dzięki :* Aaa, zmieniłam nazwę na "Tabelka z urodzinami", bo sama "Tabelka" nic nie mówi.
  8. Lili91 Aleks lubi sobie kciuk ssać ale w taki sposób go wsadza do buzi, że reszta palców jest na oczach :P Wiesz co, oczywiście zrobisz jak uważasz, ale ja bym nie pozwała na ssanie kciuka, bo jak załapie, to potem są małe szanse na oduczenie go. Jak ma potrzebę ssania, to lepiej używać smoczka. A z pupą, to jak pisze Beacia. Fajnie wygląda, ale nie powinien tak robić w tym wieku.
  9. Inga, o wkładaniu paluszków do buzi wszystko wiem ;). Ja tylko nie pozwalam na wkładanie do buzi kciuka ;). Inne palce czy cała piąstka mi nie przeszkadzają, bo dla maluszków, poza tym co mówił Zawitkowski, to też element poznawania własnego ciała. inga Jeszcze dwa pytania: 1. Czy Waszym dziecinką pojawiły się kiedyś takie jaśniejsze plamy, jakby przebarwienia w okolicach kolan, łokci? Olka coś takiego ma, a ja nie wiem co to:( 2. Jaką maść na dziąsła używacie/zamierzacie używać? Ad. 1. U żadnego synka takiego przebarwienia nie widziałam. Jak będziesz u pediatry to dopytaj o to. Ad. 2. Kupię Dentinox. Używałam go przy Średnim (u Starszego obyło się bez) i się sprawdził. Jak ząbkowanie będzie bolesne, to konieczne będą też środki przeciwbólowe. Ale oby maluszki nie miały tak bolesnego ząbkowania!!!
  10. Witam wieczornie Znów późno kawę piłam, bo chciałam przy Sherlocku dokończyć prasowanie, ale film był nudny i przełączyłam na TzG . Nawet fajnie do tańców mi się prasowało . Sporo zaległości mi się zrobiło przez bolące plecy, ale już jestem z prasowaniem na bieżąco, jupi Beacia, dobrze że się odezwałaś, bo tak dziwnie tu bez Ciebie było ;) Super mieliście poranek w 3-kę :). A 11h spania jednym ciągiem Iśki robi wrażenie! Trzymam kciuki, byście za tydzień byli po raz ostatni na rehu. Dzięki za info o aplikacjach i podpowiedź do placuszków bananowych, nie mogę się doczekać jak je zrobię. A jutro robię szarlotkę sypaną Ja też studiowałam na UE, ale jeszcze w czasach jak to była AE Z przestawianiem czasu, to nie pamiętam jak było w niemowlęctwie, ale jak byli starsi, to jakoś tak sami się bezproblemowo przestawiali. Ja się łatwo przestawiam tylko na jesienny czas, wiosną wstanie o 1h wcześniej jest ciężkie ;) beaciaW Żeby się dopisać do tabelek na dropie czy jakiegoś linka dopisać do listy itp. trzeba to pobrać do siebie, dopisać i wrzucić z powrotem. Dobrze, że to napisałaś, dzięki. Tylko, że o ile łatwo ściągnęłam, łatwo się dopisałam, to potem łatwo nie było i mam problem - jak się wrzuca z powrotem?
  11. Ja mam taki łupek w salonie (w saloniku ;)) na ścianie, gdzie jest telewizor i nic się nie brudzi, nie sypie, nie kurzy, a nawet jeśli kurzy, to tego kompletnie nie widać :). Uwielbiam tę ścianę, moja ulubiona w całym mieszkaniu :) Pierwotnie miała być na ścianie cegła, ale wielkość salonu nie pozwalała na jego dodatkowo pomniejszenie, po prostu szkoda mi było miejsca, które cegła by zajęła. Dopiero jakiś rok później na Muratorze zobaczyłam, że ludzie robią ścianę ceglaną z połówek cegły. Ehh, szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, że tak można zrobić. Ale łupek też ciekawie wygląda :) A gdybym miała duży salon, to główną ścianę miałabym w płytach betonowych, tych dekoracyjnych, nie budowlanych ;)
  12. pipi00 Ode mnie również dostajesz rozgrzeszenie Mozesz spać spokojnie ;) Dzięki Ci dobra kobieto :)))
  13. Czytałyście? http://fakty.interia.pl/lodzkie/news-ciezarna-miala-prawie-5-promili-dziecko-nie-zyje,nId,1540993#iwa_item=15&iwa_img=0&iwa_hash=56148&iwa_block=facts_news_small To ile ona musiała wypić, że miała aż 5 promili???!!! Biedne dziecko :(((
  14. Sorry Dziewczyny, myślałam o jednej, napisałam drugą, ups ;)
  15. Jasiowi poprzestawiały się drzemki. Od kilku dni najdłuższa jest poranna i popołudniowa, a południowa najkrótsza, a wcześniej to ta poranna i popołudniowa były króciutkie, a południowa długa. Chyba mu zaburzyłam poczucie czasu brakiem normalnych długich spacerów, a może to skutek uboczny „skoku” ;) Ania, na razie wygląda na to, że kaszka nie miała wpływu na wcześniejsze budzenie się Jasia na karmienie. Wczoraj wieczorem dostał samo mm i też obudził się o 4.00. Dziś jeszcze na wieczór też dostanie samo mm i zobaczymy czy będzie jakaś różnica ;) Do tabelki nadal nie mogę się dopisać. W UK nie przestawia się czasu? Pipi, ciekawe czy Viburcol podziała na Dominisia, daj znać. Jak Mały zrobił po 15 min. qpkę, to czopek raczej nie miał szans zadziałać ;) Pati, dzięki za smoczki, Mały słodziutko z nimi wygląda :). Na fotkach widać różnicę w kształtach, więc jak będę następny kupować, to może spróbuję z tym Canpol Babies. Beacia, a coś Ty tak zamilkła? Wszystko ok?
  16. Pati000 Dziubala ja napisałam to co mi lekarka powiedziała a co to za artykuł? Artykuł http://polki.pl/we-dwoje/pierwsze;smaki;w;diecie;malucha,artykul,33182.html Pati000 (...) a o zmianie czasu wiem wiem tylko boję się tego że jak mały mi teraz wstaje o 6 to po zmianie bedzie wstawał o 5 o_O A może zrobi Ci niespodziankę i będzie wstawał tak samo ;)
  17. Wiecie, że w niedzielę śpimy o 1h dużej?! :))) W nocy z soboty na niedzielę nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Będziemy mogli więc pospać o godzinę dłużej.
  18. Pati, chyba ten sam artykuł czytałyśmy, bo to samo czytałam ostatnio na necie o rozszerzaniu diety.
  19. Już wiem czemu u nas tak zimno - "Region pod wpływem zimnego arktycznego powietrza". Monika, dobrze, że udało się przestawić dostawę węgla na popołudnie. Widać T. ma większe przebicie ;) A z kawą, to może kupujcie na zapas kilka opakowań, to problem brakującej kawy zniknie ;) Ania, ciężko doradzać komuś jak dziecko ubierać, bo każde dziecko inne, no i w różnych regionach różne jest odczuwanie temperatury. Ale ja bym ubrała body z długim rękawem, na to kurtkę z kapturem, na dole spodnie + skarpetki i tak jak piszesz przykryła kocykiem, ale jednym, a nie dwoma. I bez czapki, bo na te kilka minut to kaptur wystarczy. A kaszkę jako samą kaszkę to oczywiście, że możesz podać :). I Fifi może ją zjadać łyżeczką :) Widziałam wczoraj na Dropie tę tabelkę i że jesteś tam z Fifi wpisana, ale ja nie mogłam się na niej dopisać.
  20. Cześć Dziewczyny :) U nas nie pada, ale jest ziiiimno! Rano poszłam z Jasiem odprowadzić Maciusia (sąsiadki syn nie szedł na Robotykę, więc nie mogłam jej poprosić by wzięła mi syna), a potem z Jaśkiem na spacer. Tak wcześnie, bo potem może padać, a ja w deszczu nie spaceruję ;), no i wytrzymałam tylko godzinę, bo… zmarzły mi ręce. Nie pomyślałam jeszcze o rękawiczkach, bo jakoś te temperatury za szybko spadły. Ale muszę je już mieć, bo ręce na wózku szybko marzną, brrr. Jaśkowi ciągle kombinezon schnie już trzeci dzień, chyba włączę kaloryfery, żeby wreszcie wyschnął ;) Bia, jedzenie co 4h, to w sumie nie jest coś nietypowego, na ten wiek powiedziałabym, że to normalne. Ciesz się, że je tak regularnie i całe porcje, bo jeszcze niedawno się martwiłaś, że mało i rzadko zjada. Pipi, mnie to nie bulwersuje, ale zdziwiło, że nie wszystkie produkty wchodzą do „Szalonej5”. Kij im w oko ;) Pati, skoro paznokcie u nóg rosną tak szybko po pierwszym obcięciu, to ja z tym zaczekam rok, haha Mój K. już wie, że ja od 10 lat uzależniona . Ale to fajne i pożyteczne uzależnienie ;) Blania, miłego rozweselania pradziadków :) Co do smoczków z 2 dziurkami, to nie wiem czy we wszystkich firmach tak jest. U nas są z Aventu i tam rośnie numeracja wraz z wiekiem, czyli dla 1 mies. jest +1, dla 3 mies. jest +3, a dla starszych są trójprzepływowe. I ja do kaszki używam tych ostatnich, a do samego mm nadal tych +2. Co firma to inna nomenklatura ;). Jasiek pije 150 ml od 7-10 min., czy to kaszkę czy mm. Oj tak, kawa na mnie działa, ale zdarzają się wyjątki ;), ogólnie jednak muszę uważać kiedy piję ostatnią ;)
  21. Skończyłam co miałam zrobić i mogę iść spać :) Ania, Jaś nie pływał, był tylko obserwatorem Fajną miałaś dziś wenę do sprzątania, ogarniania itd. Ja dziś miałam do prasowania A włosy, to w ciąży co najwyżej kilka dziennie wypadały, teraz trochę więcej, ale nie jest to hurt, na który czekam Kaszka na noc pomaga niektórym dzieciom, bo jest to syty posiłek, a z pełnym brzuszkiem dłużej się pośpi. Jasiek jeszcze nie ma typowej gęstej kaszki, może dlatego nie jest w stanie przespać całej nocki, ale ja nie po to podaję mu kaszkę ;). Grunt by nie spał krócej niż dotąd, bo jak się człowiek przyzwyczai do dobrego, to potem trudno się odzwyczaić ;). No ale rodzic nie ma wyjścia, musi się dostosować, bo maluszek ma prawo w tym wieku nie przesypiać nocki. Ile mieliście stopni, że w krótkim rękawku paradowałaś? Lili, tu masz o skokach rozwojowych http://parenting.pl/portal/skoki-rozwojowe-u-niemowlat Dobrej nocki, niech dzieci ładnie śpią przynajmniej do 6.00
  22. Idę jeszcze zrobić 100 rzeczy, które robi mama zanim pójdzie spać. Ale jeszcze tu zaglądnę nim dotrę do łóżka ;)
  23. Witam wieczornie Piłam późno kawę (jak na mnie późno), bo chciałam w końcu poprasować zaległości, a ostatnio wieczorem padam jak kawka. Dziś nie padłam, poprasowałam 2/3 (reszta na jutro) i jeszcze jestem na siłach Blania, u nas zimowe kurtki, bo „tylko” +3 stopnie, a odczuwalna ponoć 0. Moim zdaniem było cieplej, ale zimówki się przydały ;) Lili, fajnie mieć dobry humor, tylko się cieszyć, że nie miało się złego dnia :) Ja mojemu Jasiowi jeszcze u nóg paznokci nie obcinałam . Tam wooolno rosną ;) Veronica, dobrze, że się „czepiasz”, zwracaj dalej uwagę, bo czasem wydaje się, że robimy coś dobrze, a tak nie jest. Ktoś kto z stoi z boku może być bardziej obiektywny :) A propos chusty, to nie wiem czy to od wieku zależy, ale chyba nie wystarczy na kark naciągnąć, bo np. widziałam na moim osiedlu mamę (jej trzecie albo czwarte dziecko), które nosi dziecko w chuście, i choć chusta sięga karku, to dziewczynka wiecznie ma główkę na bok przechyloną, a główki jeszcze sztywno nie trzyma. Mała jest jakiś miesiąc młodsza od Jasia i nie mogę patrzeć jak ta główka wiecznie na boku jest i tak od pierwszych tygodni. Dla mnie to... nienormalne. A mama wygląda na zapan brat z chustą, dlatego ciągle nie mogę się nadziwić, że chusta nie podtrzymuje główki córeczki. Obcinanie paznokci u Emilki śmiesznie musi wyglądać z tą latarką czołówką . Poproś tatusia o takie zdjęcie w trakcie obcinania . Ja obcinam paznokcie "na żywca", ale kto wie czy jak Jaś będzie starszy, to nie trzeba będzie podczas snu obcinać. Ze Starszakiem miałam taki etap ;) Beacia, nie wpadłabym na to, że z samej miazgi bananowej można zrobić placuszki. Jutro kupuję banany (w domu są tylko 2) i zrobię te placuszki. Aaa, nie zrobię, bo zapomniałam, że mam już przygotowaną ligawę na jutro. Ale zrobię w któryś dzień, zaskoczę synków, bo tego typu placuszki to robiłam z serków waniliowych :) Co studiowałaś w Krakowie? Jak będziesz w Krakowie, to koniecznie daj znać, będzie okazja do spotkania :) A propos aplikacji na telefon, to znasz taką co wpisuje się nazwę produktu i wyskakuje info o składzie i czy to jest zdrowe czy nie? Usłyszałam w TV wypowiedź jakiegoś przechodnia i babka mówiła o tej aplikacji, ale nie powiedziała nazwy. A tę aplikację "Shazam" to trzeba ściągnąć z Google na telefon? Bia, a co Ty studiowałaś? Bo programistka i tłumacz japońskiego nie pasuje do wykładów o homeopatii ;) Co do leków homeopatycznych, to nie jestem jakąś ich fanką, w ogóle nie jestem fanką leków ;). Z 3 leków homeopatycznych, które kojarzę, że moje starszaki brały, to akurat Viburcol nie działał (na fo działał na 50% dzieci) , ale syrop na kaszel Stodal i aerozol do nosa Euphorbium działały. Nie kosztowały kilkadziesiąt złotych tylko kilka-kilkanaście złotych, przynajmniej kilka lat temu ;) Temat pchania palców do buzi już tu przerabiałyśmy. Niestety Jaś bardzo polubił kciuka, co z uporem maniaka próbuję mu wybić z głowy, znaczy z buzi . Co słyszę, że mamle kciuka, to od razu interweniuję, w nocy nawet po kilka-kilkanaście razy. Zamieniam kciuka na smoczek albo gryzaki, najlepiej dwa, w każdej ręce po jednym ;). Od kilku dni obserwuję, że intensywność wsadzania kciuka do buzi zmalała, ale jeszcze nie na tyle, bym się przestała tym przejmować. Będę dotąd mu wyciągać aż zapomni o kciuku. Inga, fajnie, że wyglądam Ci na Dziubalę Ze spacerami to te już się przekonałam (nawet przy starszakach), że jak jest brzydka pogoda czy jest zimno, to na spacerkach ciężko mamę z wózkiem uświadczyć. Ja jestem z Jasiem na spacerze codziennie 2-3h, poza dniami kiedy pada, bo jak pisałam nie cierpię deszczu . A zimno mi nie przeszkadza Jasiowi nie wpadłam na to, by zanucić Bracką, ale dzięki za przypomnienie, w stosownym momencie zanucę. Jak Jaś płacze, to nucę „aaa kotki dwa”, albo "wlazł kotek na płotek”. Wiem wiem, nie jestem oryginalna, niestety mój repertuar nuceniowy jest ubogi, ale Jasiowi wystarcza i Starszkom też wystarczał, czemu nie mógł się nadziwić K.
  24. Cześć Dziewczyny :) Właśnie jestem sama w domu, tylko z kotem, ale dziwnie i tak ciiicho . Miałam Dzień Otwarty w szkole u Średniego, więc K. musiał wziąć Jasia na basen ze Starszakami. A że mnie poszło w szkole szybciej niż wczoraj (byłam wtedy u Starszaka), to właśnie wreszcie mam czas tylko dla siebie, piję kawkę i napawam się ciszą W Krakowie nadal deszczowo i wietrznie, ale tak bardzo zimno jak straszyli nie jest, choć wszyscy już ubraliśmy kurtki zimowe. Ale już wiem, że jak mam Jasia w nosidełku, to trzeba mieć cieńszą kurtkę, bo ciało do ciała też nieźle grzeje ;). A zimową kurtkę już wczoraj założyłam późnym popołudniem jak szłam do szkoły, bo wiedziałam, że jak wyjdę wieczorem, to będzie zimno i rzeczywiście tak było. Cieszyłam się, że zimówkę miałam na sobie :). Ciekawe czy jeszcze przyjdzie ocieplenie? Zmieniłam dziś porę podawania kaszki Jasiowi, bo jak dawałam na noc, to budził się coraz wcześniej, od czasu podawania kaszki o 4.00, a dziś nawet o 3.30, a przed kaszką wstawał o 5.30. Dlatego dziś dostał kaszkę przed południową drzemką, a na noc dostanie samo mm. Muszę zobaczyć czy to zbieg okoliczności z tym wcześniejszym budzeniem się na mleko, czy to wina kaszki, a może pogody ;) Veronica, jak dziecko stabilnie trzyma w tym wieku główkę, to nie musi mieć jej już cały czas podpartej. To tak jak z noszeniem na rękach, na początku podtrzymuje się i plecki i główkę, a jak ją już utrzymuje pionowo, to wystarczy plecki podtrzymać dla bezpieczeństwa. Oczywiście nie znaczy to, że w ogóle nie podtrzymuje się już główki, bo kręgosłup w tym wieku nie jest jeszcze gotowy, by głowa cały czas była bez podparcia. Jaś był wczoraj w nosidełku ok. 15 min. i nie musiał mieć podparcia, bo główkę ładnie trzymał, ale gdyby tylko główka leciała albo bym widziała, że ma problemy z jej utrzymaniem, to natychmiast zapięłabym podparcie. Dziś już w nosidełku miał zapięte podparcie pod główkę, bo była jego pora drzemki i widziałam, że jest zmęczony. Tak więc są różne sytuacje i trzeba mierzyć siły na zamiary :) Przyczepiłaś ;) się do Jasia, a Twoja Emilka czemu nie ma główki podpartej w chuście??? Akurat widziałam Wasze zdjęcie na Dropie, ślicznie wyglądacie takie uśmiechnięte i szczęśliwe :) Z sadzaniem dziecka, to w tym artykule od Werki, chodziło o przeciętne dziecko 4 mies., które jak wynika z opisu, jeszcze nie rwie się do siedzenia. Jak dziecko jest nie gotowe, to nie sadzamy je, by mu pomóc, albo dlatego, że mu będzie wygodniej, czy fajnie wygląda. Lili, a jaką porcję mm robisz dla Aleksa? Twój synek ma już miesiąc więc może wypijać spokojnie 120 ml mm. Zobacz na opakowaniu jakie porcje ma zalecone dla swojego wieku. No chyba, że robisz większe porcje, a on z tego wypija tylko 70 ml? Przemiany materii zazdroszczę, ja z tych co nawet od wody tyją Pati, jakby mi teściowa powiedziała tekst o dziecku „jaki to on niegrzeczny", to powiedziałabym, że pewnie ma to po tatusiu . Nie przejmuj się w ogóle takimi tekstami. Uśmiałam się z Twojego wyobrażenia o mnie . O klątwy ode mnie się nie martw, nie mam takiej mocy jak Beacia Inga, milusio czyta się to co piszesz o tacie i w ogóle to co piszesz, bo odbiera się to tak ciepło :). I jeszcze Ci powiem, że ze stylu pisania bardzo przypominasz mi moją najlepszą przyjaciółkę, niezwykle ciepłą i serdeczną osobę :) Co do spacerów, to są bardzo ważne dla dzieci m.in. dla hartowania organizmu, ale ja w taką niepogodę nie będę chodzić na spacery, bo ja nie cierpię deszczu ;). Jak są sytuacje, że muszę wyjść (jak np. do szkoły), to co innego, ale w ramach spaceru zostaje balkonowanie, ew. dzień bez spaceru ;). A jak Tobie deszcze nie przeszkadza, to śmiało spacerujcie :) Tusia, ale Ci fajnie, że jesteś w Brukseli. Zwiedzacie? Rób dużo fotek a potem się pochwal :) A Hania waży podobnie jak Jaś (wg mojej wagi 7,4 kg). Z rozszerzaniem dla niej menu, to jak masz wątpliwości, to zapytaj pediatry czy już jest konieczność. Jak poszło J. na prezentacji! Na pewno świetnie wypadł :) Beacia, bananowe placuszki smakowicie brzmią, skopiowałam sobie przepis. Wszystko wystarczy wymieszać i od razu można placuszki smażyć? A coś można dać zamiast tych otrębów? Z jedzeniem ziemniaczka, to może Iśka miała już go dość i dlatego go nie chciała. A może kasłała, bo jej się kawałek gdzieś w gardle przykleił. Możesz jej wtedy dać coś do picia. Ciekawe czy mój kot za parę lat się spasie, oby nie . Nie wiem czy Twoja siostra wie, ale podpowiedz jej, że jest specjalna karma dla kotów kastrowanych z Royal Canin. Mojemu kotu taką co drugą karmę kupuję. Super pomysł z koszulkami rockowymi dla wszystkich . Ja je kupisz, to zrób wspólna fotkę w tych koszulkach i ją nam pokaż, ok? :) Pazurki obcinam co niecały tydzień, rosną rzeczywiście szybko, dobrze, że nie cały czas tak będzie ;) beaciaW Może głupie pytanie z mojej strony, ale pod kombinezon to jakoś lekko ubrać chyba, nie? Spodenki, skarpetki (czy rajtki?), bodziak, koszulka i jakaś bluza? Tak pytam na tą temperaturę powiedzmy ok. 5st. lub tak jak pisze Dziubala, bliżej zera. I jeszcze jedno, odnośnie tego artykułu: Zazwyczaj dzieci zaczynają stabilnie siedzieć na przełomie 7/8 miesiąca życia. Czy to znaczy, że dopiero wtedy je sadzamy na krzesełku do karmienia? Z ubieraniem, to różnie bywa, bo zależy od dziecka czy jest ciepłolubne, jak i od odczuwanej temperatury na zewnątrz. Ja ubrałabym jak najcieniej pod kombinezonem, obojętnie czy body z dł. rękawem + rajtki, czy body z dł. rękawem + spodnie + skarpetki. Jakby było bliżej zera, to na bodziak jeszcze bluza albo sweterek i ciepłe skarpetki. A jak na zewnątrz czuć, że jeszcze zimniej się zrobiło, to Małe można kocykiem dogrzać i pokrywą od wózka. A wózek (gondolka) koniecznie wyściełany kocykiem, bo od dołu też trzeba zadbać o ciepełko :) Na krzesełku do karmienia, to sadzasz wtedy gdy czujesz, że to już jest ten moment. Nie trzeba czekać do 7/8mż. Jak masz regulowane oparcie, to już nawet teraz dziecko można posadzić. A jak krzesełko jest bez regulacji (oparcie tylko pionowe), to trzeba poczekać aż dziecko będzie zaczynało siedzieć, czyli utrzymywać się w pionie podczas prób siedzenia. Średni w krzesełku bez regulacji siedział jak miał 5 mż. inga jupi, jupi, jupi jest!!!! Dziubala bądź ze mnie dumna:) Brawo! Jestem z Ciebie dumna :) Śliczny suwaczek :) Werka, rezonans kręgosłupa robiłam naście lat temu gdy mi dysk wypadł. Ale w sumie masz rację, że dobrze byłoby to teraz zrobić. Jak będę u lekarki, to poproszę o skierowanie na rezonans, ciekawe czy da. A ciekawe ile prv kosztuje. Co do słoiczków, to moje starszaki tak do 11-12 mż. byli na słoiczkach. Dla mnie to super rozwiązanie, bo wygodne, szybkie i nie trzeba się było zastanawiać czy może jeść to czy tamto. Zwłaszcza przy Średnim doceniłam słoiczki, bo miał skazę białkową i musiałam uważać by nie jadł białka krowiego. Jaś od jakiegoś czasu śmieje się w głos, nawet Starszaki go prowokują do takiego śmiania się, bo to super brzmi Wstawiłam swoje zdjęcia, to teraz czekam na Twoje ;) Ania, po ciąży (2-5 m-cy po porodzie) wypadają włosy te, które w ciąży nie wypadły. Ot fizjologia ;) Bia, ja miałam robić posiew dla Jasia przed wizytą u nefrologa, ostatecznie spóźniłam się z pobraniem, bo na wynik czeka się 4 dni, a suma sumarum okazało się, że i tak byłoby niepotrzebne ;), wystarczyło zwykłe badanie moczu, które zrobiłam. Ale siuśki łapałam przez woreczek. Jakby wyniki wyszły nieteges, to powtórzyłabym badanie łapiąc bezpośrednio ;) Pipi, jak mały taki płaczliwy, to możesz mu podać mu czopki Viburcol, są homeopatyczne i bezpieczne. Może pomogą, bo szkoda, żeby Maluszek tak się męczył. Blania, Jaś je mm z kaszką, która jest z mlekiem. I tak daję 3 miarki mm i 3 łyżeczki kaszki. Nie jest gęsta, tylko płynna, po to by mógł pić z butli. Jak włosy Ci zbyt hurtowo wypadają, to je podetnij z długości, bo długie są cięższe i szybciej wypadają niż te krótsze, co jest logiczne ;). A włosy i tak szybko odrastają ;) Ania92 Dziubala: Jak nasz meteopata reaguje na taką pogodę? Strasznie :(. Dziś nie mógł zasnąć na południową drzemkę, potem 2h płakał! Biduś :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...