-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Ja synom do I klasy kupowałam plecaki (tornistry mnie nie przekonały). Chcieli z motywami bajkowymi, ale im odradziłam delikatnie tłumacząc, że te bajkowe mogą im się znudzić i za pół roku może się okazać, że będą się wstydzili z takim plecakiem chodzić. W tym wieku dzieci szybciej "dorastają" i to co podoba im się teraz, to już za kilka miesięcy może przestać, dlatego przekonałam chłopców by wybrali motywy bardziej uniwersalne, które im się na dłużej spodobają. No i każdy z nich wybrał motyw piłki nożnej :). Starszak miał ten sam plecak przez 3 lata. Do IV kl. kupiliśmy mu nowy i też wybrał z piłką nożną ;). Średni ten sam plecak będzie miał też do II klasy :) Piszę o tym po to, by wybór plecaka starannie przemyśleć, bo oprócz parametrów, które są istotne, to wygląd (motyw bajkowy itp.) jest równie ważny ;)
-
Dodam tylko, że Aniołowie pisała o fotoepilacji, a to coś innego niż depilacja laserowa, która jest bardziej skuteczna ;)
-
Dziwne wykorzystanie kobiecego mleka
Dziubala odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
Margeritka Dziubala Margeritka, taka biżuteria z mlekiem kobiecym, to tak delikatnie mówiąc trąci jakąś schizą ;) to jeszcze nie koniec, gdzieś w USA są restauracje z lodami z mleka kobiecego...jedni uważają, że picie mleka od krowy jest chore, inni, że wykorzystywanie mleka kobiecego jest bardziej chore, ja uważam, że to nie tylko głupie, ale również niebezpieczne, bo wątpię, żeby ktoś badał takie mleko do restauracji, nigdy nie wiemy, w jakich warunkach zostało ściągnięte i czy dawczyni nie cierpi na jakąś chorobę, przez takie mleko można się przenieść żółtaczkę, HIV i kto wie, co jeszcze Też słyszałam o takich lodach, ale prawdę mówiąc myślałam, że to ktoś wymyślił. Ja również nie zjadłabym takich lodów, nawet za darmo. -
BORYS - piesek chyba znalazł szczęśliwy dom.
Dziubala odpowiedział(a) na domi81 temat w Kącik dla mam
Niestety to nie pierwsza taka historia, a ludzie dalej się nie uczą na błędach... :( -
Cześć :) Zamówiłam Jasiowi dowód osobisty :). Dziwnie się czułam składając wniosek o dowód dla dziecka a nie dla siebie . Jeszcze miałam wcześniej problem, bo fotograf nie mógł robić fotki odpowiedniej, w sensie, że najlepiej jakby Jaś miał buzię zamkniętą, a on się cały czas śmiał . Po chyba 15 ujęciach stwierdził, że to nic nie da, bo dziecko ma za dobry humor i poważne nie będzie . Ja gdzieś czytałam, że dziecko do 5rż. nie musi być na fotkach poważne, ale fotograf nie do końca mi dowierzał i kazał podejść do UM zapytać czy taką fotkę może wydrukować, bo nie chce, żeby przez niego wniosek o dowód został odrzucony, bo zdjęcie niewłaściwe. No to poszłam, swoje odczekałam, koniec końców miałam rację, zdjęcie z uśmiechem mogło być :). No i dowód szybko do odebrania, bo w teorii miesiąc się czeka, ale w praktyce już po 2 tygodniach jest do odbioru, więc paszportu nie wyrabiamy. A wczoraj złożyłam wniosek o urlop wychowawczy. Został przyjęty, tak więc od 20.08. przez 1,5 m-ca będę na wychowawczym :) NindziowaMama, Ninka nadal nie ma ani jednego ząbka? A jeśli można spytać, to gdzie Ty mieszkasz? Rozrabiaka, dla odmiany Piotruś ma sporo ząbków :). U Jasia nadal 8 ząbków i od 4 m-cy cisza ;) Weekend ekstra, należał się Wam :) Aniołowie, kamperowanie, to w Polsce rzadki sposób na spędzenie wakacji. Mnie się kojarzy z Ameryką ;). Bawcie się dobrze, dużo zwiedźcie i niech Wam pogoda i ludzie sprzyjają :) Truskawa, oj, ja też bym chciała na 2 dni wyjechać gdzieś z przyjaciółką, np. do SPA :) Miłego dnia :)
-
Witam poniedziałkowo :) My od dziś tylko z 1 dzieckiem w domu, reszta u babci do soboty :) Szkoda, że od rana pada :( A muszę podjechać z Jasiem do Urzędu Miasta, żeby mu wyrobić dowód osobisty, a jutro paszport. Czas leci i zobaczymy, który dokument będzie szybciej wydany ;) Rozrabiaka, pierwsze słyszę o wysypce po 3-dniówce, która trwa 5 dni, ale w końcu medycyna idzie do przodu i co rusz pojawiają się jakieś nowe doniesienia ;) NindziowaMama, i byłaś na wystawie Lego? :) Aniołowie, gdzie wybieracie się na wakacje rodzinne? :) Co do straszenia dzieci, dla mnie to jest niedopuszczalne, bo wiem, że potem można mieć traumę (lub inne strachy w sobie) do końca życia. Dlatego w ten sposób nigdy żadnego dziecka ani na serio ani nawet w żartach nie postraszyłam ani nie postraszę.
-
Na wystawę Lego nie pojechaliśmy, bo siostra musiała u nas zostawić swojego synka na kilka h. A że mały ma 2,5r., to nie wyobrażałam sobie jeszcze z nim dodatkowo jechać. Wystawa trwa do września, to jeszcze zdążymy ją zobaczyć :) NindziowaMama, Rozrabiaka, to raczej nie była 3-dniówka, bo wysypka utrzymuje się 1 dzień, czasem dwa, a u Was była znacznie dłużej. Julia, 22.00, to za późna godzina na spanie dla takiego malucha. Kolki były i minęły, na całe szczęście dla Was, bo tylko wyobrażam sobie jakie to musiało być cierpienie (u mnie żaden z synków nie miał kolek) i przyzwyczajanie do późnego zasypiania powinno być wcześniej wyeliminowane. Fajnie by było jakbyś przestawiała powoli Hanię na wcześniejsze spanie, to jej dobrze zrobi (i Tobie też, bo będziesz miała czas dla siebie), bo od drzemki o 13.00 do 22.00 to za dużo czasu bez spania jest, może dlatego też Hania jest taka nerwowa. Zmieńcie rytuał wieczorny i np. co kilka dni kładź ją o 10 min. wcześniej niż zwykle. I z czasem dojdziecie do bardziej naturalnej godziny spania :) Miłego weekendu :)
-
Nikawa, to u nas chyba dobrze żywili, bo dzieci nie narzekały na zbyt małe porcje. Dokładki mogli brać, ale nie w nieskończoność, bo panie pilnowały, by dzieci nie jadły zbyt dużo ;) Domi, to córka nadaje się już do I klasy
-
Witam piątkowo :) U Was też tak zimno? W Krakowie mamy teraz 12 st. brrr. Ja przy kaffce mam rilaks, bo Jaś na drzemce, a Starszaki poszli grać w piłkę :). Jak nie będzie padało, to później planuję z dziećmi pojechać na "Interaktywną wystawę robotów i budowli z Lego". Ciekawa jestem wrażeń, zwłaszcza u Starszaków, a i Jaś będzie miał na co patrzeć :) Rozrabiaka, a jak długo Piotruś miał wysypkę? Super z wychodnym, fajna randka się zapowiada, fiu fiu ;) Chłodnik banalny, można modyfikować jak się chce. Ja zrobiłam chłodnik ogórkowy. I do 2 dużych jogurtów naturalnych dodałam lekko zblendowane 4 ogórki gruntowe (innych nie miałam ;)), z 6 rzodkiewek i 2 ząbki czosnku (1 by wystarczył ;)). Do tego sól i pieprz. Potem do lodówki na pół h i gotowe NindziowaMama, a właśnie, może u Ninki ta wysypka, to po 3-dniówce. Ninka nie gorączkowała wcześniej? Sporo dzieci ma tę 3-dniówkę w okolicy roczku, ma się ją raz w życiu. Polega na tym, że dziecko przez 3 dni ma gorączkę (w rzadkich wypadkach trwa dłużej), a jak zniknie gorączka, to wyskakuje wysypka, która pojawia się na brzuchu, klatce piersiowej, plecach, czasem na nogach i rękach, rzadko na twarzy. Ta wysypka po dobie-dwóch znika. Pasują objawy do Ninki?
-
Całodobowe przedszkola pewnie są wybawieniem dla niejednego rodzica, który gdyby nie taka placówka, to w sytuacji awaryjnej nie miałby co z dzieckiem zrobić (nie wszyscy mają dziadków, ciocie itp.). A czy to będzie nadużywane (a kiedy to jest normalne, a kiedy nadużycie?), to już nie nam oceniać...
-
Kisielowa, ja nie mam pomysłów, ale też się chętnie dowiem :). Może by detektywów zapytać, oni mają swoje sposoby
-
Katina, a co się dzieje ze skórą synka? Możesz spróbować kąpieli w mące ziemniaczanej, ale ona ma też właściwości wysuszające. Kąpiel w nadmanganianie potasu ma właściwości odkażające, wysuszające, łagodzące wypryski itp. Jak potrzebujesz nawilżyć skórę synka, to kąp go w emolientach. Jeśli masz wątpliwości jak mu pomóc ze skórą, to wybierzcie się do alergologa, na pewno Wam doradzi co i jak robić, by było lepiej.
-
Gosia_sz, biedna córeczka, ale ta szyna to dla jej dobra. Na fo znałam 2 dzieci z tą szyną i u nich była noszona od początku do ok. 8/9 mż. Trzymam kciuki, żeby na tej wizycie za 2 tygodnie bioderka były idealne i zapadła decyzja o zdjęciu szyny. Trzymajcie się, obie jesteście dzielne! :)
-
Domi, haha, dobre . Widziałam kiedyś taki przekrój mózgu mężczyzny, też się pośmiałam Nikawa, no proszę, a mówią, że program jest przeładowany Do 10, to dzieci uczą się liczyć w I klasie ;) A porcje nie są różnicowane wielkościowo? Myślałam, że to naturalne, aż podpytam kiedyś z ciekawości kogoś z przedszkola ;)
-
Domi, a próbowałaś go dotknąć? Ciekawa jestem jak bardzo parzy?
-
BORYS - piesek chyba znalazł szczęśliwy dom.
Dziubala odpowiedział(a) na domi81 temat w Kącik dla mam
Oj, niefajna historia :((( -
Dobry wieczór :) Jaś od niedzieli przestawił się na 1 drzemkę, wolałam jak miał 2 ;). Ciekawe czy jeszcze będzie okazja kłaść go na drugie spanko ;) A Wasze dzieci ile mają drzemek? Zrobiłam dziś chłodnik ogórkowy . Nawet całkiem smaczny wyszedł :). Jedyne co muszę zmodyfikować, to następnym razem dam 1 ząbek czosnku zamiast 2 ;). Jaś wcinał z apetytem, więc cieszę się, że nawet wersja mocno czosnkowa mu smakuje Poza tym, dziś po raz pierwszy Jasiek zaczął wychodzić z wózka. Potrafi się wyplątać z pasów i staje w wózku. Naciągam pasy ile się da, ale jakiś tam luz muszę zostawić, by mógł się ruszać, a Jaś to od razu wykorzystuje. Dobrze, że nie wychodzi w czasie jazdy, ale wystarczy, że zatrzymamy się na kilka sekund, a on już myk myk i stoi. Masakra ;) Nindziowamama, szczepienie możesz spokojnie odłożyć na jakiś czas. Tylko nie wiem jaki zwyczaj ma Wasza przychodnia, czy dzwoni i przypomina się ze szczepieniem, czy wysyła listy ponaglające do szczepienia? Jak nie, to spokojnie zwlekaj ile potrzebujesz. A jakby po Ninkę dzwonili, to możesz powiedzieć, że jest przeziębiona. A wtedy dziecka nie wolno szczepić. A jak nie chcesz kombinować, to wprost powiedz lekarce, że boisz się tego szczepienia i chcesz poczekać aż będzie starsza. Julia, a o jakie szczepienie pytasz? O świnkę, odrę i różyczkę? Ja będę szczepić za jakiś rok ;) Truskawa, ja jestem przeciwniczką leków do nosa (niszczą śluzówkę nosa i powodują, że katar trwa dłużej), ale jest bardzo fajny preparat homeopatyczny Euphorbium (psika się go do nosa), szczerze polecam :)
-
A ja kilka lat temu poddałam się depilacji laserowej i absolutnie nie żałuję. Poszło sporo kasy, ale było warto :) Przed depilacją jak było lato, to musiałam golić nogi co drugi dzień, a czasem codziennie, masakra. Po depilacji golę nogi (pachy i bikini ;)) raz na miesiąc ;) Właśnie w środę idę na tzw. powtórkę lasera (wcześniej robiłam co rok, teraz po 2 latach), to po to, by usunąć nowe włoski, które mogły wyrosnąć w tym czasie. Aaa, laser nie usuwa jasnych włosów, niestety. Szkoda, bo mam na rękach trochę owłosienia, ale jest za jasne, by laser uchwycił pigment. Muszę poczekać na nowy wynalazek, może kiedyś coś wymyślą na jasne włoski :)
-
Cześć :) Wcześnie rano była u nas nawałnica i burza. Teraz wiem dlaczego Jaś wczoraj wieczorem przez prawie 2 h nie mógł zasnąć i w nocy źle spał. Zobaczymy jaka będzie ta nocka, w każdym razie zasnął bez problemu :) Aniołowie, u nas Jaś nie miał okazji zobaczyć burzy, bo o dziwo ją przespał. Ale jeszcze niejedną okazję będzie miał, oby tylko się jej nie bał. Widok ciężarnej palącej to ohydny widok. Zawsze mi żal dzieciątka w środku :( U nas nikt nie pali, więc jest bardzo wyczulona na dym papierosowy i jak ktoś pali w niedozwolonym miejscu, to zwracam uwagę. Parę razy też zwróciłam uwagę babciom/dziadkom idącym z wnusiem na spacer i przy okazji palącym. Ale nikt się tym nie przejął i zawsze był argument typu – przecież palę na świeżym powietrzu i wiatr wszystko rozwiewa. No comments… Oj cięta jestem na palaczy! NindziowaMama, tak pytałam o to szczepienie, bo po jej podaniu po kilku dniach często wychodzi wysypka i tak mi się skojarzyło z tym co pisałaś. Ciekawe zatem co to za wirus co taką wysypkę robi. A jak jest teraz, wysypka zanika? A to szczepienie też odwlekam, zaszczepię za rok ;). Po Średnim mam uraz do tej szczepionki, bo miał NOP-a :( A z wyjazdami nie wierzę w modę na to czy inne państwo. Ludzie jadą tam gdzie kasa im pozwala, albo tam gdzie marzą się wybrać. Ważne by jak pisała Aniołowie, to „jechać świadomie, czyli wiedzieć, czego chce się od takiej wycieczki”. Słowację wybrałam ze względu na bliską odległość, bo patrzę przez pryzmat Jasia ;), a jeszcze musiałam znaleźć fajne atrakcje, bo patrzę też przez pryzmat Starszaków ;). Jak Jaś będzie starszy, to na pewno będziemy zwiedzać dalej położone państwa, bez względu na to na co będzie wtedy moda Alhena, pogońcie katarek i oby ząbki szybko wyszły, bo szkoda, żeby Lila tak się męczyła :(
-
Margeritka, to fajnie, że są takie przedszkola, gdzie można się bez problemów dostać. U nas rządzą punkty, a miejsc i tak jest za mało. Obowiązkowo dostają się 5 latki, a wśród 3- i 4 latków decyduje jak największa ilość punktów. I czasem jest tak, że 2 rodziców pracuje (za to też są punkty), a dziecko i tak się nie dostaje :( Nikawa, a jaki tam znowu program można wymyślić dla 2 latków ;). Może po prostu ściągną to co jest w żłobkach, bo co nowego można stworzyć ;). Ale w sumie wszystko jest możliwe
-
Rotawirusy i pneumokoki - szczepicie?
Dziubala odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
Karomama, umierają też osoby chore na grypę i jakoś mnie to nie przekonuje, by się na nią szczepić. Wydaje mi się, że musiałaby być epidemia chorób pneumokokowych wśród dorosłych, by się na nie zaszczepili. Znam osoby dorosłe, które się zaszczepiły przeciw grypie (zazwyczaj raz, bo po razy drugi nie chciały ;)), a nie znam żadnej dorosłej osoby, która by się na pneumokoki zaszczepiła. A, że tak zapytam z ciekawości - Ty się szczepiłaś na pneumokoki? -
Cześć :) Dziś osobiście pojechaliśmy do Międzybrodzia Żywieckiego odebrać Starszaków z obozu i znów jesteśmy wszyscy w komplecie :). Jaś szczęśliwy, że bracia są w domu :) Aniołowie, no właśnie ja też jestem zaskoczona reakcją innych ludzi, że „tylko” na Słowację jedziemy . Jakbym powiedziała, że jedziemy do Grecji czy Włoch, to takiego zdziwienia zapewne by nie było A z karmieniem, to u nas też Jaś nas karmi, rozczula mnie to niezmiennie, bo tak słodko i z namaszczeniem wkłada nam chrupkę kukurydzianą do buzi :) Truskawa, na Słowację, to do hotelu gdzieś blisko gór, ale muszą też być Parki Wodne ;) NindziowaMama, czyli nie ospa. A co ze szczepieniem, o które Cię pytałam. Była Ninka szczepiona na świnkę, odrę i różyczkę?
-
Dziwne wykorzystanie kobiecego mleka
Dziubala odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
Margeritka, taka biżuteria z mlekiem kobiecym, to tak delikatnie mówiąc trąci jakąś schizą ;) -
U nas Starszaki jadą na 3 obozy (na jednym już są :)), a całą rodziną chciałabym na Słowację, mam nadzieję, że się uda, a jak nie, to może będą Mazury :). Czasu mało, ale na pewno coś dla rodzinki znajdę :)
-
Natka231, w hotelu, o którym piszesz brakuje mi np. zjeżdżalni na basenie ;). No i szkoda, że napoje do obiadu/kolacji są płatne skoro, to jest stół szwedzki. Im większe się ma dzieci, tym większe się ma wymagania ;)