-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Karomama, pojedyncze przypadki infekcji, to zdarzają się zawsze, ale oby omijały nasze dzieci :)
-
Dorota was urządzi - oglądacie?
Dziubala odpowiedział(a) na Ulla temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Ulla, oglądałaś? :) -
Nie wiemy tak naprawdę, gdzie leży prawda, w każdym razie Karolcią zajęła się już jej rodzina.
-
Rotawirusy i pneumokoki - szczepicie?
Dziubala odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
Lonia11, jak dla mnie, to nie ma znaczenia kto będzie finansował szczepienia, tylko czy ten "ktoś" rzeczywiście na to kasę będzie miał. -
Ulla, ale ja nie mówię, że na plecaku ma być piłka nożna, tylko że u nas jest ten motyw, bo chłopcy piłkę kochają ;) Chodziło mi o to by pokazać, by np. nie kupować plecaka z Zygzakiem, bo w drugim półroczu część dzieci już się go wstydzi, bo to dla młodszych dzieci ;). Bardziej uniwersalnym motywem dla chłopca lubiącego motoryzację są "zwykłe" samochody czy rajdówki ;), wtedy plecak może przetrwać od nawet III klasy :). Tak samo "Gwiezdne Wojny" są ok i na długo, ale już np. Rajdek czy Tomek (lokomotywa) to szybko staną się "obciachowe" ;) Oczywiście każdy robi jak uważa, ja tylko dzielę się spostrzeżeniami z klas moich synów i znajomych ;)
-
Nie ma obowiązku karmienia piersią. Jest pokarm to karmimy, nie ma, to podajemy mm i nie ma w tym NIC złego :) Nic na siłę! Szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko :) A nie sposób karmienia (kp czy mm) decyduje o tym jakim jesteśmy matkami :)
-
Cześć Dziewczyny :) Od jutra znów mam tylko 1 dziecko . Starszaki jadą na obóz, to się w domu pusto zrobi... U Jasia w tym tygodniu pojawiło się pierwsze zdanie: "mama am" Alhena, Ty już wróciłaś do pracy, to o jakim lęku piszesz? A co mąż robi całymi dniami na lotnisku? Sytuacja w parku dziwna, widać te babska to ten typ, który usługuje facetowi w domu, bo facet jest od zarabiania a kobieta od bycia gosposią, haha . Już od dawna dziewczynki bawią się piłkami czy autkami i nie ma w tym nic dziwnego, tak więc w ogóle bym się nie przejmowała takimi tekstami ;) Mój Jaś też uwielbia mleko (zresztą on wszystko uwielbia ), mógłby je pewnie pić na okrągło, no ale pilnuję, by miał urozmaiconą dietę ;). A Basia coś pije i je poza mlekiem? ;) Truskawa, u nas Jaś je obiady te co my :) Miłego weekendu :)
-
NindziowaMama, nie znalazłam w ostatnich latach jeszcze serka, który byłby idealny dla dzieci ;). Unikam takich gdzie są dziwne barwniki, modyfikacje sojowe, takich które mają kwas cytrynowy i są słodzone syropem glukozowo-fruktozowym. Kilka lat temu kupowałam serki z polskich OSM, ale skiepścił się skład. Co zacznę kupować jakieś serki, to potem producent zmieni jakiś składnik (by było taniej dla niego) i muszę szukać innego serka. Kilka razy sama robiłam serki homo, wychodzą naprawdę smaczne :) Bakusiów nie kupuję, bo chyba miały kwas cytrynowy i coś tam jeszcze, ale nie pamiętam ;) Truskawa, super z wyjazdem do Władysławowa, choć plaże tam są wyjątkowo zajęte, ale może uda się znajdować fajny kawałek wolnego miejsca :) Film "Służące" też oglądałam :). Całkiem nieźle im wyszła adaptacja książki :) Kanapki Jaś je jak dorośli . To znaczy kanapkę robię jak dla dorosłych, a potem kroję ją na małe kwadraciki i takie sobie sam zjada :). Chyba, że kanapka się rozlatuje, to żeby Jaś się nie upaprał, to go karmię nabijając kanapeczki na widelec ;). Jaś jest wszystkożerny, więc co mu dam, to zje :). Jeszcze nie było takiej rzeczy, którą by wypluł ;). Dziś jadł oliwki, podczas gdy jego bracia krzywili się na sam jej widok, ja też Jak robisz Polci małe kawałki (na 1 gryz), to żeby ona ich nie rozkładała na części pierwsze, to możesz ją sama karmić, nabijając kawałek na widelec i wkładając jej do buzi. Zobaczysz czy wtedy kanapeczkę zjada bezproblemowo, czy woli części pierwsze ;)
-
Elciaaaa90, ja bym jeszcze tak z miesiąc poczekała z tym ćwiczeniem siedzenia. Szkoda dziecka zmuszać do czegoś na co jeszcze nie jest gotowe i można z tym jeszcze trochę poczekać. Ale jak masz zaufanie do swojej lekarki, to jej posłuchaj, a jak masz wątpliwości co do jej opinii, to wybierz się do innego lekarza na konsultację. Będziesz wtedy pewna co robić.
-
Cora, rozumiem, chyba w tej sytuacji też bym przyspieszyła odstawienie smoczka. A teściów współczuję! Co do oduczania, to większość rad dotyczy dzieci ok. 2 letnich i starszych. U młodszych dzieci to najczęściej jest schowanie smoczka i nie dawanie go. Grunt to konsekwencja i nie poddawanie się, dlatego do odstawienia smoczka, to najpierw rodzice muszą być gotowi ;). Ciężkie są 2-3 noce, a potem jest już ok. Życzę wytrwałości w podjęciu decyzji i powodzenia :)
-
Emilianka, napiszę Ci na przykładzie mojego synka :) - ser żółty w wieku 10 m-cy mój synek już próbował. W kanapce zaczął dostawać po skończeniu roczku. Dzieci mogą dostawać, jeśli tylko nie mają uczulenia na białko mleka krowiego. - wędliny, podobnie jak z serem żółtym. Kupuję tylko te z najwyżej półki cenowej, mające ponad 100% mięsa w 100g (wyjątkowo mające te ponad 90% w 100g). Unikam skladników takich jak benzoesan sodu, karagen, glutaminian i inne dziwnie brzmiące ;). Często mamy też "własną" wędlinę, bo jak piekę mięso na obiad, to to co zostanie schładzam i jest wędlinką ;) - parówki, nigdy dzieciom nie kupiłam (nawet tym starszym) i nie kupię. Jestem przeciwna parówkom, to żywność przetworzona i mająca dużo soli, bez walorów zdrowotnych. Choć można spotkać parówki mające ponad 90% mięsa, ale mnie to nie przekonuje ;) Ciekawostka - w żłobkach i przedszkolach dzieci nie mogą dostawać parówek na posiłek ;) - białko jaja kurzego, może dostawać, jeśli tylko nie ma na nie uczulenia. - kapustę świeżą i kiszoną, to jadł chyba po skończeniu roczku, choć kiszoną próbował wcześniej w surówce z jabłkiem i marchewką. A taką gotowaną, to chyba mając 9-10m-cy już jadł np. w kapuśniaku ;)
-
Elciaaaa90, Dziewczyny mają rację, Wojtuś ma jeszcze czas na siadanie. Są dzieci, które w tym wieku siedzą, a są takie, że bez trzymanki zrobią to mając 8-9mż. Jest różnica między siedzeniem (bo rodzica pomaga), a siadaniem (gdzie dziecko samo sobie siada). Sadzając dziecko na siłę, gdy jeszcze nie jest na to gotowe, to zrobimy mu więcej krzywdy niż pożytku. Jak Wojtuś do 8-9mż. nie będzie siedział, to wtedy będzie można pomyśleć o rehabilitacji, ale na pewno się bez niej obędzie, bo na każde dziecko przychodzi czas i do siedzenia, a potem do chodzenia ;)
-
Mirabelka83, mój najmłodszy synek też ma 13 m-cy i też jest smoczkowy (jako jedyny z 3 dzieci ;)). Wiesz, jak postawisz na swoim, to dziecko na każdym etapie życia odzwyczaisz ;). 13 mż., to wg specjalistów też dobry wiek na oduczanie, bo w tym okresie dziecko zaczyna naukę chodzenia, poznaje nowe rzeczy i może zapominać o smoczku. Choć spotkałam się też z opiniami, że to i za późno i za wcześnie, by dziecku smoczek zabierać. Za późno, bo były co najmniej 2 takie etapy w jego życiu, że dziecko mniej potrzebowało smoczka, chyba ok. 3-6 mż. i 7-9 mż. A że z kolei za wcześnie, bo dziecko jest "uzależnione" od smoczka i ciężko będzie mu go odebrać, bo większość dzieci rzuca smoczek przed 2 rż., dlatego może lepiej przeczekać jeszcze kilka miesięcy, a w międzyczasie obserwować czy nie nastąpi spadek zainteresowania smoczkiem i wtedy mu odstawić. A teraz możesz mu dawać smoczek tylko np. do spania albo jak widzisz, że go najbardziej potrzebuje. Nie dawaj smoczka dla samego dania, by po prostu miał.
-
Elciaaaa90, na gryzienie ma jeszcze czas :), teraz rządzą papki. Ew. jeszcze w formie "grudek" można powoli próbować podawać ;)
-
Zlewozmywak granitowy
Dziubala odpowiedział(a) na natalia85 temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Natalia85, w sklepach typu kasto, lerła itp. najczęściej można spotkać zlewozmywaki z granitalu (jak np. w linkach powyżej), to nie jest czysty granit ;). Ale wszyscy potocznie mówią na nie "granitowy". Ten granital to mieszkanka kruszywa granitowego z żywicą. Ale to bardzo dobre jakościowo zlewozmywaki :). Oprócz tego, że wyglądają świetnie (wybór ogromny), to mają wysoką odporność na zarysowania! Tak więc są warte kupienia, to będzie bardzo dobry zakup :) Moda modą, tak naprawdę raczej mniej zwraca się uwagę na to co modne, tylko bardziej na to co jemu się podoba, albo co będzie pasowało do jego kuchni :) Powodzenia z wyborem :) -
Urządzanie pokoju dla chłopca
Dziubala odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Nannka, tytuł wątku jest mylący, bo myślałam, że urządzasz pokój dla synka ;) Z inspiracjami u mnie jest tak, że lubię oglądać fotki gotowych wnętrz. Polecam tu zaglądnąć http://forum.muratordom.pl/showthread.php?99896-POKOJE-DLA-DZIECI-zdj%C4%99cia-do%C5%82%C4%85czcie-jak-macie-%29/page381 Jak coś Ci się spodoba, to możesz napisać maila do właściciela ;) Miłego oglądania :) -
Gość11, trzymam kciuki, żeby najbliższy sezon nie był naznaczony chorobami. Powodzenia :)
-
Elciaaaa90, to tylko wrażenie, a szkoda dziecku brzuszek rozpychać. Wojtuś ma 7 mies., więc możesz mu dawać oprócz bananów i jabłek również brzoskwinie, winogrona, porzeczki, borówki (zwane gdzie indziej jagodami ;)), maliny/jeżyny, śliwki, gruszki, morele, żurawinę, truskawki :) Jest jeszcze mały i nie wiem jak sobie radzi z gryzieniem, więc najlepiej owoce miksować, ew. rozgniatać widelcem :) Oczywiście obserwuj czy coś go nie uczuli i w razie czego odstaw. A za jakiś czas spróbuj znowu podać :)
-
Ząbkowanie - jak u was przebiega?
Dziubala odpowiedział(a) na mambach temat w Noworodki i niemowlaki
Emilianka, żel na dziąsełka jest lekiem, więc przedawkowany może dziecku zaszkodzić. A to czy i jakie ma skutki uboczne, to możesz przeczytać na załączonej do żelu ulotce. -
Elciaaaa90, trzecie dziecko mam na świeżo ;), więc Ci napiszę, że u mnie synek miał (ma nadal) 5 posiłków, w tym od 6mż. do 1rż. zjadał: 2 x mm, 1 x kaszkę, 1 x obiad, 1 x owoc (kolejność: mm, mm, obiad, owoc, kaszka). W międzyczasie picie :). Po roczku 1 mm wyeliminowałam, a w jego miejsce w zależności od dnia, to daję mu kanapkę/jogurt/budyń/kisiel :) Tak więc nie martw się, Twój synek powinien w tym wieku mieć 3 posiłki mleczne, 1 obiad i 1 deserek owocowy :) Urozmaicaj mu obiadki i deserki, by codziennie coś innego dostawał i jak najwięcej smaków poznał :)
-
Elciaaaa90, moim zdaniem Mały zjada za dużo kaszki. Wychodzi na to, że 4 posiłki ma z kaszką, podczas gdy zaleca się ją raz dziennie, gdzieś widziałam, że dwa razy, by dziecko szybciej przybierało na wadze. Synek przybrał 4 kg w ciągu pół roku, więc nie jest to mało ani szczególnie dużo, w każdym razie przybieranie nie budzi zastrzeżeń :) Przegryzki typu biszkopt całkowicie bym wyeliminowała, bo ani to zdrowe ani konieczne w diecie. Codziennie obowiązkowo w ramach choć 1 posiłku dawaj owocka, czy to deserek w słoiczku, czy jeszcze lepiej owoc. Mamy teraz sezon, więc jest w czym wybierać :). Im dziecko więcej smaków pozna, tym mniejsze szanse na to, że później będzie marudził z jedzeniem czy nowymi smakami ;)
-
Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie
Dziubala odpowiedział(a) na ronia temat w Przywitaj się
Zabka88, Gabilabi30, miło Was widzieć na Parentingu :). Mam nadzieję, że znajdziecie tu odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania i nawiążecie wspaniałe znajomości :) Pozdrawiam :) -
Witam poniedziałkowo :) Jestem nadal zmęczona po weekendzie, ale przynajmniej urodziny Średniego bardzo udane :). Radość dziecka bezcenna :). A Jaś dał popis nowych umiejętności :) Truskawa, inhalator super rzecz, ale to wtedy gdy dziecko często choruje. Jak raz na jakiś czas, to można się bez niego obyć. Ja nie kupiłam choć przy drugim dziecku planowałam, bo wszyscy straszyli, że starszy będzie choroby przynosił i przez to drugie dziecię będzie częściej chorować. Nic takiego miejsca nie miało. Zobaczymy jak będzie z Jasiem, ale jak teraz nic nie złapał, to jestem dobrej myśli, że nie będzie za często łapał choróbsk ;) Jaś póki co idzie do żłobka. Julia, spróbuj z innym smakiem mm. A może np. mleko ryżowe czy migdałowe jej podejdzie. Z innych produktów, to może robione koktajle z owocami, jogurty naturalne albo owocowe, serki homo, ser żółty, ser biały, budyń, kaszka manna. Coś na pewno polubi :) Rozrabiaka, Jaś też uwielbia wodę, chyba wszystkie dzieci lubią się pluskać :) Jak ciepła woda jest w termach? „Dziewczyny z powstania” to z chusteczką czytałam, bardzo poruszająca książka. A czytałaś „Służące”? Też polecam, niesamowicie się ją czytało :)
-
Cześć :) Ale tu ruch ;) Jutro wracają od babci Starszaki i dom będzie znów pełen dzieci i gości, bo jutro Średni ma imprezę urodzinową :) Jaś będzie miał pełno wrażeń :) A dziś się wzruszyłam, bo Jaś zrobił samodzielnie 3 kroczki :) NindziowaMama, pewnie lada moment wyjdzie pierwszy ząbek :) Gratki chodzenia :) Miłego weekendu :)
-
Gość11, zanim zmienisz lekarza, to wybierz się na konsultację do innego pediatry i zobacz co on powie. Na odporność dziecka ma wpływ wiele czynników. Do kształtowania odporności ważna jest też temperatura w domu (zwłaszcza zimą, czyli max. 20-21 st.), odpowiednie ubieranie (niestety w Polsce większość dzieci jest przegrzewana), czyli ubieramy dziecko tak jak siebie, co oznacza, że jak mamy 1 warstwę, to dziecko też, jak mamy krótki rękawek, to dziecko też, itd. No i bardzo ważne jest odżywianie, czyli każdego dnia owoce, warzywa, mało słodyczy (max 1-2 w tygodniu, a jak dziecko jest choć trochę chore, to zero słodyczy), gorący posiłek (pomaga dodawanie czosnku do dań z mięsa), picie mleka z miodem itd. Polecam taką miksturę, którą my pijemy od lat. Wieczorem do szklanki wody daję dużą łyżeczkę miodu wielokwiatowego i plasterek cytryny. Przez noc stoi sobie na szafce nocnej, a rano zanim wstaniemy, to każdy pije swoją miksturkę. Chorób u nas nie ma, nawet zwykłych przeziębień, ale wiadomo, że to nie tylko dzięki miksturce ;) Wasz lekarz widząc jak dziecko często choruje dawno powinien zlecić badania, które sprawdzą odporność dziecka (by wykluczyć zaburzenia odporności) i powinien zaproponować szczepionkę na odporność, co prawda nie daje ona 100% gwarancji skuteczności, ale zawsze warto spróbować :). Jeśli syn często brał antybiotyki, to mogły niestety wpłynąć na odporność. A dawałaś synowi jakiś probiotyk? Albo syrop na odporność? Możesz to oczywiście skonsultować z lekarzem, ale nie zaszkodzi podawać synowi Dicolofr30 przez dłuższy czas np. 3 m-ce, by "uspokoić" jelita/brzuch (choroby biorą się z brzucha!). A co do syropu pomagającemu na odporność, to ważne by zacząć go brać nie, jak już choróbska panują, tylko już od połowy sierpnia. Tak piszę na szybko i na gorąco to co wiem, ale są to sprawdzone rzeczy :)