-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez frania
-
I znów super nagrody!
-
Affi - najważniejsze, że wszystko ok. A termi jak to termin zweryfikuje samo maleństwo A propos badań, to ja jutro lub w poniedziałek muszę iść zrobić przed wizytą, również mam sporą listę. Niunia, dzięki za Arkę :)))
-
Niunia, dzięki za opis gołąbków - pytałam dlatego, że jak się okazuje robię inaczej :-) Ryż, mięso mielone, podsmażana cebulka, pieprz i sól do smaku, jajko. Ostatnio robiłam w kapuście włoskiej i też wyszły smaczne. A do nich obowiązkowo sos grzybowy własnej roboty :))) Tak a propos jedzenia to napiszę Wam przepis na szybką i wyjątkowo smaczną potrawę Pascala, odkryłam ją ostatnio: 3 duże polędwiczki wieprzowe 20 dkg boczku chudego 20 dkg cebuli 1 cytryna 2 opakowania śmietany 36% 3 łyżeczki słodkej papryki mielonej makaron wstążki (lub każdy inny :)) coś zielonego do posypania ---> ja dałam pietruszkę Polędwiczki pokroić w plastry i obsmażyć na mące. Na patelni zeszklić cebulę, dodać drobno posiekany boczek. Do śmietany wsypać paprykę, wymieszać. Dodać mięso do boczku i cebuli, do tego dodać śmietanę. Wycisnąć sok z cytryny, wymieszać. Na koniec posypać zieleninką, jeśli ktoś lubi. Dodać do makaronu (raz jadłam z ryżem, też było dobre). Smacznego! (aż się zaśliniłam )
-
Raczyca, mój termnin z usg to 28 września
-
martusia Co tam u Ciebie Martusia? W sobotę lecicie do Polski, z tego co pamiętam?
-
Niunia - jestem pod wrażeniem Twojej babki. Wygląda piękie i zapewne tak samo smakuje A gołąbki jak robisz, jeśli można zapytać? Z jakiej kapusty, jakie nadzienie?
-
Witajcie Kochane! I znów widzę nowe koleżanki - suuuper! Co do wątpliwości i zamartwiania się - wiadomo, że całkiem się nie da, ale trzeba jakoś zdroworozsądkowo podejść do tego (wiem, wiem - łatwo się mówi). Affi - ja już myśl o tym "po co mi to było" miałam kilka razy od początku ciąży. W momentach zwątpienia i złości, więc doskonale Cię rozumiem i widzę, że wiele nas łączy Dziewczynom, które właśnie widziały swoje Maleństwa gratuluję, a za Affi mocno trzymam kciuki i proszę o relacje po wizycie!
-
Czekające na II kreseczki - Sezon 2
frania odpowiedział(a) na ronia temat w W oczekiwaniu na bociana
roniafraniaRoniu - zagłosowałam. I postaram się codziennie, jeśli mnie pamięć nie zawiedzie Franiu młoda już wie ? Wie, powiedziałam jej po usg. Głównie po to, żeby wytłumaczyć jej, że nie mogę jej teraz podnosić, że powinna uważać na mój brzuch. A ona niby nie zareagowała, ale potrafi ni stąd ni z owąd sąsiadowi, albo komuś w tym stylu wypalić: "Mamusia, tatuś i ja będziemy mieć małego dzidziusia. Jest u mamy w brzuszku". :))) -
klamorkaAffi współczucia...wiem jak może to być uciążliwe...Poza tym mój mały też jest energicznym dzieckiem ale wstaje o 7...niewiem jak mam spożytkować tą jego energię.Mój M ma ciągle pretensje,że mały broi czy marudzi albo krzyczy...Czy on nie rozumie,że to jest dziecko?on nigdy nie był dzieckiem?Zapomniałam on byłcudownym dzieckiem któreod razu wiedziało,że musi się iść do swojego pokoju bawić się zabawkami i zawsze był grzeczny...nigdy nie krzyczał...Boże...zastanawiam się czy nasz związek ma jeszcze sens...nie potrafię z nim rozmawiać bo on na wszystko reaguje krzykiem....No a przed chwilą dowiedziałam się,że nie umiem sobie radzić z dzieckiem...i,że zachowuje się jak nastolatka...Niestety nie mam doświadczenia w wychowaniu dzieci w przeciwieństwie do niego...Ale tak to jest z facetami z odzysku...Myślał,że ciągle będę taka jak w dniu naszego poznania...ale z niego też wyszła bestia...Młody wstanie zabieram prowiant i idziemy na długiiii spacer....A niech tylko domnie zadzwoni....uduszę!!! Czy ja do kurki jasnej będę miała kiedyś spokój??? Klamorka - skąd ja znam ten ból... Mój mąż nie ma cierpliwości do dzieci. Uważa, że powinny się ładnie i cicho bawić w kącie. A że nasza córa jest wulkanem energii, to wiadomo, że są scysje. I mój też jest z odzysku, ma syna, więc doświadczenie noby większe. Ale traf tu za chłopem... Echhhhhhhhh Trzymaj się!
-
Czekające na II kreseczki - Sezon 2
frania odpowiedział(a) na ronia temat w W oczekiwaniu na bociana
Roniu - zagłosowałam. I postaram się codziennie, jeśli mnie pamięć nie zawiedzie -
Czekające na II kreseczki - Sezon 2
frania odpowiedział(a) na ronia temat w W oczekiwaniu na bociana
adriana8899Coz za powroty tu ostatnio... Nataszka, Frania, Ja... Franusia masz jakies fotki domu?? Chetnie bym zobaczyla. No i Julcie moja piekna. Nie mam aktualnych, niestety. Byliśmy tam wczoraj, ale aparatu zapomnieliśmy Załączam takie ze stycznia. Teraz mamy juz schody i płytki w kuchni i przedpokoju. Reszta nie ruszona, zwłaszcza łazienki, a do końca kwietnia musimy się przeprowadzić -
Czekające na II kreseczki - Sezon 2
frania odpowiedział(a) na ronia temat w W oczekiwaniu na bociana
Witajcie Dziewczynki! Trochę mnie tu nie było, co? Mam nadzięję, że załapię się na okrąglutką 200 stronkę! Wybaczcie, że nie jestem na bieżąco, dostrzegłam wielki powrót Ady - witaj Kochana! Super, że jesteście u siebie, teraz to już będzie tylko lepiej Na nk widziałam pierwsze kroczki Gabi - super. Przepraszam, że rzadko do Was zaglądam, ale padam do spania po 9, w ciągu dnia praca, potem dziecko, dom no i wykańczanie domu - jestem padnięta. Wiem, że nie powinnam narzekać, ale kiepsko się czuję. Mam cichą nadzieję, że II trymestrze będzie choć ciut lepiej. Trzymam kciuki, żeby bociek na wiosnę zawitał do oczekujących -
madlenedzien dobry Maleństwo04 witam cie bardzo bardzo serdecznie i gratuluje dzidziusia w brzuszku super ze z nami jestes widze ze i ty masz problemy z sennoscia. moze to zabrzmi egoistycznie ale sie ciesze ze nie jestem sama od wczoraj znowu mam nudnosci.. co zjem to oddam:p co do L4 mysle ze jakbym pracowala takze z poczatkiem ciazy przeszlabym na zwolnienie oczywiscie jesli bylaby taka mozliwosc. w koncu malenstwo jest najwazniejszewicia255 bedziemy czekaly na sobotnie wiesci no i oczywiscie trzymaly kciuki frania co do narzekania to po to nas masz ja tu nic nie robie tylko ciagle marudze hihi avalka ja wczoraj juz se zaopatrzylam w kremy na rozstepy, tym bardziej ze mam do nich sklonnosci. w 1 ciazy uzywalam tego tone a i tak po porodzie wygladalam jak zebra dobrze ze blakna z czasem. no ale lepiej dmuchac na zimne co do wagi to warzylam sie miesiac temu i juz mialam sporo na plusie. zobaczymy jak bedzie teraz. tak czy inaczej bedzie dobrze justa83 ja sie w tym moim ciazowym cialku zakochalam zreszta jak mowi moj maz niema nic piekniejszego niz kobieta w ciazy andzia1982 sama jestem ciekawa ile nas sie juz uzbieralo.. tylko liczyc sie nie chce dzisiaj troszke przesadzilam ze sprzataniem, pobolewa mnie brzuch i strasznie boli krzysz.no i wymioty wrocily. nie moge sie doczekac poniedzialkowego usg ale jednoczesnie panicznie sie boje.. im blizej terminu tym gorzej. chyba z polowa z nas w przyszlym tygodniu bedzie po usg prawda? pamietam takie terminy jak 12, 15 i 16 marca zaczynam myslec o kolorowym usg na plytke, jak myslicie kiedy najlepiej je zrobic? dziewczyny czy to mozliwe zebym juz zaczela czuc delikatne ruchy???? jak nie to cos z moja wyobraznia Witajcie Dziewczynki! Własnie miałam Wam zadać to samo pytanie. Bo jakąś chwilę temu poczułam taki "cios" od wewnątrz. Ale w 12 tygodniu?! My z Madlene mamy usg 15.03. Inne dziewczynki nie się przypomną. I warto byłoby zrobić aktualną listę Wrześnióweczek, najlepiej w 1. poście. Tyle, że jego pisała Bjedronka, która tu nie zagląda...
-
Witajcie Dziewczynki! Affi - współczuję, doskonale wiem, co czujesz. Mnie wszyscy dookoła mówili, że drugą ciążę przechodzi się zawsze gorzej niż pierwszą. Na to się nastawiałam i tak też się dzieje. Nie pamiętam takich "uciążliwości" podczas 1. ciąży. Mnie koleżanka poleciła migdały i na chwilę po nich przechodziło - spróbuj, może i Tobie pomogą I miejmy nadzieję, że to złe samopoczucie to tylko do początku II trymestru będzie nas trzymać. Affi, a Ty masz niezły wulkan energii w domu. I pobudki o 4.50 Moja niunia też jest żywym srebrem, ale wstaje przed 7 To życzę Wam udanego dnia. BEZ MDŁOŚCI!
-
Mąż i żona od prawie 4 lat
-
Cześć Dziewczynki! Witam nową koleżankę Mamy podobny termin - ja na 28.09. - ale pewnie się to jeszcze zmieni podczas usg, a potem dzieciątko samo zadecyduje, kiedy będzie chciało przywitać się z mamusią Super, że jest nas coraz więcej. Jak tam Wasze samopoczucie? Moje fatalne, ale nie będę narzekać. Już chciałabym siedzieć w domu. Mocno Was ściskam i życzę miłego dnia!
-
Klamorka - wiem, co czujesz. Mój mąż ostatnio też zachowuje się skandalicznie. Ja rozumiem, że ma na głowie wykanczanie domu i nerwy z tym związane, ale są pewne granice. Stwierdził ostatnio, że zachowuję się jakbym była obłożnie chora. A ja sobie przypominam jedynie, że robię wszystko, co robiłam nie będąc w ciąży - chodzę do pracy, zajmuję się córą, gotuję, itp. itd. A to wszystko do spółki z tym nie za fajnym samopoczuciem. Niech on by się jeden dzień czuł tak jak ja już 2 miesiąc, to pewnie by zaraz "umierał"... Dobra, wyżaliłam się Wam, to idę popracować! Miłego dnia!
-
Witajcie dziewczynki! Mam nadzieję, że macie się dobrze, a przynajmniej lepiej niż ja. Wczoraj wieczorem było mi tak niedobrze, że wymiękłam i się popłakałam. I modliłam się, żeby jak najszybciej zasnąć. Już nie wyrabiam z tymi mdłościami. Trzymają mnie praktycznie cały czas, a najgorzej jest wieczorem :((( A jeszcze moje dziecię dało popalić wczoraj, więc już było całkiem "fajnie" :((( Zostawiam Wam uściski!
-
Spokojnych 9 miesięcy Wam życzę, Listopadóweczki! Wrześniówka 2010 :)
-
Łączę się w bólu z tymi, którym doskwierają dolegliwości ciążowe. Ponieważ mam termin na koniec września, to moje trwają już od ładnych paru tygodni. Naprawdę, najgorszemu wrogowi nie życzę. Jest mi niedobrze nieprzerwanie od wstania po zaśnięcie. Mam tylko maciupeńką nadzieję, że II trymestr się zbliża i wtedy będzie lepiej. Bo jakby tak miało być dłużej, to ja nie wyrobię. Co do odzwyczajania od pieluszek - moja Jula przestała z nich całkowicie korzystać przed wakacjami, czyli miała 2,5 roku. Ale było to poprzedzone żmudną pracą. My miałyśmy ten problem, że ona bardzo dużo pije. Dlatego też zdarzy jej się jeszcze teraz "podsikać" piżamę w nocy. na pewno trzeba być konsekwentnym i cierpliwym - wiem, łatwo się mówi... A wiosna i lato to najlepszy okres na pieluchowe rewolucje. Witam nową koleżankę!
-
Witajcie Dziewczynki!
-
Witajcie, wrześniowe panie! Justa - prześliczne zdjęcie! Emilcia - mam nadzieję, że już będzie ok! Większość z Was już weszła w II trymestr, gratulacje! Jeśli nie macie typów w konkursie fotograficzny, to będzie nam niezmiernie miło, jak zagłosujecie na nas :))) ---> Message - Galeria zdjęć Parenting.pl Życzę udanego weekendu, Kochane!
-
Cześć Dziewczynki! Witam Wicię, nową Wrześnióweczkę! Fajnie, że do nas dołączyłaś, rozgość się i pisz dużo - Justa - współczuję bólu, mam nadzieję, że już nie wróci. Andziu - czyli za Ciebie trzymamy kciuki w piątek za tydzień Życzę Wam spokojnego dzionka :)))
-
Klamorko, chciałam zauważyć że w terminie dzielą nas tylko dwa dni :)))
-
Klaudusiu - trzymaj się i zobaczysz - wszystko będzie dobrze! A infekcji współczuję - miałam takową na początku poprzedniej ciąży Trzymam kciuki, aby wszystko było ok, a Ty dawaj nam znać, co u Ciebie. Klamorko - nie pospieszyłaś się wcale z imionami - mam imię dla dziewczynki - Zosia (na cześć zmarłej w lipcu ubiegłego roku mojej ukochanej babuni). A ponieważ życie bywa przewrotne i mam przeczucie na chłopaka (i tak pewnie będzie) ---> to nie mam imienia, bo żadne męskie jakoś wyjątkowo mi się nie podoba. Może Wy mi coś podpowiecie? A propos samopoczucia to mnie biust boli od początku stycznia, niedobrze mi też chyba z 2 miesiąc. Ale nie wymiotowałam, w pierwszej ciąży również.