Joaś
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Joaś
-
weszłam na chwilę do pokoju i już widzę to sprzątanie. totalna demolka jest. masakra. trochę mam poprzykrywane wszystko folią ale już czuję że grubsze sprzątanie mnie czeka. a co do prezentow to mam zawsze z tym problem. w tym roku z mężem już sobie kupiliśmy wczoraj prezent - aparat na raty więc na święta tylko drobiazgi sobie jakieś. a dla reszty rodzinki to już zupełnie nie mam pojęcia. raczej też skromnie będzie bo wydatków w tym roku pełno mamy.
-
cześć dziewczyny, Gośka - mam nadzieje że to okaże sie tylko przybrudzeniem i nie będziesz musiała iść do szpitala leżeć. ja ostatnio też się wystraszylam jak zobaczyłam troszkę krwi ale się okazało że po prostu przy infekcji mialam otarcie i to stąd było. w końcu mamy tam wrażliwe miejsca i czasem nawet naczynka mogą pękać. a z tymi prezentami to fajnie, nawet jeśli nie konsultowane. ja niestety poza jednym pajacem nic nie dostałam (no oczywiście nie licząc zakupów mojej mamy). jakoś nie mają moi znajomi małych dzieci. nawet nie mam na kim poćwiczyć buu:( Evelka - ten Twój kolega to jakiś biedak pechowy ostatnio, jak nie szczęka to samochód. chociaż chyba trochę szczęścia w nieszczęściu ma skoro nic poważnego mu się nie stało. napisz jak tam piesiulek się miewa po nocy. Aniu widzę że ambitnme zadania sobie stawiasz. ja też bym coś chętnie sama stworzyła ale chyba antytalent do robótek ręcznych ze mnie. jakoś nigdy nie miał okazji nikt mnie w te tematy wciągnąć, ani mama ani babcie. a fajnie byłoby coś samemu zrobić. choćby wydziergać nawet. Donia, Margolcia - odpoczywajcie kobiety. i niech Krzyś i Zośka grzecznie siedzą do stycznia. ja mam od rana manewry, bo panowie wymieniają okna w dużym pokoju. schowałam się w małym pokoju z kompkiem i siedzę pod kocem.
-
ale napisałyście jak mnie nie było. przeczytałam i już większość zapomniałam też mam dziury jakieś w tej ciąży chyba. błądzę i błądzę. dobrze że domu trafiam. odebrałam kasiorkę z zusu. na razie dostałam nr telefonu do kierownika listonoszy i mam zamiar zadzwonić i zgłosić problem a jak to nie pomoże to wtedy skargę złożę. nie będę od razu wredotą, może ustna uwaga podziała. połaziłam po sklepach trochę ale tam ciągle to samo. nic nie kupiłam bo juz i tak za bardzo nie mam co kupować. tyle że z nudów można się pokręcić no i zawsze to trochę ruchu. Margolcia - trzymajcie się z Zośką jak najdłużej. a z ruchami to różnie bywa. moze Zoską miała spokojniejszy dzień. czytałam że czasem się tak zdarza, że nagle dziecko robi sie na dzień dwa spokojniejsze. też tak miałam. najważniejsze to być pod kontrolę i jak coś Cię niepokoi to wal do lekarza. Evelka - o ja też wiem co to alkoholizm. mój tata jest aa. na szczęście nie pije już ponad 20 lat. coś tam mgliście pamiętam z dzieciństwa ale nie były to jakieś traumatyczne przeżycia. pamiętam też dobrze klub aa, całe rodziny tam wspólnie radziły sobie z chorobą. takze miałam szczęśćie że on się leczył i jest ok. ale mam też ciotkę która pije praktycznie całe życie. rzadko kontakt utrzymujemy ale strasznie widzieć co ta choroba robi z człowieka. niestety nie wszystkim można pomóc, nawet jeślki rodzina się angazuje. no a mój małż się zakwalifikował na integracyjny wyjazd w kwietniu z firmy do egiptu za niedużą dopłatą. kurcze ale mu zazdroszczę. a u mnie w firmie taka nędza ze szok, chyba bede szukac nowej, lepszej pracy w przyszłym roku. jeszcze premii za lipiec-wrzesien nam szef nie wypłacił. żenada.
-
Anna - Ty to widzę masz przeżycia życiowe. ale nie wiń się bo to nie Twoja wina. alkoholicy są niestety osobami tak chorymi emocjonalnie że często ciężko a nawet nie można im pomóc. szkoda że siostrze zabrakło siły dla dzieciaczków. co do mojej wagi to się wczoraj odważyłam zważyć i nawet mile zaskoczona byłam - +10 kg u mnie , więc przyrost nie jest tak gwałtowny jak ostatnio więc pilnuje się żeby nie przegiąć ze słodyczami i mam nadzieje ze już nie grozi mi 20kg. jeszcze mam 8 kg nadbagażu sprzed ciąży więc będę miała co zrzucać. dzisiaj wyruszam do szkoły rodzenia i przy okazji pozałatwiać sprawy na mieście jak już się zwlokę z 4ego piętra. muszę uderzyć na poczte bo mam awizo z zusu więc kasiorkę odebrać. swoją drogą chyba powinni mi ją do domu przynieść skoro byłam wczoraj jak listonosz chodził. zapytam się i jakby co to zażalenie złoże bo coś czuję że ten listonosz od jakiegoś czasu unika 4ego piętra a ja dużo rzeczy zamawiam teraz żeby nie łazić. ostatnio wepchnął mi śpiworek w kopercie do skrzynki. a był to list polecony, więc jestem ciekawa czy pokwitował sam za mnie a to już jest podrabianie podpisu. mam zamiar tam dzisiaj trochę zainterweniowac bo mnie to wkurza. i jak już będę w bojowym nastroju to jeszcze do banku pójdę bo też mi tam pobrali kasę za transakcję której nie było i muszę tam tez jakąś reklamacje złożyć. miłego dzionka brzuchatki
-
Strasznie mi przykro Kropka. Wyrazy współczucia. Wiem jak to boli [*] dla Twojej babci
-
evellka01Anna - Wiem, że nic nie poradzę, ale to strasznie irytujące :/ Tymbardziej, że nie odbiera nawet głupiego telefonu... a ja siedzę i się martwię czy mu się coś nie stało (miał już 3 wypadki samochodowe :/) bo jeździ jak wariat, a później to dziwić się że skurcze mam :( A jak mam do niego pretensje, że mnie nie potrzebnie stresuje to on mówi 'to po co się denerwujesz' . Ciekawe czy on by się nie denerwował jakbym zniknęła gdzieś nagle na kilka godzin i nie odbierała telefonu. Uch... Pralka wyprała, a ja nie mam co z ubrankami zrobić uuu.. chyba na grzejniki porozwieszam :P "to po co się denerwujesz" skąd ja to znam. mój co prawda tak nie znika ale jak są spięcia to ja się zawsze podkręcam strasznie a on nic, nie odzywa się i potrafi tak cały dzień. mogę sobie płakać bez końca (bo ja taka płaczliwa jestem) a on nic. czasem się zastanawiam czy naprawdę taki niewzruszony jest czy jak. a potem mówi właśnie "i po co się denerwujesz". co tam porabiacie wieczorem??. ja byłam na zakupkach, mąż niedawno wrócił i obiadek zjedliśmy późny (tzn mój to był już drugi ). zaraz mam zamiar iść się kąpać i "balsamować". smaruję się i smaruję a i tak mam kilka nowych rozstepów buuuuu. no ale to do przewidzenia było gdyż mam skłonności i już troszkę starych rozstępów tu i ówdzie też. no ale może dzięki smarowaniu nie będzie tak źle.
-
hej brzuchatki jakieś lenistwo i marazm nas dopada?? ja tez jakaś nie do życia siedzę i poleguję sobie. względny porzadek na razie mam więc nawet nie sprzątam. łazienka rozgrzebana tzn mąż remontuje, okien jeszcze nie wymienili wiec na razie nie sprzątam bardziej bo szkoda zachodu. Asiolek, evelka, anna - gratulacje wizyt. rosną te nasze dzidziole tak szybko że hoho. nim się obejrzymy już będzie styczeń. zaczynam się bać... jak tam Donia u Ciebie, byłaś u lekarza??? a gdzie się reszta pochowała. Aniu współczuję przeżyć z chłopem. oni jużtak mają chyba ze ciężko wytrzymac. mój też czasem mi sie wydaje że mało się mną i brzuszkiem interesuje. miejmy nadzieje że jak już dzidziolki będą z nami to wtedy będą bardziej zaangażowani. tak mi nudnawo odkąd większość zakupów porobiłam, tak to chociaż na allegro i po sklepach sobie szusowałam, a teraz jak już na razie nie ma co kupować ani kaski to lipa.
-
Donia, lepiej podejdź do lekarza, albo na izbę przyjęć niech sprawdzą co to jeśli mówisz że nie siku. ja mam czasem uczucie jakbym sie miała posiusiać w majtki ale póki co jeszcze mi sie nie zdarzyło. kilka kropelek to może nic takiego by nie było ale z tego co piszesz to troszkę więcej więc lepiej sprawdź, bedziesz spokojniejsza.
-
hej, styczniówki jakieś zapracowane chyba bo nic nie piszą prawie. a ja się dzisiaj obijam, mam dzien nicnierobienia w planie. zaczęłam sobie poczytywać "Język niemowląt" i gazetki ciążowe które dostałam. poza tym przyszła kolejna zamówiona przesyłka, więc musiałam się nacieszyć przekładaniem nowych nabytków. na pierwszy rzut oka (nie wie jak po praniu będzie) mogę polecić ubranka tej firmy, miłe w dotyku, żywe kolorki, wyglądają solidnie. Informacje o UĹźytkowniku RYS47 - Aukcje internetowe Allegro mają też sklep internetowy i tam jest nawet jescze odrobinkę taniej (pewnie o prowizję z allegro) więc jak bede nastepnym razem zamawiać to ze sklepu ich zamowie. wcześniej o nim nie wiedziałam: OdzieĹź - sklep-dla-dzieci.eu
-
hej, ja nie mam doświadczenia z kosmetykami ale poczytałam trochę opinii. prawda jest taka że reguły nie ma i każdy maluch może inaczej zareagować. ale wiele pozytywów na temat nivea, ziajki i bambino czytałam. więc chyba coś w tę stronę zakupię. ziajka ma taki płyn do kąpieli natłuszczający który można od pierwszego dnia stosować. do tego jakiś krem, coś do pupy i sama nie wiem co więcej. piszą żeby za dużo kosmetyków nie używać. a gdyby maluch okazał się bardzo wrażliwy to wtedy do kąpieli polecają oilatum.
-
i jeszcze znalazłam podobny tańszą wersję: CiÄ Ĺźowy pĹaszcz na pikowanej podszewce roz.40 (815263143) - Aukcje internetowe Allegro może któraś z Was coś podobnego kupowała??
-
ja wróciłam ze sklepu. tym razem w poszukiwaniu odzienia na zimę dla siebie i nic nie znalazłam. w moim mieście o ciążowym płszczu czy kurtce można zapomnieć, są w h&m ale nie ma mojego rozmiaru i "miłe" panie w sklepie nie są w stanie powiedzieć czy będzie dostawa. już dwa razy sprawdzałam i nie było. masakra jakaś. mam w d... już ich sklep bo to przecież oni powinni o klienta zadbać i sprawdzić albo nawet ściągnąć ten rozmiar. natomiast wśród odzieży nieciążowej to można sobie worek kupić co najwyżej. jak mi się brzuszek swobodnie mieści to reszta jest tak ogromna, że patrzeć nie mogę na siebie. zła jestem. chyba się skończy na allegro. trochę głupio bez mierzenia no ale zawsze można odesłać bez powodu jakby nie pasowało. zastanawiam się nad takim: BE! MAMA CIÄĹťOWY PĹaszcz HURRY BLUE/ ZIMA r XL (813119755) - Aukcje internetowe Allegro myślę ze sie obmierzę i najwyżej babka doradzi jaki rozmiar czy L czy XL i zaryzykuję zakup bo w worku na kartofle za podobną kasę nie zamierzam paradować.
-
hej kobietki, widzę że tu ruch od rana dzisiaj. ja tez już nie śpię od dawna ale trochę poleżałam dopóki głód mnie nie wygnał z wyrka. tak jak Margolcia mam w planie dzisiaj pranie, no i jesczze odkurzanie i przetarcie kurzu. poza tym nicnierobienie. nawet obiad mam już z głowy bo te zrazy wczoraj zrobiłam i już dzisiaj nie muszę a jutro do teściowej na obiad więc z głowy. Mudik - ja też właśnie mam nadzieje że w I fazie uda się pochodzić trochę i posiedzić pod prysznicem. generalnie położne nie robią z tym problemu, wydaje mi się że pionowa pozycja może pomóc, byle tylko sił i zapału starczyło. a na sam finisz to też nie każą leżeć ale co do pozycji to pewnie w praniu wyjdzie jak będzie najwygodniej. oby tylko miejsce było i nie odesłali gdzieś dalej. a najfajniej byłoby podjechać już z większym zaawansowaniem. znajoma położna może przyjdzie wcześniej do mnie do domciu żeby pomóc posiedzieć w domu. jak oczywiście wszytsko będzie ok.
-
ja bym chciała rodzić szybko i bezboleśnie a tak poważnie to u mnie nie ma za bardzo wyboru - jest jeden szpital i wielkich atrakcji tam nie ma (tzn np porodów w wodzie nie ma). ale porodówka ładna, wyremontowana. można rodzić w dowolnej pozycji, są piłki itp akcesoria. generalnie znieczulenia zzo na życzenie nie ma.
-
ja właśnie odebrałam pierwszą z ostatnio zamówionych przesyłek. całkiem pokaźna paka wyszła, kurier nie był zachwycony wnosząc to na 4te piętro. mogę polecić sprzedającego: Przedmioty uĹźytkownika - Aukcje internetowe Allegro ja tam pozamawiałam sporo rzeczy od patyczków do uszu itp po ręczniki i butelki, a nawet proszek do prania. skoro raz płacę za przesyłkę to po co mam nosić ze sklepu:) to się nazywa wygodnictwo.
-
Evelka - ja z twarogiem robię takie proste danie czasem: gotuje makaron (najlepiej świderki), podsmażam cebulkę z kiełbaską w kosteczkę pokrojoną tak troszkę z większą ilością tłuszczyku i jak to wymieszam z makaronem to dorzucam twaróg rozdrobniony. Posolić i popieprzyć i można jeść z barszczykiem. a proporcje to tak pół paczki makaronu z kostką twarogu, dwoma kiełbasami i 1 cebulką mniej więcej.
-
Mudik - cieszę się ze pomogłam. polecam babeczkę bo tanio i szybko. ja jeszcze zamawiałam kocyk akrylowy, skarpetki i rajstopki. wszystko OK i ekspresowa przesyłka. teraz mam też trochę rzeczy pozamawiane u 3 sprzedawców. jak dotrą przesyłki to dam znać czy OK, może ktoś się skusi na zakupy. ja bazuje na allegro bo u mnie w mieście drogo jest, nie ma hurtowni więc mi się więcej rzeczy opłaca z netu i jeszcze wniosą na 4te piętro
-
Gośka - wszystkiego naj.. naj... naj... z okazji rocznicy. Wiele szczęścia, miłości i wzajemnego zrozumienia.
-
wow, ale mamy teraz miejsc do pisania, musiałam się połapać w tym wszystkim. byłam zrobić naleśniory na obiad bo nic innego mi się nie chciało. zakupiłam wołowinę na zrazy ale nie chciało mi się dzisiaj robić macie jakieś fajne sprawdzone przepisy na zrazy, no oprócz wiadomego tradycyjnego z boczkiem i ogórem?? a może jakieś ulepszone wersje??
-
MudikWitaj Asiolku! Moja Ola też się ciągle przewala na wszystkie strony. Ja z zakupów to mam kilka sztuk ubranek, reszta używana. Dziś planuje taki zakup na allegro, zarobiłam wczoraj kilka złotych to na Oleńkę wydam a coBARDZO GRUBE PUSZYSTE KOCE 102x76 cm ORYGINALNE BO (802391362) - Aukcje internetowe Allegro Wprawdzie kilka par skarpetek mam ,ale te są takie śliczne i nowe PRZEĹLICZNE SKARPETKI DLA BOBASKA 0 - 6 mies. (807491386) - Aukcje internetowe Allegro ja kupiłam taki kocyk na allegro i własnie kosztował 20 zł ale nie sądzę żeby była podróbka, ma normalnie metkę firmy bobas, jest puszysty. bo ten gość którego Ty wkleiłaś o jakiś podróbkach pisze. ja zresztą widziałam te kocyki też w sklepie w smyku i wygląda tak jak mój. MILUĹKI kocyk niemowlÄcy __ 76x102 __ APLIKACJA (789645832) - Aukcje internetowe Allegro
-
donianie mamy samochodu... jestem zla. jak pojde i kupie, to potem beda wielkie pretensje ze bez sensu pieniadze wydaje... :/ ale zalatwic cokolwiek to nie laska. wogole jestem zla, bo on jest jakby obok a nie z nami i mam wrazenie, ze nie przechodzi ze mna przez ta ciaze, tylko ja toleruje... i nie zauwaza, ze to juz tak niedlugo i ze nic nie mamy przygotowanego...:( Donia kochana ja mam to samo ze swoim chłopem. ostatnio mieliśmy ciche dni nawet. ja się wkurzałam że on w ogóle nie chce uczesniczyć w tych zakupach itd., a czasu mało i nic nie pokupowane. niestety niektóre chłopy tak mają. gdzieś czytałam o tym że niektórzy mężczyźni są tacy, że dziecko dla nich naprawdę zaczyna istnieć po urodzeniu i wcześniej nie przeżywają ciąży tak jak nam się wydaje że powinni. coś w tym prawdy jest. ja wzięłam sprawy w swoje ręce i zrobiłam zakupy, tzn pozamawiałam na allegro i czekam na przesyłki. wyszło taniej nawet niż u nas w sklepach i z dostawą do domu, także nic nie muszę nosić. ale też mi czasem przykro że meża nie kręci to wszystko tak jak mnie. za to moja mama dzielnie wszytsko ze mną ogląda i doradza.
-
Mamaski - gratulacje wizytki. same dobre wieści. aczkolwiek ja też bym wolała dotrwać do stycznia, tak chociaż do 10tego. muszę z synem na ten temat poważnie porozmawiać. a jeszcze Donia nie pisała jak wizytka. mam nadzieję że wszystko u niej dobrze. spokojnej nocy brzuchatki.
-
Margolciauwaga-rzucam pomysl...:))))) co myslicie o tym,aby wybrac z posrod nas jedna z kobietek ktora rozda nam swoj nr tel,czy moze nawet dwie kobietki i jak juz zaczniemy sie sypac,to wyslemy eske do tej osoby by reszta wiedziala,ze cos sie zaczyna ruszac..??? moze to byc Goska-jako nasza zalozycielka..nie zawsze jest czas zasiasc do lapa i napisac-dziewczyny-trzymajcie kciuki-jade do szpitala sie rozpakowac...:))) czekam na Wasze opinie..:)))) ja też jestem jak najbardziej za. może jedna kobietka zebrała by wszystkie numery i taką listę numerów rozesłała do wszystkich tu zainteresowanych. nigdy nie wiadomo kto i kiedy się rozpakuje i w jakich okolicznościach więc cieżko by tylko jedna miała numery do reszty. to taka moja propozycja.
-
no to Donia i Mamaski czekamy na wieści po wizytach. ja już wykąpana, siedzę pod kocykiem. chyba strzelę jakąś kolacyjkę i herbatkę zaraz abo kawę zbożową. Katarzynka - fajny zestaw. ja też nad takim łóżeczkiem myślałam ale chyba kupię bez ozdóbek. łóżeczko będzie stało u mnie bokiem więc i tak froncik nie będzie wyeksponowany. a pościel ja kupiłam taką: MY-SWEET-BABY poĹciel 13-cz.120x90 baldachim mat (811298308) - Aukcje internetowe Allegro wzór niebieska kratka. i do tego dokupiłam jeden komplet 2 elementowy pościeli na zmianę w kolorku niebieskim gładkim.
-
hej dziewczyny i ja się melduję po wczorajszej przerwie. w końcu się wczoraj zebrałam i spędziwszy pół dnia na allegro pozamawiałam kupę różności dla maluszka. u jednego zamówiłam pościel, u drugiego trochę ubranek (wyprawki, koszulki, śpiochy) a u trzeciego higieniczne rzeczy, ręczniki, butelki itp. także teraz już mogę spać spokojnie bo zostaje tylko podokupować trochę a nie że prawie nic nie ma. zostaje mi do kupienia łóżeczko, wanienka, przewijak z większych rzeczy i jakieś kosmetyki, pampersy i inne drobiazgi. ale to już w grudniu na pewno bo wyczerpałam limit wydatków na ten miesiąc. zwłaszcza że jeszcze kasy z zusu nie mam co mnie wkurza bo w przyszłym miesiacu cała wypłata już z zusu to też nie wiem ile będę czekać. Donia - idź do lekarza, a na pewno CIę przyjmie. Stresujące są takie sytyuacje kurczę, dla lekarza Twoja wizyta to 10 minut a dla nas takie stresy. ja do mojego mam numer i ze dwa, trzy razy dzwoniłam. nie zawsze odbiera od razu bo wiadomo dyżury pacjentki itp, ale raczej zawsze udało mi się dodzwonić i przyjmował mnie jak coś się działo. prywatnie oczywiscie i teraz jużna końcówce zostanę przy prywatnych wizytach bo na ten NFZ to on rzadko przyjmował, często zastępstwa i zupełny brak kontaktu z kimkolwiek w awaryjnej sytuacji. wiadomo, że jak coś zawsze zostaje izba przyjęć, jakby coś poważniejszego się działo to na pewno bym tam jechała i już. Mudik - mnie właśnie w tym łóżeczku z Ikea nie podobało się to że nie ma szczebelków wyjmowanych, więc kupię takie z wyjmowanymi. tylko właśnie nie wiem czy drewex czy klupś, z której firmy zamówić bo łóżeczko chcę raczej proste więc w obu firmach są. a Ikeę mam niestety daleko nad czym bardzo ubolewam bo musze dokupić szafę do pokoju małego i liczę że mąż będzie w delegację jechał to kupi bo tak to nie mamy czym przywieźć. Goska - ja też z prezentem zupełnie nie pomogę bo mam z tym zawsze straszne problemy. może po prostu jakaś fajna kolacja to facetom zawsze się podoba. Evelka - trzymam kciuki. ja ostatnio też miałam stracha bo dziwne uczucie w podbrzuszu miałam. a okazało się że mały zmienił pozycję i siedzi pupą na dole i dlatego tak dziwnie i inaczej mi. a wydawało mi się że to boli nawet i stresa miałam. ale lepiej sprawdzić bo spokój matki też bezcenny jest.