Skocz do zawartości
Forum

oosaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez oosaa

  1. ~Kasia Wrocław zachęcam do rejestracji nicka oraz do przeczytania wątku, ten poduszek do spania był już poruszany i to kilka stron wcześniej. Detuś jeśli jesteś "zwierzęcym" wrażliwcem to uważaj na Krecie. Strasznie dużo tam bezdomnych psów :( właśnie ostatnio ratowałyśmy jednego przez Facebooka, na szczęście zakończyło się happy endem bo psina już ma w Gdyni nowy ciepły dom, ale ponoć tam od groma biednych psiaków się szwęda, już jest kolejna akcja na jakiegoś nie dość, że bezdomnego to jeszcze sparaliżowanego :( Ja jestem zbyt wrażliwa na nieszczęście zwierząt, wiem, że na Kretę nigdy nie polecę bo moje wczasy zmieniłyby się w psychiczne piekło, nie jestem w stanie udźwignąć widoku cierpiących zwierząt :( nienawidzę tego w sobie :/ bardziej żal mi zwierząt jak ludzi....
  2. Elleves niestety nie polecę Ci zaufanych sprzedawców gdyż nie mam ich sprawdzonych. Sama zawodowo zajmowałam się handlem ubrankami dla dzieci na allegro dopóki nie przeszłam na l4 więc pilnowałam swojej piaskownicy. Na szczęście każdy z użytkowników ma kartę z komentarzami więc można sprawdzić przed zakupem, chociaż pewności i tak nie ma, że Cię nie oszukają. Ja mam właśnie dwie sprawy w UOKIK złożone, jedną dotyczącą sklepu na allegro dwunastka_net_pl i kojca, z którego synek mi wypadł, kiedyś tu o tym pisałam a druga firma z kolei mimo, że odesłałam zakupione ubrania z paragonem i protokołem zwrotu nie chce mi oddać pieniędzy za karę, że wystawiłam negatywny komentarz:) Tak więc zwróciłam się do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów i czekam .... :)
  3. Elleves, jeśli tylko czujesz się dobrze, pakujcie się i jedź wypocząć. Jak nie teraz to kiedy? Tylko dbaj o siebie, i nie przegrzewaj się za bardzo. My niestety nie pojedziemy bo R. pół urlopu już wykorzystał a drugie pół zostawił na listopad jak urodzi się Hania, żeby mi pomóc jak będę dochodzić do siebie po porodzie. Także pozostają nam weekendowe wypady ale zawsze to lepsze niż nic :) Jedyna rada - nie tylko dla Ciebie i wszystkim przyszłych mam - uważajcie na słońce - w sensie, w ciąży lubią wychodzić przebarwienia. Ja mam dalej po pierwszej ciąży przebarwienia na czole :/ teraz znowu mi się nasiliły mimo, że używam podkładu z filtrem uv :/ Niestety w ciąży jesteśmy narażone na powstawanie przebarwień posłonecznych przez hormony:/ więc warto się zabezpieczać filtrem.
  4. IgaJula cieszę się, że synuś już nieco lepiej :) Co do dowozu leków widać, Krakowiacy bardziej pomocni bo nigdy nie robili mi problemów :) zwłaszcza kierowcy, którzy dowozili pizze, przez lata nie spotkałam się z odmową a korzystałam z tego typu zakupów kilka razy w miesiącu :) Detuś byliśmy z synkiem w tym roku w marcu nad morzem - zwiedzaliśmy codziennie inne miejscowości i mimo, ze wszędzie niemal były te praki z dinozaurami, rybkami, nawet gabinety figur woskowych to i tak wszystko było pozamykane bo "poza sezonem" Jedynie w Świnoujściu udało nam się dostać do Muzeum Rybołówstwa, które okazało się świetne, dziecku bardzo się podobało, na każdym zdjęciu albo z przejęciem maca akwaria z wielkimi kolorowymi rybkami albo zaciesza jak nie wiem co Piękną ma pamiątkę w każdym bądź razie :) Co do Hani raz jeszcze dziękuję za gratulacje, bardzo się cieszę, że cieszycie się moim szczęściem! Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i mimo, że mam całe wielkie pudło z ubrankami dla dziewczynki, to jeszcze przytaszczyłam wczoraj trzy wory po chrześnicy R. no i zdążyłam już zakupić 2 komplety na ALlegro z H&M, ale takie słodkie, że nie mogłam się powstrzymać co prawda tego kompletu jeszcze nie wygrzebałam ale znalazłam z tej serii z żyrafą , i drugi z kotkiem U mnie dzień dziecka minął męcząco, odwiedziny u teściów, zostawiliśmy młodego a wymieniliśmy go na 10 letnią chrześnicę R. Dziecko wszystko ma więc doszliśmy do wniosku, że zamiast strzelać, albo dawać jej kasę weźmiemy ją na zakupy i sama sobie coś wybierze. To był pierwszy i ostatni raz! Wygrzebała sobie prezent za prawie 300zł!!!! Myślałam, że zejdę na zawał :/ schodziliśmy galerię handlową w kilka dobrych godzin, myślałam, że umrę :) dobrze, że już po wszystkim :)
  5. IgaJula jest na to sposób - tzn. na brak leków. Zadzwoń na taksówkę, oni często robią drobne zakupy za niby kurs, albo po pizze - kierowca również może zahaczyć o aptekę. Ja dawno temu, jak jeszcze ostro balowałam i kac sprawiał, że nie byłam w stanie funkcjonować zawsze korzystałam z jednego lub drugiego - dowozili środki przeciwbólowe, pepsi, fajki, wszystko
  6. Dzięki dziewczyny nie mogę się skupić na niczym, cały czas krąży mi po głowie fakt, że się udało z parką :) cieszę się jak szalona Detuś na zmianę lekarza nigdy nie jest za późno. My co 3 tygodnie płacimy aż 150zł:/ ale wiemy, że warto. Każde badanie usg jest szczegółowo omawiane, zawsze każda część ciała, każdy narząd lekarz nam pokazuje na dużym monitorze na ścianie więc wszystko jest wieeelkie i wyraźne Którejś z dziewczyn polecałam tutaj portal www.znanylekarz.pl i Tobie polecam. My właśnie na tej stronie, kierując się setkami opinii trafiliśmy do naszego ginekologa. Jestem pewna, ze znajdziesz tam właściwego a najlepiej, zanim się umówisz na wizytę spytaj telefonicznie o sprzęt i wszystko inne żebyś niepotrzebnie nie traciła czasu i kasy. Malyna kochana przede wszystkim dużo zdrowia dla Ciebie i maleństwa. W zaistniałych okolicznościach również dla męża :) Spełnienia wszystkich marzeń, radości każdego dnia, jak najlżejszego przebiegu ciąży i bajkowego rozwiązania bez komplikacji :* IgaJula strasznie mi przykro, mam nadzieję, że sytuacja szybko ulegnie poprawie i młody poczuje się lepiej. U nas piękny dzień się zapowiada :) słonko świeci, już mamy prawie 19 stopni. :)
  7. aaaaaaaaaaaaaa Dziewczyny będzie dziewucha normalnie unoszę się nad ziemią 250gram zdrowej dziewuchy! będzie Hania jak się patrzy to chyba dzięki Waszym kciukom!!!! ;) 20 czerwca mam kolejną wizytę, ale jeszcze nie połówkową. kikusia witaj :) krófka13 bardzo proszę : https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AoC_JJU6jJEvdGNlbFNldjkyczBhdEhKbFpLSjdKOUE&usp=sharing#gid=0 AgaWu nie łam się! ja pierwszą ciążę przechodziłam fatalnie. CO prawda nie chorowałam, ale bardzo się nacierpiałam, do tego leżałam sztywna... dopóki pamiętałam jak mi było źle nie chciałam drugiego dziecka. To był istny koszmar! Przetrwasz to! Cześka26 tort obłędny! :) zdolniacha z Ciebie Czaki całe szczęście , że nic Ci nie jest .... dobrze, że Cię zdążyli złapać w porę, a mamci rzeczywiście szkoda, na pewno stresa giganta miała bidulka :/ Majus takiej to dobrze Ty się tam pluskasz a ja dzisiaj w długich porach i swetrze chodziłam :/ pozazdrościć brzusio piękny! Malyna no ale z mężem już wszystko oki prawda? Głowa do góry, teraz będzie tylko lepiej, a takie rozłąki dobrze robią :) będziecie się bardziej kochać :) nie smuć się tam :* oglądnij sobie jakąś komedię na noc, zawsze to myśli oderwiesz... uciekam dziewuszki bo już nam się Kamerdyner na nce wgrał mam michę z mrożonymi wiśniami i nie zawaham się jej opierdzielić do dna kolorowych! aaaaaaaaaaaaaaaaaaa córka
  8. Izaa ból brzucha to norma więc luz ;) Ja jestem w połowie ciąży prawie i dalej mnie pobolewa... Flower - owszem, ale położna była z przypadku a pytałaś czy warto mieć swoją :) Więc mówię - szkoda kasy na położną jeśli decydowałabyś się na poród na Ujastek ;)
  9. Kat_ka ja miewam bóle głowy i opórcz tego migreny ( na szczęście coraz rzadziej, ale przez pierwsze 3 miesiące zdarzały się nawet kilka razy w tygodniu) Ratuję się Paracetamolem lub Apapem. Teraz jak przez wzgląd na niskie ciśnienie piję codziennie kawę, bóle ustąpiły, i zdarzają się rzadziej, chociaż i wczoraj i dzisiaj mi łeb pęka. Ugo witaj :) AgaWU strasznie się cieszę, że z dzidziusiem wszystko gra! Cześka26 ja mam nadzieję, że moje dziecko pomacha do mnie kroczem dzisiaj hahah odliczam godziny do 18tej a poważnie, mój synek też był wielki, zaczęłąm się nawet martwić jak go urodzę! Tymczasem na świat przyszedł mierząc 53cm i ważąc 3160 więc do przeżycia ;) Te aparatury to jakieś dziwne są bo nigdy dokładnie nie da się zmierzyć dzidziusia :) Ale lepiej żeby był większy niż za malutki :) bombka, ja właśnie przez wzgląd na synka zakupiłam świetny aparat. Jesteśmy z niego bardzo ale to bardzo zadowoleni, robi piękne zdjęcia i ma 18,2 mega pix. dobry zoom, do tego jest poręczny, ładne filmy kręci - SONY DSC-HX20V szczerze polecam, wart jest swej ceny. Do tego upadł nam milion razy bo młody wiecznie wyciąga po niego ręce a absolutnie nic się z nim nie stało. Bateria ładnie długo trzyma, aparat ładuje się szybciutko, nie ma się do czego przyczepić. IgaJula widzę, że brzuchol jak mój! ach ach dzisiaj wielki dzień! Odliczam i odliczam do tej 18tej :) Trzymajcie kciuki, żeby dzidziuś był łaskawy i pokazał co ma między nogami! Bo że wszystko w porządeczku to wiem - jestem dobrej myśli więc nie może być inaczej
  10. właśnie zaglądnęłam na temat, w którym uczestniczyłam będąc w pierwszej ciąży - Majóweczki 2013. 163 strony za okres całej ciąży podczas gdy my przed półmetkiem mamy ponad 200! Niezłe jesteśmy biri piękny brzuszek :) widzę, że tej samej postury jesteśmy ;) w sensie ciała - nie brzuszka, bo z tym drugim chyba wysuwam się póki co na prowadzenie :)
  11. ja pewnie jutro się dowiem. Ale w sumie u lekarza u którego chodzę, co wizytę robimy zawsze bardzo szczegółowe usg, więc połówkowe niczym się nie będzie różniło od pozostałych :) Cieszę się, że modyfikacja się podoba starałam się heheh
  12. Dziewczyny lekko modyfikowałam listę, mam nadzieję, ze nie macie nic przeciwko Zachęcam do uzupełnienia rubryki z terminem połówkowego usg ;)
  13. Emiii ja całe życie miałam książkowe ciśnienie, w pierwszej ciąży również a teraz mam 90/60 , 90/50, 98/55 ... także masakra:/ cud, że jakoś funkcjonuję. I dodam, że kawa ( niestety piję jedną słabą dziennie, pół na pół ze śmietanką) gówno daje ....
  14. Flower dwa posty wyżej pisałam o położnej i lekarzu.... martusia2222 ja robię badania prywatnie u lekarza i jestem z nich zawsze bardzo zadowolona. Poza zdjęciami i opisem ( co jest normą) lekarz ten bardzo dokładnie przeprowadza badanie, wszystko opisuje bardzo szczegółowo, nie robi tego na odwal się, ale kasuje 150zł. Za to ostatnie badanie w ramach oszczędności robiłam z NFZ u jakiegoś lekarza z Żeromskiego i to była mega PORAŻKA! Nigdy więcej, z pokorą wróciłam do prywatnego. Jeśli chcesz napisz na prv to podam Ci namiary.
  15. Justys88 ja przytyłam 2-3kilo, i bardzo mnie to cieszy gdyż miałam niedowagę :) Cześka26 informuj po wizycie :) z moich wyliczeń wynika, że w poprzedniej ciąży pierwsze ruchy syna poczułam w 18 tygodniu ciąży ( na samym początku 5 miesiąca ). Teraz w 17 więc porównywalnie w sumie :) Nie śpieszno mi w sumie było do ich czucia bo mam już świadomość jak nieprzyjemne i wręcz bolesne staną się te ruchy za jakiś czas... synuś mnie nie oszczędzał ...
  16. witajcie wśród Listopadóweczek AgiSzi Kat_ka. dziewczyny ćwiczące, podskakujące uważajcie. Często występuję u nadgorliwców rozejście spojenia łonowego. Miałam 3 znajome w ciąży, które ćwiczyły w ciąży bo dobrze się czuły. Każda z nich potem miała nakaz leżenia właśnie przez rozejście spojenia... gra nie warta świeczki. Osobiście uważam, że ćwiczenie w ciąży niczego dobrego nie przynosi. Ja mimo, ze całe życie byłam bardzo aktywna ( biegałam po 20km dziennie, lub jeździłam na rowerze nawet po 80km dziennie, do tego ćwiczyłam w domu ) w ciąży nie ćwiczyłam w ogóle, nic a nic. Absolutnie nie odbiło się to ani na ciele ani na porodzie ( poza zanikiem mięśni wiadomo, ale to da się nadrobić po ciąży więc bez sensu ryzykować ). Nie wiem czemu ludzie powtarzają ćwicz w ciąży będzie Ci łatwiej rodzić, chodź do szkoły rodzenia będzie Ci łatwiej rodzić. Chu*a prawda.... warto ćwiczyć jak ktoś wyżej wspomniał mięśnie kegla... jeśli chodzi o sex po porodzie... u mnie był dramat przez pierwsze miesiące. W trakcie porodu byłam nacinana, potem wdało się zakażenie mimo, że bardzo o ranę dbałam :( To był chyba najgorszy z możliwych bóli jakie przyszło mi odczuć. Potem, każdy stosunek był bolesny ( przez bliznę bo na suchość pochwy nigdy nie cierpiałam i nie wystąpiła po porodzie ). Dopiero gdzieś po pół roku wszystko wróciło do normy. Początkowo mimo tego, że bolało w trakcie stosunku przy bliźnie mniej czułam w środku, ale mięśnie z czasem się zeszły i teraz jest jak było. R. też twierdzi, że nie jestem luźniejsza. bombka piękny brzusio! W końcu i ja się zmobilizowałam i wrzucam przy okazji swój bandzioch tadaaaaaam ... wybaczcie jakość, aparat śpi z młodym w pokoju więc nie będę ryzykować... 27 maja, zapomniałam wczoraj wspomnieć, poczułam ruchy maleństwa jak leżałam na brzuchu w trakcie masowania uwierającego pośladka :/ ale od tamtej pory nic nie czuję:/ Brzuch mnie coś za to pobolewa i strasznie nerwowa znowu jestem. Nie mogę się jutra doczekać, po 18tej mam nadzieję, poznamy w końcu płeć i sprawdzimy czy wszystko jest w porządku. anmiodzik na takie bóle dobrze brać magnez. Ja biorę Magne B6 MAX i boli ale znośnie. Jak nie brałam, leżałam sparaliżowana od pasa w dół w pierwszej ciąży ( sparaliżowana z czuciem - mega bólem, takim, że bałam się drgnąć ). Ponoć magnez jest dobry na bóle. Nie ma pełnej ulgi, ale przynajmniej da się funkcjonować. Biorę 1 dziennie 3 tabletki, jeśli jest gorzej 2 razy dziennie po 3 tabletki. Lepsze to niż środki p/bólowe - tak stwierdził lekarz bo oczywiście nie biorę niczego na własną rękę bez konsultacji. P.S. widzę, ze też masz jutro wizytę :)
  17. justys88 my mamy tego typu - zwykły rogal Zakupiłam po porodzie i uważam, że jest fenomenalna. Bardzo wygodnie było w niej karmić dziecko - w sumie to na niej. Potem służyła mojemu R. do spania bo jest cholernie wygodna, ale , że na niej bardziej chrapał wróciła do łask młodego. Kładę ją zawsze na podłodze jak młody szaleje, często podchodzi do niej, kładzie się na niej , przytula :) W ciąży pomocna byłaby duża, ale z dużą jest nieporadnie przy niemowlaku. Pierwszą ciążę przeżyłam bez wielkiej poduchy więc myślę, że teraz też dam radę. Rolowałam sobie kołdrę między nogi i tyle. Źle nie było. Natomiast taką mniejszą, z czystym sumieniem polecam. Absolutnie nie będą to wyrzucone pieniądze. Bo jak się karmi piersią, to ciężko kilka kilo trzymać w bezruchu na jednej ręce a tak opierasz sobie rogala na kolanach, kładziesz maleństwo i po problemie :)
  18. no u nas 27stopni...w cieniu:/ myślałam, ze do domu nie dojdziemy. Ale uwaga uwaga - WYGRAŁAM! w sensie, wygrałam z młodym, który po 500 metrach rzucania czapką po całej ulicy w końcu się poddał pierwsze co zrobił jak wróciliśmy - cisnął nią o ziemię Cześka nie miałam nigdy takich bóli. Mnie tylko krzyże bolą i coś w lewym pośladku strasznie kłóje (kłuje?kuje? ) no no i piersi mnie dzisiaj z rana bolały jak wstałam.... justys w Biedronce w tym tygodniu ponoć książki mają być po 4,99! Trąbili, że bardzo dużo pozycji ma być. Byłam w poniedziałek, bo mają być od poniedziałku, ale w mojej Biedronce zastałam masę bajek .... a w sumie bajek to akurat od groma mamy, bo sami dużo mieliśmy za młodu. Koło ginekologa też mam Biedronkę, to w piątek jak będę dowiedzieć, się, ze będzie córka hahah, to sobie zaglądnę, może tam już będą jakieś książki pode mnie...
  19. Cześć Dziewczyny! Wstawać szkoda dnia! My od rana na nogach, po mega nieprzespanej nocy. Kiedyś tego mojego R. zabiję. Gołymi rękoma :[ właśnie się zbieramy do krawcowej i na pocztę. Mimo mega wyjebania za przeproszeniem, wybaczcie, ale mojego stanu inaczej się dzisiaj nie da ująć w słowa, jestem w szampańskim nastroju koollin gratuluję trzeciego chłopa w domu, chociaż dalej mam nadzieję, że nie podzielę Twojego losu. Dowiem się w piątek. Jak usłyszę, że siusiak, strasznie ciężko będzie mi schować marzenia o różowych sukieneczkach .... u mnie też już wszyscy dookoła widzą, że brzuszek który mam nie jest wynikiem "zapuszczenia". Z resztą, osobiście lubię brzuszek ciążowy do momentu, w którym nie staje się ogromny :)
  20. IgaJula, nie wiem jak u Ciebie, ale u nas do labolatorium dzieci do lat 3 mają pierwszeństwo. Sprawdź może u Ciebie jest tak samo i na przyszłość nie będziecie się musieli tak męczyć. Z czapką nie daję za wygraną, mało tego, znalazłam właśnie taką - może jak będzie taka fajna to prędzej będzie chciał nosić Trzymajcie kciuki
  21. biri może warto powiedzieć mężowi wprost, że miło by Ci było gdyby angażował się w taki dzień jak dzień matki. W końcu to nasze wielkie święto, po to się mordowałyśmy wszystkie na porodówce abyśmy w tym dniu mogły świętować ;) Co do rowerowych przejażdżek, mnie nie pozwalają wsiadać na rower :( Dawniej jeździłam niemal codziennie po 40-80km. Potem zaszłam w ciążę, no i do dnia dzisiejszego nie wsiadłam na rower, bo w ciąży nie, potem przy dziecku nie było jak. Za niczym tak nie tęsknię jak za rowerem, słowo daję :( Jak Grześ się urodził, kilka miesięcy później próbowałam na stacjonarnym jeździć, ale to absolutnie nie to samo... zero radości z tego miałam więc odpuściłam. Czekam jak dzieci podrosną i wierzę, że za kilka lat będzie mi dane znowu wsiąść i pojechać przed siebie jak to zwykłam robić. Ale tak na prawdę problemem nie jest sama jazda na rowerze ( w granicach zdrowego rozsądku, którego w tych wypadku absolutnie nie posiadam) ale zagrożenie ewentualnego upadku, ubicia brzucha, złamania kończyny itp... Elleves dobre z tymi 26 latami heheh, niezły kombinator Cześka jak najwięcej sił zatem ;) A ja właśnie kawkę piję, pomyłam gary, zrobiłam dwa prania wspólnie z pralką, no i jako, że młody padł mam chwilę dla siebie :) standardowo więc słaba kawka ze śmietanką i Rummikub. ... słonko się gdzieś schowało, widzę, ze jakaś chmurka burzowa się zbliża chyba...
  22. lidka przy 90% ciężko się nie nakręcać hahah dzień dobry dziewczyny! w końcu zapowiada się ciut przyjemniejszy dzień, nie ma latary za oknem Chociaż prognozy z tego co czytałam mocno skrajne dla południa, mają być ulewy, nawałnice, więc pewnie nie pospacerujemy za bardzo, za to aż przyjemnie się powietrzem oddycha... Czekam na 10 żeby się spokojnie kawki napić jak Grzesiaczek pójdzie spać. aaaa dostałam wczoraj prezent na dzień mamy Mój R. przypycił po pracy z cudnym storczykiem średniej wielkości ( mam fioła na ich punkcie, całą plantację, od typowych storczyków po hybrydy ) mówiąc, że Grzesiek go wczoraj prosił, żeby jakiegoś ładnego dla mamy wybrał aj jak mi się miło zrobiło mimo, że wiem, że to oczywiście gest taty
  23. Majus gratuluję i zazdroszczę córuni mam nadzieję, że w piątek będę mogła napisać to samo agni młody ściągał je zanim mu włosy ścięliśmy:/ a dzisiaj z niego ryłam bo pół dnia szukał włosów, próbował się za nie chwycić a tu nie było jak tak czy siak, jestem bezradna, znowu dzisiaj biegał z gołą głową :( i ja swoje on swoje :( kurcze odebrałam dzisiaj morfologię i cholesterol. Jedno i drugie do dupy tak jak się spodziewałam:/ Tzn. spodziewałam się anemii ale nie spodziewałam się , że będę miała cholesterol na plusie :/ zapewne, przez moje smaki na te syfiaste chipsy ... za to u stomatologa usłyszałam, ze szafa gra i nie ma nic do roboty Mam się jeszcze w 8 miesiącu zjawić raz do kontroli... eh, wykończona dzisiaj jestem, strasznie mnie krzyże bolą, idę zaraz na masaż .... dobrej nocy ;)
  24. Cześka no ja szczerze napisawszy też uważam, że dla chłopca kiepskie te kropki. Sama mam wrzosowy wózek dla młodego, no ale bez kropeczek... nie mają takiej opcji bez kropek? Dopytaj, zazwyczaj wózki występują w wielu kolorach i wzorach "tapicerek" ;)
  25. Malyna no żyję żyję Problem taki,że on za malutki, ledwo rok skończył, sianko w główce :) wybrał by każdą,którą mógłby rzucić z radością Dzięki i również wszystkim mamom, przyszłym i obecnym zdrowia i jak najlepszego samopoczucia no i by natura obdarowała Was tą płcią, którą chcecie i łaskawie podeszła do rozwiązania bez komplikacji :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...