Skocz do zawartości
Forum

oosaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez oosaa

  1. Hej :) no nie bałam się. Z racji remontów i budów zdarzało nam się zostawiać Grzesia jak nie z jednymi to z drugimi dziadkami na większość dnia, ale zawsze spał w domu. To jego pierwszy wyjazd na noc bez nas, ale spisał się świetnie ponoć :) Byłam przerażona jak zniesie noc bez mamy ale nawet specjalnie za mną nie zatęsknił cieszy mnie to bo wiem, ze dobrze się bawi :) Ma 3 dzieci obok siebie, w zbliżonym wieku więc ma co robić :) Do tego teściowa jest bardzo opiekuńcza więc wiem, ze nie da mu krzywdy zrobić, co najwyżej nałoży więcej zupy niż powinna ;) Dzisiaj już wracają, i bardzo się cieszę bo tęsknię już strasznie :) Miałam wypocząć, tymczasem nie dychnęłam ani trochę, pewnie będę zaraz żałować hehe ale udało mi się zrobić wiele rzeczy, które ciężko by było zrobić zajmując się brzdącem :) Dzisiaj ciąg dalszy pakowania, mam nadzieję, ze uda mi się zrobić wszystko co zaplanowałam zanim wrócą... Majus My używamy niani elektronicznej cały czas. Uważam, że taka niania to jeden z najlepszych wynalazków po cumlu Mamy Philipsa - bardzo czuła, wyłapuje najmniejsze jęknięcie :) Nie ma kamer, nie ma czujników oddechu. To najprostsza wersja i świetnie się sprawdza. Nigdy nas nie zawiodła. Jedyny minus potrzebuje aż 6 akumulatorów / baterii jeśli nie chcemy podłączać do zasilania. Plus z kolei - można akumulatory ładować w bazach w trakcie używania urządzenia :) Czytałam, że nianią z kamerką można sterować - był przypadek, ze jakiś haker się jakoś na taką kamerkę włamał, obserwował pokój dziecka i je straszył idiota... Z aplikacji na telefon korzystam z asystenta ciąży i aplikacji Moje Dziecko. Z takich mniej ciążowych i dzieciowych - słyszałam, że jest aplikacja, uwaga, ODSTRASZAJĄCA KOMARY! i ponoć działa :) emituje jakieś dźwięki, które je odganiają. Muszę się za nią rozglądnąć hahah Emiii z racji tego, ze wcześniej odziedziczyliśmy nianię kupiliśmy z Angle Cares samą matę z czujnikiem. Używaliśmy jej może tydzień, max 2. Jest bardzo uciążliwa, bo za każdym razem jak wyciągasz dziecko z łóżeczka musisz pamiętać aby ją wyłączyć. Jeśli nie zdążysz drze się w niebo głosy. O ile w środku dnia jako tako się pamięta, o tyle wstając w środku nocy w pośpiechu rzadko kiedy pamiętaliśmy. To mocno irytujące. Raz z kolei ustawiliśmy zbyt małą czułość i zaczęła nam wyć, myślałam, ze nogi połamię jak biegłam po schodach do dziecka. Oczywiście był to fałszywy alarm ale ciśnienie podniósł do zenitu! Dzisiaj uważam, że mata jest potrzebna ale jeśli dziecko choruje, ma problemy z oddychaniem itp. Przy zdrowym dziecku to wywalona kasa. Elleves może wapno? ono będzie bezpieczne...chociaż mam świadomość, że samo pewnie nie pomoże, ale może chociaż ciut ulży Dziewczyny, które są już mamami - podajecie dzieciom tran? albo podawałyście?
  2. gabi strasznie mi przykro z powodu wypadku! Dzięki Bogu, ze mama i jej koleżanki przeżyły! Musiałaś to mocno przeżyć bidulo... dziewczyny gratuluję kolejnych listopadowych synusiów! :) a ja dzisiaj mam wolne , w sumie od wczoraj mam wolne. Od macierzyństwa. Zawieźliśmy Grzesia w Beskidy na działkę do teściów, więc do jutra mam wolne :) i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Poprałam mu wszystko, ochraniacze z łóżeczka, organizer, pościel, ciuchy, nawet pluszowe zabawki, pomyłam wszystkie inne, wysprzątałam wszystko i już nie wiem co mam ze sobą robić :) do jutra pewnie zwariuję należę do osób, które ciągle coś muszą robić. Wiem, że powinnam leżeć brzuchem do góry i się opierdzielać na maxa no ale nie mogę. Muszę coś robić, żeby nie tęsknić strasznie się bałam, że będzie miał problem z zaśnięciem, w końcu od urodzenia każdej nocy z nim byłam. Ku mojemu zaskoczeniu nie było żadnych problemów. Siedzi z kuzynami, świetnie się bawi, tylko pogoda coś im się zepsuła bo mży ponoć. Z resztą u mnie za oknem nie lepiej, tylko patrzeć jak lunie....
  3. ajć teraz widzę, że i pierwszy chłopiec się pojawił! em87 gratuluję! co do wagi, ja też póki co mam cały czas 2/3 kilo na plusie ale nie przeraża mnie to, bo mała rozwija się prawidłowo i prawidłowo przybiera na wadze :) W pierwszej ciąży miałam tak samo więc tym bardziej nie czuję absolutnie żadnego niepokoju :)
  4. Hej dziewczyny, stęskniłam się za Wami! Za mną bardzo długi i ciężki weekend. Zajęliśmy się w sobotę przeprowadzką :) część rzeczy już przewieziona, ułożona w szafkach :) Kuchnia praktycznie już cała przeprowadzona :) i uwaga - zamówiliśmy w końcu rolety i żaluzje finalnie w kuchni będą żaluzje plisowe z motywem kwiatu, w łazience drewniane, a reszta pomieszczeń rolety w kasetach :) Cieszę się strasznie, że mamy to już za sobą Wczoraj z kolei byliśmy w Beskidach, cały dzień spędziliśmy na świeżym powietrzu, co prawda nie odpoczęliśmy bo za dużo dzieciaków z rodziny było ale i tak było świetnie :) w takich klimatach nie da się nie odpocząć psychicznie :) Dzisiaj za to wstałam z bólem głowy jakiego nie pamiętam! Myślałam, że oszaleję, od razu wzięłam 2 paracetamole ale nic mi nie dały, teraz kończę kawę, ale lepiej nie jest :( koszmar:/ Do tego 35 stopni w cieniu.... a ja na poddaszu więc mam mega kocioł! anmiodzik świetnie, ze jesteś już w domu! Mam nadzieję, że nie będziesz miała żadnych nawrotów i antybiotyki załatwią sprawę raz na zawsze Kikusia jak się masz? zamilkłaś, zaczynamy się niepokoić! Odezwij się! ugo - ruchu czuję poniżej pępka, czasem dokładnie pod, czasem w jajnikach, w zależności od tego jak Hanusia jest ułożona :) co do koszulki - miałam taką, w sumie kilka bo zakupiłam w pierwszej ciąży, i szybko je sprzedałam po porodzie. U mnie tego typu odzież w ogóle się nie sprawdzała. Wygodniej było mi ubrać zwykłą bluzkę z dekoltem i biustonosz do karmienia. A do spania zwykła koszulka nocna, którą po prostu ściągałam w dół z piersi. Te koszule nocne do karmienia są śliczne, ale mało wygodne....dla mnie oczywiście NO i ten minus, że jak mleko się sączy to zaraz taka koszulka pod piersią jest mokra:/ więc i tak trzeba ją ściągnąć i wrzucić do prania... więcej zachodu jak to warte Elleves cieszę się, że wszystko gra! Malyna fajnie, że dzidziuś zdrowy! To najważniejsze! Dziewczyny, nie wiem czy miałyście "przyjemność" przeczytać ten artykuł, pojawił się w sieci dzisiaj z rana i wzburzył moją krew! http://www.wprost.pl/ar/451575/Polki-choruja-na-ciaze/ Ciągle się nas z każdej strony czepiają, jak nie o działalność gospodarczą na wysokich składkach w ciąży to L4 w ciąży. Ręce opadają. Płaczą, że przyrost maleje a robią co mogą aby uprzykrzyć nam życie :/
  5. bombka gratuluję! Póki co same dziewczynki potwierdzone o ile się nie mylę;p Ja chodziłam do 2 - prywatnie do lekarza ze szpitala i z NFZ żeby nie płacić za badania. U jednego i drugiego miałam kartę ciąży założoną no i tą małą książeczkę. Z racji tego, że się przeprowadzam lada dzień będę już chodzić tylko do prywatnego więc za badania będę już płacić ...
  6. bombka ja całą pierwszą ciążę miałam usg co 2 tygodnie bo chodziłam do dwóch lekarzy. Dziecko dostało puntów 10 na 10, rozwija się prawidłowo. Koleżanki tak samo chodziły do 2 lekarzy, również robiły usg 2 razy w miesiącu i również dzieci zdrowe mają więc myślę, że nie masz się co stresować ;)
  7. kurcze no właśnie ja sram w gacie, bo też długo po porodzie się goiłam, na antybiotykach bo wdało się zakażenie. Bardzo się przy tym nacierpiałam, bo bolało z każdym dniem zamiast coraz mniej to coraz bardziej. Rekonwalescencja trwała ponad 3 miesiące, a ból w trakcie stosunków przestałam odczuwać dopiero po pół roku. Dlatego panicznie boję się powtórki z rozrywki :( Kolejna blizna, kolejne katusze .... :( My z kąpielą robimy tak, ze na stelażu trzymamy wannę, do niej lejemy wodę, młodego kąpiemy w łazience od razu, potem owijamy w ręcznik i sru do pokoju na łóżko, na którym mamy uprzednio przygotowane wszystkie gadżety , w sensie oliwka, pielucha, piżama itd... Schemat się sprawdza :) Widziałam świetną przekładkę do wanny, ale to już dla starszych dzieciaków, właśnie chcę ją kupić bo w końcu będziemy mieć tą wannę Ogranicza bardzo zużycie wody i wydaje się być rewelacyjna :)
  8. IgaJula my mamy zwykłą wanienkę, tyle, ze z tych większych od razu braliśmy i bardzo dobrze nam służyła. Kupiliśmy do niej stelaż więc obyło się bez bóli kręgosłupa przy kąpielach :) Wydaje mi się, że komoda jest mało praktyczna, a wiaderko z kolei mało wygodne na początek....ale może i w błędzie jestem, nie wiem.... Amniodzik, Kikusia jak tam sytuacja u Was? Czy któraś wróciła już do domu? Detuś również w zależności od pogody jak IgaJula napisała. Warto mieć wszystko w zapasie :) Gabi brzusio maleńki, pozazdrościć :) kształtem wróży chłopca :) Dziewczyny co do DHA, które również biorę, mój ginekolog powiedział, że właśnie przeprowadzili badania i okazuje się, że DHA może bardziej zaszkodzić jak pomóc. Zgłupiałam :| IgaJula , mam do Ciebie pytanie - z tabelki wynika, że jako jedyna masz 2 dzieci ( chociaż dałabym sobie uciąć głowę, że jeszcze jedna z Was ma dwójkę....albo i nie...no nie istotne) Chodzi o to, że zaczęłam się zastanawiać.... Przy porodzie byłam nacinana. Od wczoraj czuję bliznę więc zaczęłam srać w gacie. No i tak się zastanawiam co to będzie przy porodzie, bo wydaje mi się, że przez bliznę cipka mniej się rozciągnie i ryzyko pęknięcia będzie większe, więc pasuje znowu naciąć, tylko gdzie? obok starej blizny czy po drugiej stronie... boję się, że się potargam :| Może masz jakieś rozeznanie w temacie jeśli nie należysz do szczęściar, które wydają dzieci na świat bez nacinania i pękania? Muszę się jakoś nastawić psychicznie i zapytać lekarza przy najbliższej okazji :(
  9. IgaJula myślę, że nóżki i dostawka ( jeśli to to co wygląda jak deskorolka tylko jest montowane w poprzek i jedzie na tym między mną a wózkiem ), chyba , że sam się wcześniej zbuntuje. W weekend jak byliśmy u teściów trochę pojeździł, potem trochę pochodził...i jakoś to było :) no ale byliśmy z R. na spacerze,więc on biegał z tatą a ja pchałam wózek kikusia dużo zdrowia!
  10. IgaJula gratuluję córuni ! fajnie, że po 2 chłopakach będziesz miała dziewczynkę! nie będziesz w domu 'sama' ;p cieszę się, że wszystko jest w porządeczku! my teraz mamy też Roomer, tyle, że King Plus i jesteśmy bardzo zadowoleni. Roomer ma chyba najlepsze foteliki, jako jedyne mają 5 gwiazdek w testach... Co do wózka, mam szczerze nadzieję, że mój będzie jeszcze jeździł, niech jeździ jak najdłużej bo nie sposób go pieszo dogonić a im większy będę miała brzuch tym ciężej będzie. A tak raz dwa załatwiam co mam do załatwienia na mieście bo siedzi grzecznie
  11. Elleves to nie Twoja wina - to wina smaków! bo rabarbaru CI się zachciało! ;p a ja cierpię, w sumie już od tygodnia, ale tłumię to w sobie. Z każdym dniem coraz bardziej chce mi się ....palić :( Po 15 latach palenia minimum pakę dziennie rzuciłam przed planowaną ciążą. Było ekstra. Niestety mój stan psychiczny w pewnym momencie po porodzie ( 2 miesiące po ) sprawił, że sięgnęłam w rozpaczy po papierosa, no i niestety jeden sprawił, że wróciłam do palenia. W lutym zaczęłam rzucać na Tabexie ( jak z resztą i za poprzednim razem ), udało się, i przy okazji dowiedziałam się, że jestem w ciąży. No i było świetnie cały marzec, kwiecień , większość maja... aż pewnego dnia obudziłam się i tak strasznie chciało mi się palić, że myślałam, że zwariuję :( Myślałam, że to chwilowe, tymczasem od tygodnia trzyma mnie bardzo mocno. Oczywiście walczę ile wlezie, absolutnie się nie chwytam, ale strasznie mi ciężko :( nie wiem co się dzieje :/
  12. Justyś hahah, no miałabyś nieco grzebania heheh, to ja pomogę okolice tej strony ;)
  13. kurcze dziewczyny tak czytam te wszystkie posty codziennie, co chwilę któraś przeziębiona, gardło boli, w kościach łamie .... bierzecie witaminy? ja w pierwszej ciąży nie chorowałam w ogóle, żadnych grypowych i przeziębieniowych spraw, teraz nie zapeszając też ok... no i tak się zastanawiam, z czego to wynika... może nie dbacie o siebie odpowiednio ? :( witaminy, odżywianie, odpowiednie ubieranie adekwatne do pogody?
  14. Emiii tak, polecam, ale nie model CITY. Jak te nosidełka leżą na podłodze zdaje Ci się, że dziecko będzie w aucie w pozycji leżącej, ale tak się nie dzieje bo po zamontowaniu nosidełka staje ono bardziej w pionie. Jak Grześ podrósł już było ok i byłam zadowolona, no ale dla maleństwa był koszmar. Nie wiem jak spisują się w pierwszym miesiącu inne modele MC. Widziałam kiedyś dziecko w modelu innym jak city, ale nie pamiętam nazwy, nie mniej wydawało mi się, że dziecku było w nim wygodniej, tyle, ze dziecko też już większe było, no ale nosidełko chyba bardziej leżące było więc już przez sam ten fakt, w czasie jazdy główka mniej lata... jak Grześ podrósł nie było już żadnych problemów, lubił jeździć w nosidełku, samo nosidełko bardzo poręczne, LEKKIE!, łatwo się je zapina pasami. Właśnie się rozglądam, może jakaś inna wkładka do nosidełka rozwiąże problem pierwszego miesiąca. Jeśli ktoś nie jeździ dużo to miesiąc zleci i potem jest już ok, ale jeśli jak my jeździ sporo ..... no to już lekka lipa :)
  15. noooo :) szkoda tylko, że ten szaro różowy już niedostępny :/ myślałam , ze Hance wezmę... pewnie skończymy z tą biedronką haah. Kurcze mieliśmy dzisiaj na szczepienie jechać, no i dupa. R. wrócił z Warszawy o 4 nad ranem, dalej nieprzytomny śpi więc odpuścimy, w przyszłym tygodniu zaszczepimy. W sumie lepiej później jak wcześniej :) chociaż i tak już jesteśmy po terminie. Ale ciężko ich budzić jak tak sobie śpią razem :) teraz mnóstwo wózków wygląda bardzo podobnie, niemal identycznie
  16. a jak już ocieramy się o nosidełka to patrzcie akurat dla nas na czasie bo będzie okres zimowy :) Jest boski! są też inne modele dla chłopców i dziewczynek, myślę, że są rewelacyjne :) * wybaczcie, że daję post pod postem ale nie mam opcji edytowania postu na laptopie na którym właśnie siedzę, muszę chyba wtyczki jakieś poinstalować ale szkoda mi na to czasu :)
  17. żałuję za to trochę zakupu nosidełka do auta Maxi Cosi City, dziecko przez pierwsze miesiące mimo wkładki dla niemowlaka było "połamane" aż mnie bolało jak na niego patrzyłam jaki siedział powyginany :( Wiem, że są modele z MC, które są mniej siedzące i zdecydowanie takie lepiej brać. Bo generalnie MC to jedne z najlepszych nosidełek i fotelików, jest bardzo bezpieczne, tylko, ze ten nasz model ma właśnie tą jedną wadę... wydaje mi się, że dziecku jest w nim średnio wygodnie.... w dodatku jak nie trzyma samo główki wkładka nic nie daje i trzeba pieluszki albo ręczniczki zwijać i kłaść po bokach żeby nie latała....
  18. o wózkach już rozmawiałyśmy, ja osobiście chwalę Bebetto Solaris, ale co najważniejsze - nie oszczędzaj na wózku bo będzie Ci służył codziennie przez kilka lat więc to absolutnie nie będą zmarnowane pieniądze. Kolejna sprawa testuj wózki z obciążeniem - właśnie najlepiej zacznij od wózków koleżanek z zapakowanym w środek dzieckiem - po chodnikach, parkach, ścieżkach, trawach , wertepach, gdzie się da, a dopiero na samym końcu testuj wózki puste po płaskich i śliskich podłogach sklepowych... Ja na zakup wózka poświęciłam kilka dobrych miesięcy. Na prowadzeniu był właśnie Bebetto Solaris i Xlander Move, wygrało Bebettto bo raz, że ma lepsze amortyzatory i jest bardziej zwrotny - łatwiej się go prowadzi na różnych nawierzchniach, dwa był akurat na promocji w Smyku ( wyszedł nawet taniej jak w internecie ) więc był kilkaset złotych tańszy od Xlandera. Korzystam z wózka ponad rok, jesteśmy już w spacerówce - ani na chwilę nie pożałowaliśmy zakupu tego wózka, serio :) więc z czystym sumieniem polecam wszystkim.
  19. anmiodzik bidulko, mam nadzieję, ze nerki szybko dojdą do siebie! dużo zdrowia :* i spokoju w tym szpitalu. kikusia a Tobie co się dzieje, ze też w szpitalu? Osobiście nienawidzę szpitali. Miałam bardzo duży problem w pierwszej ciąży żeby się nastawić, że będę musiała spędzić w nim kilka dni mimo, że nigdy wcześniej nie byłam hospitalizowana. Pamiętam jak dokładnie 14 lutego będąc w 6 miesiącu ciąży wylądowałam na patologii bo nie czułam ruchów Grzesia. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i tego samego dnia mogłam wyjść do domu, tak, że spędziłam w szpitalu kilka godzin, a i tak miałam już dosyć. Na samą myśl, że mam zostać myślałam, że oszaleję! Po porodzie też było mi bardzo ciężko, mimo, ze wszystko było ok. Zniosłam to chyba tylko dlatego, że nie byłam sama a z Grzesiem już, do tego mega zmęczona po porodzie no i co chwilę ktoś z rodziny przyjeżdżał więc jakoś zleciało....
  20. Detuś współczuję. Pamiętam jeden weekend z teściową na działce... ku*wa myślałam, ze nie dotrwam do końca, to była masakra. Powiedziałam NIGDY WIĘCEJ!!!! lubię kobietę ale zgotowała mi psychiczne piekło na ziemi.... i nawet nie było jak i gdzie uciec, masakra i powiem Wam, że cieszę się, że nie muszę szukać stroju kąpielowego wakacji nie będzie w tym roku bo już sama przeprowadzka na swoje będzie dla nas wakacjami poza tym w marcu były no i jak pisałam, reszta urlopu R. została przeznaczona na dni po porodzie. Więc mam tego typu zakupy z bani Z resztą, nie należę do tych co plażing smażing, o broń Boże, dla mnie to kara :) Poleżę 20 minut i już mam dosyć cieszę się, że ten dzień dobiega końca jestem wyrypana na maxa:/ jutro z rana czeka nas szczepienie syna więc na samą myśl jestem chora, panicznie boję się szczepień, że coś się posra, że skutki uboczne będą itd.... do tej pory było ok i mam nadzieję, że nic się nie zmieni... dodatkowo pomyślałam sobie, że wezmę od razu skierowanie na badania ogólne krwi i moczu, sprawdzimy jak tam krew młodego, bo na świat przyszedł z moją anemią.... minął rok to sobie myślę, że już chyba musi być ok, w końcu staram się go odżywiać najlepiej jak potrafię.... dobrej nocy !
  21. AgaWu pozazdrościć takich wakacji! biri fajnie, ze wszystko gra :) Malyna ale mi smaka zrobiłaś tymi pierogami! uduszę! a mnie coś dzisiaj cholernie suszy, normalnie piję i piję i przestać nie mogę :/ zaraz pęknę ....
  22. IgaJula, łączę się w bólu! pewnie przez młodego...jak mu tam? lepiej coś? Mam nadzieję, że z końcem czerwca uda się już przeprowadzić, bardzo bym chciała.... miałam nadzieję, że uda się kostkę brukową położyć zanim się wprowadzimy ale chyba nic z tego :( chciałam uniknąć kurzu i hałasu .... nie wiem co to będzie, jak będzie ładnie to człowiek z domu weźmie dziecko i wyjdzie, a jak będzie lało.... zwariuję chyba :) Daj znać jak po wizycie i nie denerwuj się, zobaczysz, że wszystko w porządeczku! :)
  23. Dzień dobry :) Czy któraś z Was zaczęłam może dzisiejszy pochmurny dzień równie wcześnie jak ja - o 3 w nocy ? Dzień się jeszcze nie zaczął a ja już konam. To będzie baaaardzo długi dzień bo R. w Wawie, duża realizacja, pewnie w środku nocy wróci.... a jutro z kolei jadę na budowę sprzątać, już tak myślę, ostatecznie. Mamcia była taka kochana , że pomyła mi okna i drzwi, a reszta już spoczywa na moich rękach. Czeka mnie szorowanie fliz, odkamienianie fug, mycie szaf, szafek....pewnie mi dnia braknie .... ale troszkę się cieszę, bo odpocznę sobie psychicznie od synka, ostatnio strasznie mękoli, nie wiem czy to zęby, czy pogoda .... myślę, że taka dniowa rozłąka dobrze nam zrobi :) Detuś myślałam, że tylko ja nie mogę się oprzeć ja już mam dla Hani 3 komplety w drodze Czarownicy nie widziałam, ale w zupełności wystarczą mi lalki Monter High :| jakaś masakra! ~hericiaq , Asia1985 w każdej ciąży są 3 badania prenatalne - genetyczne, połówkowe i blisko rozwiązania. Zachęcam do przeczytania forum, to wszystko było już poruszane. bombka zazdroszczę kąpieli! niestety mamy póki co prysznic, na mieszkaniu też mieliśmy tylko prysznic więc ostatnią kąpiel miałam we wrześniu 2013 :( aż ręce zacieram bo w domku już mega wygodna wanienka będzie jak do niej wejdę pewnie mnie R. będzie musiał siłą wyciągać pomarszczoną hahah lidka86 piękny brzusio :) Gabi również polecam wodę z solą. Skuteczna i przede wszystkim bezpieczna metoda na ból gardła. I również odradzam ciepłe napoje , które swoją temperaturą tylko zaostrzają stan zapalny! krófka13chlorchinaldin pamiętam z czasów dzieciństwa! uwielbiałam to ssać
  24. Majus, no jakby mój następnym razem zmienił zdanie chybabym go zabiła mówił, że wszystko wskazuje na dziewczynkę, szukał jeszcze kreseczki, która świadczyłaby o wargach sromowych , no i znalazł powiedział " no nie może być inaczej" więc ja też mówię, że nie może! ale sram w gacie i tak, chcę potwierdzenia jeszcze raz hahah :) Jak byłam tutaj na forum w pierwszej ciąży w Majóweczkach były same dziewczynki. Tylko ja i jeszcze jedna forumowiczka miałyśmy synka a było nas kilkanaście :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...