Skocz do zawartości
Forum

oosaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez oosaa

  1. KariKari u nas się nie sprawdziło ani w pierwszym przypadku, ani w drugim :)
  2. a ja od siebie dodam tylko, że czas potem mija i o bólu na prawdę się zapomina. Ja już nie pamiętam, i znowu się stresuję, mimo, że wiem już co mnie czeka. Jest ciężko, ale wszystkie przeżywamy ;)
  3. IgaJula no właśnie, dlatego tak się zawsze boję szczepień :( na szczęście i tym razem wszystko gra. Pocieszam się, że jeszcze w grudniu ostatnia dawka i potem do 5 roku życia spokój.... co do koloru wózka - również mamy fioletowy. Beżowe są najfajniejsze ale niepraktyczne, szybko się brudzą i nie są widoczne na drodze. A fiolet widać z daleka więc idąc np. poboczem jest dużo bezpieczniej :) Podeszliśmy tak zdroworozsądkowo , no i pasuje i dla chłopca i dla dziewczynki :) Truskawka gratuluję synusia bombka no widzisz,co szkoła, co położna do inne rady i wskazówki :) ale odnośnie gruszki - jej się nie wpycha do nosa tylko przystawia do dziurki! Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej! Ja kupiłam gruszkę, ale użyłam jej raptem kilka razy. Wybraliśmy Nosefrida i zwykłe stożki z watki na kózki :) Katarek wielu znajomym popsuł odkurzacze więc uważajcie ;) Co do Oceniseptu coś w tym jest, my stosowaliśmy Ocenisept i kikut się kiesko goił, dopiero jak po miesiącu chyba przerzuciliśmy się na chusteczki namoczone w spirytusie zaczął się ładnie goić i w końcu odpadł :) Pępek normalnie moczyliśmy w wanience. Na pupę od zawsze używamy Sudocremu - uwielbiam go, jest bardzo wydajny, ładnie chroni pupcię, synek nawet zaczerwienienia nie miał, nawet jak miał biegunkę, na prawdę sprawdza się genialnie, jest mega wydajny, kupiłam na necie 4 opakowania duże i dzisiaj, po ponad 13 miesiącach jestem w połowie trzeciego :) i nie nakładam cieniutkiej warstwy, wręcz przeciwnie, widoczną, grubszą. Sudocrem + Pampers = wielkie 0 odparzeń :) Myliśmy wzawsze w Cetaphilu,gdy pojawił się problem ciemieniuszki kąpiel w krochmalu ( robiłam krochmal w garze, potem ciup do wanienki , nigdy nie dawałam mąki ziemniaczanej bezpośrdnio do wanienki z wodą) na zmianę z nadmanganianem VII potasu. Krochmal zdecydowanie lepszy. Buzia przegotowaną wodą do 3 miesiąca życia, potem zwykłą z kranu. od kilku miesięcy myjemy się żelem z szamponem 2w1 NIVEA, bardzo ale to bardzo polecam, potem na ciało oliwka z Babydream, a na buzię Cetaphil. Gabi85 gratuluję córuni! To będziesz miała parkę ;) witam w klubie babelek gratulacje! zazdroszczę :) My mieliśmy brać ślub w zeszły weekend :) Ale życie potoczyło się inaczej ... ja też czułam , że będzie dziewczynka, też od początku zrobiłam różowy suwaczek coś w tym jest :) Marzena88 do 7 lipca już niedługo! dotrwasz ;) witaj smutnasowa gratulacje! tylko czemu taki smutny nick ;) ktoś tu wspominał o Johnson&Johnson. Będąc w ciąży kupiłam 2 różne oliwki, obydwie mnie uczuliły! Miałam brzuch jak biedronka! uważajcie zatem! Za to gorąco polecam oliwkę Hipp lub Babydream / Fur Mama. Same naturalne składniki Krófka gratuluję synusia :) Kasia79 czekamy na wieści Malyna gratulacje :) widzę, że się płcie wyrównują na liście Detuś my nie pobieraliśmy i nie zamierzamy pobierać. Koszta utrzymania są wielkie Cześka26 marsz na pogotowie! Dadzą Ci antybiotyk, jeśli tylko w ciąży możesz brać. Mój tata właśnie po weekendzie też znalazł kleszcza w nodze, na pogotowiu mu przepisali i wyciągnęli dziada. Z kleszczami nie ma żartów :/ Czaki nie martw się na zapas, chłopcy zaczynają później mówić! Bądź dobrej myśli! NOPy to niepożądane odczyny poszczepienne
  4. IgaJula po długim wertowaniu publikacji naukowych, M-M-RvaxPro . Póki co szafa gra, młody wstał, właśnie zjadł obiad i hasa radośnie :)
  5. Cześka26 MMR to szczepienie na odrę, różyczkę i świnkę :/ niestety zdroworozsądkowo nieuniknione, i nie ma aptecznych zamienników jak w przypadku wzwb, krztuścia, błonicy, tężca i polio :/
  6. IgaJula dokładnie, MMR, i jestem chora :) Synek znajomego znajomej, który rozwijał się prawidłowo, po MMR zmienił się nie do poznania, nie ma z dzieckiem prawie w ogóle kontaktu, jeżdżą co chwilę do Francji na leczenie:( masakra :( Misio nasz na szczepieniu ok, troszkę popłakał a potem wzięliśmy go na lody :) teraz smacznie śpi, ale i tak czuję niepokój:/ co do Pampersów to też w Lidlu zazwyczaj kupujemy, albo w hiperach, w zależności od tego gdzie dobra promocja nawet dla Hanki już mam z promocji 2 paki "dwójek" a co, niech leżą, nie zmarnują się, a były śmiesznie tanie, grzech było nie skorzystać uśmiałam się Iga z tą Twoją poduchą hahah :)
  7. ja używam normalnych kosmetyków, dokładnie takich samych, jakich używałam nie będąc w ciąży. Inna jest tylko farba do włosów - bez amoniaku.
  8. Dzień dobry :) kurcze, jeden dzień mnie nie było i nie idzie Was nadrobić:) Miałam wczoraj koszmarny dzień, nie dość, że walczyłam z migreną gigantem to jeszcze młodemu wyrzynał się ząb więc był horror, na szczęście dziś już o niebo lepiej, byliśmy się nawet w końcu zaszczepić. Jestem zdenerwowana, bo zawsze po każdym szczepieniu się mocno stresuję żeby nie było działań niepożądanych:/ tyle się tego słyszy dookoła. Temat szczepień bardzo wnikliwie przewertowałam, poświęciłam na to sporo czasu, właśnie po to, by zminimalizować ryzyko jakie się tylko da. Szkoda tylko, że nie da się do zera :) witam i gratuluję nowym mamom :) Zachęcam, jeśli jeszcze nie wpisałyście się na naszą listę, do nadrobienia zaległości :) linka znajdziecie min. w mojej stopce poniżej suwaczków justyś88 odradzam pieluszki Dada. Nie wychodzą taniej od Pampersów bo trzeba je częściej zmieniać, nie zatrzymują zapachów, po jednym siku już dziecko wali:/ Przetestowałam wiele pieluszek, i wychodzi na to, ze jednak Pampers są d best. My czekamy zawsze na promocje i bierzemy ze sporym zapasem, wówczas cena za sztukę wychodzi znośnie, nieraz bardzo znośnie :) AgiSz cieszę się, że wszystko gra. Ugo jak po wizycie? Temat poduszek poruszałyśmy też wcześniej, jak chcesz doczytać looknij sobie w w okolice tej strony bombka może rozwiń temat ;) czym w takim smarować, jak dbać o pępek? może dowiem się czegoś nowego :) Malyna co do kości ogonowej to mnie boli niemal od początku, w pierwszej ciąży też bolała i to właśnie ból od niej się zaczyna a kończy w pośladku lewym. Koszmarny ból :/ anmiodzik ja czuję codziennie, bardzo regularnie już, niemal o stałych porach
  9. ja zawsze przykładam swoje czoło do czoła Grześka. Jeśli odczuwam swoim jego znaczy, że bankowo ma podwyższoną temp, pozostaje tylko określić ile :) Sprawdzony sposób mojego taty :)
  10. Dziewczyny, testowałam: Beurer Ft 90 Novamed Babyono to te bardziej znane, wysoko oceniane w necie, np. na ceneo. Wszystkie przereklamowane, oceny na portalach wystawiają chyba sprzedawcy z Allegro :/ Poza nimi mamy kilka mniej znanych, poza ceną żadnej różnicy. Temperatura poglądowa - nie dokładna, co chwilę inna
  11. justyś my mamy 4 strzelające i wszystkie wywaliłabym do kosza... mój tata kupił mu za prawie 300zł w aptece, ponoć taki wspaniały... do dupy i tak! Nie wart kilku złotych:/ 10sekund przy pasku na czoło to i tak nieźle, lepsze to niż typowy rtęciowy na 10 minut w odbyt:/
  12. Malyna co to za miejscówka? My, co prawda , dopiero koło marca/kwietnia 2015 wybieramy się nad morze na jodowanie dzieci, jak Hania nieco podrośnie prawdopodobnie do Świnoujścia, jak się uda to nawet dokładnie w to samo miejsce bo w tym roku byliśmy bardzo zadowoleni i apartament idealnie nadawał się dla dzieci ( zminimalizowane ryzyko wyobijania ) Czaki co do piersi ...120ml z piersi to było dla mnie marzenie, ja potrafiłam naprodukować co 3 godziny po prawie 300ml na jedną pierś!!! ponad pół litra mleka co 3 godziny!!! Mogłabym śmiało wykarmić jeszcze dzieci sąsiadów, to był koszmar! Nie wiedzieliśmy już co z tym mlekiem robić, do jedzenia, do kąpieli, do lodówki... Nie mogłam się nigdzie oddalić od domu bez laktatora bo po godzinie już miałam cycki torpedy i zaczynały mi cieknąć :/ to był koszmar :/ bardzo ale to bardzo żałuję, że nie mroziłam:( Teraz mam nauczkę i zakupiłam już nawet woreczki do mrożenia po 100ml. Przechowywać można pół roku, nie daj Boże jakaś infekcja czy coś jak już się nie karmi i mleko mrożone jak znalazł. A jak się nie zużyje, to się wywali. Nam niestety młody zachorował 4 miesiące po odstawieniu od piersi, oj jak żałowałam.... Co do smrodu fajek, na szczęście rzuciliśmy jak tylko zaszłam, więc jest luz. Strasznie mi się chce i strasznie mi śmierdzą zarazem jak tylko poczuję. Teście kurzą, więc jak do nich jeździmy, cała torba niezużytych ciuchów młodego i tak ląduje w praniu bo wszystko wali tak, że nos odpada. Nienawidzę smrodu fajek jak nie palę :)
  13. Detuś wagi nie posiadamy takiej typowo dla dziecka. Mamy elektroniczną z Lidla. Najpierw ważę się sama, potem biorę młodego na ręce. To w zupełności wystarcza. Poza tym widać gołym okiem jak dziecko przybywa, zwłaszcza na początku więc zakup wagi specjalnie pod dziecko uważam za zbędny. Natomiast jeśli chodzi o termometry.... to jest jakiś chorror. Grzesiek skończył kilka dni temu 13 miesięcy. W przeciągu tego czasu zakupiliśmy 6 termometrów elektronicznych z przedziału cenowego 29,00-299,00zł . ŻADNEMU NIE UFAM! Co chwilę podają różne temperatury. Wiadomo, jeśli dziecko gorączkuje to wykazują temperaturę, ale jej wysokość zawsze jest dla mnie wątpliwa. Nie ma to jak stary termometr do pupy, tyle, że te elektroniczne wiadomo, wygodniejsze i przede wszystkim dają pomiar w sekundę.... nie mniej to jest jakiś dramat! Nie testowałam natomiast takiego, który przykłada się do czoła więc nie wiem, może wśród takich zacznę teraz szukać bo ta elektronika jest gówno warta :/
  14. Malyna cieszę się, że wszystko ok. kassandra na pewno wszystko będzie dobrze! Wszystkie jesteśmy z Tobą! Daj znać przy najbliższej okazji! A ja właśnie młodego oddelegowałam na drzemkę, zasiadłam z kawą i biorę się za poszukiwanie wersalki do jego pokoju, bo póki co nawet nie będziemy mieli na czym usiąść u niego. Nie wyobrażam sobie usypiania go na stojaka Kurcze jak to jest, że człowiek uziemiony z dzieckiem 90% zakupów robi w sieci, albo chociaż dokonuje wyborów online a dopiero potem jedzie w konkretne miejsce po konkretną rzecz.... Nie wiem co to będzie przy dwójce. Plus ten, że odpadnie już w sumie urządzanie domu, zostaną tylko mieszkania, do których nie trzeba się już tak przykładać bo na wynajem, a tu dla siebie człowiek wszystko chce dograć jak najlepiej... za oknem z kolei kratka, raz słoneczko świeci, raz ciemna chmurka... młody pokasłuje więc i tak jesteśmy uziemieni, jak dla mnie może nawet lać :) miłego poniedziałku!
  15. Malyna jeśli czułaś ruchy i nagle przestajesz je czuć biegiem na pogotowie! Ja tak miałam w pierwszej ciąży, dokładnie w walentynki wylądowaliśmy na pogotowiu bo nie czułam cały dzień ruchów. Na szczęście okazało się, że to nadmiar magnezu mnie znieczulił... ale mogło być różnie. NIe ma co ryzykować! Mi nawet w piątek lekarz na odchodne powiedział " proszę pilnować ruchów dziecka".
  16. Amarosa widzę, ze czeka nas podobny bój - nasze dzieci będą w bardzo zbliżonym wieku! Różnica u nas oscyluje w granicach 17 miesięcy co mnie przeraża Podziwiam, że młodą tyle czasu karmisz, serio! Ja bym nie dała rady Elleves uważam, że cena mocno przesadzona, koła piankowe też pozostawiają trochę do życzenia. Wózek o podobnych albo i identycznych parametrach z dobrymi amortyzatorami możesz mieć za 1000zł mniej ;)
  17. AgiSz dużo ładniejsze i tańsze a przy tym na prawdę dobre gatunkowo masz w PEPCO. Teściowa masę ciuchów młodemu tam kupuje i nic się z nimi w praniu nie dzieje, nie tracą kolorów, nie rozciągają się, przy tym są na prawdę śliczne ciuszki :) Tak samo skarpetki i tshirty, bluzy z Lilda, jakość genialna nie do sprania i nie do ściorania dresy się w ogóle nie mechacą ,mimo, że pranie robię praktycznie codziennie, max co 2 dni bo często syna przebieram w ciągu dnia.
  18. agni extra legginsiki my mamy takie z małpką i do tego przesłodką czapeczkę gabi85 piękny brzdąc truskawka jeszcze nie dawno przechodziłam przez to samo z remontami. Na szczęście teraz już tylko urządzanie, dopinanie na "ostatni: guzik wszystkiego. Dzisiaj rano grzebałam w necie za garnkami na płytę indukcyjną, udało się w końcu fajne znaleźć :) Aż miło w nich będzie gotować :) Teraz z kolei szukam zestawu do łazienki w kolorze pomarańczowym oczojebnym i jest strasznie ciężko :/ co do mojej karty ciążowej, szczerze powiedziawszy leży w domu. Nie noszę jej ze sobą. Jeśli chodzi o wiśnie mrożone, to one przede wszystkim pomagają na zgagę! A przy okazji łatwiej się po nich wypróżniać, zwłaszcza jeśli w ciągu dnia popije się kefiru czy maślanki... A tak w ogóle, powiem Wam, że chyba wyłoniłam się na prowadzenie z przyrostem wagi :) Startowałam z 55kilo, dzisiaj ważę 60! W pierwszej ciąży startowałam z 62kilo, i za całą ciążę przytyłam 10 kilo, teraz pewnie będzie więcej co bardzo mnie cieszy. Po ciąży straciłam nie dość, ze całą ciążową wagę to jeszcze 7 kilo! wyglądałam jak śmierć więc liczę, że po tej ciąży jak więcej trochę przytyję coś więcej mi zostanie, chociaż pewnie będzie i tak ciężko przy dwójce dzieci .... także póki co moja waga bardzo mnie cieszy :) w końcu zaczynam wyglądać jak człowiek. Żałuję tylko , ze piersi rosną.... stają sie coraz bardziej bolesne, kolejne staniki robią się ciasne:/ za to są piękne znowu. Miałąm piękne piersi przed pierwszą ciążą, niestety po karmieniu to już nie to samo, bardzo straciły na jędrności przez nawały pokarmu. Zdarzało się, że miałam cycki jak gwiazda porno, aż wyłam z bólu, takie były olbrzymie i nabrzmiałe, mleko ciurkiem ciekło :( i niestety nie pozostało to obojętne dla ich wyglądu. Teraz w ciąży znowu są zajebiście jędrne, a po 2 dziecku pewnie niewiele z nich zostanie :( ehhh, mimo tego i tak chcę karmić chociaż przez pierwsze miesiące, tak do trzech optymalnie a jak będzie czas pokaże :)
  19. no cudów nie ma, będzie Hania :) 350 gram zdrowej Hanki! uffff, to już możemy spać spokojnie Za 2 tygodnie połówkowe :) CO do opatulacza, widziałam dziecko w pełnym woombie i wyglądało na strasznie połamane. W tych co my mamy z rękawkiem i nie takie straszne woombie, dziecko czuje się komfortowo, jest owinięte ale widać, że układa się wygodnie i zdrowo dla kręgosłupa, naturalnie. W typowym woombie natomiast w ogóle nie ruszy kończynami, jest jak gąsienica, jak zabandażowane stąd miałam wrażenie, że lordoza odbiega od naturalnej jak leży na pleckah.
  20. dzięki dziewczyny :) będzie potrzebne hahah, ale się wściekłam, nie dosć, ze za oknem paskudna pogoda, to jeszcze nie ma lekarza i dupa zbita, znowu młodego szczepić nie będziemy :( Pieprzony NFZ :( Za to machnęłam sobie farbkę i znowu mam piękne włoski iwka to normalne jeśli chwilowe, widocznie dzidziuś tak się ułożył ;p Ja tak miałam w ciąży z Grzesiem, leżeliśmy, oglądaliśmy tv aż tu nagle połowa brzucha mi tak do góry wyszła jakby w środku co najmniej stanął na nogach! Aż mnie bolało! a tak w ogóle czy mi się zdaje, czy też masz dzisiaj wizytę ?:)
  21. dzisiaj wielki dzień :) jedziemy na szczepienie Grzesia, co jest dla mnie strasznie stresujące za każdym razem, boję się strasznie, żeby nie miał powikłań poszczepiennych :/ potem na zakupy, na 17:30 z kolei wizyta u ginekologa, mam nadzieję, ze cud nie nastał i Hannie nie wyrósł żaden kikut, który zrobiłby z niej Bartka :) Zapewne dostanę tez dzisiaj termin badań połówkowych ..... miłego dnia dziewuszki!
  22. kassandra niestety nie możemy mieć wymalowanych paznokci :/ lekarze na min. na ich podstawie oceniają nasz stan zdrowia. Opatulacze najlepsze są WOOMBIE, tyle, że tu zazwyczaj spotykamy mocno zabudowane modele. Ja swoje dostałam od rodziny z Usa, mam je zapakowane w pudle z ubrankami dla Hani do którego z racji przeprowadzki nie mam teraz dostępu ( przygniecione jest innymi pudłami ) Przypomnijcie mi w lipcu to posprawdzam firmy i powrzucam Wam ich fotki. Spisały się rewelacyjnie, Grześ był mocno opatulony mając przy tym swobodę ruszania rączkami, bo w typowym woombie dziecko ani drgnie ;)
  23. ugo głowa do góry, na pewno lada dzień poczujesz maleństwo i wierz mi, z doświadczenia Ci powiem, ze jeszcze będziesz miała ich dosyć ;p Ja pamiętając kopniaki z pierwszej ciąży wcale nie paliłam się do rychłego poczucia wybryków Hanki a facet ....cóż, jak facet, ciężko cudów wymagać chociaż mój się dzisiaj zgina w pół. Ja oczywiście foch gigant! A co! Co do opatulaczy dla dzidziusiów, gorąco polecam cocony My mamy kilka sztuk tego typu tyle, ze z długim rękawkiem i przy młodym sprawdzało się świetnie, natomiast nie mam zaufania do opatulaczy, które układają dziecko z wygiętym kręgosłupem. Co innego takie wyzwijanie w wodzie gdzie mięśnie i szkielet dziecka nie czują obciążenia a co innego w "naszym" świecie tak dziecko skulać, wydaje mi się to mocno niezdrowe i nie potrafię się do tego przekonać....
  24. eee no to mój też zrobi wszystko o co poproszę, łącznie z obiadem, nie raz nawet nie trzeba go prosić ... no ale to jest właśnie ta jedna strona, a jak z drugiej przywali to jest jak dzisiaj :) Myślałam, że gdzieś pojedziemy, spędzimy miło wolne, tym czasem jedna wielka dupa zbita .... kolejny wolny czas zmarnowany .... nie wiem, straszne mnie klimaty łapą :/ mam nadzieję, że jak szybko przyszły tak szybko miną
  25. ja nie wiem co z tymi facetami :/ sami lewi jacyś jak przyjdzie co do czego. Wszystko wskazywało na to, ze jest inny od całej reszty z jaką miałam do czynienia. Kilka lat związku uświadomiło mi , że wpadłam z deszczu pod rynnę. Władają nim skrajności, albo jest zajebisty i nie mam się do czego przyczepić albo jak przypierdoli z grubej rury to ręce opadają :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...