-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Wolność przy małym dziecku-nierealne?
Mari odpowiedział(a) na Baletnica49 temat w Noworodki i niemowlaki
Baletnica49Nie karmię piersią gdyż nie miałam mleka, więc butlę podaje wiele osób z mojej rodziny, jednak przeraża mnie właśnie fakt, że później maluszek może potrzebować jeszcze więcej uwagi, boję się raczkowania, chodzenia, boję się, że ciągle będę musiała prosić mamy i teściowe o pomoc a to nie zawsze jest wygodne rozwiązanie.Ja mam gorzej bo pracuję w domu, dużo piszę, redaguję,przygotowuję raporty, świetna praca, dobrze płatna ale pojawi się lęk, no właśnie, co wtedy z deckiem, które obok tupta??? Moje dziecko ma 7 miesięcy więc jeszcze maleńkie....ale teraz można go jeszcze uśpić, uspokoić, odłożyć do łóżeczka, pokazać grzechotkę lub załączyć karuzelę a jak to jest później, takie dzieci śpią w nocy? Macie czas na obejrzenie filmu, książki? Przeraża mnie jedna myśl, że pewne rzeczy są na zawsze, już nieodwracalne.... Teraz jestem już niemal pewna, że niedawno urodzilaś dzidziusia, bo dokładnie takie myśli miałam jak się mały urodził. I dalej mam, choć po kilku guzach i upadkach już mniej mnie paraliżuje strach, że jemu coś się stanie, bo balam się nawet tego, że nabije sobie siniaka... Również pracuję w domu, mam podobną pracę do Ciebie. No z tym jest ciężej, bo mam wrażenie, że mniej się mniej poważnie traktuje z tego względu. Jakby moja praca nie była tak ważna, jak męża, a przecież regularnie zdarza się, że zarobię więcej niż on. Niestety u mnie kończy się tym, że zarywam noce... Bo mam problem z poproszeniem o pomoc - jak Ty... Książki czytam, choć dlużej trwa przeczytanie jednej niż wczesniej ;) I film nie jeden już obejrzałam, a karmię piersią i Julek ma 8,5 miesiąca :) I to bez odrywania się obejrzałam!! Mam mniej czasu, bo bardzo dużo pracuję, tyle co przed ciażą (no dobra, troszkę mniej może), a dosżło mi jeszcze dziecko... ale daję radę :) Jak masz ochotę ponarzekać czasem na los matki pracującej w domu to możesz śmiało do mnie pisać na PW ;) edit: przysięgam, że jak Cię czytam to jakbyś ubrała moje myśli w słowa ;) -
Wolność przy małym dziecku-nierealne?
Mari odpowiedział(a) na Baletnica49 temat w Noworodki i niemowlaki
Ile ma Twoja dzidzia? Bo mi się wydaje, że jest jeszcze mała z tego co piszesz. Mój ma 8 miesięcy i jest lepiej odkąd raczkuje, sam siada, wstaje, bo potrafi się dlużej sam bawić, a ja mogę spokojnie zjeść na przykład (o ile zaraz nie przytupta, żebym się z nim podzieliła obiadem ;)). Miałam mocnego BabyBluesa, ale za radą mojej siostry zaczęłam więcej wychodzić i starałam się żyć w miarę tak jak wcześniej. Umawiałam się z koleżankami i umawiam się dalej w kawiarniach, chodzę na zakupy do centrum, byliśmy nawet na weselu, jak mały miał 2,5 miesiąca ;) Wszędzie chodzę oczywiście z synkiem, ale jakoś uczymy się współpracować. Masz jednak rację co do wolności, bo jednak nie wszystko mogę zrobić. Muszę wszystkie zajęcia podporządkować pod plan dnia Julka. Jak pracuję to jak śpi, nie mogę wyjść, jak mój mąż, na trening, bo jest w porze kąpieli i kładzenia spać. Ale to długo nie potrwa, kiedyś wróci normalność. Na pewno w większej części po zakończeniu karmienia piersią ;) -
mamamajki3 Ta kaszka bezmleczna... ale z miodem... więc dla alergików też troche ryzykowna sprawa :( No co Ty? wyrzuciłam opakowanie i nawet nie mogę przeczytać, a nie pamiętam jak wyglądała... następnym razem sobie przeczytam... To gratuluję Guciowi, że idzie jak burza teraz w rozwoju :) Julek jakieś tam nowości zalicza, ale to teraz jest mniej spektakularne niż raczkowanie, czy wstawanie na nogi ;) Teraz nauczył się ładnie opuszczać na pupę, kiedy czuje, że stojąc bez trzymanki i oparcia, zaraz upadnie. Już nie upada i nie muszę go asekurować. No i wczoraj mi się sam dźwignął na nóżkach tylko bez podpierania, wziął zabawkę i tak stał z nią, ją oglądając, tak jakby to była normalka ;) Ale skok rozwojowy nam się kończy, bo Julek się nagle cofnął z mówieniem. mamamajki to teraz przerabiacie to co ja miałam niedawno, że wszystko było ciekawsze od jedzenia :) powodzenia! ;) Ja się mogę pochwalić, że u nas lepiej i kaszki mogę zrobić już spokojnie z 60 ml wody i dwóch łyżek kaszki i wiem, że to zje :) Jego ulubioną kaszkąjest Nestle manna biszkoptowa (bez cukru :)), obiadki też zjada, nawet czasem pół dużego słoiczka!!! no i deserki wciąga spokojnie. Deserki rozbiłam na dwa, w ciągu dnia zjada ze mną jakis owoc, a wieczorkiem pół słoiczka jakiegoś :) Noc mieliśmy koszmarną, spędziła z Julkiem na rękach czas od 24 do 2 w nocy, potem odłożyłam do łóżeczka, żeby po godzinie się obudził i tak do 4... koszmar! Zęby idą, a na pewno dwójka dolna (któraś pisała tu lub na fb, że u jej dziecia tak wyszło dziwnie, bo niby jedynki górne powinny teraz iść, więc u nas też jest na opak). Czuję wypuklenie na dziąsle tam, gdzie jest miejsce na prawą dwójkę, nie wiem czy i z drugiej strony nie idzie, bo Julek nie daje się dotknąć, a jak coś gryzie to wlaśnie bokiem, jakby tam swędziało. mamamajki przyłączam sie do prośby wiktorio o zdjęcia :)
-
Chciałam Was zaprosić do kolejnego bloga prowadzonego przez moją siostrę. Ten dotyczy już wyłącznie quillingu :) Ostatnio próbowała również biżuterii quillingowej, która mi się bardzo podoba :) można i to tam zobaczyć :) Quilling Hobby
-
mamamajki3Nie wierzę! Mari od dwóch dni nie napisała żadnego posta! ;) ;D przegapilam, że coś napisałaś po prostu ;) No i tez mamy problem z komputerami, na laptopie nie ma Internetu, a na stacjonarnym mąż musi robić projekty, a z telefonu już mi się nie chce pisać :] Ja jak ja, ale Madzia też dawno nie pisała! ;) Gratuluję wszystkim dzieciom postępów :) U nas po tym intensywnym rozwoju w poprzednim miesiącu Julek jakby przystopował :) Zaskakuje, ale w innym sposób - zaczął lepiej spać :) coraz częściej się zdarza, że budzi się tylko o 23.30, potem 4.30 i niestety na dobre wstaje o 7. Za to w dzień trochę mniej chętnie śpi i wciąż próbuję mu jakoś ustawić na nowo te drzemki... wczoraj nie spal od 15.30 do 20.30!! Aha! i jeszcze odnośnie kaszek bez mm. To chyba Zaza takich szukała. ostatnio kupiłam Bobovitę pełnoziarnistą bez mm. Zaza w ogóle to jak tam alergie po odstawieniu piersi?
-
Po kilku dniach nauki Julek dzis zaczal pokazywac na nos, jak zapytam "gdzie jest nosek?"!!!! :) warto bylo tyle to walkowac ;)
-
Lista rzeczy do wykonania przed porodem
Mari odpowiedział(a) na Margeritka temat w 9 miesięcy, ciąża
Ja robiłam to co zawsze odkładałam na później, przede wszystkim zakupy dla siebie "bo potem będę wolała wszystko wydać na dziecko" ;) (kupiłam np. wymarzone słowniki na które było mi zawsze szkoda tyle pieniędzy:]), wypożyczałam wszystkie filmy, które zawsze chciałam obejrzeć, próbowałam czytać książki na zapaś, ale niestety mnie dopadła niemoc umysłowa ciążowa ;) i w ciąży straciłam umiejętność koncentracji i myślenia abstrakcyjnego całkowicie ;P tak więc wszystkie książki tylko porozpoczynałam. Wyjeżdżałam gdzieś, jak tylko mogłam i spotykałam się często ze znajomymi :) -
Nie znam się kręgosłupie i co to za odcinek, ale odwoluj się, nic nie możesz stracić, a może się uda? Trzymam kciuki :) Ja jestem pod wrażeniem Julka dzisiaj. Po pierwsze mamy taką wierzę z kółkami, które się wkłada na ten palik plastikowy. Julek dzisiaj pięknie wkładał na niego kółeczka! :) Kiedyś to zrobil, ale myśląłam, że to przypadek, bo przecież za wczesnie na to, a on dzisiaj po prostu wkładał jeden za drugim. Po drugie rozumie kilka poleceń. Jak raczkuje i mówię "usiądź" to siada - zrobił to 4 razy bezbłędnie i natychmiast jak powiedziałam. Jak trzyma zabawkę i powiem "daj mamie" to da. No i przychodzi do mie jak mówię "chodź do mamy". Poza tym gral dzis z teściową w piłkę, ładnie ją turlał do babci, a potem chodził za rączki i ją kopal. No i puszcza się i soi bez opierania, czy trzymania się już na luzaka i robi to coraz częściej, już dobre pół minuty ustoi! Wlaśnie kończy mu się skok rozwojowy z tego co właśnie dzisiaj policzyłam, więc to pewnie stąd nagłe postępy :)
-
Imię dla Chłopca - co dziś znaczy "dziwne imię"
Mari odpowiedział(a) na kias temat w Noworodki i niemowlaki
Śliczne :) Męskie :) tak ma na imię moj siostrzeniec - pomagalam wybierać :) Gdyby siostra tak nie dała swojemu synkowi, ja bym dała swojemu, bo nam się bardzo podobało. A Lea również braliśmy pod uwagę, jeszcze na 10 minut przed pojawieniem się na świecie Juliusz był Leonardem, ale jak go zobaczyliśmy to wyglądal na Juliusza po prostu :) -
Wiktorio żartujesz chyba sobie... biedni ludzie! :/ co Wam kardiolog powiedział? Wiktorio niestety takimi wielkimi krokami co się przespanie nocki zbliżyło, tak samo wielkimi odeszło ;) dzisiejsza nocka tak super nie była, wstawałam sama nie wiem ile razy, nie wiem od czego zależy jego przespana nocka... Katarzyna Julek też się dławił i dławi jeszcze czasem i mial odruchy wymiotne, ale zostawialam to, bo jednocześnie chcial jeśc normalne jedzenie, więc zostawiałam go, żeby sobie sam z tym radził. Czasem się nakaszle, oczy załzawione ma, bo za dużego kęsa weźmie (jak z bananem), ale sobie poradzi :) Julek śpiewa.Pisałam o tym już kiedyś? Ostatnio się jeszcze bardziej rozkręcił. To jest niesamowite, czasem mu niezłe, prawdziwe melodie wychodzą! Dzisiaj mu śpiewaliśmy, a on za nami powtarzał, wiadomo, że nie wychodziło jakoś specjalnie, ale bylo to coś na kształt tego co my mu nuciliśmy. I zaczyna też tańczyć :) A bez trzymanki skubaniec potrafi już tak długo ustać, że za każdym razem jestem pod wrażeniem ;)
-
U mnie wygląda to tak, że jedna pierś, ostatnio mniej ulubiona, produkuje zdecydowanie mniej pokarmu i kiedy jest dłuższy odstęp między karmieniami to tylko prawa mi twardnieje i czuję, że się napełnia, a lewa pomimo tego, że pokarm jest, to już tak nie twardnieje. W ogóle to myślałam, że jak moje dziecko bedzie miało 8. miesięcy to bedę miała za sobą wyciekające mleko z piersi, a tu guzik :(
-
Imię dla Chłopca - co dziś znaczy "dziwne imię"
Mari odpowiedział(a) na kias temat w Noworodki i niemowlaki
Ty się zastanawiasz nad Ryszardem, a ja znam Gniewomira, Zytę, Gwidona, Ziemowita i Dąbrówkę, pewnie się z nich kiedyś śmiano, ale mi to nigdy do głowy nie przyszło, a przy tych imionach Ryszard brzmi całkiem pospolicie :] -
Ropuszka nie wiem jak Oskarek reaguje na kęsy, ale ja Julkowi podaję kęsy całe, nie papki i on się nauczył to rozgniatać swoimi dziąslami. Do tego stopnia, ze wczoraj sam sobie odgryzał banana i potem to sobie gryzł. Poradził sobie nawet z gryzem na całą buzię ;) U niego jest w drugą stroną, jak jedne dzieci mają odruchy wymiotne na większe kawałki, tak on ma chyba na papki ;P a BLW polega nie tylko na samodzielnym jedzeniu przez dziecko, ale też na tym, że ma wybór, czyli np makaron sam i bez sosu, ziemniaczki z koperkiem i bez. Ja nie zamierzam mu dawać takiego wyboru, wykorzystam to tylko w połowie ;) niech się uczy skoro chce ;) Wiktorio no to niefart :/ mam nadzieję, że te szmery to chwilowe skoro nikt ich jeszcze wcześniej nie słyszał. Mamamalina oryginalne imię, skąd wzięliście pomysł? Jaka cudna nocka u nas była! Julek się obudził o 23.30 a potem o 4.30 i spał do 7! Sobie stopniowo wydłuża ten sen w nocy! Pięknie!!!!!!!! tfu! tfu! żeby nei zapeszyć ;) ale jak tylko go odłożę do łóżeczka to się przekręca na brzuch :] U mnie ostatnio cyrki przy jedzeniu z piersi w dzień :/ Julek nie potrafi zjeść spokojnie i to obojętne, czy je w calkowitej cizsy, czy nie... Kręci się, je na klęcząco, stojąco, wykręcony w drugą stronę... Wkurza mnie to i nie wiem co mam z tym zrobić :/ mam nadzieję, że wreszcie mu się to znudzi i się uspokoi... :/
-
gwiazdka86czy ten kubek tommi tippi od 4 mca, to ma zaworek czy to po prostu jest dziubek z dwoma dziurkami? Dziubek z dwoma dziurkami po prostu.
-
Ja Julkowi ten kubek niekapek wprowadziłam właśnie po ukończeniu 4 miesiąca, ponieważ nie chciał w ogóle wziąć butelki. Ten niekapek, gdzie samo leci i nie trzeba było ciągnąc i sobie ładnie radził. 7,5 to już całkiem spore i rozumne dziecko, nie uważam, żeby to było za wcześnie.
-
Piszecie o grach planszowych dla dzieci, a sami nie gracie i nie kupujecie dla siebie? My gramy bardzo często. Zarażono nas Osadnikami, ale lubimy też czasem zagrać w Cluedo, Scrabble lub Monopoly. Grałam też w Grę w Życie - takie Simsy na planszy, więc mi się podobało :) no ale to już jest gra również dla młodszych dzieci i nie wymaga za dużo myślenia ani strategii.
-
Ja suszę dla męża ;) w Halogen Oven :) Tylko plastry muszą być cieniutkie :)
-
Ja mam Tommee Tippee niekapek od czwartego miesiąca, ale z plastikowym dziubkiem. Taki z niego niekapek, ze jak się go przechyli to i tak leci, więc Julek nie musi wcale ciągnąć. Mam wrażenie, że pije z tego jak ze zwykłego kubka, ale nie wylatuje z tego tyle płynu na raz, więc mu to ładnie wychodzi. Kupiłam go w Tesco.
-
Tak, my już dawno obniżyliśmy. W sumie na tym środkowym niedługo było, bo obniżyliśmy na środkowy poziom, jak nauczył się siadać stabilnie, a on zaraz za dwa tygodnie zaczął wstawać :] Ale wylecieć nie powinien z tego łóżeczka, chociaż mnie denerwuje ten najniższy poziom, bo jest dla mnei za nisko, jak go odkładam. Tak Ropuszko, Julek ładnie pije, a to dlatego, że musiałam coś wymyslić z tym piciem, bo z butelki nie chciał. Teraz na zmianę pije, raz z butelki, raz z niekapka, ale butelką się częściej po prostu bawi... Pić nie musi w dalszym ciągu, bo pije moje mleczko, ale wodę ma zawsze pod ręką. Powiedzcie mi, czy z Waszych niekapków rzeczywiście nic nie wylatuje jak się je do góry nogami da?
-
Leczenie zębów w ciąży
Mari odpowiedział(a) na mama225 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Ja w ciąży wyleczyłam wszystkie zęby :) na szczęście nie trzeba było kanałowo, ani znieczulenie potrzebne nie było. Trzeba tylko dentystę uprzedzić o ciąży. -
beatta Mari nie strasz, tak mi dobrze z tym rytmem co jest, że niech tak zostanie, proooszę ;) Nie wiem, czy ktoś to jeszcze potwierdzi, przynajmniej u nas tak jest, że ledwo się do jednego rytmu przyzwyczaję to on go zmienia ;) Wcześniej od początku listopada zaczął mi się budzić po te 5-6 razy w nocy, za w to w dzień spał równo co dwie godziny po przynajmniej godzinę, czyli w sumie wychodziły 4 drzemki. Ledwo do tego przywykłam to on zacząl się rzadziej budzić w nocy (23.30, 3.30 i 6.00) i ma za to 3 drzemki w dzień, choć w sumie to walczy ostatnio z tym snem w dzień i muszę tak to modyfikować, aby miał te 3, bo jak zostawiam to jemu do wyboru to tak śpi, że ma dwie drzemki i trzeciej mu brakuje i jest strasznie zmęczony na koniec dnia. Bettyy Julek miewa takie okresy, że raz woli prawą, raz lewą pierś, ale wtedy zawsze zaczynam karmienie od tej mniej ulubionej w danym momencie piersi :]
-
My też mamy niekapka z TT od 4 m.ż. i jest z twardym ustnikiem, ale Julek pięknie z niego pije. mamalina Namek? Macie już imię? i gratuluję postępów Liliance :) Masz rację, każdego dnia kocham bardziej tego mojego Julcia i nawet jak rozrabia i zagląda do miski psa lub koszyka to go karcę, ale wiem, że robi to z czystej ciekawości świata. Jak się ktoś mnie pyta jaki jest to odpowiadam, że zarąbisty i że go uwielbiam i uwielbiam z nim spędzać czas :) Ropuszko chyba Cię rozczaruję, bo jeśli macie standardowe łóżeczko to nawet na najniższym poziomie, jeśli Oskarek podniesie się do stania to będzie dosięgał ząbkami barierki i ją obgryzał ;) Julek przynajmniej dosięga...
-
Z tego co wiem to Jaś alatry ma już całą armię zębów ;) mamamajki on się pierwszym razem bawil tylko, za drugi załapał, ze w sumie może to wziąć do buzi i z tych garści pełnych rozgniecionego jedzenia próbuje coś zjeść ;) Ja go w tym czasie karmię normalnie tym co wartościowsze, ale jak mu się uda samodzielnie to się cieszę. mamamajki u nas własnie jest ten problem, że on nie chce papek, dlatego i kaszki mu teraz już robie tylko raz dziennie, a i tak nie zjada. Pięknie się nauczył "odgryzać" kęsy swoimi pierwszymi ząbkami i dziąsłami ;) Kupiłam mu te wafelki ryżowe z HiPPa i na nich ćwiczył. Generalnie woli własnie grudki i wykonuje ruchy co na kształt "gryzienia". alatra dobre wiadomości, a o tym co tam piszesz, to senso coś tam to chyba czytalam gdzieś nawet na forum. No cóż czekam dalej na wieści.
-
Ropuszka o wlaśnie poruszyaś temat obgryzania... My mamy łóżeczko już równo obgryzione i się zastanawiam jakim cudem my je kupiliśmy używane a nie było obgryzione? Mamy też już obgryzioną ławę i regał... generalnie obgryza co się da. Dziś nawet sofy próbował. Wiecie co? Wyrzuciłam wczoraj prawie pełen słoiczek HiPPa, bo zupka była tak ohydna, że nie miałam sumienia dawać Julkowi. Była koszmarnie słona, tak słona, że aż mdla i mi było niedobrze jak jej spróbowałam... Zupka warzywna z ziemniaczkami.... :/ a dziś jadł z nami filet z tuńczyka z ryżem i brokułami :) Pierwszy raz chyba otwieral tak szeroko buzię i zanim zbliżylam się z widelcem.
-
monka ale spójrz na Julka i na Klaudię pod względem rozmiarów. Z mojego nie dość że chudzinka to jeszcze mam wrażenie, że i jest krótki jak na swoj wiek (ma może 68 cm), więc ma mniej do dźwigania i tym samym mu łatwiej. No i mogą to być też dwa różne temperamenty. Możesz jeśli się martwisz pójść do pediatry upewnić się, czy wszystko ok, ale to chyba jeszcze za wcześnie ;) Niektóre źródła podają, że dziecko potrafi samo siedzieć w 9-10 miesiącu... Mam kilka książek i każda inaczej mówi. mamamajki ale Ci dobrze z Majką :)