Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. _Elena_Alfa_Beta_OmegaCześć dziewczyny:) Chciałam Was podczytać, ale nie dam rady! Tyle piszecie! Ja powoli dochodzę do siebie, brzuch mnie póki co boli. Brakuje mi Was:(O zmieniłaś fotko-suwaczki, ślicznie:) My też tęsknimy :( Jeszcze troszkę i pędzisz do starań, chcę przeczytać niebawem że 2 kreseczki zobaczyłaś :) No dziś 14.10, zaraz koniec miesiąca, muszę pomyśleć co z pracą.. Same kłopoty jak nie z jednej to z drugiej strony:/ Jak wszędzie chyba:)
  2. Cześć dziewczyny:) Chciałam Was podczytać, ale nie dam rady! Tyle piszecie! Ja powoli dochodzę do siebie, brzuch mnie póki co boli. Brakuje mi Was:(
  3. No chyba właśnie czas najwyższy u mnie... Bo też albo gryzę, albo kroję, łamię.. Ale te są nie do pogryzienia:P I dobrze, że nie czuję jak przelatują:) Mi nawet ciężko było groszki antykoncepcyjne połknąć:P A kwas foliowy staje mi w gardle. Właśnie - kwas dalej brać prawda?
  4. Głupie pytanie, wiem:) Ale ja nigdy jeszcze nie brałam antybiotyków i teraz to dla mnie nowość:P Swoją drogą nie wiem jak ja to łykam, nawet Ibuprom dzielić muszę na 4 bo nie przelatuje mi
  5. A tak swoją drogą zaczyna mnie boleć brzuch. Ibuprom jak wezmę, to nic się nie stanie z antybiotykami prawda?
  6. Na pewno powie, że jest wszystko super ekstra i będzie kazał robić małe bubu:)
  7. Tzn, najpierw to znajdę porządnego ginka, bo do tej, do której chodziłam już się nie wybiorę. I dalej nie wiem nic.
  8. Na wypisie mam tylko napisaną wizytę u gina za 4 tygodnie i mam to co mi robili w szpitalu.
  9. Znaczy w szpitalu? dwa razy badali, dwa razy usg robili. Pomogła, bo ona też ma problem z dzidziusiem i tak sobie pogadałyśmy:)
  10. Poza tym witam dziś:) Do mnie wczoraj znajoma zadzwoniła z gratulacjami.. Kazałam jej odświeżyć dane, bo tamte czasowo nieaktualne.. Ale pogadałyśmy, trochę pomogło:)
  11. cinamoonkaA za chwile bede w ciazy to sie zaskoczy ;) Już? Poczekaj na mnie:P
  12. ciriAlfa_Beta_OmegaCiri, tak wyjaśniło się. Jednak puste jajo. Czekam na zabieg. Ale nie poddaję się, skoro nie dane mi teraz, to spróbuję za kilka miesięcy.Kochana tulę mocno - przeżyłam to samo pod koniec kwietnia jajeczko było duże, kosmówka otoczka zdrowe - nawet beta rosła prawidłowo... nikt nie wie czemu nic nie wskazywało na taki koniec - żadnych bóli, plamień trzymam kciuki - dobrze że myslisz pozytywnie. 3 miesiące szybko minie U mnie ciąża 12 tydzień, jajeczko wyglądało na max 8t5d. Też żadnych bóli, plamień, brzuch rósł, piersi też. Ponoć nie wiadomo co jest przyczyną, może po prostu ciąża za słaba była. Zarodek się wchłonął, rósł sam pęcherzyk.
  13. asioczek84Witajcie Dziewczyny, Los nigdy nie doświadczył mnie tak jak Was. Podczytując sobie Wasz wątek dochodzę do jednego wniosku- jesteście niesamowite. O kobietach mówi się, że to słaba płeć. Obalacie ten mit w 100 procentach. Nie będę próbowała udowadniać, że wiem co czujecie, bo to guzik prawda- nikt, kto nie przeżył takiej tragedii nie ma prawa powiedzieć, że wie, co czujecie. Ale chciałam powiedzieć, że jestem pełna podziwu dla Waszej bezgranicznej w moim odczuciu siły i determinacji, żeby tym następnym razem się udało. cinamoonka nie mozna sie zalamywac!!!(...) ja zalozylam ten zeby byl nieco bardziej optymistyczny... Z każdego Waszego postu wieje optymizmem i wiarą, mimo, ze czasem jak same piszecie przychodzą chwile zwątpienia.. Myślę, że tym Waszym wątku- dzieląc się swoimi uczuciami, rozterkami, przemyśleniami, pisząc o tym tak zwyczajnie, prosto, bez górnolotnego tonu, sztucznego patosu, przeobrażacie niesłychanie trudne doświadczenie w coś dobrego, co może pomagać innym. Chylę przed Wami czoła i trzymam kciuki za was wszystkie razem i każdą z osobna. Mam też nadzieję, że wtrącając swoje trzy grosze nie uraziłam żadnej z Was. Mnie nie razisz:) teraz mnie zaczyna łapać - chyba to zaćmienie mija - smutno mi się robi kiedy przechodzę koło dziecięcych rzeczy. Aczkolwiek wierzę, że zaraz się uda. No i mam momenty, że mam gdzieś pracę:)
  14. No właśnie nie mam jak, bo miejsca nie ma.. Oni myślą, że ja ciągle w ciąży jestem.. I na moje miejsce zatrudnili kogoś z pełną umową.
  15. Wiesz, niby też i w miesiąc mogę znaleźć, ale i tak mogę zacząć dopiero od listopada. Albo tu ciągnąć zwolnienie, ale zauważą, że nie ciążowe daję. A potem znów ciążowe?
  16. Mam zwolnienie do końca miesiąca, wracać do tej pracy bym nie chciała, mogę dać jeszcze na trochę zwolnienie jak będę się źle czuła, ale to i tak mi nic nie da. Musiałabym albo tam wrócić (a to nie łatwe, bo na moje miejsce jest osoba na umowę a nie na zastępstwo, poza tym potem znów zamieszanie, bo u nas na styk ludzi), albo szukać innej pracy. Jak znajdę inną pracę, to muszę czekać na normalną umowę (świństwo z mojej strony), chyba że praca okaże się super dla ciężarnej. Cholera jasna, zawsze coś. Albo poczekać z pół roku, ale wtedy ponoć mniejsza szansa. Aż zgłodniałam.
  17. martab0hej przepraszam ze tak sie wam wbijam na watek, ale mialam bardzo podobna sytuacje!poronilam w 10 tyg .... serduszko przestalo bic, przezyla to bardzo.... i chialam odczekac z nastepna ciaza...a tu niespodzianka po w sumie niecalym miesiacu bylam znow w ciazy! Teraz jestem mama 1,5 rocznego wspanialego chlopca! trzymam kciuki za was i wierze ze sie wam uda!! To szybciutko! Zastanawiam się jak lepiej - iść na żywioł od razu, czy odczekać chociaż do pierwszej miesiączki. Co do pracy, to ja do swojej nie chcę wracać.. Za dużo plotkarstwa mnie tam spotkało, na temat każdego pracownika chyba. Więc wolę zacząć wszystko od nowa, ale kurcze.. wtedy tak szybko nie będę mogła zajść, bo muszę mieć stałą pracę.. Jakby mi się teraz udało tak od razu to nawet by się za szybko nie dowiedzieli..
  18. Haha, no kolorowo znaczy wesoło:) No to może kuchnia właśnie jakiś lekki kolor - mnie osobiście się taki właśnie piaskowy podoba. Zresztą.. hmm pogmeraj w gazetkach o domu:) My regularnie kupujemy Werandę. Czasem można wyłapać fajne pomysły. Tylko jak u Ciebie nie ma to może na necie można poszukać..:) Wczoraj o 20:30 otworzyłam drzwi.. Masakra, wszystko fajnie, nie boli mnie nic, ale to czekanie! Chyba nie chciały się ze mną rozstawać;)
  19. Jak już się dorobię to stawiam na ostry zielony, mocną wiśnię, albo piaskowy kolor. W ogóle lubię ostre kolory, np taka soczysta cytryna! No czad! Ale nie każdy lubi:)
  20. Ale cholera bredziłam, a nie chcą mi powiedzieć co za głupoty Aż strach! Może byłam niemiła?? Albo gadałam coś mega głupiego??
  21. dbozutaCiemnooka moje zdanie jest takie, że to Ty masz być szczęsliwa jeżeli jesteś to za przeproszeniem miej wszystko w d...., bo nie żyjesz dla ludzi a dla siebie, i jeżeli masz kiedyś czegoś załować to tylko przez to że to właśnie Ty podjełaś taką decyzję i nie patrzyłaś co inni powiedzą. Otóż to!
  22. Jestem już po zabiegu. Co za głupoty wygadywałam na tym głupim jasiu, wstyd:) Na szczęście zanim zaczęłam się z tymi głupotami rozkręcać to odpłynęłam:) Teraz tylko czekamy na zielone światło:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...