Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Taa została zbanowana, ale wróciła jako Malusia. I widzę, że znów zaproszenia rozsyła, z tego co agnieszkab pisze
  2. Ten wf na dworze to może i dobry pomysł. Przynajmniej dzieciaki się hartują i pobędą trochę na powietrzu. Bo jak ze szkoły do domu wrócą to zaraz pewnie ciemno i na dwór nie bardzo. Jak byłam w podstawówce to często właśnie na dwór wychodziliśmy na wf, w zimie jakieś sanki nawet się znalazły czasem, w domu też człowiek nie usiedział, tylko ciągle na podwórku. I wydaje mi się, że jakoś mniej chorowaliśmy. Teraz dzieci siedzą przed kompami i telewizorami (oczywiście nie wszystkie, ale dużo niestety) i w szkołach ciągły pogrom, byle katar przechodzi w zapalenie oskrzeli.
  3. marzen@

    Witam :))

    Witaj Sylwia. Gratuluję dzidzi w brzuszku :)
  4. Margeritka skarbie, daj jej łyżeczkę do ręki, zobaczysz, że weźmie. Najwyżej połowa jedzenia spadnie, ale zawsze coś tam zje U mnie było tak na początku rozszerzania diety, że jeśli ktoś podawał łyżeczką jedzenie to buzi nie otworzyła, jeśli dać jej do rączki to pakowała od razu do buzi łyżeczkę. I zamiast ciastka czy wafla daj Oli do ręki np. różyczkę brokuła i też zobaczysz że wcina. Dzieci lubią mieć kontrole nad tym, co się z nimi dzieje.
  5. IWA23Ja zdecydowanie szarpnę się na majtki treningowe :) I ja mam na to coraz większą ochotę, tym bardziej, że Zu przy zakładaniu pieluch nieustannie obraca mi się na brzuch, a mały diabełek jest tak silny, że ciężko mi ją z powrotem obrócić. I nim założę pieluchę to ona znów na brzuchu:)
  6. marzen@

    Co zamiast mleka matki

    Z tego co sie orientuje, to każda z mam wypowiadająca się w tym wątku wprowadziła dziecku inne pokarmy niż mleko około szóstego miesiąca życia Żadna z nas nie twierdzi, że dzieci należy karmić wyłącznie piersią do 2 rż Co do występowania wad zgryzu, to badania dowodzą, że są zdecydowanie częstsze u dzieci "butelkowych". "Badania Labbocka i Hendershota (1987) 9698 dzieci wykazały 32,5% wad zgryzu u dzieci karmionych piersią krócej niż 3 miesiące i 15,9% u dzieci karmionych piersią co najmniej 12 miesięcy. Wady zgryzu u dzieci wychowanych na butelce były 1,84 raza częstsze. Im dłuższe było karmienie piersią, tym niższy był odsetek wad zgryzu." (źródło) Jeśli chodzi o rozwój próchnicy to ufam mojej stomatolog, która sama karmiła dziecko do 2 rż i gdyby nie pewne okoliczności zdrowotne, karmiłaby dłużej :)
  7. Jadzik daj znac jak sie otulacze sprawują. Ja miałam ochote na wełniane, ale je trzeba w rekach prać I mąż mi w głowę popukał i wiem, że ma rację, pewnie miesiac by na pranie czekały
  8. Malusia i *Malinka* to zdaje się jedna i ta sama osoba. Mnie tez kiedyś zapraszała jako *Malinka*. Ja po prostu zignorowałam zaproszenie
  9. marzen@

    Co zamiast mleka matki

    Dokładnie, o to chodzi. Każda mama ma wybór i to jest jej indywidualna decyzja jak chce karmić.
  10. marzen@

    Co zamiast mleka matki

    Solange, nie zgodzę się z tobą, że karmienie po 15 mż nie ma sensu. Pediatrzy zalecają podawanie dzieciom do 3 rż mleka modyfikowanego, zamiast krowiego, czyli jednak mleko podawać należy. Na każdym opakowaniu mm jest napisane, że jest "wzorowane na mleku matki" albo coś w tym stylu. Skoro dziecko może dostać wzór to po co dawać "podróbkę". Nie obraź się, ale twoja wypowiedź sugeruje, jakoby mleko matki dla dziecka było bezwartościowe. Nikt na Pania dietetyk nie naskakuje, prowadzimy jedynie dyskusję. A P. Aneta wyraźnie sugeruje, że karmienie należy zakończyć: Sądzę że dziecko nie powinno byc dłużej karmione piersią niż do 15 miesiąca życia, gdyż sam fakt ssania jest przyczyną wad zgryzu, a także próchnicy, gdyż pokarm kobiecy jejst obfity w laktozę (glukoza+glaktoza), którą metabolizują bakterie do kwasu uszkadzającego szkliwo zębów dziecka. Uważam, lepiej podać dziecku pokarm stały lub papkowaty, który rozwija u dzieci zdolność żucia, a mleko mamy nalezy podawać dziecku do 6 miesiąca życia jako glówny pokarm. Potem wrpowadzać nowe produkty i po 15 miesiącu zycia zaprzestać karmienia mlekiem kobiecym. Sugeruje też, że modi może być od mleka kobiecego lepsze: Aneta Kościołek Dziecko wraz zwiekiem ma większe zapotrzebowanie na składniki odżywcze, a pokarm kobiecy nie pokrywa ich w odpowiedniu stopniu. Dlatego lepiej jest przygotować kaszkę na mleku modyfikowanym, gdyż zawieraz w odpowiednich ilościach witaminy i składniki mineralne oraz białko. Ja nikomu nie każę karmić do 3,5 czy 10 roku życia. Decyzja jak długo karmić lub czy w ogóle karmić piersią powinna należeć do matki i dziecka. Nie znalazłam żadnych badań, które potwierdzałyby, że karmienie po 15 mż dziecka jest niewskazane
  11. U nas coraz więcej śniegu Tylko my jeszcze sanek nie mamy, he he. Trzeba kupić nim stopnieje. A tak w ogóle to zauważyłam, że mimo iż ładna pogoda, wiatru nie ma to mało kto z dziećmi wychodzi Inka w UK to chyba zdecydowanie mniej śniegu niż w Polsce? Tak na prawde to pierwszy śnieg w tym roku, nie licząc tego 1 dnia w grudniu, kiedy na kilka godzin spadł 1 cm śniegu Ulla myślę, że jeśli będzie słoneczko to wyjdą na spacerek. Jeśli nie to jak bedziesz mić luźniejszy dzień nadrobicie saneczkowanie
  12. zdecydowanie na dole klucze w kieszeni czy w torebce?
  13. kasjerka 1 kasjer 2 kasa 3 keks 4 keja 5 kark 6 rejs 7 rak 8 rasa 9 reja 10 jaskra motorowerowy
  14. Oj, dawno to nie zaglądałam, ale jest kilka kliknięć i 851,21
  15. Inka witamy z powrotem U nas sypie i sypie. Tylko co z tego, kiedy w południe poświeci słoneczko i w pięć minut połowa topnieje Zuzinę ciężko było wieczorem uspać i teraz ja padam na nos po tym usypianiu. Miłej nocki
  16. IWA23AgOIWA właśnie pamiętam, kiedyś pisałaś o tym. Zastanawiam sie czy to nie zależy od województwa, w jednym fundusz refunduje u małych dzieci a w innym nie. Ale to świństwo byłoby wg mnie. Siostrzeniec koleżanki ma teraz chyba 4 lata i dopiero teraz mu zrobili skórne. Po prostu lekarze twierdzą, że wcześniej "nie wychodzą". Zobaczymy co jutro okaże sie u alergologa.To chyba od refundacji nie zależy tylko od poglądów lekarza,bo refundacja jest odgórnie i tyczy wszystkich ,tak mi się wydaje że to tak samo jak z lekami :) Też tak sądzę, jeśli coś refundują to dla wszystkich. Pomęcz lekarza, albo uderz do innego :)
  17. Samhain I tak sobie myślę, że taką "hardkorową" mamuśką nie będę nigdy, ale może by tak czasem odpuścic i nie rozczulac się nad każdą łezką (a tak niestety robię). Samhain póki co dobrze robisz, Jula to niemowlę i to małe jeszcze, ona płaczem wyraża potrzeby, nic nie wymusza :) Ja na płacz reaguje zawsze :) Wiem, kiedy to jest wyrażanie złości, bo np. zabiorę jej coś, co dla niej może być niebezpieczne i wtedy nie zamierzam się uginać (ale póki 9 m-cy to wciąż nie jest wymuszanie tylko wyrażenie złości, niedługo dziecko nauczy się zapewne manipulować otoczeniem, ale jeszcze ten czas nie nadszedł ). Przytule zabawie, proponuje coś innego. Ale jeśli płacze choćby dlatego, że się nudzi, to reaguję. Nie spodziewam się po niemowlęciu, że sie zabawi samo 2 godziny Ważne by robić to co podpowiada nam intuicja, a nie "ciotki dobra rada" Margeritka współczuję w takim razie, może jeszcze Ola uda się przekonać do tej "gorszej" piersi i będzie ci lżej
  18. Margeritka cyca wyciągnij i śpij, niech się młodzież sama obsłuży Kiedy moja ma takie nocki, to ja po dwóch nocach sie przestawiam i nawet nie wiem ile razy karmię, bo sie nie budzę
  19. Ostatnio holle kupowałam w amarantusie, ale widzę, że podnieśli ceny AgO sprawdziłam skład sinlac i nie wygląda najlepiej, kupa cukru. Podobno lekarze polecaja go dla dzieci, które maja problem z niskim przyrostem wagi. I tu skład Skład: 1 porcja (200 g płynu) zawiera: białko 7,4 g (enzymatycznie hydrolizowana maka ryzowa, maczka chleba swietojanskiego), weglowodany 32,1 g (sacharoza 22%, maltodekstryna 50%, skrobia 26%), błonnik 1,6 g, tłuszcz 4,3 g (oleje roslinne), kwas linolowy 1 g, składniki mineralne, witaminy. Wartosc energetyczna: 197 kcal/200 g płynu. Witaj Frojdel
  20. marzen@

    Eko Mama

    wg mnie ważne jest, aby każdy coś tam robił dla środowiska. Dużo osób myśli w ten sposób, że skoro inni śmiecą to co da moje sortowanie, ekopieluchowanie, siatka na zakupy itd. Po prostu nie rozumieją, że jeśli nawet wyrzucą kilka gazet tygodniowo do pojemnika na makulature zamiast do śmieci to już pomogą środowisku. Bo jeśli każdy sceptyk wyrzuci tych kilka gazet to w skali miasta, kraju będą to tysiące ton :) Żeby być eko ie trzeba mieszkać w lepiance, kąpać się w strumyku i jeść darów lasu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...