-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Ja zauważyłam, że przed świętami wiele produktów drożeje, a te pseudopromocje to pic na wodę. Ceny często wyższe niż przed "promocją". Zwykle drożeją jaja, masło, mąka cukier, mięso czyli produkty, które większość ludzi przed świętami kupuje w większych niż zazwyczaj ilościach. Przypuszczam, że inne produkty też "idą w górę", wiadomo, że klienci i tak kupią, bo przecież idą święta. Poza tym często spotykam się z sytuacją, że ten sam produkt bez promocji na półce obok wychodzi taniej od "promocyjnego" tylko w większym/mniejszym opakowaniu (oczywiście w przeliczeniu na sztukę/kilogram/litr itp). Albo, że bardziej opłaca się kupić dwa małe opakowania niż jedno duże, które rzekomo ma wychodzić taniej.
-
Nasze mamy nie stosowały nhn Ja zaczęłam gdzieś po miesiącu, tak lajcikowo bardzo, a tak konkretniej gdzieś około 4 m-ca. Przy pierwszym dziecku jeszcze nie wie się co i jak i potrzeba trochę czasu na zorganizowanie, niezależnie czy rodziło się sn czy cc. P. Kinga pisze, że warto zacząć przed ukończeniem przez dziecko 5 m-cy - młodsze dzieciaczki lepiej sygnalizują. Marg przede wszystkim zobaczysz sama jak się będziesz czuła i czy w głowie ci będzie nhn. Nic się nie stanie jeśli zaczniecie później, w 2 czy 3 m-cu. Najważniejsze, żebyście się dogadywały na każdej płaszczyźnie, nie tylko nocnikowej, ale przy drugim dziecku to już będziesz przynajmniej wiedzieć co i jak :)
-
Dokładnie, koło południa - drzemka i obiad. A tak poza tym - zastanawiałam się, ale moja już dość duża pannica i zapewne nie raz spojrzałaby w ekran i obawiam się, że mogłaby się wystraszyć niektórych scen. Ja lubię do kina chodzić na filmy, gdzie jest sporo "efektów" zarówno wizualnych jak i dźwiękowych, a filmy typu komedie romantyczne, gdzie się nic "strasznego" nie dzieje, tak samo ogląda się w kinie jak na własnym tv
-
Myślę, że jak z większością rzeczy umiar jest wskazany. Ja staram się czytać składy kosmetyków, choć to dla mnie trochę chińszczyzna i wybierać kosmetyki z raczej prostym składem. Mam dość delikatną cerę, więc wolę kosmetyki nieperfumowane, z delikatnych składników.
-
A ja nie dopisałam - mam właśnie z tworzywa Mammut. Jak dla mnie są superwytrzymałe i nie maja ostrych krawędzi ani kantów.
-
Kiedy dziecko przekręca się na boczki?
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
I jeszcze telefon komórkowy :) W ogóle zazwyczaj "dorosłe" rzeczy są lepszymi motywatorami od zabawek -
4,5 miesięczne dziecko nie śpi nocą
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
Przyczyn niespokojnych nocek może być wiele: ząbkowanie, przetwarzanie informacji z całego dnia, skok rozwojowy itp. Nie wiem czy córeczka śpi z tobą czy w łóżeczku - jeśli nie masz parcia na samodzielne spanie dziecka to weź ją do łóżka - mała będzie blisko ciebie i lepiej pośpi, a ty nie będziesz musiała wstawać co chwilę, jeśli ta opcja nie jest dla ciebie do przyjęcia to przynajmniej przysuń łóżeczko blisko swojego łóżka, tak, żebyś w nocy mogła pogłaskać mała bez wstawania - czasem czuły dotyk mamy lub potrzymanie za rączkę wystarczy. Twoja córcia coraz więcej zauważa rzeczy ze świata ją otaczającego, więc ogranicz niepotrzebne bodźce (dzieci budzą się w nocy, jeśli mają w dzień zbyt dużo wrażeń) - ogranicz do minimum wizyty gości i wyjścia "w gości", wyłącz telewizor w pomieszczeniu, w którym przebywa córcia, chodźcie na spacery w zaciszne miejsca, unikaj zbyt ruchliwych i tłocznych miejsc. Jeśli w dzień mała tez daje ci popalić to ponoś ją w chuście - mała będzie blisko ciebie, a ty masz ręce wolne i nie obciążasz tak kręgosłupa jak nosząc pół dnia na rękach :) Zastanów się czy wieczorny posiłek córci nie jest zbyt obfity - ze zbyt pełnym brzuszkiem ciężko się śpi - może spróbuj rozbić wieczorne mleko na dwie mniejsze porcje w jakiś sensownych odstępach czasu. Nie wierz w to, że dzieci na butelce będą przesypiać całe noce - znam dzieci "butelkowe", które budziły się do 2-3 urodzin, a czasem dłużej. Oczywiście są dzieci, które przesypiają całą noc, ale takich, które to robią w wieku 4 m-cy jest bardzo, bardzo niewiele (i nie jest powiedziane, że im się to nie zmieni). Syn mojej sis (piersiowy) w tym wieku spał cała nockę, teraz ma rok i budzi się 5 razy :) -
Kiedy dziecko przekręca się na boczki?
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
Mamo.Weroniki kładź córeczkę często na brzuszku, możesz też turlać mała po swoim tułowiu (ty w pozycji półleżącej, a mała w poprzek ciebie i turlasz ją w dół - świetna zabawa :)). Zachęcaj ją do aktywności - połóż w zasięgu rączek lub tuz poza zasięgiem jakieś atrakcyjne przedmioty grzechotkę, albo pilota od telewizora , niech się mała troszkę potrudzi. Ile czasu twoja córeczka spędza na podłodze na brzuszku, plackach? A ile w leżaczku, wózku czyli tam, gdzie ma ograniczone ruchy? -
Margeritkawczoraj byłam w ciuchu i kupiłam ubranka z oryginalnych firm głownie gap, dla maluszka i dla Oli - większość z nich ma na metce info, ze zostały wyprodukowane w Chinach...także jak dla mnie i w przypadku renomowanych firm nie wiadomo jak to było z produkcją i warunkami pracy... Teraz wszyscy szyją w Chinach bo tam jest tania siła robocza, tylko, że różnica często polega na użytych materiałach - jak kupię buty pumy to noszę 5-6 lat, jak kupię buty w markecie, co z tego że 5 razy tańsze, jak po 2 m-cach nadają się do wyrzucenia, noga się poci i są niewygodne. Charlie Banana dla przykładu też szyje w Chinach, tyle, że materiały ma certyfikowane. Jestem też skłonna uwierzyć, że duże firmy bardziej przestrzegają przepisów niż firmy "garażowe" - wystarczy przyjrzeć się jak w Pl pracuje się w korporacjach, a jak w małych firmach (oczywiście nie wszystkich, są lepsze i gorsze). Oczywiście każdy robi jak uważa za stosowne i też zdaję sobie sprawę, że sporo zależy od budżetu do wydania na pieluchy, choć jak porównać do kosztów jednorazówek to i tak nie jest tak źle, niezaleznie czy brać wersję firmową czy niefirmową :) Co do używanych pieluch - ja bym nie kupiła po kimś, ale ja się nawet używanych ubrań po obcych brzydzę, tak już mam :P. Nigdy nie pożyczałam ubrań od koleżanek, ani koleżankom, jedynie z siostrami i mamą się wymieniałam, ale to też tylko w razie wielkiej potrzeby :) Glitter sody nie używam zbyt często (bo mi się nie chce do kuchni po nią chodzić ), ale jak sypię to mniej więcej kopiata łyżeczkę.
-
cinamoonkacurrycinamoonkanawet wiem czego :) slodyczy i makaronow Na dobry początek to co piszesz i chleb i zobaczysz, że waga ruszy bez szkody dla małego :)) to od poniedzialku Część po prostu zastąp, np. makaron zwykły zamień na razowy, ryz biały na brązowy, pieczywo białe na ciemne i mieszane, mięcho smażone na pieczone, duszone, parowane, gotowane. Tylko nie wszystko na raz bo szok będzie za duży
-
Gunia113 Ciekawym pomysłem wydaje mi się robienie pierogów i uszek już teraz i mrożenie. czy smak nie jest hmm gorszy??? Bo jeśli nie to może faktycznie własnie tak powinnam zrobić. Czy widzicie dziewczyny jakąś różnicę w smaku???? Ja i mama praktykujemy to od kilku lat - smak się nie zmienia, warto wcześniej zrobić i nie zostawiać sobie tej mozolnej roboty na ostatnią chwilę. Pierogi bardzo dobrze znoszą mrożenie - warto je wcześniej lekko podgotować i poczekać aż dobrze wyschną żeby się nie sklejały. Ja zresztą często tak robię z pierogami - jak już się wezmę za robotę, to robię więcej i mrożę ze 2-3 porcje - kiedy nie mam czasu na gotowanie wyciągam gotowca z zamrażarki :)
-
Synuś, bardzo się o niego martwię :(
marzen@ odpowiedział(a) na agatam31 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
agatam31Dużo ludzi mi mówi że jeszcze będę chciała żeby się przymknął na chwilę...A ja nie mogę się doczekać kiedy coś powie z sensem Ani się obejrzysz jak to nastąpi :) -
Po domu jeansy lub legginsy- zresztą na plac zabaw też zestaw legginsy + tunika jest bardzo wygodny :) Sukienki/spódnice jesienno-zimową porą tylko od święta, ale latem chętnie.
-
My też mamy z Ikei - są bardzo wytrzymałe, nawet ja czasem siądę na krzesełku lub stoliku (!) i nawet nie drgną :) W pracy też mieliśmy stolik i stołeczki z Ikei i klienci siadali często na nich ze swoimi dziećmi - wytrzymały kilka lat w świetnym stanie, później zostały odsprzedane. Moja córcia ma 19 m-cy bez problemu siada na tym krzesełku (z tym, że ona jest dość wysoka), siostrzeniec ma 6 lat i też jeszcze rysuje przy takim stoliku. A jak dzieciaczki wyrosną z tych mebelków bez problemu będzie można je odsprzedać :)
-
A mnie pediatra pochwaliła za wielorazówki i dodała, że te jednorazówki to okropność. Ale większość ludzi uważa mnie za wariatkę, he he... Co do innych kwestii: mam/miałam kilka aio i faktycznie schnięcie jest utrudnione, choć np. w hip hip baby wkład jest przyszyty tylko z jednej strony i wkłada się w taką jakby kieszonkę - szybciej też schnie. No i są jeszcze SIO (np. close parents albo itti bitti) - tam wkłady się odpina do prania, a otulacz można użyć jeszcze raz jeśli nie zasikany. I mają tę zaletę, że wkłady się nie przesuwają, bo o ile jeszcze kieszonke da się młodej jakoś założyć o tyle otulacz z wkładem założyć uciekającemu dziecku to jest sztuka Wolę napy od rzepów, bo nie hałasują przy rozpinaniu, na dodatek do niektórych rzepów lubią czepiać się "kłaczki" i rzepy szybciej się zużywają. Co do firmowych/niefirmowych pieluch - nie ufam tym "nołnejmom mejdinczajna", bo: nie mają zwykle żadnych certyfikatów/atestów (piernik wie z czego to wykonane, czym farbowane) i zwykle za ich niska cena jest okupiona ciężką pracą chińskich dzieci za głodowe stawki (widziałam kiedyś reportaż jak się szyje tanie dżinsy, brrr...). Co do jakości trudno powiedzieć, w "firmówkach" też trafiają się buble, choć pewnie rzadziej. W rankingu na najgorszą pieluchę pierwsze miejsce u mnie zajmuje AIO z Bambinexu - wielka taka a na krótko starczyła, ciężko doprać, szybko zaśmierdła, na plus tylko pul mięciutki. A flipy mam trzy i tylko z jednym widzę, że coś zaczyna się dziać - no, ale używany już z 1,5 roku. Pozostałe ok. W ogóle to ze wszystkich pieluch tylko z tym flipem coś się zaczyna dziać i jedna charlie banana mi się rozwarstwiła (prałam ją w wyższej temp. niż zaleca producent, więc pewnie dlatego, choć inne ChB też i im nic), ale nadal nie przecieka. A wszystkie pozostałe ok, nic się z nimi nie dzieje, ani nie rozlatują się, ani nie przeciekają jakoś szczególnie (no chyba, że wielki nocny sik, ale tego to nawet pampers często nie wytrzymuje). A pieluch mam ze 25-30 sztuk - część już za małe czeka w szafie na następną okazję ;)
-
Moja jeszcze ma 2 duże karmienia i 1-2 małe, więc trochę tego jeszcze jest. Mi się wydaje, że my już dość skutecznie zmieniliśmy swoje nawyki żywieniowe - jak zjemy np. coś tłustego to nam niedobrze, więc unikamy :)
-
Eh, mi przed ciążą sporo doopsko utyło, bo praca stresująca, dużo wyjazdów, jedzenie byle jak, mało ruchu i wyszło 10 kg nadwagi. A teraz ważę 13 kg mniej niż przed ciążą (!) i to bez wielkich wyrzeczeń. Tylko trochę zmieniłam podejście do jedzenia co i mojemu mężowi na dobre wyszło. Przede wszystkim unikamy smażonego i "gotowców". Raczej rzeczy gotowane i pieczone, a do picia woda/herbatki ziołowe/owocowe, ew. kompot niesłodzony, żadnych soków i napojów gazowanych (chyba, że od święta lub u kogoś na imprezie). Pory posiłków mamy mniej więcej stałe - jem razem z dzieckiem (ale nie trzymamy się sztywno "harmonogramu", bo czasem później wstaniemy albo dłużej zabawimy na spacerku :)) Ja się bardziej boje tego, że kiedy zakończymy kp to wtedy będę musiała się bardziej z jedzeniem pilnować - teraz mam większe zapotrzebowanie kaloryczne, więc mogę sobie pozwolić na małe "grzeszki"
-
Synuś, bardzo się o niego martwię :(
marzen@ odpowiedział(a) na agatam31 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Nie martw się, 1,5 roku to jeszcze male dziecko. Moja w wieku 12 miesięcy używała sporo słów, wydawało się, że za chwilę będzie gadać jak najęta, ale jak zaczęła chodzić, to "zapomniała" o mówieniu. Teraz ma 19 m-cy i mówi jakieś 15 słów. Sporo rozumie. Jeśli chodzi o polecenia to niekoniecznie ma ochotę słuchać, ale lubi dostawać "zadania" np. wyrzuć papierek do kosza, daj kotu jeść (ja przygotowuję, ona niesie miskę na miejsce), przynieś buciki itp. Spokojnie, synek ma jeszcze czas, niektóre dzieci wypowiadają pierwsze słowa po 2 urodzinach i to też jest ok :) -
U mnie, podobnie zresztą u męża, prezenty dajemy tylko dzieciom w Mikołaja. Tak więc kupujemy dla córki i siostrzeńców, tak samo siostry zawsze pamiętają o mojej córci. Dziadkowie na Mikołaja kupują prezenty dla wnuków, a pod choinkę tylko drobiazgi dla dzieciaków podkładane podczas Wigilii :)
-
regionalny 1 region 2 legion 3 oralny 4 rogi 5 gile 6 gry 7 lniany 8 gol 9 rynna 10 ona kontrowersyjny
-
kopyta-koń-stadnina
-
kuter snobistycznie
-
krolowa_angielska ma dzisiaj swoje święto
marzen@ odpowiedział(a) na Ulla temat w Życzenia, gratulacje
Wszystkiego najlepszego -
storczyk
-
mech