-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Czy stosujecie plan dnia niemowlaka?
marzen@ odpowiedział(a) na gwiazdka86 temat w Noworodki i niemowlaki
Rozkład dnia jest najlepszy taki, jaki pasuje i dziecku i tobie. Nie zaszkodzi jeśli na pewne główne czynności są wyznaczone mniej więcej stałe pory, bo to ułatwi tobie organizację, a dzieci lubią pewne stałe elementy. Moim zdaniem nie ma sensu stosować się jednak ściśle co do minuty do jakichś planów, bo wystarczy, że koleżanka wpadnie na kawkę, pada deszcz w "godzinie spacerów" itp., a cały plan diabli wezmą. Jeśli dziecko zaśnie ci przed spacerem to jej nie budź, niech się wyśpi. Wyjdziecie później - możesz spróbować spacerów z chustą lub ewentualnie w foteliku samochodowym (jeśli spacer wypadnie podczas czuwania dziecka), możesz też rozłożyć spacerówkę na płasko, a jeśli dziecko będzie się bardzo niecierpliwić podnieść na chwilę (10-15 minut) nieco oparcie (tak na półleżąco, nie na siedząco) - dziecko będzie widzieć troszkę więcej i się uspokoi, a półrocznemu dziecku taka lekko podniesiona pozycja przez chwileczkę nie zaszkodzi. Dzieci w tym wieku są ciekawe świata i nudzi je oglądanie czubków drzew, bo z gondoli nic więcej nie widać. -
4,5 miesięczne dziecko nie śpi nocą
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
Ale przynajmniej wstawać nie musisz ;) Z tym piciem wody to jeszcze pomyślałam, czy aby się to u was nie zaczęło razem z rozpoczęciem sezonu grzewczego? Wiesz, bardziej suche powietrze, więc dziecku chce się pić. Badania mimo wszystko porób. A pytałaś pediatry odnośnie spania - czemu mała tak mało śpi w ciągu doby? -
Marg moja ma ponad 90 cm wzrostu (jakieś 92, ale trudno zmierzyć, bo albo sie przygarbi albo zwiewa). Jeśli chcesz obejrzeć musisz poszukać czegoś w swojej okolicy, chyba, że będziesz w mojej okolicy to zapraszam :) Generalnie o sklepy stacjonarne ciężko - są ze 2 w Warszawie, tak to tylko internetowe
-
4,5 miesięczne dziecko nie śpi nocą
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
Jeśli faktycznie tak mało śpi to zrób badanie, jak dziewczyny radzą. 8 h to stanowczo za mało jak na takiego maluszka. A kiedy śpi z tobą jest spokojniejsza? -
4,5 miesięczne dziecko nie śpi nocą
marzen@ odpowiedział(a) na Mama.Weroniki temat w Noworodki i niemowlaki
Solange ma rację. Dodatkowo przyjrzyj się ile mala śpi w dzień - może je się myli dzień z nocą. Jeśli dużo sypia w dzień nie będzie chciała spać w nocy. Niemowlę potrzebuje około 14-15 godzin snu (choć oczywiście są dzieci, które śpią więcej lub mniej). Oczywiście to nie oznacza, że dziecko prześpi nockę jednym ciurkiem. Ma prawo się budzić, to wciąż maleńkie dziecko. Jeśli natomiast chce się bawić i jest długo aktywna spróbuj nieco zredukować dzienne drzemki. Inna kwestia, że tak małe dziecko ma prawo jeść w nocy - kiedy dawałaś jej butelkę z mlekiem to lepiej spała? Może jakaś kaszka przed snem zaspokoi jej głód? solange63 no i co to znaczy "nie placze, daje odglos przebudzenia"? ej no, przecież dziecko nie musi płakać, żeby rodzice wiedzieli, że nie śpi :) Może gaworzy, hałasuje zabawkami, popiskuje, kręci się, zaczepia rodziców, domaga się ich uwagi -
Marg pomyśl o rozmiarowych, bo oversizy mogą faktycznie być maławe. Dla mojej z kolei większość pieluch jest zbyt płytka - Zu jest wysoka, ale jeszcze flipy i bumgeniusy dają radę z tych co mamy. Jakbyś potrzebowała to mogę pomierzyć jakie maja obwody wokół nóżek i pasa
-
My mamy krzesełko i stolik mammut z Ikei i jesteśmy bardzo zadowolone, szybko się czyści, nie ma ostrych krawędzi, młoda sama daje radę z przestawianiem krzesełka, a nawet stolik przesunie, jeśli zachodzi potrzeba. Są bardzo wytrzymałe, sama czasem siadam na krzesle lub stoliku :) Poza tym, jeśli dojdzie potrzeba dokupienia kolejnych krzesełek do kompletu, nie będzie z tym problemu :P
-
Na razie używamy nenedent, ziaja nam (znaczy córce) nie posmakowała, w elmexie dopatrzyłam się parabenów
-
Wszystkiego najlepszego
-
Wprowadzanie pokarmow stalych u alergika z refluksem zoladkowo-przelykowym.
marzen@ odpowiedział(a) na mmmm temat w Noworodki i niemowlaki
Przy 4 dniowym odstępie między nowymi produktami nie wyłapiesz alergii - u nas niektóre alergie wychodziły po tygodniu dopiero. Twoje dziecko ma 6 m-cy, więc jakie ma opóźnienie? Wiem, że "butelkowym" rozszerza się dietę wcześniej, ale dzieci karmione piersią w tym wieku dostają dopiero pierwsze stałe pokarmy, więc nie ma co się spieszyć. Pomału wprowadzaj nowe produkty - w odstępach 7-10 dni, żeby wyłapać ewentualne alergie. Ile zje, tyle zje, nie przejmuj się ilością - w pierwszym roku podstawą żywienia jest mleko, więc spokojnie :) -
Ja nocnik dawno już przeniosłam do łazienki, bo od kiedy Zu nauczyła się z niego schodzić (jeszcze nim nauczyła się wstawać i chodzić) to potrafiła zawartość wylać, a w łazience łatwiej posprzątać. I tak już zostało, czasem tylko przyniesie do wc, jak ja lub mąż tam mamy dłuższe posiedzenie i siedzi z nami, towarzyska dziewczyna :)
-
Marg u nas to samo - dziewczyny rówieśnice to widzę, że często mają podobnie Kilka dni temu Zu ubrała sobie majtki (tak, tak, sama, z niej taka zosia-samosia) i przez pół dnia nawet sygnalizowała, po czym jej się znudziło, zmoczyła ze 3 pary spodni pod rząd i poszła do pokoju, wyciągnęła pieluchę z szuflady i kazała sobie założyć
-
Raczej dopasowane i/lub obcisłe. Sporo koszulek czy swetrów nieciążowych pasowało. Płaszcz zimowy do samego końca dopinałam (choć już pełniutki był :)). W luźnych, typu parasolka czułam się i wyglądałam jakbym namiot ubrała
-
Sposoby na kamień na umywalce
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Ja ocet stosuję na kamień w łazience i kuchni, a zapach octowy to nic z porównaniem do chemii - szybko się "wywietrzy", po domestosie czy innych cudach wietrzę pół dnia i dalej je czuję. Na kamień w wc - gorąca woda i trochę sody - po 1/2 h szczotką przetrzeć i schodzi. Do czajnika i parowaru kwasek cytrynowy, albo sok z cytryny, choć i soda była w obiegu -
My mamy z pchaczem i ta opcja bardzo mi się podoba - nie dość, że dziecko przed sobą mam, to w razie jazdy po "trudniejszym" terenie sanki się nie przewrócą, bo je pchaczem podtrzymuję (mnie rodzice kiedyś w zaspie zgubili ). Młoda jeździła już w zeszłym roku (miała 9-10 m-cy)
-
Probiotyk a uczulenie na mleko
marzen@ odpowiedział(a) na iwonek temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Moja pediatra dla alergika poleciła Lacidobaby (ale to było przy jakiejś biegunce). Natomiast konkretne probiotyki dobiera się do konkretnego antybiotyku, bo różne probiotyki mają różne bakterie. Jeśli podasz dodatkowy probiotyk to dziecku pewnie nic się nie stanie, jednak czy w czymś pomoże? Ja bym zaufała lekarzowi, ewentualnie skonsultowała się z drugim :) -
Moja też nie akceptowała żadnej butelki choć jako noworodek była dokarmiana butelką i nieźle jej szło. Ostatecznie jakoś dotrwałyśmy do rozszerzania diety, a młodą do tego czasu prawie wszędzie ciągałam ze sobą. Wiele dzieci "cycusiowych" nie chce butelki, może spróbuj kieliszek medeli, a za 2 m-ce będziesz mogła podać z doidy cup albo niekapka. Minie, ani się obejrzysz :)
-
Ja miałam materacyk fabryczny, miał ok. 2 cm grubości. Latem podkładałam tylko pieluszkę flanelkową lub tetrową, żeby się materacyk nie brudził, wiosną kocyk, aby zapewnić lepszą izolację. Jeśli dziecko będzie mieć zbyt dużo podłożone i zbyt miękko to będzie się zapadać i wcale niekoniecznie będzie mu wygodnie, bo kręgosłup może być wygięty w jakiś nienaturalny sposób. Od amortyzowania wstrząsów są amortyzatory w wózku, a nie materacyk.
-
Margeritkato już jak tak ogólnie to ja mam jeszcze pytanie, często w różnych poradnikach dla rodziców mowa jest o usypianiu dziecka i podawane są metody usypiania (dla mnie są one wbrew moim poglądom, jak metoda, że wsadzasz dziecko do łóżeczka i wychodzisz z pokoju i wracasz co jakiś czas i znów wychodzisz), ale mam znajomych, którzy potwierdzają skuteczność tych metod, a autorka Języka dwulatka mówi, że dziecko samodzielnie zasypia w łóżeczku i przesypia całą noc, jeśli jest tego nauczone, ze samodzielnie to nie przychodzi - co na to wszystko psychologia, jakie są skutki nauki samodzielnego usypiania dziecka i czy rzeczywiście taki moment samodzielnego spania nie przychodzi naturalnie? Curry odpowiedziała już z perspektywy profesjonalisty, ja ci napiszę z doświadczenia - samodzielne zasypiania samo przychodzi, wbrew temu co pisze TH. Tyle, że w jakim wieku to zależy od dziecka. Moja najmłodsza sis była długo usypiana na rękach albo w wózku, a w pewnym wieku (nie pamiętam dokładnie, ale ok 3-4 rż) wystarczyło poczytać bajeczki na dobranoc, przykryć, ucałować w czółko i wyjść . Za to znam matkę, która próbowała wprowadzać "metody" samodzielnego usypiania i wystarczyło, że jej mąż poszedł raz na jakiś czas dziecko położyć spać i całą ich drogę przez mękę szlag trafiał i trzeba było zaczynać od nowa. Co dla mnie jest sygnałem, że jeśli coś przebiega na siłę a nie naturalnie nie jest trwałe. Wystarczy jakieś odstępstwo od rutyny (np. impreza, wyjazd na wczasy czy do rodziny) i wszystko się wali. DaffodilI jeszcze przyznam, że zaciekawiło mnie to, że sporo piszecie o psychologii. Absolutnie nie umniejszam jej wartości, nie o to mi chodzi. Ale czy to na pewno jest tak, że jak ktoś nie jest psychologiem z wykształcenia, to już nie jest w stanie nic sensownego na temat wychowania dziecka powiedzieć? Czy każda kobieta planująca ciążę powinna wcześniej 5-letnie studia magisterskie z dziedziny psychologii kończyć? A instynkt? A doświadczenia z poprzednimi dziećmi? Bo mam wrażenie, że główny zarzut do pani Hogg jest taki, że jest tylko położną i widać braki w jej wiedzy... Jest wiele kobiet, które twierdzi, że jej książki pozwoliły im się trochę ogarnąć i odnaleźć w macierzyństwie i chyba o to chodzi, nawet jeśli nie jest to do końca poparte wiedzą psychologiczną, takie jest moje zdanie :) Ano właśnie instynkt, a nie podręczniki :) Co do TH to większość tych mądrzejszych wypowiedzi w jej książkach to żadne prawdy objawione, tylko rzeczy, które w większości poradników można wyczytać. A te jej autorskie pomysły to już inna sprawa ;) Dodam tylko, że TH sama własnymi dziećmi się nie zajmowała tylko zostawiła je z dziadkami, by zajmować się dziećmi jako opiekunka, a opiekunkę niekoniecznie obchodzi, co będzie za lat kilkanaście, tylko, aby jej się dobrze dziś pracowało. A co do niektórych opiekunek pozwolicie, że zacytuję pewną spotykaną przeze mnie na placu zabaw: "Najbardziej lubię zajmować się dziećmi od wieku 5-6 miesięcy bo można je pod siebie ustawić. I tym "miłym" akcentem zakończę moją wypowiedź
-
Wigilia zakładowa i zaproszenie dla dziewczyn z L4 z powodu ciąży!
marzen@ odpowiedział(a) na Ulla temat w 9 miesięcy, ciąża
A ja się zgadzam z Iszmaona, mimo, że warunki pracy miałam podobne jak opisuje Darka, choć nie poszłam od razu na L4, taka twarda chciałam być, więc mnie choróbsko wygoniło w 4 m-cu :(. Na wigilię mnie nie zaprosili, co uważam za logiczne, bo skoro jestem na zwolnieniu lekarskim, to znaczy, że mam siedzieć w domu, względnie iść na spacer i się oszczędzać, a nie szaleć w górach na dwudniowej imprezie z tańcami do białego rana i alkoholem. Ani ja się na siłach nie czułam na takie szaleństwa -
aster
-
A nie ma Ola gorączki? U nas też trójki idą i kiepsko jest :(
-
I ja też, i ja też Przeglądałam kiedyś "Język niemowląt" i to nie dla mnie. TH dużo pisze o szacunku do dzieci, by potem wszystkie wrzucić do jednego worka i tresować wg jednej "słusznej metody". To nie dla mnie
-
Ja piorę w loveli, ostatnio coraz częściej w "dorosłym" proszku i tak jak Jadzik w mniej niż 1/3 zalecanej ilości. Dodaję nappy fresh/mio fresh albo olejek lawendowy/herbaciany. Najpierw same pieluchy nastawiam na krótki program (15 min) lub płukanie bez żadnych środków piorących, żeby się wypłukały, a jeśli jest miejsce to po wypłukaniu dopełniam ciuszkami młodej i naszymi rzeczami (bawełniane koszulki, bielizna itp). Najbardziej lubię te ekoproszki, bo nie pachną (ja nie lubię syntetycznych zapachów, nawet perfum nie używam, bo mnie tak drażnią, że wytrzymać sama ze sobą nie potrafię), ale są masakrycznie drogie, więc pozwalam sobie na nie tylko od czasu do czasu :)
-
Sto lat