-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Oooo, widzę, że dziewczyny już pierwszy kryzys przetrwały. Gratuluję. Justys twoja mała domaga się częściej piersi teraz, bo, moim zdaniem, nadrabia po chorobie. A mleczkiem z piersi szybciej nadgoni niż zupka z marchewki :) Za jakiś czas wszystko wróci do normy. cinamoonka daj znać co położna powiedziała. A okład z liści kapusty tymczasem na pewno nie zaszkodzi :) I nie daj się czasem namówic na tez tzw "masaż" - od tego się już odchodzi, bo można uszkodzić kanaliki mlekowe i zrobić jeszcze gorzej. Jeśli masaż to delikatny, takie głaskanie właśnie.
-
E tam, zaraz Hello Kitty. Wystarczy jak mu sukienkę z falbankami kupisz A tak serio to przejdzie mu, jeszcze ze sto razy się zmieni. Znam rodzeństwo chłopiec i dziewczyna z małą różnicą wieku. Zawsze lubili dostawać to samo. Kiedy matka kupiła córeczce majtki z koronką - synek też takich zażądał. No to dostał Wyrósł na normalnego faceta.
-
Wyliczenie terminu zapłodnienia - dlaczego takie?
marzen@ odpowiedział(a) na Monika_84r temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Monika te kalkulatory czasem są moim zdaniem kiepsko skonfigurowane - potraktuj je raczej jako zabawę ;) Termin porodu jest zawsze terminem orientacyjnym, dokładnie w wyznaczonym dniu rodzi ok 5% kobiet (się pochwalę moje dziecię takie punktualne było). Pozostałe rodzą dwa tyg przed lub po. Dokładna datę owulacji można wyznaczyć za pomocą monitoringu cykle, testów owulacyjnych czy choćby obserwacji własnego organizmu, a teraz już tylko zgadywanki pozostały ;) Tak sobie przypomniałam, że ja np. latem mam dłuższe cykle niż zimą - szczególnie jeśli lato upalne I bądź tu mądry co, gdzie, jak i kiedy -
Ja nie rozumiem waszego wartościowania przemocy - przemoc to przemoc, niezależnie czy fizyczna czy emocjonalna. Jest okropnością sama w sobie. I ma tendencje do eskalacji. I nie ma co porównywać jednego klapsa do długotrwałego pastwienia się psychicznego nad dzieckiem. To tak jakby jednorazowe nakrzyczenie na dziecko porównywać z regularnym biciem kablem.
-
Dyda spokojnie, jeśli nie czujesz się gotowa, to ochłoń, poczekaj kilka dni i wtedy rozpocznij rozmowę. Możesz ją sobie przemyśleć na spokojnie. Lub napisz do chłopaka list i tam zawrzyj swoje oczekiwania wobec niego - bez pretensji, ale tak, aby zrozumiał co cię boli i na czym najbardziej ci zależy. Skoro czujesz potrzeba ci wsparcia psychologa to nie czekaj, umów się jak najszybciej na wizytę. Być może uda ci się namówić partnera byście poszli razem - obcej osobie czasem łatwiej trafić do faceta niż jego własnej ukochanej kobiecie. Trzymam kciuki, żeby wam się ułożyło jak najlepiej. Dawaj znać na bieżąco. Matki twojego chłopaka nie zmienimy, ale możemy ciebie pocieszyć i podtrzymać na duchu
-
Po pierwsze gratuluje pięknych przyrostów wagi synka :) To bardzo dobrze, że ładnie się rozwija. A co do twoich pytań, jeśli masz wrażenie, że Marcelek nie najada się z jednej piersi to proponuj mu drugą. Druga sprawa, nie wiem jak u ciebie, ale u mnie np. są teraz upały - dzieciaczek może częściej domagać się piersi, bo mu chce się pić. Pokarm ma dwie fazy - pierwsza to takie picie właśnie, leci na początku, mleczko jest jakby bardziej wodniste, druga to już "obiadek". Nie sugeruj sie tym ile udaje ci się ściągnąć. Twoja laktacja się stabilizuje, pokarmu jest tyle ile potrzeba, więc ciężko coś więcej ściągnąć laktatorem. A dziecko to najlepszy "laktator" - ono sobie wyciągnie tyle ile potrzebuje. Pamiętaj też, że twój synek rośnie, więc z czasem potrzebuje coraz więcej jedzonka - jeśli częściej się domaga piersi wtedy "zamawia" sobie większą porcję, a piersi potrzebują troszkę czasu by się dopasować :)
-
Dyda wytłumacz mu na spokojnie, że teraz wy tworzycie rodzinę, dla niego powinno być najważniejsze wasze dziecko i ty, a mama na drugim miejscu. Powiedz wprost, że ją szanujesz i nie zabraniasz mu kontaktów, ale czas najwyższy, żeby odciął pępowinę. Do mamusi nie puszczaj go samego, bo będzie go "ustawiała" przeciwko tobie. Idź z nim, ale też wymagaj od partnera, żeby nie pozwolił, aby matka "jeździła" po tobie. Mi to wygląda tak, że ona jest zazdrosna o syna, uważa pewnie, że go jej "zabrałaś". Bezwzględnie wymagaj od niego szczerości. Życzę powodzenia, spokojnej końcówki ciąży i pięknego porodu.
-
Wyliczenie terminu zapłodnienia - dlaczego takie?
marzen@ odpowiedział(a) na Monika_84r temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Monika kalkulator wyliczył, że do zapłodnienia doszło 14 dni przed terminem spodziewanej miesiączki, czyli wtedy kiedy powinna wystąpić owulacja. Taki kalkulator nie uwzględnia kilku spraw, np. że cykl mógłby trwać krócej/dłużej z jakiegoś powodu (stres, daleka podróż itp). Poza tym plemniki w sprzyjającym środowisku mogą przeżyć nawet do 5 dni. -
arleta1984a teraz pytanie, ile tak naprawdę osób stosuje różne formy przemocy: klaps, potrząsanie, krzyk, obrażanie, zawstydzanie, manipulowanie poprzez obrażanie się, itd...lista jest wbrew pozorom długa i czaqsem jak się na to tak patrzy klaps wydaje się niewinny.nie zebym popierała to rozwiązanie, ale teraz wydaje się, że ludzie patrzą trochę ograniczając, zbyt zawężając problem Moim zdaniem wszystko co wymieniłaś często idzie ze sobą w komplecie. Rodzice stosujący przemoc fizyczną, często stosują również przemoc emocjonalną. Każda forma jest okrutna, żadna nie jest lepsza.
-
Przy okazji wszystkiego naj dla Marcelka z okazji ukończenia drugiego miesiąca
-
July w bułkach bywa mleko w proszku (!) w wędlinie zresztą też. Może młodemu szkodzić środek spulchniający :( Tu nikt nie zgadnie, metoda prób i błędów trzeba sprawdzać. Nie ograniczaj za bardzo diety, bo tylko wpędzisz się w zły nastrój. Twój synek jest jeszcze malutki, dla niego przespać 12h z przerwami tylko na jedzenie może być za trudne. Widocznie potrzebuje pogadać z mamą. Zu też dość długo tak miała, że budziła się w nocy i przez 2-3 h spania nie było. Odkąd skończyła 3 m-ce budzi się głównie na jedzenie i raczej nie rozrabia w nocy :) Wydaje mi się, że musisz przetrzymać, tan typ tak ma i nic na to nie poradzisz. Wyrośnie niebawem :) A smoczek dajesz? Może jak będzie sobie ssał, to pośpi trochę lepiej i będziesz miała chwilkę wieczorem dla siebie.
-
Eh, te teściowe... Na szczęście Zu jest jedyną wnuczka mojej teściowej, więc siłą rzeczy stoi na piedestale Co do porównywania dzieciaków, to przypomniało mi się. Moja siostra i kuzynka są równolatkami - kilka tyg. różnicy. Moja babcia bardzo lubiła porównywać - twoja kuzynka robi to, robi tamto, to umie, tamto potrafi itd. Oczywiście za przykład dawała wciąż tylko jedną. Skończyło się tak, że ta "gorsza" nie znosiła tej "lepszej". I tak głupota dorosłych popsuła kontakty między dzieciakami...
-
Tak na fali kościelnych wątków naszło mnie Jakie macie zdanie na temat przyprowadzania małych dzieci do kościoła. Chodzi mi o maluchy, a nie dzieci przedszkolne/wczesnoszkolne, które "umieją" się już zachować. Niektórzy twierdzą, że małe dzieci przeszkadzają i najlepiej jakby zostały w domu. Co o tym sądzicie? U nas w kościele nie ma specjalnej mszy przeznaczonej dla dzieciaków, jest natomiast sporo miejsca na zewnątrz kościoła. Jest nagłośnienie, więc przy ładnej pogodzie można z dzieciakami zostać na zewnątrz nie przeszkadzając nikomu. A jak wygląda to u was drogie mamy?
-
Curry moja sis była w Disnaylandzie, ale jako gimnazjalistka i była zadowolona. Kolejki ponoć są dość długie do niektórych atrakcji. Co do atrakcji dla maluchów to nic nie powie, bo jako nastolatka nie zwracała uwagi na takie rzeczy :) Jeśli Lila dobrze znosi tłumy i hałas (bo tego tam nie brakuje) i nie boi się nowości to taki wyjazd może być dla was fajną przygodą :) Moim zdaniem dla Zu byłoby w takim miejscu za dużo bodźców, ale każde dziecko jest inne :) Natomiast rodzicom na pewno takie oderwanie się od rzeczywisitości w bajkowym świecie nie zaszkodzi :)
-
July widzę, że u ciebie z tv podobnie jak u nas. Ja włączam głównie, gdy prasuję :) Tak sobie myślę, że jeśli Marcelek tak się relaksuje w kąpieli, że aż usypia spróbuj wyjąć go bardzo delikatnie, przykryć ręcznikiem, żeby trochę osuszyć i może masaż? To relaksujące, więc jest szansa, że znów odpłynie. I jeszcze mam pytanie - w jakiej pozycji karmisz? Bo skoro tak ładnie odpływa przy piersi może karm na leżąco i kiedy zaśnie delikatnie wymkniesz się z łóżka. Choć powiem ci, że jak Zu miała ze 2 m-ce to w dzień spała tylko na rękach, więc tak siedziałam z nią, żeby choć trochę pospała. Później jej się zmieniło i nie było szans, żeby usnęła na rękach, wyrywała się, ale blisko trzeba było być.
-
Ulla...a slyszałyscie o czymś takim, że w stanach faceci nie mogą pielęgnować córek....???? coś mi się obiło o uszy ale nie wiem czy to prawda Nie wiem, nie słyszałam. Ciekawe co w takim przypadku ma zrobić facet, którego opuściła żona, albo zeszła przy porodzie? Zatrudnić opiekunki na 3 zmiany 7 dni w tygodniu? Ale z drugiej strony w niektórych stanach są doprawdy kuriozalne przepisy, więc następne dziwactwo nie zdziwiłoby mnie
-
Ja mam znajomego w moim wieku, którego ulubionym kolorem jest różowy. Nosi różowe lub fioletowe koszule, ładnie dobrane do garnituru. Wygląda ok i jest hetero To, że facet lubi jakiś kolor "zarezerwowany" dla dziewczyn, nie znaczy, że zaraz wypuści się w miasto w falbaniastej sukience i legginsach w panterkę. Inna sprawa, że nikogo nie dziwi, że dziewczynka bawi się autami, to dlaczego miałby dziwić chłopiec bawiący się lalką albo zestawem dla "małego kucharza". Jeśli już od małego będziemy dzielić zajęcia na "męskie" i "damskie" to później nie ma co się dziwić, że faceci w domu nie chcą pomagać. O!
-
Byłaś z tym u lekarza? Czy to nie są przypadkiem żylaki?
-
Doradca finansowy - korzystacie?
marzen@ odpowiedział(a) na Ulla temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
oosaaa ja nie mam do nich zaufania :/ mimo, że mam znajomego doradce finansowego, który ustawił się świetnie w zaledwie 6 czy 7 lat ... sam gdzie indziej lokuje kase swoją, a gdzie indziej zaleca swoim klientom więc nie ufam. Jego znajomi branżowi robią dokładnie to samo Hi hi, bo doradcy lokują pieniądze / polecają kredyty klientom takie, jakie im się opłaca i z których mają większe wynagrodzenie. Znam kilku więc wiem o co chodzi :) Oczywiście nie znaczy to, że klient dostanie najgorszą ofertę, ale często mogłaby być lepsza. Najlepiej rozejrzeć się w temacie samemu i coś wybrać, ewentualnie podpytać jakiegoś znajomego, który zna się na rzeczy na co zwrócić uwagę. -
july może zjadłas cos co Marcelkowi zaszkodziło? Stąd te rewolucje. Moim zdaniem przyjrzyj się czy ta kąpiel wieczorna w ogóle wpływa na uspokojenie maluszka czy tylko go rozbudza. Ja nie kąpałam Zuzy codziennie i do dziś kąpiel jest o różnych porach - jak nam wyjdzie z planu dnia. Nie jest żadnym rytuałem, bo nie musi nim być kąpiel. Poza tym na Zu kąpiel działa raczej pobudzająco, co nie sprzyja usypianiu :)
-
Ulala1986zgadzam się w 100%- znieśc to!! już nie jesteśmy w średniowieczu. W średniowieczu nie było celibatu dla "zwykłych" księży, chyba, że ktoś na biskupa (ale na to szanse mieli tylko wysoko urodzeni) chciał iść lub został zakonnikiem :) Luter zbuntował się właśnie między innymi przeciw wprowadzeniu celibatu :) A tak poza tym zgadzam się z dziewczynami. Celibat dla wszystkich obligatoryjnie jest bzdurą, niech pozostaną jakieś zakony z surowszą regułą i jeśli ktoś chętny to droga wolna :) Kiedyś ksiądz w konfesjonale mnie pouczał nt antykoncepcji, że powinno się tak, a nie siak, a jak mu zadałam parę pytań i powiedziałam co o tym sądzę, to stwierdził, że on w sumie się nie zna I skończyły się jego "dobre rady" he he
-
Ja staram się unikać takich licytacji słownych, bo to bez sensu jest. Na dodatek sporo osób koloryzuje, a szczególnie takie, których dzieci/wnuki są starsze i trochę im się pozapominało :) Poza tym takie dyskusje ucinam szybko, bo nie lubię porównywania dzieci - każde jest na swój sposób wyjątkowe, a dla swoich rodziców najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle naj :)
-
July ja też miałam wieczorem mniej pokarmu - związane to z gospodarką hormonalną jest :) Przystawiaj małego kiedy ma ochotę, z czasem wszystko się unormuje. A wieczorne płacze mogą być spowodowane zmęczeniem lub ten model tak ma i przejdzie mu za jakiś czas. Nie wiem czy masz chustę - odciąża ręce, a dzieciaki ładnie w niej śpią wtulone w mamę.
-
Rozumiem, że chciałaś zadać pytanie któremuś z ekspertów? Szczerze, to nie wiem, jakie są ograniczenia u poszczególnych i dlaczego jednych można pytać już w pierwszym poście, a innych nie - tu pewnie administratorzy pomogą. Zawsze możesz zadać pytanie na forum ogólnym i na pewno każda z dziewczyn pomoże jak będzie tylko umiała :)
-
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
marzen@ odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
Słoiczki są pasteryzowane, a zakładam, że domowa zupa nie. I mam wrażenie, że czasem po 2 dobach jest nieświeża, szczególnie gdy jest gorąco i musi długo stać nim ostygnie i schowam ją do lodówki.