Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Wiesz, moja mama była na tym "płatnym" wychowawczym, kiedy urodziła najmłodszą siostrę i były to stawki głodowe. I ciekawa jestem w jakim kraju jest dobrze płatny 3-letni wychowawczy. Co do sprowadzania turystów - chętnie wykupie ubezpieczenie gwarantujące mi powrót do Pl jeśli biuro upadnie, tyle że takich ofert ja nie spotkałam. Czytałaś kiedy WU do dodatkowych ubezpieczeń wycieczek zagranicznych? Jeśli chodzi o Amber Gold - ministerstwo finansów wydało dawno temu ostrzeżenie, a że ludzie są na tyle głupi, żeby dawać pieniądze komuś kto obiecuje gruszki na wierzbie to niech teraz płaczą. Jeśli AG oferowało 14% podczas gdy lokaty bankowe czy obligacje, czyli instrumenty z gwarancją zysku, opiewały na 4-5% to się tym ludziom "czerwona lampka" powinna zapalić. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio nie dostałam paragonu, pomijając oczywiście fakt zakupów na bazarku od rolników, bo oni takiego obowiązku nie mają.
  2. Z krótkich włosów zdecydowanie szybciej da się coś zrobić. Ja mam bardzo niesforne włosy i z długich tylko kucyk wchodził w grę, warkocz to nie dla mnie, nie mój styl :) A spiąć jakoś inaczej - zawsze się rozpadało - musiałabym ze dwie godziny układać. A z krótkich 15 minut suszarka, prostownica, lakier i gotowe.
  3. marzen@

    Jakie nosidełko?

    Moja też miała taki okres, że spała tylko na rękach. Ciężko było, ale minęło :) Mnie się tylko śmiać chciało z niektórych "cioć dobra rada" co twierdziły, że taki niemowlak to tylko śpi i je, he he. Albo mają amnezję, albo miały jakieś wyjątkowo niewymagające dzieci, choć podejrzewam raczej to pierwsze :)
  4. Przy domku zdecydowanie więcej pracy niż w mieszkaniu, ale za to można sobie posiedzieć w ciepły wieczór w ogrodzie, a nie na balkonie, gdzie wszyscy sąsiedzi widzą :)
  5. No niestety plączą się, bo na rozrywki potrzeba pieniędzy. Jak ktoś nie ma pieniędzy, ani pomysłu co z wolnym czasem zrobić to już mu tylko plątanie pozostaje :(
  6. Ida jeśli idziesz na 3D/4D to najlepiej między 21-23 tc, bo wtedy dziecko jest na tyle duże, że wiele rzeczy można ocenić, a na tyle małe, że fajnie się je podgląda. Umów się jak najszybciej, dobremu specjaliście usg nie będzie przeszkadzać, że dziecko troszkę większe :)
  7. Pryskają konserwantami, dlatego ja młodej raczej obieram owoce. Pod skórką niby sporo witamin, błonnik, ale też najwięcej syfu. Moja na szczęście owoce w każdych ilościach i gatunku dobrze toleruje.
  8. A Ola nie reagowała na to zachowanie kuzynki. Zu nie daje sobie w kaszę dmuchać, ale większość dzieci w piaskownicy jest od niej starsza, co za tym idzie szybsza i silniejsza. Na szczęście rodzice czy opiekunki zazwyczaj reagują i dzieciaki u nas raczej kulturalne :)
  9. marzen@

    Jakie nosidełko?

    Gosiaczku na razie dzieciątko małe i tylko na rękach ma inną perspektywę i coś widzi. A poza tym potrzebuje być blisko mamy. Jak zacznie sama głowę podnosić, pełzać, raczkować, siadać wtedy już nie będzie chciała tak na ręce, choć pewnie bliska obecność mamy nadal będzie niezbędna :)
  10. Tam gdzie jedziemy dobra pogoda gwarantowana :) Marg a powiedz jak Ola na morze zareagowała? Nie przestraszyła się? Ciekawa jestem jak Zu zareaguje.
  11. marzen@

    wielodzietność

    Wiecie, ale często to, że dzieciaki nie potrafią się w nic bawić i tylko tv/komp je interesuje jest winą samych rodziców. mam znajomych, którzy włączą dziecku tv i są zadowoleni, że mają święty spokój. Kidy my byłyśmy małe to w tv nic nie było, więc i nie było ciekawe oglądanie. A co do konsumpcjonizmu - cóż znak czasów, ale i rodzice to nakręcają. Kuzynka syna nie ubrała w skarpetki inne jak z postaciami z bajek, zabawki tylko określonych firm itd to co ma z tego dziecka wyrosnąć. A później idzie taki jeden z drugim do szkoły/przedszkola i "lansuje trendy", a pozostali rodzice kupują też swoim dzieciom, żeby nie czuły się gorsze i wyśmiewane. Dzieci są bezwzględne i zawsze były, tyle, że dawniej wyśmiewano się z cech fizycznych, bo gruby, bo w okularach, bo coś tam, a dziś brak komórki jest powodem do śmiechu, tyle.
  12. Może głupie pytanie - na przedostatnim miejscu w porównaniu z kim? Może z krajami afryki? A może w Chinach są wyższe zasiłki? Ja też jestem na wychowaczym i nie dostaję żadnych zasiłków. I sorry, ale nie przemawia do mnie "że inni kradną to ja też". Idź może jeszcze do hipermarketu kradnij, bo przecież musisz, a inni też kradną więc co tam. Jakbym nie mogła sobie pozwolić na siedzenie za darmo na wychowawczym to wróciłabym do pracy i po krzyku. Margeritka, tez mieszkam na wschodzie, u mnie są drogi, i chodniki, są place zabaw. Lublin to może nie jest taki super, ale też nie tragedia. Dużo zieleni macie, nie wszędzie tak jest. Trochę jeździłam po Polsce służbowo i sporo widziałam. A przy okazji, cóż to za pracę miał twój dziadek, że już po 15 latach na emeryturę poszedł? Toż facet był w sile wieku. Co do odpłatności za aquaparki - to są spółki publiczno-prywatne - za same wpływy z biletów nie utrzymałyby się, gminy do nich dopłacają, zawsze. To samo dotyczy komunikacji miejskiej, do muzeów, teatrów itp. Jeszcze raz powtórzę, wile jest do poprawienia jeśli chodzi o gospodarowanie publicznymi pieniędzmi, ale niestety wielu kombinatorów i pieniądze często nie trafiają do potrzebujących, tylko do tych bardziej cwanych.
  13. Wiesz, Betty, to zależy co kto lubi. Nie każdemu do twarzy jest w "końskim ogonie" lub lepiej się czuje w innych fryzurach
  14. A ofiary pożarów, albo złodziei nie dostają nic... bo od tego jest ubezpieczenie. Kurczę, dziewczyny, czy wy na prawdę nie korzystacie z publicznej służby zdrowia, nie kończyłyście szkół, uczelni państwowych, nie jeździcie ulicami, nie chodzicie chodnikami, nigdy nie byłyście w teatrze, muzeum, w aquaparku, w lesie, parku, nie chodzicie z dziećmi na plac zabaw, nigdy nie poślecie ich do przedszkola i szkoły, nie macie babć na emeryturze i wujków na rencie? Ja nie twierdzę, że pieniądze podatników (bo to nie są pieniądze państwa, czy jakiegoś innego tworu tylko podatników) są dobrze zagospodarowane. Wszystkie wiemy, że przydałoby się w tym temacie wiele zrobić, ale... Prawo, że kobieta po 3 m-cach od rozpoczęcia działalności gospodarczej może pobierać zasiłek macierzyński zostało stworzone, żeby zrównać przywileje kobiet pracujących jak i tych prowadzących działalność. Po to, żeby każda kobieta pracująca zarówno u kogoś, jak i na własny rachunek miała takie same prawa. A nie po to by otwierać furtkę dla wyłudzeń - ale oczywiście zaraz się znajdą "zaradni". Nie dziwię się wcale, że wiele krajów UE poważnie rozważa w jaki sposób ograniczyć socjal dla imigrantów, skoro zalała ich fala samych "pomysłowych dobromirów", którzy tylko kombinują w jaki sposób wyciągnąć kasę, a się nie narobić. Wymagacie uczciwości od urzędników, polityków i innych - zacznijcie od siebie! Jeśli przeciętny kowalski będzie uważał, że "czy się stoi, czy się leży dwa tysiące się należy" to w tym kraju nigdy nic się nie zmieni. Otwierając firmę tylko po to by wyłudzić zasiłek okradacie swoją babcię emerytkę, ciocię rencistkę, swoją teściową-przedsiębiorcę, która będzie musiała płacić coraz wyższe składki, okradacie swoje dzieci z dopłat do przedszkoli, okradacie swojego dziadka z refundowanych leków, okradacie sąsiadkę, która właśnie straciła pracę i dostanie głodowy zasiłek i na więcej liczyć nie może, bo żeby wyciągnąć najpierw trzeba włożyć. I to tyle w tym temacie.
  15. Helena i zauwaz Marzeno,ze w sytuacji o lasce z biustem,tej odrozowych pasemek napisalam Jezeli tak sie ktos ubiera do kosciolanic o basenie,dyskotece,parku,czy po pieczywo Ależ zauważyłam, uwaga była luźno rzucona, ot tak, nic do ciebie A co do bicia się między dziećmi - reaguję gdy moja zabiera innym zabawki czy je bije, ale jeśli inne dziecko zaczęło to pozwalam młodej na samodzielne rozwiązanie sytuacji, byle się krew nie lała. Z reguły jednak wystarczy zawczasu rozdzielić strony i zająć je czym innym, a do bójki nie dochodzi
  16. Helenamarzen@Bettyy A tamta mama - Ma czym oddychać i też pokazuje swoje atuty :/I dobrze, niech pokazuje skoro ma co :) Ma się w habit wbić czy jak jezeli tak sie ktos ubiera do kosciola,to uwazam to za brak taktu kosciol to nie miejsce zeby swioecic biustem,czy ledwo zaslonietymi posladkami a ja sie to to ubralo tak do sklepu po swiezutkie pieczywo-niech sie to ubiera jak chce A ja tam nie wyczytałam, dokąd ta babka z biustem na wierzchu szła - może na basen Jasne, że należy się ubrać odpowiednio do kościoła czy teatru, ale kurczę, nie przykładajmy tak własnej miarki do wszystkich wokół. Jedną będą drażnić farbowane włosy u nastolatek, bo ona nie farbowała, inną będą drażnić gacie z krokiem w kolanach u nastoletnich chłopców. Jedna z moich sióstr uczy w szkole kilka lat. Zna te dzieciaki i często wie, skąd bierze się takie a nie inne zachowanie. Nie ocenia ich po pozorach, na szczęście. A nie uczy w gimnazjum urszulanek, tylko w szkole średniej, do której nie chodzą raczej "dzieci z dobrych domów". Więc wiem o czym pisze, nie piszę tylko na podstawie kilku koleżanek młodej, ale też doświadczenia starszej. Nauczyciel zawsze może zaznaczyć, że sobie nie życzy tego czy tamtego podczas jego lekcji, przecież jest regulamin w szkole, prawda?
  17. marzen@

    Poszukiwanie pracy

    Ror właśnie dlatego pisałam, że zależy od sytuacji. Bo jeśli jest np. samotna matka z dwójką dzieci, to one maja pierwszeństwo przyjęcia do państwowego p-kola i żłobka i taka matka pójdzie nawet za 1300 i będzie się rozglądać za czymś ciekawszym, bo z zasiłku nie wyżyją. Lub jeśli oboje rodzice pracują, ojciec mało zarabia to pewnie i matka pójdzie do pracy i na rzęsach staną, żeby się dzieci do p-kola dostały. I nie każdy wydaje 600 zł na paliwo na dojazdy do pracy - zależy gdzie się mieszka i pracuje, można też taniej dojechać komunikacją miejska albo rowerem. Co do przedszkoli - dużo zależy ile jest miejsc w państwowych - jeśli sporo to dostają się dzieci matek niepracujących - znam takie matki, które nie pracowały i dzieci do p-kola chodziły. W zeszłym roku u nas w mieście było gorzej, bo obowiązkowo przedszkola musiały przyjąć wszystkie pięciolatki w ramach przygotowania do szkoły i zabrakło często miejsc dla trzylatków.
  18. marzen@

    Jakie nosidełko?

    olaa-lo Jedynie w chuście można nosić od urodzenia, a w takim ergonomika jak już będzie trzymało główkę... Bo to tak mniej więcej jest, byle to było nosidło a nie wisiadło
  19. I wykształcenie i doświadczenie jest ważne. Wiadomo, że na starcie jest ciężko, bo przegrywa się z osobami z doświadczeniem. Ale też wykształcenie daje możliwość ewentualnego pięcia się po szczeblach kariery lub wykonywania określonych zawodów. Lekarzem nie zostanie osoba tylko z maturą, ani adwokatem, ani rzeczoznawcą majątkowym i wiele by tu wymieniać. Ważne jest też odpowiednio wybrać kierunek studiów.
  20. Ja noszę taka jaka mi odpowiada zazwyczaj włosy krótkie, takie mniej więcej do końca ucha. Dłuższych niż do ramion nie znoszę. Teraz lato więc zdecydowanie krótkie, bo mi gorąco. Długości włosów nie dobieram do dziecka tylko do siebie, to ja mam się dobrze w danej fryzurze czuć :)
  21. july12marzen@Ja w zasadzie jem tylko ciut masła na kanapce, czasem zaszaleje i zjem lody :) I to by było tyle z mlecznychA dziecko ma po tym jakieś objawy? Takie ilości jej nie szkodzą, natomiast większe już tak. Z tym, że moja córa ma już 16 m-cy i widzę, że pomału wychodzi z alergii, tzn. wprowadziłam dla niej na kanapki masło i jest ok. Większych ilości się na razie nie odważyłam, bo mam w pamięci jak długo ją wyprowadzałam z wysypki po jogurcie, brr...
  22. marzen@

    Poszukiwanie pracy

    Wszystko zależy od sytuacji. Jeśli ktoś może pozwolić sobie na zostanie w domu i szukanie lepszych ofert to może zostawać, a jeśli ktoś ma nóż na gardle to idzie i za 1300. Poza tym 1300 za cały etat, 8 godzin dziennie, to niewiele, ale za 1/2 to już nie tak źle. Inna sprawa to taka, że pracodawcy patrzą na doświadczenie. I nie zatrudnią za lepsze pieniądze kogoś kto nigdy nie pracował, nawet żeby miał 1000 różnych kursów, jeśli do wyboru mają pracowników z doświadczeniem w branży. Ale wybór oczywiście należy do każdego indywidualnie, bo sytuacja każdej osoby jest inna.
  23. Ja w zasadzie jem tylko ciut masła na kanapce, czasem zaszaleje i zjem lody :) I to by było tyle z mlecznych
  24. Mój mąż nie ma żadnych problemów z pielęgnacją naszej córki. Przecież to jest małe dziecko, nie ma się czego wstydzić.
  25. Wiesz, ale widzę jak wyglądają koleżanki mojej siostry i nie jest to nie wiadomo co. Serio. A niestosownie ubranych osób w wielu miejscach jest sporo i niekoniecznie jest to zależne od wieku. Drażni mnie po prostu takie gadanie jaka to dzisiejsza młodzież jest okropna, a my to takie same święte byłyśmy. Nie, młodzież zawsze była różna i niekoniecznie inteligentna. Jako młode dziewczyny nie zwracałyśmy uwagi po prostu na pewne rzeczy, a teraz wydają nam się niestosowne i tyle. Tak jak pisałam, przykład idzie z góry. Nauczycielka mojej siostry z podstawówki (babka mniej więcej w moim wieku) nosi się jak lalka barbie - nawet dzieciaki ją między sobą barbie nazwały - sorry, ale różowe tipsy i różowa mini nie przystoi nauczycielce. I z czego te dziewczęta mają brać przykład. Zan tez pewna panią pracująca w banku, która do pracy przychodziła np. w krótkich spodenkach, a z tyłu jej stringi wystawały. I takich typów to ja mogę wymieniać tu przez godzinę, ale chyba nie o to chodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...