-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Sama wysokość raty niewiele mówi. Zwykle na oprocentowanie kredytu składa się stawka WIBIR 3M lub 6M plus marża banku. Poza tym banki mogą doliczać prowizję od udzeielenia , ubezpieczenia do czasu ustanowienia hipoteki (lub na ten czas podwyższyć marżę), ubezpieczenia niskiego wkładu, różne inne jak ubezpieczenie na życie, od utraty pracy itp. i to dopiero składa się na koszt kredytu oraz może mieć wpływ na wysokość raty. Jeśli chcesz policzyć jak wzrośnie rata gdy wzrośnie wibor wystarczy wziąć pierwszy z brzegu internetowy kalkulator kredytowy i przeliczyć co się stanie gdy ogólne oprocentowanie wzrośnie np. o 3pp. Po samej aktualnej wysokości raty nikt ci nie powie ile może wzrosnąć, bo to za mało danych. Istotne jest przecież kwota kredytu ogółem, długość okresu kredytowania, a także rodzaj rat - czy raty równe czy malejące.
-
Moja córka (2l.4m.) nie śpi już w dzień. Nie jest zmęczona, więc nie zamierzam jej zmuszać. Już od jakiegoś czasu były cyrki z zasypianiem w południe, nim zasnęła mijały 2h i często zasypiała po 16, nie co później skutkowało tym, że szalała do północy. W końcu przestała zasypiać w dzień. Z jej koleżanek i kolegów 2-3 letnich może jedno czy dwoje śpi jeszcze w dzień, reszta nie. Uważam, że jeśli dziecko nie chce spać to nie ma co go zmuszać, bo męczy się i dziecko i osoba, która się nim opiekuje. A jeśli tego potrzebuje to niech śpi, choćby i siedmiolatek.
-
Margeritka marzen@ ~OnaK Moja córcia ma 23 miesiące i dalej ją karmię. Planowałam do 1 urodzin ale nie udało się ;) także mam nadzieje, że już za miesiąc, w drugie urodzinki sobie odpuści cycusia :) Będzie mi dziwnie i jakoś pusto ale karmienie zwłaszcza w nocy bywa męczące, zwłaszcza że rano trzeba wstać do pracy :) Będzie jeszcze bardziej męczące jeśli będziesz musiała wstać w nocy szykować jedzenie. Spróbuj córkę porządnie nakarmić na kolację to jest duża szansa, że dotrwa do rana niby tak Marzena, ale czasem lepiej wstać raz, zrobić butelkę z mm, niż budzić się co dwie, trzy godziny albo i częściej, jak to bywa na piersi... I tak i nie. Mówimy o dużym dziecku, które bardziej budzi się, bo lubi się przytulać, niż z głodu. Albo chce pić. Moim zdaniem lepiej porządnie nakarmić wieczorem i do 4-5 rano dać co najwyżej wodę, a jak chce się przytulać to niech się przytula, ale bez piersi. Podanie mm nie gwarantuje braku pobudek, szczególnie jeśli przyczyna leży gdzie indziej. Inna kwestia to co komu wygodniej - dwulatek jest na tyle samoobsługowy, że wejdzie do łóżka i "podłączy się" niemal bez budzenia mamy, butli sobie sam jednak nie przyszykuje. Z drugiej strony mm czy jakąś kaszkę, kanapkę może podać również tata
-
Najlepsze zwykłe wodne takie, takie itp. Można schłodzić w lodówce i przynoszą ulgę przy ząbkowaniu. Łatwo wymyć, wyparzyć.
-
izabelas z płynami problem mam....Igorek woli pierś....malutko pije jeśli chodzi o inne płyny. ( pierś ma na żądanie ). Słyszałam, że dzieciątko podczas picia z piersi poci się mocniej, ale nie wiem czy to prawda.... Będzie się pocić bo pracuje żeby coś wypić. Z butelki czy szklanki samo leci
-
Mąż dostał 2 tyg opieki i wziął 2 tyg urlopu. W końcu dziecko jest też jego. Był z nami miesiąc. Później dawałam sobie radę bez problemu sama, czasem mama przyszła pomóc wnieść wózek.
-
Jeśli dostaje pierś kiedy chce to nie martw się, dostatecznie dużo pije. Moja córka też nie chciała zbyt dużo pić do czasu, kiedy sporo ssała. Teraz chętnie sięga po wodę, szczególnie w upały
-
szaro, buro i ponuro
-
Czym się sugerujecie przy nadaniu imienia dla dziecka?
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w 9 miesięcy, ciąża
Imię musi podobać się nam obojgu. Ja lubię imiona, które dobrze brzmią zarówno w pełnej formie, jak i zdrobnione. Nie może być dziwaczne czy ośmieszające. O rankingach popularności imion dowiedziałam się dopiero po urodzeniu córki, w ogóle na nie nie zwracałam uwagi podczas wyboru imienia. Gdybym powiedziała mężowi, że nie nadam imienia bo jest zbyt popularne to zabiłby mnie śmiechem ;) A tak w ogóle nie bardzo rozumiem co niektórzy mają z tą popularnością. Nawet nr 1 na liście to około 5-6 % dzieci danej płci urodzonych w roczniku, czyli statystycznie co 30-40 dziecko na podwórku może mieć takie samo imię. Tak dużo? Serio? O niepowtarzalności decyduje osobowość, a nie imię. Poza tym to co dziś jest oryginalne za 5 lat może być nudne i oklepane ;) 10 lat temu nie uświadczył Lenki, dziś jest nr 1 -
Jak większość w wieku około 20-24 m-cy zaczęła przesypiać coraz więcej nocy całych. Teraz rzadko się budzi nocą, a jeśli nawet to zwykle tylko po to, by przyjść do nas do łóżka, albo pójść do swojego (zależnie od humoru). Jest towarzyska, więc zwykle lubi gdy ktoś jest przy niej, kiedy zasypia :)
-
Ja trudne plamy traktuję mydłem odplamiającym lub szarym, potem chwile moczę w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej, a po wypraniu na słoneczko. Większość plam schodzi. Dobrze z plamami radzi sobie też nappy fresh
-
My mamy taką, do kompletu z nocnikiem i podnóżkiem. Nie zachęcam młodej jakoś szczególnie, korzysta z czego chce raz z nocnika (wygodniej jej bo nie trzeba się wspinać i jest samoobsługowa wtedy), raz z nakładki (wtedy trzeba często pomóc, podsadzić ją). A wybrałam taką nakładkę, żeby kształtem była podobna do nocnika, z którego dziecko korzysta i jest przyzwyczajone. Poza tym jest stabilna, nie przesuwa się kiedy dziecko siada czy wstaje
-
~OnaK Moja córcia ma 23 miesiące i dalej ją karmię. Planowałam do 1 urodzin ale nie udało się ;) także mam nadzieje, że już za miesiąc, w drugie urodzinki sobie odpuści cycusia :) Będzie mi dziwnie i jakoś pusto ale karmienie zwłaszcza w nocy bywa męczące, zwłaszcza że rano trzeba wstać do pracy :) Będzie jeszcze bardziej męczące jeśli będziesz musiała wstać w nocy szykować jedzenie. Spróbuj córkę porządnie nakarmić na kolację to jest duża szansa, że dotrwa do rana
-
Możesz spróbować z doidy cup lub zwykłą filiżanką czy kubeczkiem. Ważne, żeby naczynie nie było zbyt duże i dziecku łatwo było je trzymać. Fajnie dzieciom pije się też z filiżanek z lekko wywiniętym brzegiem. Nalej na dno troszkę wody, tak na kilka łyczków, pokaż synkowi co i jak i niech ćwiczy. Teraz jest ciepło, więc jak się obleje to zaraz wyschnie i nie ma strachu, że się przeziębi.
-
Skoro wymiotuje po każdym posłku to może jakis wirus? Skontaktuj się z lekarzem, dawaj małemu pić łyżeczką, z kubka z niekapka, czy z czego tam będzie chciał, ważne, zeby się nie odwodnił
-
Ode mnie nikt pieluch nie wołał, były szpitalne, można było korzystać do woli, dla nikogo nie brakło. Choć ja zaczęłam szybko swoich używać (mąż dowiózł), bo tamte młodą odparzyły czy uczuliły już po 2 dniach.
-
Do pracy nie jeździłam, w końcu byłam na L4, a nie urlopie, więc nawet kiedy się lepiej czułam wolałam pójść na spacer, a nie latać po koleżankach z pracy. Po porodzie wysłałam kilku najbliższym znajomym z pracy zdjęcie małej, kilka razy zaglądnęłam. Kontakt telefoniczny mamy, choć coraz rzadszy odkąd jestem na wychowawczym.
-
~wyrodna matka eh, jakie wy wszystkie słodko pierdzące jesteście!stereotyp matki polki,daje cycka to najlepsza,a butelka to już jakaś katastrofa, a jak nie możesz dawać cycka, to jesteś matka do niczego,robisz podłość dziecku.Ja tez karmie piersią,ale nie uważam, ze to jest bóg wie jakie osiągniecie, krowa tez daje mleko i nikt ja za to na ołtarze nie wynosi.Dajesz cycka ile musisz,wiadomo jakie są z tego profity, ale później to już bez znaczenia dla dziecka, bo już nic w tym cycku nie ma wartościowego.To kobieta,a nie dziecko jest uzależniona od karmienia.Nawet samo to w jaki sposób o tym piszecie przyprawia mnie o mdłości, kochać dziecko i dawać mu poczucie bliskości i miłości można w inny sposób, nie tylko przez przedłużające się karmienia piersią.Owszem cieszy jak widzisz,ze dziecko rośnie i przybiera na cycu,ale kiedy już dziecko może jest normalnie, to ten cyc przestaje być potrzebny i matka myśli, już nie jestem tak potrzebna,jest mi źle,o nie!i dalej na sile ładuje dziecku tego cycka!totalnie obłędny tok rozumowania,ale tak jest i to jest przykre!Nawet mi to bardzo nie przeszkadza,bo to jest osobisty wybór każdej kobiety,ale jak czytam takie teksty to robi mi się słabo.Nie wiem na co liczyłam,na konkrety,być może,ale to przeszło moje najśmielsze oczekiwania!Ja mam zamiar dać mojemu dziecku to co niezbędne,dopóki nie będzie gotowe na to by jeść,warzywka,owoce,mięsko i rybki oraz wszystkie inne niezdrowe wynalazki,lody lizaki i czekoladę!!!i pozdrawiam wszystkie butelkowe mamusie,które z pewnością dają swojemu dziecku to co najlepsze! Proponuję zapoznać się z wytycznymi Ministerstwa zdrowia http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m15&ms=739&ml=pl&mi=739&mx=0&ma=31740 oraz organizacji takich jak WHO itp. nim zaczniesz wygłaszać sądy jak powyżej. Ot, widać za dużo reklam, za mało faktów. A karm swoje dziecko nawet żurem z torebki i danonkami od urodzenia, co to kogo obchodzi, ale daruj sobie obrażanie innych, bo to tylko i wyłącznie o tobie świadczy.
-
Co do apteczki to tak jak pisały poprzedniczki. A w torbie podręcznej dodatkowo ubranie na zmianę, mokre chusteczki, coś do picia i przegryzienia oraz jakieś zabawki i książeczki dla zabicia czasu. I duuuużo cierpliwości ;P
-
Hej dziewczyny, dawno to nie zaglądałam, witam wszystkie mamy z którymi się nie znamy :) Moja córka długo zasypiała przy piersi, ale w pewnym momencie spodobało jej się zasypianie w wózku i ten moment wykorzystałam. Była pierś, mycie ząbków i do wózka, czasem się buntowała i jeśli nie dało się jej łatwo uspokoić to znów pierś i mycie zębów (zależało mi na tym myciu zębów przed spaniem) i zasypiała albo przy mnie w łóżku, albo w wózku. Nie wiem czy to moja zasługa, czy raczej młoda dojrzała po protu do tematu. Miała gdzieś powyżej 18 m-cy. Pomału w ogóle zrezygnowałyśmy z wieczornego karmienia, ale moja to już duża pannica
-
Jakie kredki dla dziecka w wieku dziewiętnastu miesięcy...?
marzen@ odpowiedział(a) na asiaroza1 temat w Zakupy i prezenty
Slavio22 ~marzen@ Mamy takie bic kids, i flamastry crayola. Generalnie te przeznaczone dla małych dzieci powinny być nietoksyczne, więc jeśli czasem je poliże to nie powinno się nic stać. ale z drugiej strony sie tez pilnuje dziecka zeby do buzi nie kladlo prawda?? OMG jasne, że się pilnuje, rysuje z dzieckiem, co nie znaczy, że nigdy żadne dziecko nie da rady wziąć do buzi takiej kredki. Nie wiem jakie jest twoje dziecko, ale większość znanych mi dzieci to smyki szybkie i sprytne, a im wystarczy ułamek sekundy by wziąć coś do buzi, jeśli tego chcą. Po to właśnie kupuje się produkty przeznaczone dla ich wieku, żeby "chuchać na zimne", a nie po to, żeby jadły kredki. Marg a czy pastele nie brudzą bardzo? Miałam ochotę kupić młodej, ale boję się, ze wszystko będzie przypadkiem wysmarowane. -
A ja się pochwalę, Zu już całkowicie odpieluchowana od miesiąca, choć w dzień chodziła bez pieluchy już przed 2 urodzinami, to jeszcze jakiś czas na noc potrzebowała. Sama korzysta z nocnika, tylko z podcieraniem trzeba pomagać. Jeśli zachce jej się poza domem to ładnie woła.
-
Jak długo używacie proszku dla niemowląt?
marzen@ odpowiedział(a) na Ulla temat w Noworodki i niemowlaki
Ja mam małego alergika i "dorosłe" proszki się nie sprawdziły. Efekt taki, że aby nie prać osobno rzeczy dziecka i naszych wszyscy przeszliśmy na lovelę, a później na białego jelenia, który moim zdaniem lepiej się sprawdza. Lepiej dopiera, słabiej pachnie, do tego jest eko, bo nie zawiera fosforanów. -
Marg my nadal - raz dziennie, rano - bardzo to wygodne, nie muszę się zdzierać z łóżka i śniadania robić o świcie ;) A z tymi kryzysami to jest tak, że odpowiadają za nie skoki rozwojowe i wzrostowe dziecka - wzrasta wtedy zapotrzebowanie energetyczne, więc maluch częściej ssie, potem piersi się dostosowują do zwiększonej ilości i wszystko się normuje. Z tego co pamietam to 6 tyg, 3 m-ce, a później juz nie pamiętam. Kiedy dzieciaki będą już jeść "normalne" jedzenie zobaczycie, że też będą okresy, kiedy będą więcej jeść (a potem trzeba zwykle lecieć na zakupy bo niemal z dnia na dzień większość ubrań za mała ;)) i takie, kiedy apetyt będzie gorszy.
-
Hej, dawno mnie tu nie było. Witam nowe koleżanki w wątku :) Marg moja dłużej w nocy zaczęła spać jak skończyła rok, gdzieś około 18 m-cy zaczęła przesypiać całe noce. A do roku budziła się od 2 do 10 razy w nocy. Ale sporo dzieci w wieku około 3-4 m-cy zaczyna juz lepiej w nocy spać, także nie martw sie, już niedługo :) Mari nie martw się, przy chorobach, ząbkowaniu każde dziecko przedkłada pierś nad inne jedzenie. Moja do roku bardzo kiepsko jadła stałe, a tak prawdziwie jeść zaczęła gdzieś w wieku 15 m-cy, żyje, ma się dobrze :) Jeśli męczy cię "wiszenie" małego spróbuj to jakoś uregulować, ale nic na siłę. Pomału dzieciaczek przestawi się na dorosłe jedzenie. Co do przyrostów wagi to to, że nie przybiera teraz jest dość oczywiste, zaczął chodzić, do tego jak dojdzie jakaś infekcja czy ząbkowanie to dziecko może nawet spaść nico z wagi i to wszystko jest normą. Poza tym 10 m-cy to już duży chłop i takie dzieci nie przybierają szybko na wadze.