Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Nie, nie dostaję. A podawałaś gdzieś swoje dane, że tak Ci przysyłają? Ja mam jakąś fobię i rzadko podpisuję zgody na przetwarzanie danych Potem mnie makulaturą zasypują. Jeszcze kilka fotek Zuzi, Na tym środkowym to pieluchę sama sobie na głowie zakręciła, spryciulka.
  2. Mojej samoobsługa też coraz lepiej wychodzi ;)
  3. 1 gad 2 góra 3 gacie 4 globus 5 gotować 6 goździki 7 gadatliwy 8 galimatias J
  4. ja też nie Jeszcze nigdy nie jadłam ostryg
  5. gorzka czekolada mleczna czy deserowa?
  6. grawerunek 1 gra 2 grawer 3 kura 4 garnek 5 warunek 6 kuna 7 nurek 8 nerka 9 rura 10 rak nieskomplikowany
  7. marzen@

    jaki smoczek?

    My mamy NUKa Trendline (kauczukowy), ale ssie na szczęście rzadko - łatwiej będzie odzwyczaić. Mosia, jest szansa, ze dzidzia nie będzie chciała smoka - mój siostrzeniec był bezsmoczkowy, a moja Zuzia to ssie po 5-10 minut dziennie (daję jej tylko jak nie ma innego wyjścia), sa dni, że więcej, a są takie, że wcale.
  8. Moja Zuzia na razie tylko cyc. Zamierzam wprowadzić kubek jak będzie już sama siedzieć, zobaczymy jak jej pójdzie ;)
  9. Mam gryzaczki, ale Zuzia bardziej je na razie liże niż gryzie, A czkawki Nadulka nie dostaje ze śmiechu - Zuzieńka chwilę się pośmieje i już czkawka. Dzisiaj byłam u fryzjera - nawet fajnie wyszło. Zuzia przy okazji grzywkę miała przycinaną, bo jaj do oczek wchodziła. Buziaczki
  10. Zuzia jak była takim maluszkiem jak Kalinka, też przez sen nie jadła. Teraz za to nawet oczu nie otwiera tylko wierci się i paszczę otwiera. No to wyciągam cyca, ona łapie, na węch chyba namierza, bo oka dalej nie otworzy ;) ja idę spać, a Zuzia ciągnie sobie
  11. krowka trzymam kciuki, żeby nie było nic poważnego moskala super zdjęcia, na pewno wrażenia z lotu niezapomniane karolina u mojej tez jeszcze nic nie widać, ale jak beczy to masuję jej dziąsełka i zaczyna się uspokajać, czyli ewidentnie zęby (wszystko inne metoda prób i błędów wyeliminowane), jak bardzo boli smaruję bobodentem. Mama mi mówiła,że mi tak miesiąc szły nim się cokolwiek pokazało. Nie pocieszyłam :(, ale może Adaś po prostu miał zły dzień. Zuzia dzisiaj u fryzjera była - przycinałyśmy grzywkę, bo jej do oczu wchodziła.
  12. Bo wszystko zależy ile masz kapitału, a ile odsetek w racie. Im więcej kapitału, tym drożej wychodzi. A poza tym weź pod uwagę, że dzisiaj rata w złotówkach jest niższa (bo WIBOR niższy) niż 3 lata temu. Dlatego też napisałam, że każdy przypadek jest inny. Jednemu dalej we frankach wychodzi taniej, innemu wyszłoby drożej. No i ze sprzedażą problem przy tak wysokim kursie - niejeden kredyt walutowy przekracza wartość zabezpieczenia. Ogólnie mi się wydaje, że banki i tak zarobić muszą, więc każdy kredyt w długim okresie wyjdzie podobnie.
  13. karolina gratuluje nóżki w buzi ;) Moja tez pomału zaczyna się stópkami interesować.
  14. może... Malutkie dzieciątko nie powie o co mu chodzi...
  15. raas27 ano właśnie, dużo się mówi o kredytach we frankach, a nam "złotówkowcom" też raty wzrosły... a z rozmów z kilkoma osobami, które mają we frankach wnioskuję, że jak się podsumuje, to i tak nadal kredyt korzystniejszy niż w PLN, tylko trzeba przemęczyć się terazpowodzenia dla wszystkich kredytobiorców :) Co do tego czy korzystniejszy, to zależy od indywidualnej sytuacji, każdy kredyt jest inny. Gdybym ja wzięła kredyt w CHF (wtedy kurs był ok 2-2,20) to bym dzisiaj miała ratę ok. 2000, a tak jest 1200 w złotówkach. Oczywiście, jak brałam kredyt to wszyscy mi w głowę pukali, że biorę w PLN, bo wtedy oprocentowanie było 2 razy wyższe niż jest dziś. Wtedy ratę miałam 1600, a w CHF wychodziło 1300.
  16. Teraz już nie ma problemu, był problem jak miała 2-3 tygodnie. Jak ma spać to zasypia, nieważne czy ciemno, czy jasno. Ale z tym przyzwyczajeniem to mi się dziwne wydaje - bo po 2-3 nockach by przywykła? Tym bardziej, że po przywiezieniu ze szpitala nie miała takich problemów przez jakiś tydzień i spała jak było całkiem ciemno i nie bała się tego.
  17. krowka80 Marzena! Z tego co wiem, to takie maluszki nie boja sie ciemnosci. Mnie też to dziwiło, ale jak gasiliśmy światło to był od razu płacz, a jak zapalaliśmy to od razu się uspokajała. Miała wtedy niewiele ponad tydzień, więc teoretycznie powinna pamiętać ciemności z czasów przed urodzeniem. Ale tak się działo, jak piszę, nie umiem tego inaczej wytłumaczyć, jak strachem przed ciemnością. Może to taki "model", a może dlatego, że w szpitalu było w nocy tez lekko zapalone światło to się przyzwyczaiła?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...