Hej, ciasto na pewno pyszne wyjdzie. Ja dzisiaj się zabierałam za szarlotkę, ale okazało się, że mąki nie mam :(( Okna w sypialni na noc nie otwieram, bo komary idą(tylko robię mikrowentylację), ale otwarte mamy w salonie (bo tam mamy moskitierę) i drzwi do sypialni otwarte, więc powietrze się miesza. Faktycznie, macie bardzo gorąco - pewnie Nadii za ciepło. Sprawdź też czy brzuszka nie ma twardego, bo może jej dokuczać coś co Ty zjadłaś :( Zuzi tez od jakiegoś czasu zbiera się jakby na ząbki. Było kilka dni spokoju, ale dziś znów ryczała, a jak jej pomasowałam dziąsła to się uspokoiła. Ale dalej nic nie widać. Mi podobno miesiąc szły nim je ktokolwiek zobaczył Pozdrawiamy papapapa