Jadzik czasem pojawiają się kryzysy laktacyjne, nie wiadomo skąd. Mi się też ze dwa razy już zdarzyło, ale przystawiałam małą częściej i pomogło. A herbatkę laktacyjną pije, bo mi po prostu smakuje (jakiś dziwny smak chyba mam). Nie wierzę w te herbatki, ale Zuzi po nich nic nie jest, żadnych wzdęć, czy wysypki. Ostatnio mój mąż nawet zasmakował , czekam aż mu się mleko puści ;)