Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Hop hop, coś tu cichutko dzisiaj. A u nas jednak ząbki się zaczęły. Na razie smarujemy "bobodentem" i pomaga. Ale szkoda mi Zuzi jak tak płacze.
  2. Agness85kobietki czy wierzycie w dzialanie antykolkowych butelek?slynne Dr Browna?ja kiedy zmienilam butelke ze zwyklej Aventu na Dr Browna i zaczelam dawac specjalne kropelki na kolke, po tyg bylo widac znaczna roznice a po dwoch kolki minely. Szkoda tylko ze nie zrobilam tego wczesniej o jakies dwa tygodnie;)wiecie na czym polega caly mechanizm tych butelk, bo ja wiem ze eleminuja babelki powietrz ktore dzieci robia odczas szybkiego jedzenia Agness, a może to kropelki pomogły, a nie zmiana butelki. Przyczyn kolki może być wiele. U mojej córci była nietolerancja laktozy - na szczęście względnie łagodna, ale wieczorami córcia była płaczliwa i niespokojna. Lekarka zapisała Delicol i pomogło. Teraz już żadnych kropelek nie daję i jest ok. Układ pokarmowy widocznie dojrzał. ezelka nie przejmuj się, ja złapałam o co Ci chodzi
  3. mamy bobodent. dzisiaj znów był ryk okropny, na dodatek jeszcze głodna się zrobiła, a jak próbowała jeść to ja bolało. Bidulka. No ale posmarowaliśmy, ponosiliśmy, przeszło to nakarmiłam. Na razie nic jeszcze w buzi nie widać, a już ją boli. Mama mówi, że ja ryczałam już miesiąc przed wyrznięciem zębów, boje się, że Zuzia będzie mieć to samo. Strasznie mi jej szkoda. U nas dziś też ciepło Pozdrawiamy
  4. No mają niektóre babeczki fantazję...
  5. Agness85nie przesadzajmy z higieną bo kiedy to nasze maleństwo się uodporni jak będzie wychowane w nadmiernej sterylności, a jak będzie miało chorować to i tak zachoruje i nie zależy to od nas. Dokładnie, w szpitalu jak nam wypożyczali końcówki do laktatorów, to kazali je myć, przelewać wrzątkiem, a sterylizowane były raz na 2-3 dni. A dzieciątka przecież malutkie i nic żadnemu się nie stało.
  6. Szona ciesze się, że się w końcu sprawa kotków wyjaśniła :) Nasza też miała świerzba w uszach, trochę leczenie trwało, ale nikt z nas się nie zaraził. Teraz mam nadzieję ten problem już mamy z głowy. Dwa tygodnie temu wysterylizowaliśmy Diunkę, ale już wróciła do zdrowia i szaleje po domu jak wariat (przed chwilą kwiatka mi przewróciła i trzeba było sprzątać :((( )
  7. jadzikmarzen@bleeWczoraj Oliwka poczęstowała się swoją kupką z nocnika, tatuś miał pilnować jej, siedział przed kompem, a Mała szalała, usłyszałam, że coś jest nie tak, a onarozmazała kupkę w rączkach i lizała palce Ale jak ja panikowałam, to ona miała niezły ubaw... Mam nadzieję, że nic złego z tego nie wyjdzie! Nic jej nie będzie. jadzik ale masz przygody - jak nie siostra to córcia. Czytam właśnie mężowi, żeby wiedział czego się w przyszłości spodziewać
  8. jadzikagoszka7czyli mam rozumieć, że skoro mój Karol od chwili narodzin praktycznie nie budził się w nocy i nie jadł "nocnego" mleka będzie głupszy??????????? bzduryMądrość nabywa się dzięki doświadczeniom Ale tak jak napisała ezelka, mleko nocne jest jest bogatsze w NNKT i omega3, a one mają za zadanie rozwijać nasz mózg po prostu Jeśli Twoje dziecko nie budzi się w nocy widocznie Twój pokarm dzienny (jeśli karmisz, bo już się pomiszałam) jest na tyle bogaty w tłuszcze, że dzidzia nie musi budzić się w nocy. Trzeba zaufać dziecku i tyle, ono krzywdy sobie nie zrobi o to to to. Nam na szkole rodzenia tez coś takiego mówili, a prowadziły ją położne z doświadczeniem, cały czas się dokształcające, bo z tymi szkołami tez różnie bywa. Ja też na szczęście trafiłam do szpitala, gdzie pielęgniarki pomagały przystawiać, była doradca laktacyjna, laktatory do dyspozycji. Jakby nie to to nie wiem co byłoby z karmieniem, bo u mnie początkowo nie było pokarmu wcale, a potem bardzo malutko. A tak od wyjścia ze szpitala może ze 2 razy dokarmiłam mm (jak miałam kryzys laktacyjny i to tylko wypiła jakieś 20ml).
  9. kaaarolina dzis mialam taka nocke ze nie mam zielonego pojecia jak i o ktorej mały znalazl sie u mnie w lozku...wydaje mi sie ze obudzil sie z placzem juz po polnocy ale reszty nocki do 5 nie pamietam, S oczywiscie tez nie potrafil mi powiedziec czy mały z nami spal jak wstawal do pracy hehe kurcze coraz gorzej jest ze mna:) podziwiam matki ktore karmia piersia pol roku albo i dluzej i wstaja do dzieci codziennie w nocy, karmią i odkladaja do lozeczka - dla mnie jest to po prostu niemozliwe. U nas między innymi dlatego, że zasypiałam na siedząco karmiąc mała wylądowała w łóżku. Teraz jest fajnie, bo wyciągam tylko cyca i śpię dalej, a ona sama się obsłuży . A poza tym śpi zdecydowanie spokojniej, nie boi się już ciemności itp., U nas ząbkowanie się już na całego rozpoczęło, dzisiaj Zuzieńka strasznie płakała. Na szczęście żel na ząbkowanie i przytulanie pomogły, uff...
  10. hej ubrałam ją w zwykłą biało-granatową sukieneczkę, bawełnianą z cocodrillo. Nie kupowałam tych ubranek do chrztu bo są ze sztucznych materiałów, ale to zależy co kto lubi. We wrześniu nie bedzie juz takich upałów to możesz bardziej powybierać w strojach. Do tego ojciec chrzestny trzyma świecę (gromnicę), a mama chrzestna białą szatkę (taki kawałek białego materiału). Można to kupić w sklepach dziecięcych lub z dewocjonaliami. A co jeszcze trzeba, to najlepiej popytaj u siebie, bo w różnych kościołach są różne zwyczaje. Zuzi idą ząbki, jeszcze nic nie widac, ąle bardzo marudna sie robi. A dzisiaj tak bardzo płakała, to jej posmarowałam żelem na ząbkowanie - chociaż trochę pomogło. Pozdrawiamy
  11. Witaj Królik i gratulacje dzidziusia w brzuszku
  12. jadzikIWA23masz humor a z tą podłogą toś dowaliła:)O co chodzi z podłogą? Bo nie wyłapałam chyba ... jadzik, bo to z innego wątku, ale chyba już tam byłaś ;) http://parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/17693-karmienie-butelka-nie-zbrodnia-4.html#post2057374
  13. Ja strasznie żałuję, że nie mogę jeść świeżych owoców, bo Zuzie od razu sypie, albo kupa nie taka. A teraz lato, wszystko takie świeżutkie, soczyste, na słoneczku wygrzane. Mniam. No trudno, odbije sobie w przyszłym roku
  14. Toż nimi podłogi przecież nie wycieram. Wystarczy myć 1-2 razy dziennie, przy okazji mycia całego ciała. No, chyba, że upał, to można częściej. Nie wolno myć przed każdym karmieniem bo niszczy się warstwę ochronną na brodawkach.
  15. A mój sobie już dzisiaj wolne zrobił ;) My w poniedziałek idziemy do znajomych, nie widzieliśmy się od ich ślubu w maju, to mamy dużo do opowiadania. Z ciepłymi rzeczami to pewnie jeszcze się wstrzymaj (szczególnie tymi na zimę), bo Nadia na pewno jeszcze urośnie. A przez te deszcze ostatnio to zapomniałam, że kwiatki na balkonie trzeba podlewać (same się podlewały hi hi) i by mi całkiem uschły, gdybym sobie dzisiaj nie przypomniała. No to buziaczki, papapapapapa
  16. sprzedawczyni 1 sprzeda 2 dawcy 3 czyn 4 nic 5 niwa 6 paw 7 dane 8 czas 9 szewc 10 rzep toksoplazmoza
  17. makulatura 1 mak 2 kultura 3 tur 4 kult 5 lama 6 malutka 7 lata 8 tama 9 makutra 10 tara rozkapryszona
  18. widokówka 1 widok 2 dok 3 koka 4 diwa 5 kok 6 wok 7 woda 8 oda 9 Iwo 10 wio zegarmistrz
  19. kamuflaż 1 lama 2 kum 3 flak 4 mak 5 laka 6 żul 7 fama 8 żal 9 żak 10 luka wniebowstąpienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...