-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
realne a smoka ssala, dociskala nawet raczka zeby 'bardziej zlapac' ale jak nic nie lecialo mimo usilnych staran to smoczek ble i koniec. To mądra dziewczynka z twojej Magdalenki -
-
Dziś głosiki tez oddane
-
ezelkaNa razie znalazłam tylko jedno zdjęcie z wypiekami, kiedyś dawno dawno temu upiekłam ciasteczka z kaszki mleczno-ryżowej jeszcze trochę i znowu będę miała okazję takie upiec, jak młodsza córcia będzie wcinać takie kaszki Ezelka, wrzuć przepis - my już kaszkowe A watek pyszny. Jak cos zrobię, choc ostatnio mi się nie chce to wrzucę
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Z mojej ssak straszny był - miałam do wyboru, albo ciągle ja przy cycu trzymać, albo smoka dać, więc jak już potrzebowałam się np. wykąpac, coś zrobić to dostawała tego smoka. Później druch nieco zanikł i smoki poszły w kąt -
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Moja smoka dostała jak miała ok 6 tygodni. Jak miała 4,5 miesiąca sama smoka pożegnała. Kciuka też nie ssie. Dlatego tym bardziej mnie dziwiło, że butelek nie chciała już w wieku 3 mcy, bo przecież smoczkowa była -
W końcu kto nie lubi być chwalony
-
Anja Zuzi półtor tygodnia temu przbił się pierwszy ząbek i tak na oko na dzis ma 1/3 właściwej wysokości. Drugi wyszedł 26.10 i jest jeszcze malutki. A z tymi zaświadczeniami to faktycznie paranoja jakaś. Dlaczego w tym kraju nie da sie niczego załatwic w 1 czy 2 okienkach tylko trzeba się olatać jak głupek po wszystkich urzędach jakie tylko zostały stworzone.
-
Przypomniało mi się, jak Zuzia kiedys wierci się, wierci, ewidentnie chce na nocnik. To ją wysadzam, a ona nic nie zrobiła tylko po kilku sekundach woła "bao, baaa" z takim entuzjazmem sobie gratulowała, że myslałam, że padne ze śmiechu. Tym bardziej, że nic wtedy nie zrobiła, tylko brawo sobie chciała zawołać
-
Aha, i popieram realne znam sporo dzieci, które boją się zbajerowanych nocników. Lepiej "w nagrodę" dać dziecku całusa albo pochwalić, uśmiechnąć się, brawo bić itp
-
Dzięki, ale dużo dziewczyn tak robiło, jak dzieci mniejsze były. W tym wątku Zuzia po prostu najmłodsza Odsyłam też do stronek : bezpieluch.pl - Pożegnanie z pieluszkami - Witamy , EKO BABY Wstęp i do naszego forumowego eksperta w tej dziedzinie Doradca ds. naturalnej higieny niemowląt - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl
-
Ale za to nocki wyspane
-
Krowka he he poczekaj az zacznie chodzic albo wspinać się na wszystko, to dopiero bedzie meksyk A że w kojcu nie chce siedzieć to się nie dziwię, nie znam chyba żadnego dziecka,które by to lubiło. W końcu nikt nie lubi ograniczeń Dobrze, ze z Maycią już lepiej, niech wraca do zdrowia. Margeritka Zuzia tez lubi zbierac wszystko ze stołu. U nas obrusy wyciągamy od wielkiego dzwonu. Nie potrzebuję, żeby coś sobie na głowę ściągnęła
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
U nas Avent i Nuby silikonowa, ale Zuzia piła z nich jak była młodsza. Teraz butelki ma gdzieś i pije z kubka lovi 360 -
Jan
-
słodkości 1 słodko 2 ości 3 kod 4 dok 5 sok 6 kości 7 cios 8 kos 9 łoś 10 cis telewizyjny
-
Na ostatnią literę - english version :P
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ginger -
krówki
-
Mi lekarz na dzień dobry zlecił całą litanie badań mocz, morfologia, grupa krwi, wr, toxo, wzw i jeszcze cos tam ale nie pamiętam. U mnie w mieście ceny wszędzie podobne, więc wszystko robiłam w przychodni do której chodziłam, bo wyniki odbierałam przed wizytą u lekarza i nie musiałam dwa razy jeździć
-
koper
-
Garwolin
-
Jesteś rodziną ekologiczną, dbasz o środowisko i własny budżet?
marzen@ odpowiedział(a) na Anulka temat w O wszystkim
Margeritka nie jest źle . Mozesz nie pakowaćpieluch w worki foliowe. Wystarczy je szczelnie zapiąć po zużyciu żeby zapaszek sie nie unosił, a śmieci i tak prawie codziennie się wynosi. Oszczędzisz na zakupie worków, mniej śmieci wyprodukujesz, no i sama pielucha na śmietnisku szybciej się rozłoży bez tego worka. I jeszcze spraw sobie fajną torbe na zakupy, to bedzie przyjemnie z nią chodzić -
Margeritka My dzisiaj byliśmy na kolejnych trzech cmentarzach i to już wszystko. Zdecydowaliśmy, że jutro nie pójdziemy, bo tłok, mnóstwo ludzi, zaparkować będzie ciężko, wózkiem manewrować nie na każdym cmentarzu się da (dziś jeździliśmy tylko po jednym, na dwóch Zuzia była na rękach). Martynka myślę, że to ząbki mogą być ząbki, tym bardziej, że Maya kiepsko śpi w nocy. Temperaturą się nie martw na razie - u takich maluchów 37 to normalna temp. Wystarczy, że w dzień troszkę się zmęczą, albo w pokoju za gorąco i już im się temperatura podnosi. Oczywiście obserwuj małą, bo czasem może zaczynac się jakieś przeziębienie. Jeśli się martwisz to w środę do lekarza - niech Majeczkę przynajmniej osłucha - będziesz spokojniejsza. Karolina może Adaś to taki typ budzący się w nocy po prostu - niektóre dzieci takie są. W końcu z tego wyrośnie, oczywiście, życzę ci żeby jak najszybciej - wyśpisz się w końcu Z zuzinym spaniem tez różnie bywa, do tego bywa marudna w dzień - tak mi sie wydaje, że kolejny zębolek idzie. Poczekamy, zobaczymy
-
Margeritkaczytam właśnie o nauce sadzania na nocnik i też będę chciała, żeby moja Ola szybko opanowała tę umiejętność...na razie jeszcze nie siedzi, więc nawet nie zaczynam. Powiedzcie, jakie macie nocniki, coś tradycyjnego, czy z tych grających i śpiewających??? Ja Zuzie "wysadzam" od 2 mż. Szlo nam różnie ale jest coraz lepiej. Najpierw kładłam ja po prostu na przewijaku (nie dawała się podtrzymywać nad żadną miseczką itp) i podkładałam jej pieluche tetrową albo ręcznik papierowy albo papierek ryżowy. Teraz podtrzymuje ją nad miseczką do miksowania he he na zakup nocnika poczekam az będzie bardzo pewnie siedziała
-
Gluten znajduje się w ziarnach zbóż, najwięcej jest go w pszenicy. Więc gluten zawiera też np. chleb, nie musi to być w ogóle kaszka, jeśli dziecko nie lubi nie ma sensu go zmuszać.