Moja córcia jeszcze jest malutka, więc nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale wydaje mi się, że jeśli dziecko bardzo czegoś nie chce, lub zajęcie mocno je obciążają to może warto zrezygnowac na jakis czas lub poszukać innej szkoły? Sześcioletnie dziecko dopiero odkrywa swoje talenty, próbuje. Normalne jest, że dziś chce chodzić na balet, za dwa miesiace na rysunek, a za pół roku jeszcze coś innego. Bo przecież nie o to chodzi, żeby spełniać skryte marzenia rodziców, tylko rozwijać pasje dziecka
Jeśli natomiast chęć rezygnacji z zajęć u Twojej córci pojawia się sporadycznie, to warto dociec dlaczego. Czasem przyczyną jest to, że np. pokłóciła się z koleżanką ze szkoły, albo pani prowadząca była nie w humorze, a nie niechęć do zajęć jako takich.
Powodzenia