Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Justyś82AKapturki poleciły mi położne w szpitalu jak się okazało że mała nie może złapać piersi (płaskie brodawki) zresztą po karmieniu 4 dni wyłącznie butelką z mm łatwiej jej było się dostosować bo i tu silikon i tu. Co do ważenie zdecydowałam się na wypożyczenie wagi po nowym roku aby sprawdzić mniej więcej ile wyciąga z piersi i czy przez o kres 5 dni stosowania naszej techniki karmienia coś jej przybędzie 9 dni temu byliśmy na samym mm od 2 dni wyłącznie na piersi plus mleko dodatkowo odciągnięte. Po karmieniu na chwilę przykładam laktator bo nie wiem kiedy piersi są już puste więc zawsze coś wyjdzie. Wczoraj w nocy i do południa było super na 6 karmień 4 pełne z 2 piersi reszte z piersi i odciągane i po każdym spała po 3h. Od wczorajszego wieczorem znów się zmieniło - mała wisi na cycu po 1,5 godz śpi zaledwie pół dopiero po dadatkowym dokarmieniu z butli zasypia na dłużej więc nie jest tak że wszystko się od razu stabilizuje w kilka dni. Cierpliwie czekam. Napisałam do doradcy laktacyjnego i czekam na odpowiedz lecz może wy mi doradzicie jak połączyć w czasie karmienie z 2 cyów, odciąganie pokarmu i podawanie go jak mała się nie najada aby nie zaburzyć procesu laktacji a piersi miały czas na całkowite opróżnienie ( by był sygnał potrzeba więcej) i zregenerowanie się aby mała nie zniechęciła sie do ssania bez mleka Justyś, po pierwsze zapraszam cię do tego wątku http://parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/2067-cycusiowe-mamusie-463.html. Są tam dziewczyny kp i każda miała jakieś problemy - to nigdy nie jest tak różowo. Co do płaskich brodawek, ja nie mam tego problemu (nie mam jakiś super wypukłych, ale takie możliwe do złapania), ale moja siostra owszem - są sposoby na wyciągnięcie brodawek, aby dzieciątku łatwiej złapać było http://parenting.pl/doradca-laktacyjny/2589-wciagniete-brodawki.html. Ona karmi z tych właściwie wklęsłych brodawek już drugie dzieciątko - jest trudniej na początku, ale da się. Jeśli uda ci się troszkę wyciągnąć brodawki to może spróbuj przystawiać małą bez kapturków - może załapie :) Justyś82Amarzen@Dziewczyny udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego RokuLaktacja normuje się około 3 miesięcy, 2-3 dni może zając co najwyżej rozkręcanie laktacji, a nie normowanie :) Ja córę początkowo dokarmiałam mm, bo po przystawieniu i opróżnieniu obu cyców w trakcie jednego karmienia dalej darła się, że głodna. Ale z pomoca mojego małego ssaka i laktatora udało sie rozkręcić wszystko i karmie do dziś czego i tobie życzę. możesz mi napisać co robiłaś w szczegółach bo może to też zadziała na mnie U mnie wyglądało to tak, że po nieplanowanej cc mimo, że dziecko zostało przystawione po ok pół godziny mleka nie było. Generalnie mleko zaczęło pojawiać się gdzieś w drugiej dobie, z tym, że młoda jadła najpierw z jednej potem drugiej piersi, a na koniec był wrzask, że chce jeszcze, więc leciałam po mm. Dodatkowo nie zawsze chciała ssać bo miała dość silną żółtaczkę i była senna. Trzeciego dnia już miałam dość tej zabawy w kotka i myszkę i mąż poleciał do położnych po laktator. Dokładnie nie pamiętam ile razy w ciągu dnia odciągałam, ale tak z 3-4 razy na pewno. I tak to wyglądało, że na poczatku z obu piersi udawało mi się wyciągnąć z 10-15 ml w sumie. Mleko ściągałam jakieś 1-1,5 h po karmieniu. I system jak dziecko się obudziło to cyc nr 1, cyc nr 2 (jeszcze problem bo jednego cyca nie akceptowała), mleko ściągnięte i na koniec mm (ale tylko wtedy kiedy darła się, że nadal głodna). Niezależnie po jakim czasie młoda obudziła się, czy po godzinie, czy po 3, postępowanie takie samo. Kolejnego dnia czułam, że już jest mleka więcej i faktycznie udało się więcej ściągnąć. Po powrocie do domu ze szpitala juz nie musiałam dokarmiać, ale karmiłam zawsze na żądanie co oznacza, że jeśli trzeba było to nawet co 15 minut. Dzieci maja małe żoładeczki i nie sa w stanie najeść się "na zapas". Po miesiącu miałam kryzys laktacyjny, co oznacza, że mleka było mniej, a potrzeby dziecka wzrosły i młoda wisiała na piersi calutkie dnie i raz niestety zmuszona byłam podać butlę. Co ode mnie - generalnie jak przestałam przeżywać, że mam mało mleka i inne matki karmia a ja latam po modi i wrzuciłam na luz to było na prawdę lepiej. Początki karmienia są zawsze ciężkie - jedne dziewczyny zmagają się z niedostatkiem mleka, inne z mega nawałem i zastojami. Kp to piękna rzecz, ale dopiero po 2-3 miesiącach od porodu, kiedy mama i dziecko "dopasują" sie do siebie Jesli dziecko się obudzi nawet 20 minut po karmieniu zawsze najpierw proponuj cycusia, jeśli podasz mm to opuścicie karmienie, mleczka wyprodukuje sie mniej i koło się zamyka. Dziecko to najlepszy laktator Nie patrz ile udaje ci się ściągnąć, bo nawet najlepszy laktator nie jest w stanie wyciągnąć tyle co mały ssak :) Justys teraz się wyluzuj, jesli masz kogoś do pomocy, to korzystaj z niej, nie sprzataj, nie gotuj, w chwilach kiedy dziecko śpi ty również odpoczywaj, bo wypoczętej mamie łatwiej się zrelaksować, co za tym idzie mleczka będzie w bród :) I jeszcze jedno mi się przypomniało, jak długo twoje dzieciątko ssie? Czy ssie efektywnie, tzn przez 7-10 min intensywnie? Jeśli nie ssie zbyt intensywnie to spróbuj je pobudzić do tego - pogłaszcz po policzku, pociągnij za uszko lub pomasuj stópkę. Dzieciątko powinno ssać tych 7-10 minut intensywnie, później może sobie "ciumkać" Trochę chaotycznie, ale mam nadzieję, że ci pomogłam. Powodzenia jeszcze raz. Trzymam za was kciuki.
  2. Szczęśliwego Nowego Roku i spełnienia marzeń :)
  3. marzen@

    Nasze wypieki

    AgO Foremki-zwierzątka są z Ikei Szczęśliwego Nowego Roku
  4. Wszystkiego najlepszego w nowym roku
  5. marzen@

    Po cesarce

    Wszystkiego naj naj naj w Nowym Roku
  6. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
  7. emaran, Pawelczyk, Dosia, nikiz głosiki oddane :)
  8. Dziewczyny udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku Justyś ważenie dziecka przed i po jedzeniu nie jest miarodajne, żaden mądry lekarz, ani doradca laktacyjny ci tego nie poleci. Wystarczy wspomnieć, że przy posiłku rusza np. produkcja soków żołądkowych i inne procesy trawienne w organizmie i waga po jedzeniu nijak ma się do tego ile dziecko wypiło. Jedynym miarodajnym sposobem sprawdzenia czy karmienie jest z powodzeniem jest ważenie dziecka, ale co najwyżej raz w tygodniu, na dodatek na tej samej wadze i najlepiej o tej samej porze. I w przeciągu kilku tygodni zobaczysz czy dziecko przybiera prawidłowo. Laktacja normuje się około 3 miesięcy, 2-3 dni może zając co najwyżej rozkręcanie laktacji, a nie normowanie :) Ja córę początkowo dokarmiałam mm, bo po przystawieniu i opróżnieniu obu cyców w trakcie jednego karmienia dalej darła się, że głodna. Ale z pomoca mojego małego ssaka i laktatora udało sie rozkręcić wszystko i karmie do dziś czego i tobie życzę. Mam jeszcze do ciebie pytanie, dlaczego uzywasz kapturków? Czy masz bardzo poranione brodawki? Na to pomaga czysta lanolina (do kupienia w aptece, ma taka zaletę, że nie trzeba jej zmywac przed karmieniem w przeciwieństwie do innych maści), częste wietrzenie piersi i smarowanie brodawek swoim mleczkiem po każdym karmieniu. Powodzenia, trzymam kciuki :)
  9. marzen@

    Po cesarce

    iskra0110mamma witaj serdecznie:) a ja dziewczyny w Lidlu wypatrzyłam piłke i sobie chyba kupie za 34,99 znaczy meza namowie. Do cwiczen i na moje bolące plecy Iskra chodzi o taka dużą? Mam cos takieo w domu, fajnie się na tym ćwiczy, dobrze na kręgosłup robi. Musze ją w końcu z szafy wyciągnąć Monia nie napisze nic nowego, jesli ból nie ustępuje, to idź do lekarza.Lepiej dmuchac na zimne. Ja tez słyszałam o 2 latach przerwy, ale nie od lekarza, tylko już nie pamiętam od kogo. A gin mi nic nie mówił na ten temat, ale i ja nie pytałam. I tak czeka mnie kolejna wizyta jak @ dostanę
  10. marzen@

    Eko Mama

    Ullano i super że koszyki znowu modne, ja sama pamiętam jak biegałam z koszykiem na zakupy A ja koszyków nie znosiłam, bo obijały mi się o kolana
  11. Asiula może organizm rzucił się do walki z zatruciem i stąd troszkę mniej mleka, a może tylko tak ci się zdaje. Spróbuj przystawiac Ulę najczęściej jak się da, ale w tych porach w których na pewno bedziesz w domu po powrocie do pracy. Ula jako rasowy cyckoholik rozbuja laktację raz dwa Z tego co sie orientuję, to cyce potrzebują tak dwóch, trzech dni na rozkręcenie. Głowa do góry, będzie dobrze
  12. marzen@

    Po cesarce

    mamma witaj, my się już znamy I gratuluję spadku wagi
  13. Justyś kochana po pierwsze wyrzuc z głowy, że dziecko powinno karmić sie co 3h. Takie maliznotki karmi się na żądanie, co oznacza, że nawet co pół godziny jesli trzeba. Jesli będziesz dążyć do karmienia co 3 h podając mm to pewnie będziesz musiała pożegnać się z cycem. Takie małe dziecko ma maleńki żołądek i nie jest w stanie zbyt dużo pokarmu na raz przyjąć. Mleko matki jest lekkostrawne, a mm nie, dlatego dzieci po mm zazwyczaj dłużej czują sytość. Oczywiście sa dzieci, które po karmieniu przesypiaja 2-3 h, ale wierz mi zdecydowana większość karmi sie nawet kilkanaście razy na dobę, to jest zupełnie normalne dla noworodka.
  14. marzen@

    Eko Mama

    Tak jej uparcie odmawiałam tej torby, że dała sobie w końcu spokój :)
  15. Justyś jeśli mała budzi sie po pół godzinki po karmieniu podaj jej cyca. Dopiero kiedy opróżni jednego i drugiego i dlaj sie bedzie darła to daj butlę. Powodzenia, trzymaj się. mam nadzieję, że masz wsparcie w kimś bliskim - ja miałam w mężu i to mi bardzo pomoglo w poczatkach karmienia :)
  16. U mnie fajnie się sprawdza herbatka Babydream z rossmana, wszystkie hippy czy bocianki się chowają:) Nie napiszę nic nowego, ale przystawiaj, przystawiaj, przystawiaj :) Miedzy karmieniami spróbuj ściągac pokarm laktatorem i jeśli po karmieniu mała bedzie nadal domagac się jedzenia podaj jej ten sciągnięty zamiast mm. Jesli dajesz mm to opuszczasz karmienie i sytuacja się nakęca. No chyba, że będzie tak, że mała zje z obu piersi, wyciągnie to co ściągnęłas i nadal bedzie się darła, że glodna, to wiadomo, nie głodzimy Nie patrz na inne dzieci z rodziny, karmienie z dwóch piersi podczas jednego karmienia jest tak na prawde bardziej zalecane :) Jesli podajesz smoczka uspokajacza to go wyrzuć, żeby cie nie kusił więcej ;) I najważniejsze - bliskość, bliskość, bliskość. Noś dziecko blisko siebie, jesli masz chustę to fajnie. Bliskość ma duży wpływ na laktację. Kiedy nosiłam małą w chuście to dosłownie czułam jak mi mleko nabiera w piersiach. Co do dokarmiania - spróbuj systemu sns albo dokarmiania specjalnym kubeczkiem, bo niektóre dzieci jak poczują bluesa, że z butli łatwiej leci to odrzucaja cyca. Mam nadzieje, że ci pomogłam. Trzymam kciuki za was. Będzie dobrze
  17. marzen@

    Eko Mama

    No pewnie, ze reaktywacja. Pani w piekarni już się nawet nauczyła, ze ja foliówki nie biorę i mi nie proponuje
  18. Margeritka co do jedzenia to wrzuć na luz a zobaczysz, ze Ola zacznie ładnie jeść. Im bardziej się czymś przejmujemy, tym bardziej to nie wychodzi :) Co do sporów to zamierzamy od wiosny na basen zacząć z Zu chodzić, a na co dzień to spacerek oczywiście :) Jak będzie starsza to narty, choć tatuś wolałby snowboard, parapeciarz jeden :) A inne sporty to zobaczymy co jej się spodoba - balet czy sztuki walki, a może jeszcze coś innego
  19. Prymula moja też nie raczkuje i nie wstaje :) A odkąd zaczęła sama siadać olała pełzanie. Dzieci mają jeszcze czas do rozpoczęcia raczkowania, niektóre zaczynają w wieku 10 miesięcy i to też mieści się w normie. A niektóre (moja siostra na przykład) pomijaja w ogóle ten etap. Moja za to wygadana jest :)
  20. Yvone serdecznie Ci współczuję, nic wam Fruga nie zastąpi, ale zawsze będzie w waszych sercach
  21. marzen@

    Po cesarce

    Mi też jest ciężko wziąć się za jakąś gimnastykę, a przydałoby się zrzucić tu i ówdzie Ale ja jestem pies na słodycze i tu tkwi cały problem. Ale mam noworoczne postanowienie, że biorę się za siebie
  22. Malusia sporo u was tych ząbków już. Ja za kolejnymi nie tęsknię, bo te dwa co Zuza ma to jej przez 3 miesiące wychodziły Co do rodziny to szkoda gadać - co ich twoja (całkiem przyzwoita zresztą) waga obchodzi. Nasze dzieciaki przechodzą teraz lęk separacyjny, więc takie wątpliwe "atrakcje" jak branie na ręce przez tysiąc obcych w sumie dziecku ciotek jest dla dziecka koszmarem. Zresztą nikt nie lubi czuć sie jak małpa w zoo. Ja staram się nie pozwalać po prostu zbyt wielu osobom brać mojego dziecka, no ale zbliżyć sie nie zabronię, pałą przecież nie odgonię. A oni nie rozumieją, że dziecko po prostu się ich boi. A co do suwaczków to w sumie nie wiem, ale tu administratorzy nie robią raczej problemów :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...