-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Pomagamy - zabawa charytatywnie
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
asioczek84Poklikane..:)838,21 Dziewczyny, a może jeszcze pomożemy psiaczkom ze schroniska?? Nakarm psa z TablicÄ� - akcja pomocy psom ze schronisk asioczek, nakarmiłam pieska w osobnym wątku :) -
Pomagamy - zabawa charytatywnie
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
840,51 -
imbir
-
Margeritka to ze szczerym sumieniem po trzecim dniu testowania moge ci polecic ten nocniczek, firma to prima baby czy jakos tak. Jest bardzo stabilny i nie za wielki, Zuzi wygodnie na nim siedzieć
-
Samhain tak się zastanawiam, czy nie ma opcji kupienia innego mleka przez internet na przykład. Bo widać, że to twojej córci nie służy. A co do wzrostu córci, nie martw się :) Moja wzrostowo wypadła już dawno poza siatkę centylową
-
Dzisiaj głosiki oddane :)
-
Margeritka świetnie, że juz lepiej
-
Ha, udało mi się ją spacyfikować A jak śpią wasze dzieciaczki?
-
Mojej Zuzince ostatnio się coś ze spaniem poprzestawiało. Nagle zaczęła chodzić koło 11 w nocy. Już udało mi się ją przestawić na 9,30 to wczoraj brykała do 2 A teraz znów się obudziła
-
Brutus nakarmiony
-
Bugi, dbozuta pojadłabym waszych ciast Ja byłam wczoraj na urodzinach szwagra, to sobie pojadłam słodkiego i sama nic nie piekłam
-
Hej, Moskala gratuluję ząbków, mam nadzieję, że teraz trochę odpoczniesz Martynka zdrówka dla Majeczki Zuzia wczoraj szalała do 2 w nocy Teraz zasnęła, zobaczymy czy długo pośpi
-
Moja nim skończyła pół roczku czasem dostała do spróbowania jabłko, ale "prawdziwe" rozszerzanie diety zaczęło się po ukończeniu 6 m-cy. Jak miała jakieś 4,5 m-ca to lekarka mi powiedziała, żeby jej sok jabłkowy wprowadzić, ale kiedy zapytałam po co to nie umiała wytłumaczyć i się wycofała. Po czym wręczyła mi broszurkę o rozszerzaniu dity z jakiegoś hippa czy innego gerbera oczywiście
-
amarantus
-
To powinniscie się wyrobić Obyś tylko dobrze się czuła a wszystko się ułoży. Ja też brałam ślub w maju, więc mam do tego miesiąca sentyment.
-
Mój teść też nie pamiętał No cóż może my "zapomnimy" o dniu dziadka
-
Na ostatnią literę - english version :P
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
tree -
Eh, Krowka fajnie słyszeć mama, moja to mnie raz na tydzień uraczy A tata, dada, tata, dada w kółko woła jak męża widzi, trochę mnie zazdrość zżera. Ale ja też byłam "tatusiowa". Marudzenie Majci pewnie na kolejnego ząbka, w końcu i to trzeba przeżyć... Karolina moja też się wścieka jak jej odbieram coś czym nie powinna się bawić. Ale jestem nieugięta, więc ta jej złość z każdym dniem coraz mniejsza. No i za każdym razem staram się zaproponować jej coś w zamian, żeby szybko zapomniała o "zakazanym". No tak, z jednej strony cieszę się, że moja jeszcze mało mobilna, choć tymi swoimi obrotami i pełzaniem potrafi dojść daleko, kiedy tylko zechce. Ostatnio u mamy podpełzła pod drzwi na taras i wcinała firankę Anja ale babcia czadu daje. To dla niej też wypada kupić coś "praktycznego", na przykład płyn do czyszczenia protez zębowych, albo domowy zestaw do robienia lewatywy U nas święta w rozjazdach jak zwykle, do rodziców zaglądniemy, do teścia, teściowej, dziadków, siostry. Trochę sie tego zbiera co roku. Do nas pewnie kuzyn zajrzy, więc coś przygotuję, ale bez przesady. Mam na pewno narobi na wigilie tyle, że wyjdę od niej z siatami jedzenia.
-
Gorączka - u nas na szczęście wystąpiła tylko raz. I wcale za nią nie tęsknimy Najpierw rano zauważyłam, że Zuzia jest niespokojna, ma "wodniste" oczka, coś z nią nie tak. Zaczęłam mierzyć temperaturę i bacznie przyglądać się mojej córeczce. W ciągu dnia temperatura stale rosła, by wczesnym popołudniem dojść do około 38 stopni. Przez cały dzień proponowałam córci często pierś, by się nie odwodniła. Ubrałam ją lekko i w "oddychające" rzeczy. Gdy tylko się spociła zmieniałam ciuszki na czyste. Często wietrzyłam pokój, w którym Zuzia przebywała. Pozwalałam jej spać kiedy tylko miała ochotę, bo wypoczęty organizm łatwiej radzi sobie z infekcjami. Gdy temperatura sięgnęła powyżej 37,5 od czasu do czasu przykładałam jej do czoła i karku chłodny ręcznik. Podałam nieco wody z domowym sokiem z malin. Kiedy temperatura zbliżyła się do 38 stopni zrobiłam Zuzi ochładzającą kąpiel. Ponieważ temperatura całe popołudnie i wieczór nie chciała spaść, a Zuzia była coraz bardziej rozdrażniona infekcją, dodatkowo pojawił się tez katar i kaszel,to późnym wieczorem podałam dziecku syrop z ibuprofenem. Po około pół godzinie temperatura spadła do 37 stopni i Zuzia spokojnie zasnęła. Obserwowałam córkę jeszcze kilka dni, ale z każdym dniem czuła się coraz lepiej i temperatura na szczęście nie powróciła
-
dokładnie to taki bez żadnych efektów świetlno-dźwiękowych i innych bajerów, nocnik to ma być nocnik, a nie zabawka
-
ezelkaMarzena wszystkiego naj dla Zuzi na 8 miesięcy Zuzia dziękuje za życzenia I sto lat, sto lat dla Kalinki, to już pół roczku Curry sto lat dla Lilianki za kolejny miesiąc
-
Ona świetnie, że samopoczucie się poprawiło. A jak ma się Blanka, czy minęły już problemy z przybieraniem na wadze?
-
Zuzia dostała od babci nowy nocniczek Bardzo jej sie spodobał i już pierwsze siusiu w nim wylądowało