Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27ania_83Q co u Ciebie? Jak Rumcajs?rzeczywiście postępy są u dzieciaczków, chociaż u nas z mówieniem to tak średnio, wybrane wyrazy świadomie, reszta to wychodzi przez przypadek raczej każde dziecko inaczej sie rozwija. Moj teraz mowi za każdym razem ,,dzieee,, tzn dziekuję, jak coś dostanie i wiele, wiele innych słówek. Ostatnio do mojej mamy mówi ,,baba,, mama do niego ,,słucham,, a on na swojego pampersa pokazując odpowiada ,, bomba,, :))
  2. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27ania_83zana27Aniu mama ma zamiar dopiero na Święta Wielkanocne przyjechac. Wczoraj dzwoniła i płakała, że tak bardzo teskni.........nie dziwię się z dala od rodziny ciężko się żyje no niestety...Jeszce żeby chociaz tam z nią ktoś był, a tak sama.... Boziuniu moje dziecko już podskakuje w łóżeczku i tańcuje...1,5 godziny spał....Ale będzie dzisiaj marudny. I zaczepia mnie ,, bu,, tzn, straszy .... mój przed chwilą dopiero zasnął, ciekawe ile pośpi, ale zjadł zupę i serek więc powinno mu się dobrze spać z pełnym brzuszkiem, choć to nigdy nie wiadomo
  3. ania_83

    Sierpień 2009

    Q co u Ciebie? Jak Rumcajs? rzeczywiście postępy są u dzieciaczków, chociaż u nas z mówieniem to tak średnio, wybrane wyrazy świadomie, reszta to wychodzi przez przypadek raczej
  4. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27Aniu mama ma zamiar dopiero na Święta Wielkanocne przyjechac. Wczoraj dzwoniła i płakała, że tak bardzo teskni......... nie dziwię się z dala od rodziny ciężko się żyje
  5. ania_83

    Sierpień 2009

    basia681ania_83heju nas poprawa, Mikołaj już lepiej trochę je, nawet wcinał dzisiaj paluszki, bo wcześniej nie mógł ugryźć nawet i wypluwał zaraz, więc idzie w dobrym kierunku na szczęście kawkę proszę oj to super ? a dziś w domku? ja pracuje Basiu tylko 2 dni w tygodniu, w poniedziałek i piątek zana27Hej Basia dzięki, bartek dobrze sie miewa, tylko za babcią teskni. Chodzi i krzyczy Baba ciągle i na balkon wygląda, bo moja mama pali papierosy i za każdym razem na balkon wychodziła a mały ją śledził :) Właśnie zasnął. Dziwne, że tak wcześnie.. No to pewnie masz małą marudę w domu jak 4 naraz zęby idą... Aniu super, że z małym już lepiej. Trzymam kciuki za dalsze postępy :) nic dziwnego, że tęskni, a kiedy teraz mamuśka przyjedzie? basia681 powiem ci ze kupilam teraz dentinox na dziaselka i jest o niebo lepszy od bobodentu ja też już dawno to stwierdziłam, najpierw jak wychodziły pierwsze ząbki kupiłam bobodent i stwierdziłam, że nie widzę żadnej poprawy, a po dentinoxie jest roniakaja każda ciąża jest inna odstaw gugle i przestań się stresować bo sobie nie pomagasz ściskam kciuki mm nie pogadasz dla Lenusi dzisiaj mam księdza po kolędzie ide odgruzować chałupkę buziaki popieram Ronie, odstaw gugle Roniu masz stresa dzisiaj? ja zawsze mam jak ksiądz ma przyjść
  6. ania_83

    Sierpień 2009

    hej u nas poprawa, Mikołaj już lepiej trochę je, nawet wcinał dzisiaj paluszki, bo wcześniej nie mógł ugryźć nawet i wypluwał zaraz, więc idzie w dobrym kierunku na szczęście kawkę proszę
  7. ania_83

    Sierpień 2009

    kaja09hej dziewczyny, ja dzis mam straszny humor...jak z Kają byłam w ciąży i rob test 4 dni przed @ to mi taki bledziuśki wyszedł, a 3 dni później już miałam dwie tłuste krechy i zaraz po tym mdłości itp... ...teraz zrob test 2 dni przed @ w wyszły 2 krechy, ale jakoś objawy miałam i zanikły...tylko tak ćmi i ciągnie w podbrzuszu...wcz zrob test jeszcze raz i wyszło strasznie blade, a chc na pamiątke se zrobić by mieć dwie tłuste krechy...i się zdoł, dziś dokupiłam 2 tesy, jeden innej firmy niż te poprzednie i ...jeden mi wyszedł negatywny a drugi ledwo co widać :( dop po ok godz zacz LEKKO być widać drugą kreseczkę....boję się ,,że moja dzidzia nie dała rady...zadzw do lek,bo wiz miałam mieć w pt dop,ale mi pow,że mam jutro z samego rana przyjść na badanie krwii...boję się...już kupiłam dzidzi kocyk i ubranko i wcz zamów przewijak bo był przec ze 140 na 40 funtów....i już zapl,gdzie postawię kołyskę...łzy mi same lecą.....Roniu, nie sierpień a wrzesień, ok 10 mi wyszło z kalkulatora w necie...eh... pozdrawiam Was i Wasze maluszki! Gratuluję: pracy, mieszkanek i domków, wygranej walki z ospą, owsikami, i świństwem w buzialku, miliona wydrukowanych i pięknie skomponowanych zdjęć, filmu 3D, bransoletek i wisiorków! życzę wszystkim wiercącym się małym owsikom i ich odrobaczywiającym mamuśkom spokojnej nocy! buziaki! Kaja nie przejmuj się na zapas, test to nie wyrocznia, może się mylić, a objawy to sama wiesz na pewno, że każda ciąża inna i w jednej będą wszystkie objawy książkowo a w drugiej nic a nic, więc też bym się tym nie przejmowała, już jutro się dowiesz Trzymam kciuki, żeby było wszystko oki, daj znać po wizycie tulam Cię
  8. ania_83

    Sierpień 2009

    basia681ania_83basia681 a bo ja taka skromna jestem oj co Ty opowiadaj nam tu co to za praca? a nic nowego urlop mi się kończy a przedłużać już nie chce, do starej wracam no i dobrze, popieram
  9. ania_83

    Sierpień 2009

    basia681 a bo ja taka skromna jestem oj co Ty opowiadaj nam tu co to za praca?
  10. ania_83

    Sierpień 2009

    basia681zana27basia681ehh ja tez wracam do pracy??? tak o proszę, co nic się nie chwalisz
  11. ania_83

    Sierpień 2009

    hej, ja już po lekarzu, mały u mamy bo miałam mieć korki a tu d..pa, zadzwoniła dziewczyna, że nie przyjdzie Mikołaj nie najgorzej wg pani doktor, według niej jeszcze nie ma najgorzej w tej buzi, a to, że leci krew to dobrze podobno, że złuszcza się chory naskórek i będzie rósł nowy zdrowy, w piątek mamy jeszcze zajrzeć na kontrolę i dawać mu dużo pić, a jedzenie no to jak się uda i będzie chciał, nie zmuszać go bo po prostu go boli i jest mu ciężko Zana super, że tak szybko, a co to za praca? nie wiem czy pisałaś czy ja nie doczytałam a z kim Tito? MM współczuję ząbkowania, u nas też na całego, stąd pewnie i to zapalenie się wzięło, ale mój Miko nie ślini się w ogóle, przy żadnym zębie się nie ślinił. I cieszę się że z małżem taka poprawa, oby tak dalej, gratuluje swojego gniazdka, jeszcze pewnie sporo pracy i wydatków przed Wami, ale warto
  12. ania_83

    Sierpień 2009

    hej wszystkim Tosiu fajne cudeńka zdrówka dla Was Mikołaj na szczęście pozwala robić sobie coś w buzi, wszystko co zapisał lekarz stosujemy, nawet szałwie Miko chętnie pije, a jak kończę nystatyną mu smarować to płacze ale nie wiem czy to wszystko coś pomaga, on ma strasznie przekrwione dziąsła, aż mu krew czasami leci, a po nocy ma całą buzię zaschniętą w krwi właśnie no ale na szczęście Miko je przynajmniej kaszki z butli i serki, no i pije, a czytałam w necie że niektóre dzieciaczki nie jedzą nic i nie piją i wtedy szpital Zana musisz uzbroić się w cierpliwość, powodzenia w urzędzie życzę
  13. ania_83

    Sierpień 2009

    hej Roniu gratuluję wygranej ciekawa sprawa z tymi owsikami i ja muszę się tym zainteresować, bo u mojej mamy Miko bawi się z pieskiem Tosiu ja też nie wiem o co kaman z tymi bransoletkami, daj jakieś zdjęcia, bo ciekawa jestem Zana ogromniaste gratulacje cieszę się razem z Tobą dasz radę wszystko pogodzić i będziesz szczęśliwsza, a do tego koniec problemów finansowych u nas dalej lipa z jedzeniem, krosty są w buzi, jutro idę na kontrolę, bo dziś już nie dałam rady, byłam w pracy i w bankach i w spółdzielni i do tego spieszyłam się na korki, padam już po dzisiejszym dniu, do tego Mikołajek źle śpi w nocy, kręci się, popłakuje, śpi razem ze mną, a T w drugim pokoju i tak całą noc, miałam wrażenie że w ogóle nie spałam jak budzik zadzwonił a z dobrym wiadomości odebraliśmy klucze do naszego M pomierzyliśmy wszystko, popatrzeliśmy dokładnie co trzeba zrobić, teraz trzeba zaplanować pracę, kupić materiały i szykować się do przeprowadzki miłego wieczoru
  14. ania_83

    Sierpień 2009

    hej ja tylko na chwilkę, witam się i spadam, dużo buziaków przesyłam
  15. ania_83

    Sierpień 2009

    madziaasania_83Madziasku a Wy jak świętowaliście Nowy Rok?My w domku z teściami
  16. ania_83

    Sierpień 2009

    Madziasku a Wy jak świętowaliście Nowy Rok?
  17. ania_83

    Sierpień 2009

    Tosiu współczuję jelitówki, może daj małej jagód jak ma biegunki, moja mama zawsze ma w zanadrzu i jak u Mikiego coś się pojawia to robię mu ryż taki rozgotowany ciapciowaty z jagodami właśnie, to nawet dobre w smaku jest Izak jak Twoje maluchy? Roniu gratuluję nowej fasoli w rodzince Oby siostra tylko poszła po rozum do głowy
  18. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27ania_83zana27hehehe mam nadzieję że nie będzie ,,udane,, cześc Madzia :* dzisiaj ma mnie @ nawiedzic :) no to życzę żeby przyszła
  19. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27hehehe mam nadzieję że nie będzie ,,udane,, cześc Madzia :*
  20. ania_83

    Sierpień 2009

    zana27O kurcze Aniu, wszystkiego dobrego dla Mikiego i baaaaardzo dużo zdrówka....My teraz mamy gosci, ale to bardziej moja mama i jej Tadeusz niż my. My wczoraj o 20,30 poszlismy do T brata bo on Sylwek i posiedzieliśmy do 22,40, przyszlismy do domu i mama z Tadeuszem poszli do mamy przyjaciół a my zostaliśmy już w domu. O 24 T wyszedł przed klatkę do znajomych złozyc zyczenia i wypic szampana a ja z malym zostałam. Nawet nie drgną przy fajerwerkach. Zaraz sie wymienilismy i T był przy Titku, pozniej mama poszła nadal do znajomych, a my ,,świętowaliśmy,, Nowy Rok Mam nadzieję, że nie poświętowaliśmy tak jak Kaja to super, że u Was oki i gratuluję udanego świętowania
  21. ania_83

    Sierpień 2009

    u nas troche lipnie Mikołaj ma zapalenie jamy ustnej Na drugi dzień po wizycie u lekarza czyli wczoraj patrzę rano a on ma cały język biały i na wardze wewnątrz pełno malutkich czerwonych krost, więc znowu do lekarza i okazało się że zapalenie jamy ustnej, przy ząbkowaniu jak gorączkował organizm najprawdopodobniej osłabiony, Mikołaj ładował wszystko do buzi i się zalęgło dziadostwo jakieś, bardzo go to boli, nic nie chciał jeść wczoraj jedynie kaszkę z butki trochę pije, chyba go wtedy najmniej boli, w nocy jadł 3 razy, dziś usnął o 18, bo wcześniej spał tylko godzinkę, zjadł butlę i dziś już serek i zupę wczoraj byli u nas moi rodzice, moja siostra i T brat i trochę posiedzieliśmy bez szaleństw, ogólnie fajnie, tylko Mikuś biedny, na szczęście wszystkie leki bez problemu zjada, więc chociaż tyle i może szybko uda nam się to wyleczyć my z małżem też już w łóżku, T ogląda tv a ja laptop hihi
  22. ania_83

    Sierpień 2009

    Kaja witaj kochana ogromne gratulacje drugiego bejbika!!!! Buziaki dla Was zaglądaj do nas częściej, brakuje tu Ciebie
  23. ania_83

    Sierpień 2009

    Dziewczynki wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2011!!! Zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, radości i dużo miłości!
  24. ania_83

    Sierpień 2009

    Q z tatą mojej przyjaciółki gorzej, bo obrzęk mózgu po ostatniej tomografii się powiększył byłam z Mikim u pediatry, zęby, zęby, zęby, dziąsła przekrwione..... aż mu się krew lała, niestety muszą się przebić, mam smarować dziąsełka i psikać hasco septem na gardło niby ale dziąsła też trochę znieczuli
  25. ania_83

    Sierpień 2009

    hej u nas też zimnica straszna, nie chce się z domu wychodzić, ale niestety trzeba czasem Izak zdrówka dla Was, to fakt, dobrze, że tylko jedno dziecko zarażone ospą MM zdrówka dla dziewczynek, dobrze, że to nic poważnego Mikołaj już troszkę lepiej, teraz jest u mojej mamy, bo ja korki miałam i jeszcze załatwiać muszę z tym mieszkaniem w spółdzielni i w sądzie, zaraz spadam właśnie Ogólnie w nocy marudny i oprócz temperatury nic innego się nie pojawia, a i temperatury już dzisiaj nie ma, przynajmniej na razie, chociaż zauważyłam że u Mikołaja temp pojawia się wieczorem i nad ranem, koło 5-6, a dzisiaj już był spokój, podaje nurofen i paracetamol na zmianę, plus multi witaminy do mleka, ale dzisiaj jak się obrobię to podskoczę do przychodni, żeby przed weekendem go obejrzała lekarka, bo potem to już pogotowie zostanie, bo nie wiem nawet czy jutro pracują jeszcze Co do mieszkania to już wszystko załatwione mamy co do kupna, czyli akt notarialny i kredyt na głowie teraz zostały inne papiery, w spółdzielni, w sądzie hipoteki, przemeldowanie itp, itd.... klucze mamy dostać za kilka dni, bo jeszcze jakieś ostatnie rzeczy mają sobie zabrać właściciele i wchodzimy z gipsowaniem ścian, malowaniem i odnawianiem parkietów, reszta jest w porządku, nie dawno remontowali łazienkę, kuchnię i przedpokój, więc to nam odchodzi na szczęście, jakoś tak nie dociera to do mnie jeszcze, nie mogę w to uwierzyć, że to już po wszystkim i że w końcu na swoim z kredytem było ciężko bo ja pracuje od 3 miesięcy i nie na stałe, a mąż ma stałą pracę, ale znowu nie ma wykazywanych wszystkich dochodów i takie schody trochę mieliśmy, ale udało się i nawet załapaliśmy się na te dopłaty z rządu w programie "rodzina na swoim" Roniu tulam Tosia fajnie, że zajrzałaś, zdrówka dla Majeczki:) miłego dnia wszystkim
×
×
  • Dodaj nową pozycję...