Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. Ocenki super. Tylko z niemieckiego 2. Ale baba od niemieckiego od poczatku roku nie widziala mnie ani razu. Myslalam ze bede musiala zaliczac. A ona z powietrza wpisala mi dwie dwojki i na koniec 2. Hehe. Anetko szkoda ze z Twoja babcia tak zle. Ale trzymam kciuki zeby sie wszystko odwrocilo jeszcze!!! :* Emka mam to samo. Naciska mi na nerwy zwlaszcza jak chodze. I wtedy nie moge kroku nawet zrobic...
  2. Hejka. :) Ja wlasnie wrocilam ze szkolki. Hehe. Zobaczylam swoje ocenki semestralne. Anetko fajnie ze mala siedzi. A dlaczego chciala cie polozyc na oddzial? Bez sensu. Jakos dziwnie masz. Termin ci zmienili a teraz to. Hmm.
  3. Kasku ja zmykam sie polozyc trochu. Jade dzisiaj do szkoly i troche trza odpoczac. A oczy mi sie kleja strasznie. Buziaki i posmyraj tam malego ode mnie. Hehe.
  4. Ja chce sie postarac wypchnac mala jak tesciowej nie bedzie. Kurde niby to koniec 37 tygodnia bedzie ale mialybysmy z mala swiety spokoj. Moglabym sie nia nacieszyc spokojnie. A jak ona bedzie to... huh bombki strzeli... Schudniesz, schudniesz... ;) Dietka kobietki karmiacej zrobi swoje. ;)
  5. No ja mialam tez 36+1... Kurde nie przerazaj mnie ze moja bedzie wieksza od Twojego synka?? :/ Kurza twarz. I ja mam ja z siebie wypchnac?? To bedziesz miala agenta w domu... :) Hehe. :) Juz sie szykuj.
  6. EmkaŁoooooooo Ada to niezłe ziółko z Twojej teściowej !!!!!! U mnie nie miałaby, co podbierać bo w kubku na drobne jest pare groszy - miedziaki w portfelu mam ok 25 zł a reszte kasy mam na koncie, a karte zawsze przy dupsku nosze więc by mogła skoczyć no ostatnie usg zobaczymy czy znowu bedzie ględzić i wywalać jęzora na wierzch - mamuska stwierdziła, ze pyskował do mnie/po mnie i ciekawe ile sobie przytył po świętach 23.12.08 - 2891g a 9.01.09 ? - pewno bedzie mieć ponad 3 kg pytam sie mamy jak myslisz ile bedzie mieć na wyjściu, a ona na to 4110 - 4100 miał Krystian aneta1808to niezla ta tesciowa faktycznie,ale masz racje nie mozesz jej za duzo powiedziec bo to matka twojego meza.. Aj tam nie może jakby nie było jest dla niej obcą osobą, jedynie, co je łączy to Ady mąż a jej syn i to wszystko Hehe, To ty takiego pyskacza masz? :) Hehe. Ja mam wredote. Uciekala lekarzowi ze nie mogl jej zlapac usg. :) On jechal w prawo to przerzucala sie na lewo. On w lewo to ona w prawo. Caly brzuch mi skakal. To bedziesz miala duzego chlopa jak tak rosnie. :) A ktory tydzien mialas jak mial 2891? Moja w 36 miala 2948g.
  7. aneta1808to niezla ta tesciowa faktycznie,ale masz racje nie mozesz jej za duzo powiedziec bo to matka twojego meza.. No jest jazda na 150... Kiedys sie tak poklocilismy o nia ze o polnocy z domu wyszlam. Ehh. Ale coz. Trza uciekac z tego domu. Mam tu niby dziecko wychowac? Anetko ty na ktora lecisz do lekarza?
  8. Kochane ja sie jeszcze hamuje bo badz co badz to matka mojego meza. Mieszkam u niej wiec na jakis tam szacunek zasluguje. Ale jak bedzie tak dalej to w koncu nie wytrzymam i wygarne jej raz ale za to tak ze rok bedzie pamietac. Poza tym to jeszcze nic bo bylam przy tym. Ale Slawek jeszcze jakis czas temu mial u nas w starych meblach szafke na kluczyk zamykan. I trzymal tam jakies wazne dokumenty i odkladal pieniadze na prezent dla Marzenki albo inne jakies tam wydatki niespodziewane. I za kazdym razem sobie zapisywal na kartce ile wklada a ile wyciaga. Raz przeliczyl to z kartki i to co mial faktycznie i wyszlo ze mu 150zl brakuje. Zrobil wojne w domu i okazalo sie ze mamusia mu podbierala. Jak nas nie bylo to odsuwala szafke os sciany, wchodzila na szafke, odpinala plyte z tylu i siegala portwelik. Buhaha. Ta co ja tak strasznie krzyz napiernicza po szafce skakala. Fajnie Kasiu ze zobaczysz swojego brzdaca. :) Ja widzialam mala niedawno wiec teraz to juz chyba jej nie obejrze.
  9. Truje Krzyskowi tylek o tym zamku... Ale on mowi ze we wlasnym domu nie bedzie sie zamykal. Heh. Ale jak sie wkurze to sama zamontuje. Bo to juz jest masakra. Ja juz zaczynam uciekac przed ta kobieta... Przed chwila weszla i pyta czy nie mam jakichs pieniedzy. Mowie ze nie. To podeszla do skarbonki i zaczela ja trzepac i pyta-a tu? Myslalam ze ja trzepne. Stwierdzilam ze tam same drobne sa. Ostatnio Krzysiek powiedzial zebym dala jej dyche. Mialam cale 50zli pytam jej czy ma rozmienic. Mowi ze nie. A za 5minut wpada do pokoju, bierze te 50zl bez pytania i komunikuje "Jade do mieszkowic, wezme ta dyche i reszte ci przywioze" i wyszla. przywiozla 32zl i powiedziala ze za duzo rzeczy wziela i musiala wiecej zaplacic. A ty sie nie wyglupiaj i nie choruj!!!
  10. A malenka? Mi sie ostatnio brzuch caly czas napina... Doslownie co 3, 4 minuty...
  11. To gratuluje Ci z calego serducha!!!! :) A jak tam Twoj piekny? Uspokoil sie troche?
  12. Kurde to o slubie to chyba w innym watku. Ale ten co wyslalam tez ma niezle historie... Taki czlowiek to potrafi nawet aniolka wmurwic... A Ty przezylas wizyte u tesciow?
  13. No zebys wiedziala... Mowilam jej ze jak bede potrzebowala pomocy to bedzie pierwsza osoba ktora poprosze. A ta dalej swoje. Grr. Nie wiem. Niby fajnie ze pomaga. Ale mnie to do szalu doprowadza. Chociaz w tym watku sa lepsze historie Czy z nimi aby wszystko ok? - Strona 2 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl Jedna dziewczyna opisala jak to tesciowa wojne zrobila o date slubu, oni sie dostosowali do niej a ta sie na slubie nie pojawila. Czujesz?
  14. Wczoraj mnie zastrzelila po prostu... Mowi nam ze jedzie w poniedzialek do Marzeny do hotelu pomoc jej(Oliwka znowu jest w szpitalu), ze wraca stamtad w srode ale od razu jedzie do swojej corki na tydzien(ja juz zacieram lapki ze wreszcie spokoj) i ciagnie dalej-bo pozniej Gabi sie urodzi i skoncza mi sie wyjazdy... Kopara mi opadla. Pytam "To co? Jak mala sie urodzi to wezmiesz krzeslo, usiadziesz przed lozeczkiem i bedziesz na nia patrzyla caly czas?" a ona "A co myslalas??" Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! Wchodzi nam do pokoju i wszystko przestawia, odslania, zaslania zaluzje, otwiera okno, sciaga mi pranie z kaloryfera. Ogolnie traktuje mnie jak niepelnosprawna. Mimo ze tysiace razy prosilam zeby nam nic nie ruszala w pokoju.
  15. aneta1808adriana8899Mi juz przechodzi. Poplakalam troche i jest lepiej. Trudno-stalo sie. :/ Moja tesciowa skutecznie odwraca mi uwage od tego. Wczoraj to myslalam ze padne.biedna wspolczuje ci serdecznie nie martw sie bedzie dobrze,to dobrze ze tesciowa cie pociesza Kochanie ona mnie nie pociesza. Nawet nic nie wie. Ona mnie do szalu doprowadza.
  16. Mi juz przechodzi. Poplakalam troche i jest lepiej. Trudno-stalo sie. :/ Moja tesciowa skutecznie odwraca mi uwage od tego. Wczoraj to myslalam ze padne.
  17. Bo nie pisalam o tym... Jakos nie mialam sily. Jakis czas temu Krzysiek pisal do mojej mamy. I napisala mu ze dziekuje za pamiec i ze ze zdrowiem juz lepiej. To K. sie zapytal co sie dzialo z jej zdrowiem bo nic nie mowila wczesniej. I okazalo sie ze najpierw miala atak kamieni zolciowych a pozniej poronila. Nic nie mowila, nie dala znac... Jak nie chciala mnie widziec to mogla dac znac-Krzysiek by ja odwiedzil w szpitalu. I wogole. Nie dosc ze stracilam rodzenstwo to czuje sie troche oszukana. Ale trudno.
  18. Ojj. To duzo zdrowka dla Twojej buni! Niech sie kuruje i szybko do was wraca! U mnie lipa bo... Zobacz moj opis. Ajj. Mamy malenkiego :36_2_55: tam na gorze.
  19. U mnie lipa... Ale niedlugo bedzie Gabrych i nam wszystko wynagrodzi. :) A jak u Ciebie?
  20. Moja mnie wczoraj zastrzelila po prostu... Mowi nam ze jedzie w poniedzialek do synowej do hotelu pomoc jej(jej coreczka jest w szpitalu i Marzena zeby byc przy niej musi mieszkac w hotelu), ze wraca stamtad w srode ale od razu jedzie do swojej corki na tydzien(ja juz zacieram lapki ze wreszcie spokoj) i ciagnie dalej-bo pozniej Gabi sie urodzi i skoncza mi sie wyjazdy... :36_8_5: Kopara mi opadla. Pytam "To co? Jak mala sie urodzi to wezmiesz krzeslo, usiadziesz przed lozeczkiem i bedziesz na nia patrzyla caly czas?" a ona "A co myslalas??" Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. Hej. Wybaczcie ze wczoraj ucieklam bez pozegnania ale net szwankowal. ;( Anetko i hormony i zycie... Ale to z zycia juz sie we mnie uspokaja. Tylko boli cholernie jeszcze. Nie dziwie sie ze sie denerwujesz. Ja jestem troche spokojniejsza bo mamy juz lozeczko zamowione i nawet jak juz urodze to bedzie w czym mala klasc spatku. To mi spedzalo duzo snu z powiek... Emka co do spania to nie wiem przez co(moze tak jak-pisalam przez zycie), ale mam od jakiegos czasu tez cholerne problemy ze spaniem. Spie po 3 max 4 godziny w nocy i to z przerwami. :/
  22. Trzymam kciuki zebys wreszcie zalatwila to co chcesz. Bo to przestaje byc zabawne. :/ Baby cos spindola a ty sie musisz denerwowac. Ehhh. Tez masz takie klopoty z zasypianiem??
  23. Ojj. Kasku... Nie przejmuj sie-ja ostatnio tez jak sie wkurzam w trakcie rozmowy z kims to nie tylko chce mi sie ryczec ale leca mi lzy jak grochy doslownie... Co do chorobska to wspolczuje bardzo!!!
  24. Czesc piekne. :) Cos mi sie dzieje z psychika... Krzys sie stara a ja sie czepiam. I najlepsze ze widze sama ze wyszukuje czegos zeby sie przyczepic. Glupia... Jak sie czujecie?
  25. Ojj. No to kiepsko... Miejmy nadzieje ze to taki zly poczatek zeby wyczerpac limit zlego na ten rok. ;) Uszka do gory!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...