-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Czesc dziewczynki. :) Kasku gratulacje z calego serducha. :) Anetko jak Nikolka? Maniula fajnie ze bedziesz mogla tyle posiedziec z malym. Zazdroszcze! Ja co prawda na wieczorowke i tylko do kwietnia, ale jednak bede musiala mala zostawiac w domku. ;( Magdus Amy Cie chyba strasznie wciagnela. Hihihi. Pewnie jak sie porozdwajamy to forum nam umrze smiercia naturalna.
-
Hej kochane. :) I jak tam nocka minela? Mojemu mezusiowi sie zebralo na amory o 6 rano. Hehe. Wariat. Mala po wszystkim mi wypychala szkitke na 5cm w gore a jak lekko dotknelam to szybko chowala. Dokladnie jak u Maniuli. :) Manka a jak tam siorka i jej piekny? Anetko no mamy prawie wszysciutko-na lozeczko czekamy. :) Ale normalnie juz mi duzo lzej!!! :)
-
No to sie narobilo... Heh. Maniula nie wiem za co. Ale u nas ostatnio na wiosce byla podobna akcja. Tylko jeszcze bardziej absurdalna. Do wioski obok do dziewczyn przyjezdza 3ech chlopakow z innej wioski. I debile z mojej wiochy ktoregos razu pojechali i spuscili im lomot. Tez nikt nie wie za co i po co. Wlasciwie skupili sie na jednym-chlopak ma zlamana noge, reke i 3 zebra... I co tu takim zrobisz? Glupki. Mam nadzieje ze sie zajma wasza sprawa powaznie i Daria z Patrykiem beda mieli swiety spokoj... A my kupilismy fotelik do auta dla malej od kuzynki Krzyska. Przywiezli nam go dzisiaj. Siedzialam godzine i bawilam sie pustym fotelikiem wyobrazajac sobie jak to bedzie jak niunka tam bedzie lezala. Hehe. Glupol.
-
Hejka. :) Bylismy na malych zakupach. Kupilismy pamperchy dla malej. Hehe. Malenka dupke bedzie miala jak tak na nie patrze. Miska jak tam? Przemeblowanie skonczone? :) Anetko jak tam babcia?
-
A tesciowa... Heh. Jechalismy do Ani po 17 i powiedziala zebysmy kupili chleb(wczesniej jakos sie nie chcialo im dupy ruszyc). To powiedzielismy ze jak gdzies zdazymy to kupimy. W jednym sklepie nie bylo, w innym tez, gdzie indziej zamkniete. I tak latalismy po miescie jak glupki. W koncu stwierdzilismy ze trudno. Wrocilismy przed 23 do domu a ona od razu z papa na nas gdzie chleb. To sie Krzysiek wkurzyl i sie wydarl ze on tu sam nie mieszka, ze Wiesiek tez mogl pomyslec, ze ona mogla powiedziec wczesniej i niech sie odpierdzieli bo zawsze nam sie za wszystko obrywa a inni mieszkaja jak w hotelu. No i obraza majestatu. Oczywiscie u nas w pokoju zaluzje pozaslaniane, tv wylaczony z kontaktu, pranie sciagniete z kaloryfera(mimo ze wilgotne). Ehh.
-
No nie dziwie sie. Ja bym chyba zwariowala jakby mnie mala wziela tak na przetrzymanie. Ja ogolnie czuje sie niezle-dziekuje. Troche posiedzielismy u kuzynki Krzyska to i odpoczelam troche psychicznie. Ale znowu ma polrocznego synka i zmeczyl mnie fizycznie. Hehe. Co go bralam na rece to moja mala zaczynala fikac. Jakby zazdrosna byla. :)
-
Paulus szkoda ze Twoja malutka nie chce jeszcze wyjsc. Bo my tez juz chcialybysmy ja zobaczyc. ;) Takze polaskocz ja tam-niech wyskakuje.
-
Hej. Jak minal dzionek? Widze ze u Emki spory bajzel. U Miski zamieszanie. Ehh. A my wlasnie wrocilismy od kuzynki K. Kupilismy od niej fotelik dla malej. Ja kupilam reszte rzeczy do szpitala. Wiec teraz tylko czekamy. Od razu lzej na serduchu. Chociaz bylo kolejne spiecie z tesciowa. Chodzi teraz milady po domu teatralnie siorbie nosem i wali drzwiami. Jak ja jej zaraz walne dzrwiami to z futryna wyleca. Babsztyl jeden.
-
Kurcze Bajustyna... Babcia od rozpieszczania... A pozniej mecz sie kobieto i stawaj na glowie zeby Cie dziecko sluchalo. Heh. Martus dziekuje... A wiosenek... Skonczone 19. Hehe. Mam siostre mlodsza ode mnie o 13lat i teraz jeszcze to malenstwo mialo byc...
-
Bardzo bym chciala zeby to bylo juz. Ale jak jej tam dobrze to niech sobie jeszcze siedzi. Mozna... Mialam miec braciszka albo siostrzyczke... Ale nie udalo sie mojej mamie utrzymac ciazy.
-
Wlasnie cos tak czuje w moczu ze juz sie powoli chce wykluwac. :) I boli mnie caly czas brzuch jak na okres i brzuchol sie napina co chwilke i mam wrazenie takiej pelnosci tam na dole... Zobaczymy. Byloby bosko jakby teraz wyskoczyla-tesciowka w poniedzialek wyjezdza to bylby swiety spokoj. Zmykaj i ucaluj malenstwo. ;)
-
To gratuluje Ci kochana z calego serducha tego lekarza!!! Jak beda problemy to pojde do jakiegos prywatnie. Jak sie placi to napewno nie bedzie robil problemow.
-
Martus dokladnie tak jak mowisz... A jeszcze ona ma taka nature ze doslownie caaaaaaaaaaaaaly bozy dzien chodzi i gada pod nosem. Nie wazne czy ma do kogo czy nie. Chodzi i gledzi. Juz czasem mam ochote ja zakneblowac. :) Ciekawe jak to bedzie jak sie Gabrych urodzi.
-
TosiaOooooo tego bym już psychicznie nie zdzierżyła gdyby mi moje osobiste , prywatne , ukochane maleństwo zapłakało a teściowa by w nocy od razu leciała!Klucz w drzwiach to fajne rozwiązanie.Ale powiem wam jedno- my mieszkamy osobno , sami z dzieckiem- i to nie jest nie raz przeszkodą że wpada do nas mamuśka i chce swoje rządy wprowadzić.Nie pozwalam na to ani mamie ani teściowej.Takie wtykanie nosa między młodych jest często przyczyna rozpadu małżeństw. Trzeba postawić się okoniem.Nie można pozwalać komuś przeżywać swoje życie, czas ucieka, patrząc z perspektywy czasu nie raz bym na obecną chwilkę postąpiła inaczej.Ale czasu nie cofniemy, trzeba robić wszystko by nam życie nie przeciekło przez palce.Szkoda czasu na nery i bezsensowne dyskusje.Kiedyś w nerwach wypowiedziałam jedno zdanie :"Jak sobie urodzisz to będziesz mogła wychowywać i rządzić !:36_8_5:" To ja ostatnio jak tesciowa spytala o kolejny oddany do spalenia ciuszek(byl pociety i poplamiony okropnie) dlaczego wywalam to wypalilam ze jak urodzi nastepne dziecko to moze je w to ubrac a ja bede ubierac w to co mi sie podoba... Troche mi glupioo pozniej bylo. No ale coz. Moze sie kiedys czegos nauczy. Bo juz raz bylo tak ze poklocilismy sie z K. o nia tak mocno ze o polnocy wyszlam z domu rzucajac w niego pierscionkiem zareczynowym(dobrze ze sie schylil bo by w zeby dostal) i trzaskajac drzwiami...
-
Mam nadzieje ze nie beda robic problemow. :) Ja pare razy mialam tak ze bylam na wizycie ale wpisow mi zadnych nie robil bo mowil ze wszystko ok i nie ma po co. A pozniej sie okazalo ze jednak beda potrzebne do tego becikowego. Heh. Zobaczymy.
-
Faktycznie. Nawet nie zauwazylam wczesniej. :) Beda imienniczkami-masz racje. Ja sie boje przebierac. Juz raz mi wpadla do pokoju jak stalam w samych majtkach. Stoi i gada cos do Krzyska. Krzyknelam w koncu "Mamo wyjdz" To stwierdzila "A co ja golej kobiety nie widzialam?" Dopiero K. ja doslownie wypchnal za drzwi. Aaaa.
-
Dobrze pamietasz. Wlasnie truje tylek mezowi co by zamontowal zamek ale mowi ze nie bedzie sie we wlasnym domu zamykal. To mu powiedzialam zeby sie nie zdziwil jak pare razy zamkne jej drzwi przed nosem. Moja ciocia miala wlasnie tak ze swoimi rodzicami. Jak tylko maly zaczynal plakac to lecieli na leb, na szyje do nich do pokoju. Jak sie za ktoryms razem wkurzyla to malo dziadkowi nosa nie przytrzasnela. Ale pare razy i zamontowali zamek bo nie wytrzymala. Tylko ja mam drzwi w ktorych byla szyba. Teraz zamiast szyby maz wstawil plyte pilsniowa. To boje sie ze mi wpadnie razem z plyta do pokoju.
-
Monika z perspektywy paru dni tez mi sie smiac chce. Ale z drugiej strony jak wiem ze moze tak byc naprawde to mnie przeraza. Wogole ostatnio boje sie szafke w pokoju otworzyc bo moze z niej tesciowa wyskoczyc. :/ Co do awantur to ja jestem taka ze mi sie zbiera w srodku. Przez jakis czas nie reaguje na pewne rzeczy az w koncu jak wybucham to jest trzecia wojna swiatowa i placz i wogole... Martusia ale to facet... To da sie wybaczyc.
-
Maget my wanienke dostalismy, przewijak jako gratis do lozeczka... Heh. Wozek kupimy jak becikowe dostaniemy. Bo mam nadzieje ze przynajmniej z tym cyrkow nie bedzie. Ja mam dzien glodomora chyba. Tylko bym . Zanim sie obejrzysz to lozeczko sie zapelni-zobaczysz. :) A pozniej nie zauwazysz kiedy maluch zacznie biegac po domku. ;) Ktoras pytala o tygodnie w karcie ciazy. Ja mam od 11tygodnia. Wczesniej powaznie nie wiedzialam o ciazy. Okres mi sie spoznial ale moj cykl trwal od 25 do 37dni. Jak mu sie chcialo. Hehe.
-
Hej. Ja to nie wiem co sie dzieje w tym roku. Jakis pechowy dla wszystkich chyba. Krzysiek znowu dostal dupna wyplate. Jeszcze "lepsza" niz ostatnio-1100zl. Trza pozyczyc gdzies kase bo zostanie nam 90zl na zycie i jakies zakupy do szpitala jeszcze. Tylk ociuekawe gdzie. W nocy cholernie bolal mnie brzuch. Zasnelam o 9rano i obudzilam sie po 11. Heh. Madziu super ze wszystko sie stabilizuje. :) Napewno jestes mama na medal. . ;)
-
Zmykam kochana sie polozyc bo zaraz spadne z krzesla... Buziaki slonce!!!
-
Zdjecia corci Magdy sa u jej meza na naszej klasie... Slodka dziewuszka. :) Moja mi wlasnie wypchnela lokiec tak mocno te mi sie lzy w oczach kreca. Wczoraj jak mi wieczorem zasunela noga po zebrach to sie autentycznie poplakalam z bolu. Ehh. Ciekawe co tam wyrabia...
-
Juz pisalam Emce-m,oze to po to zeby wyczerpac cale zlo na ten rok na poczatku. A pozniej zeby bylo tylko dobrze. :36_4_13:
-
aneta1808adriana8899Ocenki super. Tylko z niemieckiego 2. Ale baba od niemieckiego od poczatku roku nie widziala mnie ani razu. Myslalam ze bede musiala zaliczac. A ona z powietrza wpisala mi dwie dwojki i na koniec 2. Hehe. Anetko szkoda ze z Twoja babcia tak zle. Ale trzymam kciuki zeby sie wszystko odwrocilo jeszcze!!! :* Emka mam to samo. Naciska mi na nerwy zwlaszcza jak chodze. I wtedy nie moge kroku nawet zrobic...no to dobrze ze oceny super ciesze sie,dobrze tez ze nie musisz zaliczac odpoczniesz sobie a tak bys musiala sie uczyc i nici z odpoczynku.Kochana dziekuje ja tez mam nadzieje ze jeszcze wyzdrowieje ale cos mi sie wydaje ze marne sa szanse,raz lepiej za kilka godzin ja ratuja bo brak akcji serca i to takie wszystko pod znakiem zapytania.. Kurcze to kiepsko... :/ Ale trzeba miec nadzieje. Sciskam Cie mocno!!!!! Uszka do gory!!!
-
Emkus ja niemieckiego nienawidze... A mieszkam na samej granicy. I nieraz w sklepach wszedzie dookola samych za przeproszeniem szwabow slychac. Nic do nich nie mam ale ich jezyka nie trawie. Co do oceny to chyba jej jakas bomboniere fundne. No ale w sumie jak im sie placi to nie zalezy im zeby cie upieprzyc.